czwartek, 31 grudnia 2015

"Punkt zwrotny" - Gregg Braden


„Świat prawdopodobnie nie zmieni się w czasie, jaki zajmuje przeczytanie tej książki.”
„W czasie, jaki zajmuje przeczytanie tej książki, możesz zmienić sposób reagowania na świat.”

Świat cały czas się zmienia. Już przyjął postać zupełnie inną, aniżeli kiedyś, a efekty owych zmian wydają się nie do zatrzymania. Ziemia pada ofiarą kolejnych anomalii pogodowych. Rekordowa ilość tornad, nękające lasy pożary, fale osiągające nieprawdopodobne rozmiary czy też wysokie temperatury i brak deszczu zabierające urodzaje, efektem czego kuleje rolnictwo i cała gospodarka. Jak w tym wszystkim ma odnaleźć się człowiek? Istota, która po części sama do takich zmian doprowadziła? Czy należy cały czas podążać jedną, wytyczoną ścieżką i czekać na najgorsze? A może warto zabrać się do działania i wykonać punkt zwrotny przekształcając własną świadomość i tym samym unikając upadku i katastrofy? Jeżeli bylibyście gotowi na zmiany, zapraszam do lektury autorstwa Gregga Braden’a, międzynarodowej sławy pioniera, który łączy naukę i tradycję, udowadniając, że problemy świata mogą zostać rozwiązane.

środa, 30 grudnia 2015

Świąteczne prezenty i mała wymianka

Witam Was serdecznie ;)

Już jutro Sylwester, a ja jeszcze nie zdążyłam się pochwalić moimi świątecznymi zdobyczami. Oczywiście nie będę Wam tutaj opisywać szczegółowo zawartości podchoinkowych paczuszek adresowanych do mnie. Nie omieszkam jednak przedstawić trzech tytułów z mojej listy "książkowych marzeń", które do mnie trafiły.
"Lato koloru wiśni", "Zima koloru turkusu" oraz "Wstyd". Naprawdę bardzo, bardzo, bardzo ucieszyłam się na ich widok. Chyba musiałam być grzeczna, skoro na nie zasłużyłam ;)

A czy do Was trafiły jakieś ciekawe, warte uwagi powieści?

"W cieniu minaretów - Oman" - Marek Pindral


„Niech jeden lud nie śmieje się z innego, bo niewykluczone, że tamten jest od niego lepszy”.
Koran
Sura Al -Hujurat

Gorący, pustynny, z klimatem zwrotnikowym – Oman, kraj położony na Półwyspie Arabskim, mający u swojego boku Morze Arabskie, zaś pod stopami liczne złoża ropy naftowej. Znany z konserwatyzmu, uniżenia kobiet i oddania wierze. To właśnie islam i święta księga Koran mają tutaj do powiedzenia najwięcej. W progach Omanu wita polski podróżnik – Marek Pindral. Odważnie, bo eskapada w takie rejony wiąże się z wieloma niedogodnościami i ryzykiem poniesienia kary za znieważenie przepełnionej rygorem kultury. Ale że niektórzy wychodzą z założenia, że bez ryzyka nie ma zabawy, zyskują przeżycia, o których nigdy się nie zapomni. Tym razem progi orientalnego, bez dwóch zdań, państwa, możemy przekroczyć i my. Marek Pindral otwiera bowiem przed nami swój podróżny bagaż, poświęcając zaś uwagę szczególnie temu, który zawiera jego wspomnienia. Na rynku wydawniczym czeka bowiem na nas książka „W cieniu minaretów - Oman”. Jeżeli więc kochacie egzotyczne i wyjątkowe wyprawy, zapraszam do wspólnego autobusu, by na chwilę ruszyć przed siebie i poznać przedsmak wielkiej ekspedycji. No to – start!

poniedziałek, 28 grudnia 2015

"Kochają mnie do szaleństwa. Prawdziwa historia Jureczka" - Brygida Grysiak


„Bo to jest tak, że na raka choruje cała rodzina. Tak mówią ci, którzy się na raku dobrze znają. To ciężka choroba. I jak człowiek walczy, to cała rodzina walczy razem z nim. Jeśli jest miłość.”

Tak już to na świecie bywa niesprawiedliwie, że podczas gdy niektórzy z nas cieszą się nienagannym zdrowiem, inni rodzą się skazani na wieczne cierpienie. Ci, u których wszystko odbywa się w najlepszym porządku, nie muszą snuć rozważań o przetrwaniu kolejnego dnia, a ich problemy, często zbędne, wydają się tak błahe i niemądre w porównaniu z troskami tych, których los postanowił nie oszczędzać. Najgorzej jednak wtedy, kiedy na próby bólu i wytrzymałości skazywane są dzieci. Kiedy zamiast uśmiechu na ich twarzach pojawia się grymas cierpienia, a plac zabaw zastępowany jest przez szpitalną salę. Właśnie takiego małego bohatera, który poznał świat od tej najdrastyczniejszej z wszystkich możliwych stron, miałam okazję poznawać w ciągu kilku ostatnich dni. Spotkajcie go i Wy w mojej recenzji  książki „Kochają mnie do szaleństwa. Prawdziwa historia Jureczka”.

sobota, 26 grudnia 2015

"Za kratami" - Maude Julien


„Odkąd poznałam mitologię grecką, wyobrażam sobie Zeusa, władcę gromów, grzmotów i piorunów – z twarzą mojego ojca.”

Jak daleko, z przydziałem obowiązków i zadań wytyczanych dziecku, może posnąć się rodzic? Czy zapewniając własnej pociesze szereg niezliczonych godzin dodatkowych zajęć nie odbieramy jej szansy na prawdziwe dzieciństwo i szczęście? Czy prześcigając się na drodze o lepsze wykształcenie, aby na pewno nie zapominamy o tym, że ci najmłodsi powinni także odetchnąć i uczyć się podejmowania własnych wyborów oraz samodzielnego organizowania czasu wolnego? Co byście jednak powiedzieli na przypadek, w którym ojciec pragnie uczynić swoje dziecko „nadczłowiekiem”? Czy traumy kaleczące psychikę za młodu da się kiedyś wyplenić? Poznajcie historię kobiety, która przyszła na świat w złym miejscu i o złym czasie. Maude Julien i jej „Za kratami” to autentyczna historia opowiadająca o jej życiu spędzonym w domu, którego mury okazały się dla niej więzieniem.

środa, 23 grudnia 2015

Wesołych Świąt

Kochani,

Minął kolejny dzień wielu świątecznych przygotowań. Niektóre z pysznych dań już czekają w lodówce, inne dopiero będą powstawały jutro. Klimat tego wyjątkowego czasu już mi się udziela, chociaż brakuje mi za oknem tego białego puchu, którego przecież przez ostatni czas mamy deficyt. Nie żebym do śniegu pałała wielką sympatią, ale Boże Narodzenie bez niego nigdy nie jest już do końca takie, jak być powinno.

wtorek, 22 grudnia 2015

Ciekawe zapowiedzi

Wszystko wskazuje na to, że po świętach księgarnie zapełnią się całkiem ciekawymi tytułami. Przygotowałam Wam skrótową listę premier, które mnie na pewno interesują. Znajdziecie tutaj coś dla siebie?

"Pierwsze Boże Narodzenie" - wyd. Jedność dla dzieci

 
„Albowiem Dziecię nam się narodziło,
Syn został nam dany.”
/Księga Izajasza 9,5/

Każdy z nas zna historię narodzenia małego Jezusa. Powinniśmy wspominać ją w szczególności teraz, kiedy nadchodzą te jedyne w roku, wyjątkowe, pełne nadzwyczajnej magii dni. Boże Narodzenie popycha nas w kierunku wielkich przygotowań. Stroimy choinkę, zasiadamy przy Wigilijnym stole, dzielimy się opłatkiem czy obdarowujemy prezentami. Ów czas jest w szczególności tak bardzo przeżywany przez małe dzieci, które niecierpliwie spoglądając pod zielone drzewko liczą na realizację marzeń. A jednak w tym natłoku kolorowej otoczki, gonitwy za idealnymi potrawami czy upominkami dla bliskich, zapominamy o tym, co najistotniejsze. I właśnie ci najmłodsi, często przypuszczający cóż takiego zastaną pod choinką, nieraz nie mają pojęcia o tym, czym tak naprawdę jest Boże Narodzenie i dlaczego się je obchodzi. Między innymi właśnie dlatego powstała przepięknie wydana książeczka „Pierwsze Boże Narodzenie” pokrótce streszczająca historię narodzenia Tego, który co roku na nowo pojawia się wśród nas od przeszło dwóch tysięcy już lat.  

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Nagroda za aktywność na blogu

Moi Kochani,

Już dawno nie przyznawałam nagrody za aktywne uczestnictwo na blogu, a uwierzcie, że bardzo cenię każdy Wasz komentarz. Że jest już dosyć późno, nie będę się rozpisywać, więc tylko krótko ogłoszę, że tym razem upominek trafia do:

"Dotknięcie Świtu" - M. Pierce (e-book)


„Bóg wygnał Adama i Ewę z ogrodu, a na straży bram postawił aniołów i miecz ognia. Ty jesteś tym mieczem. Przysięgam.”

Niewinna znajomość internetowa, niezobowiązujący seks na odległość i miłość. Bohaterowie trylogii „Dotknięcie Ciebie” są najlepszym dowodem na to, że w sieci nie zawsze kończy się na anonimowych kontaktach. Czasami jedno napisane do kogoś słowo wystarczy, by rozpalić żar i niegasnące uwielbienie. Matt i Hannah mieli stworzyć razem powieść. Mieli też zostać towarzyszami krótkiej, erotycznej przygody. Nie przewidzieli jednak tego, że z błahej relacji zrodzi się coś głębokiego, bez czego nie będą mogli żyć. Przyznam, że według mnie pierwsza część serii, czyli „Dotknięcie Nocy”, dostatecznie wyczerpała temat dotyczący miłosnych przygód głównych bohaterów. Miałam więc poważne obawy dotyczące tego, czy aby na pewno warto sięgać po kolejny tom. Przypuszczałam, że znajdę tutaj marną kontynuację powstałą tylko dlatego, że ostatnio panuje moda na erotyczne trylogie. A jednak tajemniczy autor M. Pierce bardzo mnie zaskoczył. Tego, co przeczytałam w drugim tomie, na pewno się nie spodziewałam.

niedziela, 20 grudnia 2015

"W piekle eboli" - Tadeusz Biedzki


„W Afryce wszystko brzmi niewiarygodnie, a jest prawdą…”

Nie tak dawno słowo ebola zasiało w Europie ziarno paniki. Nazwa strasznego wirusa wywołującego śmiertelną chorobę, epidemia pochłaniająca setki ofiar, chociaż tak naprawdę wiąże się raczej z Afryką, przestrasza także nas, żyjących z dala, a jednak stąpających po tym samym globie. Wirus ebola, zwany inaczej gorączką krwotoczną pustoszy ląd Czarnej Ziemi, zabijając po kolei tych, którzy w pozbawionych cywilizacji, ubogich krajach często nie mogą liczyć na jakąkolwiek pomoc. Zarażeni zostając wiec sami, cierpiąc do ostatnich chwil. Przezorni i nieco przestraszeni mieszkańcy innych kontynentów, drżąc o własne zdrowie i życie wolą więc trzymać się z dala. Umierają więc nie tylko mieszkańcy Afryki, ale także i przemysł turystyczny wraz z pustymi hotelami, restauracjami czy samolotami. Jak zatem wygląda ogarnięta epidemią Afryka? Czy płacze i ubolewa? Czy stara się funkcjonować tak, jak przed zbierającą obfite plony śmiercią? Być może mielilibyśmy o tym nikłe pojęcie, jednakże na rynku wydawniczym pojawiła się niezwykła książka – „W piekle eboli” autorstwa Tadeusza Biedzkiego. Znany obieżyświat do Afryki trafia nie pierwszy raz. Tym razem jednak jego celem jest poznanie nie miejsc i ludzi, a strasznego wirusa, z którym staje dokładnie oko w oko.

piątek, 18 grudnia 2015

"Ember in the Ashes. Imperium Ognia" - Sabaa Tahir


„Życie składa się z wielu momentów, które nic nie znaczą. A potem jednego dnia nadchodzi chwila, która wpływa na wszystkie dalsze wydarzenia.”

Jest godzina 3.00 w nocy, a ja właśnie zabieram się za pisanie recenzji. Czy cierpię na bezsenność? Uwierzcie, do tego z pewnością bardzo mi daleko. Skoro nie dokuczają mi problemy z nocnym wypoczynkiem, pozostaje jeszcze jedna opcja i Ci, którzy wiedzą czym jest dobra książka pewnie domyślają się o czym piszę. Właśnie skończyłam czytać „Ember in the Ashes. Imperium Ognia”, złodziejkę snu, której karty odebrały mi na jakiś czas mój własny, realny świat. Wciąż czuję na sobie jej wpływ i pisząc recenzję mam wrażenie, że autorka rzuciła na mnie czar niewyobrażalnego zachwytu. I pomyśleć o tym, że jeszcze kilka dni temu poważnie zastanawiałam się nad tym, czy aby na pewno warto sięgać po ten tytuł. Bo przecież fantastyka to nie mój gatunek, bo na mało rzeczywiste historyjki jestem już za stara… Wy jeszcze może tego nie wiecie, ale ja już tak, jak wiele bym straciła. Ale przejdźmy do konkretów, toteż teraz na chwilę zabiorę Was do świata, w którym przyszło mi spędzić kilka godzin mojego życia – jakże przepełnionych emocjami i niegasnącym podziwem.

czwartek, 17 grudnia 2015

„Szczęśliwe Garnki. Kulinarna książka z przepisami na święta” - Beata Pawlikowska


 „W polskiej tradycji kulinarnej święta są słodkie, tłuste i ciężkostrawne.
Ale wcale nie muszą być!”

Święta Bożego Narodzenia to spotkania w rodzinnym gronie, blask kolorowych lampek na zielonej choince, to dziecięce zniecierpliwienie w oczekiwaniu na upragnione prezenty, ale to także bukiet zapachów wydobywający się z domowej kuchni. Woń masła przebijająca ze słodziutkich ciasteczek, nuta aromatu pieczonej ryby, podsmażane grzyby czy przyjemna dla nozdrzy para unosząca się nad czerwonym barszczem. Ów czas, ciężki dla żołądka, to nasz tradycyjny, przekazywany z pokolenia na pokolenie sposób na świętowanie. Przywykliśmy do tego, chociaż nie wszyscy, ponieważ wśród nas wciąż jest wielu takich, którzy z kalorycznych i niekoniecznie korzystnych dla organizmu potraw woleli by po prostu zrezygnować, zastępując je czymś zdrowym, lekkim i równie dobrym. Ci, którzy chcieliby przeżyć te święta inaczej, fani nietypowej kuchni i eksperymentowania ze smakiem oraz po prostu ci, którzy chcą w tym roku dać odpocząć własnym żołądkom, mają okazję sięgnąć po całkiem ciekawą inspirację. „Szczęśliwe Garnki. Kulinarna książka z przepisami na święta” to niosący nową dla wielu wiedzę tytuł, który niedawno zagościł na rynku wydawniczym. Czy przekona do siebie i Was?

wtorek, 15 grudnia 2015

"Kuszenie" - M.S. Force (e-book)


„- Jeśli odejdziesz, możemy się już nie odnaleźć.
- Jeśli zostanę, nigdy nie będę wiedziała, czy jesteś mój.”

Miało być jak w bajce. Natalie, zwyczajna nauczycielka poznała swojego księcia – bogatego i przystojnego aktora, który zawładnął całym jej światem. Potężna miłość, której niestraszne okazały się żadne podziały, miała zapewnić im świetlaną przyszłość, okraszoną szczęściem, namiętnością, ale i ciepłem prawdziwego uczucia. Ale jednak życie bajką niestety nie jest, a rycerz na białym koniu, chociaż stanowi bezpieczną tarczę, nie uchroni wybranej księżniczki przez wszelakim złem. Natalie, u boku celebryty Flynna, staje się bowiem ciekawym obiektem dla dziennikarzy, toteż wkrótce w mediach pojawia się informacja niszcząca całą ich dotychczasową sielankę. Przekonajcie się więc o tym, cóż takiego dzieje się w powieści „Kuszenie”,  będącej drugą częścią trylogii Quantum, autorstwa M.S. Force.

poniedziałek, 14 grudnia 2015

"Opowieści wigilijne. Świerszcz za kominem" - Charles Dickens


„Czyńcie tak, jak chcecie, by wam czyniono. Zapomnijcie i wybaczcie!”

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, czas rodzinnego ciepła, życzliwości, ale także chwile refleksji, zadumy i przemyśleń dotyczących sensu naszego życia. Do tak ważnego okresu warto odpowiednio się przygotować i nie chodzi tutaj tylko o wykreślenie z listy wszystkich niezbędnych zakupów czy prezentów, a o wzbogacenie ducha. Bo by móc przeżyć te ważne dni w pełni, trzeba zastanowić się nad tym, czym tak naprawdę powinno być dla nas szczęście. Z pomocną dłonią jak zawsze spieszy nam literatura i założę się, że gdybyście mieli przytoczyć mi jedną z popularniejszych, świątecznych książek, wielu z Was wymieniłoby Opowieść Wigilijną Charlesa Dickens’a. Podjudzacz ludzkich sumień, autor, który w dosłownie bajeczny sposób potrafi wstrząsnąć światopoglądem, ma jednak do zaoferowania o wiele więcej, aniżeli historię o starym skąpcu i trzech duchach. Pozostawmy więc Ebenezera Scrooge’a i wyruszmy w dalszą podróż u boku jednego z najwybitniejszych autorów XIX-wiecznej Anglii. Przed Wami „Opowieści wigilijne. Świerszcz za kominem” czyli mniej znane, chociaż wcale nie gorsze historie świąteczne, które wyszły spod „pióra” Charlesa Dickens’a.

czwartek, 10 grudnia 2015

Gra edukacyjna MEMORY „Owoce Świata” - Beata Pawlikowska


Jabłko, gruszka, mandarynka, banan, tamarillo, durian, salak… Czyż początek poprzedniego zdania nie wzbudził w Was całkiem smacznych skojarzeń, ale pod koniec mieliście mieszane uczucia i wrażenie, że zaczęłam pisać w innym języku? Otóż uwaga,  dla waszej wiadomości podaję, że właśnie wspomniałam Wam o garstce przeróżnych Owoców Świata, ponieważ te, z którymi mamy styczność na co dzień, są zaledwie ułamkiem niezwykłych gatunków, jakimi obdarza nas natura. Czy nie mielibyście ochoty na to, by wyruszyć w słodką podróż drogą owianą egzotycznym klimatem? Chcielibyście, by Wasza wiedza na temat zagranicznych owoców wykraczała poza pomarańczę i ananasa? Zatem zapraszam do zapoznania się z kolejną częścią autorskiej kolekcji gier edukacyjnych memory Beaty Pawlikowskiej – „Owoce Świata”.

środa, 9 grudnia 2015

"Ocalić Daringham Hall" - Kathryn Taylor - PRZEDPREMIEROWO


„Nie potrafię z ciebie zrezygnować.”

Daringham Hall okazało się dla Bena wyzwaniem o wiele większym, aniżeli przewidywał. Otóż już od samego początku wszystko, co związane z tym miejscem, działo się nie po jego myśli. Utrata pamięci, wstąpienie w progi rodziny Camdenów, poznanie Kate… Życie spłatało mu figla i świat, na którym miał się zemścić, wyciągnął do niego pomocną dłoń. Lód w sercu bezlitosnego dotąd biznesmena stopiło uczucie, lecz kiedy mężczyzna odzyskał dawną świadomość, a na jaw wyszły jego wstępne intencje, sytuacja uległa diametralnej zmianie siejąc popłoch nie tylko wśród tytułowanych baronetów, ale i w namiętnym związku, jak się okazało – dotąd opartym na niewiedzy. Czy jednak można się zmienić? Czy można przebudować własne cele nawet wtedy, kiedy w ogóle nie brało się tego pod uwagę? Jak wiele jest w stanie poświęcić człowiek i czy aby na pewno prawda wygląda dokładnie tak, jak sobie ją wyobrażamy? Zapraszam Was kolejny już raz w progi potężnej rezydencji, byście sami przekonali się o tym, czy da się „Ocalić Daringham Hall”.

poniedziałek, 7 grudnia 2015

Znamy prawdopodobną datę premiery II cz. serii "Barwy miłości"

Kochani,

Pamiętacie "Barwy Miłości" Kathryn Taylor? Wiele z Was oszalało na punkcie głównego bohatera, ale pewnie już nieraz poczułyście zdenerwowanie związane z tym, że o drugiej części nikt nic nie wspomina. Tymczasem pierwsza skończyła się tak, że nie w sposób nie sięgnąć po kolejną. A tu nagle...

piątek, 4 grudnia 2015

Gra edukacyjna MEMORY „Język angielski” - Beata Pawlikowska


Z doświadczenia wiem i pewnie nikogo tym stwierdzeniem nie zaskoczę, że najlepszą drogą do przyswojenia sobie wiedzy jest zabawa, czas, w którym nieświadome nauki dziecko zajmuje się czymś przyjemnym. Jak myślicie – czy lepiej podarować oczekującemu wrażeń uczniowi słowniczek z przygotowanymi do wykucia wyrazami języka angielskiego, czy też lepiej zaproponować mu grę, podczas której cała zintegrowana rodzina nie tylko spędzi miło czas, ale i przyswoi sobie daną partię słownictwa? Według mnie odpowiedź jest prosta i na jej potwierdzenie chciałam Wam przedstawić jedną z czterech gier edukacyjnych MEMORY, autorskiej kolekcji Beaty Pawlikowskiej. Zatem ruszajmy dalej – w głąb anglojęzycznej przygody!

środa, 2 grudnia 2015

"Uwikłani. Pokusa" - Laurelin Paige



  „ – Zwojuję twój świat […]
- Nie mogę się doczekać”

W życiu warto pozostawać ostrożnym, bo nigdy nie wiadomo kiedy nadarzy się szansa na szczęście. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć tego, cóż szykuje dla nas figlarny i kochający niespodzianki los. Należy uważnie się rozglądać, bo na naszej drodze może stanąć ktoś ważny, o kim dotąd nie wiedzieliśmy nic bądź wiedzieliśmy zbyt mało, by umieć odpowiednio zinterpretować sytuację. A jednak to właśnie tajemnice i wyzwania nadają naszej codzienności smaku – aromatu, który przenika nie tylko ciało, ale i umysł. W miarę zwyczajne życie wiodła też bohaterka książki „Uwikłani. Pokusa”, jednakże do czasu… Bo moment, w którym u jej boku pojawił się zagadkowy mężczyzna w garniturze, zmienił jej cały dotychczasowy światopogląd.

poniedziałek, 30 listopada 2015

Ostatnie zaniedbania

Kochani,

Ostatnio trochę zaniedbuję mojego bloga. Ale postaram się poprawić i znowu być z wszystkim na bieżąco. A wszystko przez to, że postanowiłam zatroszczyć o moje życie towarzyskie. Efektem ostatniej nocnej imprezy były trwające cały dzień bóle głowy, chociaż nie powiem - dla takiej zabawy warto było potem cierpieć. Czas się ogarnąć, więc dzisiaj zaczęłam czytać "Ocalić Daringham Hall", a przedpremierowa recenzja ukaże się na blogu około 9 grudnia. Czekacie na tę powieść?

piątek, 27 listopada 2015

"Czytanie z kości" - Jakub Szamałek



Według Tadeusza Kotarbińskiego: „Przeszłość zacho­wana w pa­mięci sta­je się częścią teraźniejszości”. Stąd staramy się nie zapominać o tym, co było, niosąc ze sobą bagaż własnych doświadczeń. A jednak z biegiem czasu niektóre fakty ulegają zniekształceniu, zacierają się i zanikają. Przemijamy i my, pozornie pozostawiając po sobie niewiele, bo to, co już ujawnione, mało kogoś obchodzi, a tajemnice zaś zabieramy do grobu, gdzie mają pozostać z nami na zawsze. Upływają miesiące, lata, wieki i mogłoby się wydawać, że kolejne pokolenia, żyjąc własną codziennością, nie zmienią już przeszłości, bo cóż mogą odkryć ze zgliszczy schowanych pod ziemią? A jednak czasami jeden trafiony trop, determinacja i czyjeś zaangażowanie są w stanie doprowadzić do zaskakującego rozwiązania i do rozszyfrowania zagadki, która na pierwszy rzut oka wdawałaby się zbyt błaha, by było warto poświęcać jej swoją uwagę. Zapraszam zatem w zakątek odległej przeszłości, która po setkach lat uśpienia wychodzi naprzeciw teraźniejszości. Przed Wami „Czytanie z kości”, czyli nowa powieść Jakuba Szamałka.

środa, 25 listopada 2015

"Aremil iluzjonistów. Wschodnie rubieże" - Alicja Makowska


„Niebezpieczeństwo jest najgroźniejsze wtedy, gdy najmniej się go spodziewasz…”

Fantastyka to gatunek literacki, po który sięgają tylko ci nieco odważniejsi. By móc wtopić się w jej klimat, trzeba być gotowym i chętnym do poszerzania własnych horyzontów. W historii książek z fabułą dalece odbiegającą od rzeczywistości zapisało się sporo wybitnych tytułów. A jednak jest i wiele takich, które jakby jałowe w własną treść powielają scenariusze stworzone w pierwowzorach. I tak zyskujemy kolejne powieści o smokach czy elfach, bo jakże wybitne muszą być umysły tworzące własne, wyimaginowane światy. Jak potężna musi być wyobraźnia tych autorów, którzy stają przed wyzwaniem wykreowania czegoś własnego. Ostatnimi czasy miałam okazję zmierzyć się z powieścią właśnie tegoż gatunku. Dla mnie, jako dla czytelniczki raczej stroniącej od fantastyki, był to podwójny test jakości. „Aremil iluzjonistów. Wschodnie rubieże” to powieść o niebywale oryginalnym tytule. Czy zatem unikatowa jest także sama treść? Zapraszam do zapoznania się z magiczną wręcz rzeczywistością, która wraz z każdą stroną odkrywa przed czytelnikiem swoją niezwykłą twarz.

poniedziałek, 23 listopada 2015

"Piękny gracz" - Christina Lauren

„Zasada brzmi tak: coś wygląda dziwnie tylko wtedy, jeśli się na to zgodzisz.”

Był „Piękny drań”, „Piękny nieznajomy”, ale teraz nadszedł czas na prawdziwego przystojniaka. W księgarniach zawitał bowiem „Piękny gracz”, czyli trzecia część serii autorstwa Christiny Lauren. Dotychczasowi dwaj tytułowi bogowie urody pozostawili po sobie cząstkę miłych wspomnień. Bez większych obaw sięgnęłam więc po kontynuację cyklu, a jednak zanim zanurzyłam się w jej stronach, doznałam autentycznego szoku. Czy tylko ja myślałam, że Christina Lauren to jedna kobieta? Jak się okazuje, pod ową nazwą autorki kryją się dwie zdolne pisarki – Christina Hobbs oraz Lauren Billings. Sprytnie, bo przyznam, że często miewam wątpliwości co do książek pisanych przez dwie osoby. Czy jesteście jednak ciekawi, jak wypadła kolejna część serii Beautiful Bastard? Ja, na Waszym miejscu, pewnie bym była. Zatem wszystkich zainteresowanych zapraszam do zapoznania się z moją recenzją.

sobota, 21 listopada 2015

"Wiedziałam, że tak będzie" - Kasia Pisarska

„[…] życie mamy jedno i powinniśmy je przeżyć tak, jak chcemy.”

Każdy z nas lubi marzyć – o miłości, ładnym domu, karierze i fortunie. No właśnie, zatrzymajmy się przy tym ostatnim. Czy pieniądze dają nam szczęście? Mówi się, że nie. Ale czy jednak aby na pewno? Zatem dlaczego tak wytrwale typujemy numerki w kolejnych losowaniach Lotto licząc na to, że może to nam uda się zdobyć te niewyobrażalne, gigantyczne bogactwo? Snujemy plany dotyczącego tego, jak wyglądałoby nasze życie z milionami w rękach. Wakacje, willa z basenem, samochód, którego wszyscy by nam pozazdrościli. A potem przychodzi szara rzeczywistość, koniec losowania i znowu wracamy na ziemię. Jednak gdzieś tam wśród biorących udział, co jakiś czas znajduje się ktoś, kogo marzenie faktycznie się ziszcza. Co tak naprawdę zrobilibyśmy wtedy, kiedy udałoby się nam wygrać? Czy w takim momencie wszystko stałoby się łatwiejsze? A może wręcz przeciwnie? Poznajcie zatem Weronikę, bohaterkę książki „Wiedziałam, że tak będzie”, bo to właśnie jej przyszło zmierzyć się z taką sytuacją. To ona została wytypowana przez los i przekonajcie się o tym, jak potoczyło się jej życie.

piątek, 20 listopada 2015

Odrobina luźnej gadki ;)

Chciałabym Wam napisać "dzień dobry". Ale kiedy wstałam i spojrzałam przez okno, widząc lawinę gęstego deszczu od razu wpadłam w lekki stan depresji. No szlak by to... Ale dla wszystkich, którzy czują to, co ja, mam rewelacyjny lek antysmutkowy. Czy widzieliście już film "Jeden dzień" z Anne Hathaway i Jimem Sturgess? Jeżeli nie - to do dzieła. Przyznam, że ostatnio nie mam zbyt wiele czasu na oglądanie telewizji. Poświęcając więc swój czas kolorowemu ekranowi, oczekuję tylko i wyłącznie pozytywnych wrażeń. A ów film takowych mi dostarczył. Naprawdę polecam - w szczególności romantyczkom. 

czwartek, 19 listopada 2015

„Wiejskie gryzmołki Pana Pierdziołki. Powtarzanki i śpiewanki”


 „Słowo się rzekło,
Kobyła u płotu.
Kto słowo złamie,
Tego do kompotu.”

Już jakiś czas temu w progach księgarni zawitał pewien bardzo nietypowy pan, wyczyniając na okładkach książek najdziwniejsze rzeczy. Przewroty, podskoki, stanie na rękach… Czy aby na pewno tak wypada zachowywać się dorosłemu mężczyźnie? Ale zaraz zaraz. Czy Wy zdajecie sobie sprawę, o kim mowa? Przed Wami Pan Pierdziołka, bohater o niechlubnym, acz wyjątkowym nazwisku. Jeżeli jeszcze go nie znacie, szybko zrozumiecie, że na jego wybryki można przymknąć oko, bo dawka humoru, którą oferuje, zrekompensuje każde przekroczenie przyjętych przez nas norm. Tym razem u jego boku trafiamy w progi mającej swój urok, polskiej wsi. Cóż zatem nas czeka? To pokażą Wam „Wiejskie gryzmołki Pana Pierdziołki. Powtarzanki i śpiewanki”.

środa, 18 listopada 2015

"Kobiety z ulicy Grodzkiej. Wiktoria" - Lucyna Olejniczak (e-book)


„Prawdziwa miłość zawsze zwycięży. Trzeba o nią walczyć.”

„Kobiety z ulicy Grodzkiej”, czyli cykl autorstwa Lucyny Olejniczak rozpoczęty bestsellerową Hanką, przedstawia losy „przeklętej” rodziny - potomków, którym zły urok odbiera szansę na prawdziwe szczęście. Tym razem cień okrutnej klątwy okrywa Wiktorię, bo spadająca na nią lawina przykrych wydarzeń wydaje się nie mieć końca. Wyjazd brata, przeszywająca prawda dotycząca ojca oraz, co najgorsze, niespełniona miłość. Bo chyba nie ma nic gorszego od informacji zwiastującej to, że kocha się mężczyznę będącego własnym bratem. Co jeszcze zatem może ją spotkać? Czy pośród wielu klęsk znajdzie się szansa na małą iskierkę nadziei? Wkroczcie więc w życie tytułowej bohaterki i zobaczcie, cóż takiego oferuje drugi tom poczytnej i niebywale wciągającej serii.

wtorek, 17 listopada 2015

KONKURS - książka "Rozdroża" do wygrania

Jakiś czas temu publikowałam na blogu recenzję książki "Rozdroża" autorstwa Sabiny Waszut. Powieść bardzo przypadła mi do gustu (recenzja TUTAJ). Chcecie mieć swój egzemplarz? Zatem spróbujcie szczęścia w konkursie. Liczę na Was i mam nadzieję, że będzie Was i tym razem tak sporo, jak zawsze ;) 



"One With You" - znamy datę 5 części serii ze słynnym Crossem

Właśnie dzisiaj natknęłam się na informację zwiastującą datę amerykańskiej premiery V części serii Crossfire. Oj trzeba uzbroić się w cierpliwość, bo w USA książka pojawi się na rynku dopiero 5 kwietnia 2016. Kiedy więc u nas? Pewnie jakieś 3-4 miesiące później, chociaż może wydawnictwo Wielka Litera pozytywnie nas zaskoczy. Postaram się do nich napisać i może uzyskam jakieś konkretniejsze informacje. Zobaczymy. W każdym bądź razie będę Was na bieżąco o wszystkim informować. Co zauważyłam, seria przedstawiająca losy przystojnego Gideona cieszy się ogromną popularnością. A Wy, jesteście jej zwolennikami, przeciwnikami, a może jej nie znacie?

poniedziałek, 16 listopada 2015

"Portret Doriana Graya" - Oscar Wilde



„Nie ma książek moralnych lub niemoralnych. Są książki napisane dobrze lub źle. Nic więcej.”

W 1890 roku czytelnicy francuskiego magazynu „Lippincott's Monthly Magazine” przeżyli prawdziwy szok, a krytycy nie kryli oburzenia, kiedy to na łamach miesięcznika pojawiła się pierwsza wersja niebywale kontrowersyjnej książki Oscara Wilde’a. „Portret Doriana Graya”, poruszający tematy dotąd uważane za tabu, musiał zostać okrojony. By powieść mogła pójść dalej w świat, autor zmuszony był usunąć niektóre z fragmentów. A jednak skandal, jaki wywołał, chociaż nic na to nie wskazywało, wyraźnie mu służył, bo po jego dzieło, nieśmiertelne i ponadczasowe, do dziś chętnie sięgają rzesze zaciekawionych czytelników. Chociaż w dobie współczesnej cywilizacji, swobody wypowiedzi, braku cenzury oraz prawa do wyrażania własnych poglądów, powieść nie wywołuje już fali oburzenia, wzbudza zainteresowanie czymś innym. „Portret Doriana Greya”, jako klasyka gatunku, to dzieło wyjątkowe na wiele sposobów. Zabrnijmy zatem w głąb fabuły, by nieco przybliżyć sobie treść omawianego tytułu.

niedziela, 15 listopada 2015

"Stigmata" - Beatrix Gurian

„Życie to umieranie. I właśnie ciąg małych śmierci nadaje życiu sens.”

Co byście zrobili, gdyby pewnego dnia okazało się, że całe Wasze życie było jedynie iluzją, codziennością budowaną na kłamstwie? Co, gdyby Wasza przeszłość i to, w co wierzyliście, spłatało Wam figla wystawiając na wielką próbę? Czy bylibyście w stanie stawić czoła złu i dążąc do poznania prawdy narazić się nawet na śmierć? W takiej właśnie sytuacji znalazła się Emma, bohaterka książki autorstwa Beatrix Gurian – „Stigmata”. A wszystko zaczęło się od nieszczęśliwego wypadku, który przynosząc smutek i cierpienie, już wkrótce wywołał lawinę niespodziewanych wydarzeń, otwierając wrota do samego serca piekła.

czwartek, 12 listopada 2015

"Zaginiony" - Michael Katz Krefeld


„Tylko niewinni mogą spać spokojnie.”

Na temat skandynawskich kryminałów krążą już legendy – że zimne, wyrachowane, brutalne, więc skierowane dla czytelników o mocnych nerwach. A że w każdej pogłosce jest ziarno prawdy, zaś w tej znajduje się ono niejedno, sensacja rodząca się w klimacie Północnej Europy ma swoich wielkich wielbicieli, ale i wrogów – tych, którzy nie pałają sympatią do surowych, nieraz wyzbytych uczuć treści. Tym razem w moje ręce wpadła właśnie taka książka - „Zaginiony” autorstwa duńskiego pisarza Michaela Katz Krefelda. Entuzjastycznie i serdecznie przyjęta pierwsza część owej serii, opowiadająca o losach detektywa Ravna, musiała doczekać się kontynuacji. Oto więc jest – historia pisana grozą i okrucieństwem, a przede wszystkim twardą, mocną, męską ręką.

środa, 11 listopada 2015

"Jeden dzień" - David Nicholls


„- Co, chcesz „zmienić świat”?
- No, nie od razu cały świat. Ale ten kawałek wokół siebie.”

W dewizie Nigdy nie mów nigdy kryje się potężna, życiowa mądrość, o której wielu z nas tak naprawdę nie ma pojęcia.  Wydaje nam się, że jesteśmy w stanie zaplanować przyszłość, a nasze decyzje – przepełnione asertywnością, przyniosą wyczekiwane efekty. Myślimy, że wiemy wszystko, nie zdając sobie sprawy z tego, że los nieraz planuje dla nas naszpikowane zaskoczeniem niespodzianki. Bo czasami wystarczy chwila, jeden dzień, który piętnując nas niezniszczalnym śladem może zmienić naprawdę wiele, nie dając o sobie zapomnieć. Właśnie to spotkało Emmę i Dextera, którzy spędzili ze sobą jedną, niezobowiązującą noc. Wtedy jednak nie mieli jeszcze pojęcia o tym, że nigdy się od niej nie uwolnią. Zapraszam zatem do zapoznania się z moją recenzją bestsellerowej książki autorstwa Davida Nicholls’a. Wniknijcie w głąb powieści naznaczonej pozornie odległą wizją miłości i przeznaczeniem.

poniedziałek, 9 listopada 2015

"Utopce" - Katarzyna Puzyńska (e-book)


„– Chcecie uwolnić bestię – powiedział Jankowski złowieszczo, przerywając ciszę. Słowa tańczyły przez chwilę w powietrzu wypełnionym zapachem stearyny ze zniczy. – Czy nie rozumiecie, że jeżeli to zrobicie, znowu ktoś zginie?! Nie będę już w stanie powstrzymać wampira. Nadejdzie Śmierć!”

Trend na wampiry zagościł ostatnio w wielu powieściach dla młodzieży czy też cieszących się uznaniem serialach telewizyjnych. Przystojni bohaterowie gatunku paranormal romance mają jednak niewiele wspólnego z dzikością wampirzych pierwowzorów. No bo zadając się z ludźmi urzekają ich i rozkochują - zamiast straszyć. Co zatem powiecie na powrót prawdziwego krwiopijcy i to nie w młodzieżowym romansie czy książce fantasy, a w kryminale i to autorstwa nie byle kogo. Czy mielibyście ochotę na śledztwo prowadzone w klimacie zabobonnej wsi, w której doszło kiedyś do niewyjaśnionego wydarzenia? Zapraszam w progi miejscowości i książki „Utopce”, gdzie w głąb dawnej, policyjnej sprawy zabiera nas Katarzyna Puzyńska.

WYNIKI konkursu z książką "Ocalenie Callie i Kaydena"

Kochani. 
Przepraszam, że tak późno, ale pojawiło się  kilka spraw, które uniemożliwiło mi opublikowanie wyników wcześniej. Zatem bez zbędnych ceregieli... Chciałam podziękować wszystkim za udział w losowaniu i wspaniałe pomysły, jeżeli chodzi o nadsyłane fotki. Jesteście więc ciekawi, kto wygrał?
Proszę bardzo ;)

W losowaniu, tym razem szczęście uśmiechnęło się do: 

niedziela, 8 listopada 2015

"Psy Egiptu" - Bogusław Chrabota


 „Władza to miecz. Władza to imperia. Władza to pogoń za wiatrem, śmierć i… zniszczenie.”
 
Historia Starożytnego Egiptu, chociaż licząca tysiące lat, do dziś pozostawiła po sobie wyraźne znaki. Potężne piramidy, których sposobu budowania nikt nie potrafi do końca wyjaśnić, kolekcje figur wielu niezwykłych bogów cz wciąż szokujące majestatycznym wyglądem świątynie. Chociaż życie faraonów toczyło się tak dawno, ich potęga i siła wciąż grzmi przedstawiona w postaci płaskorzeźb czy reliefów, dzięki którym na temat tych władców jesteśmy w stanie dowiedzieć się naprawdę sporo. A jednak mało kto wspomina o tym, jak burzliwe były tamte czasy. Spowite w klątwy, przesądzające o wszystkim przepowiednie czy intrygi. Na dworze faraona nikt nie mógł czuć się bezpieczny – nawet on sam. Bo za rogiem czyhało wielu, których intencje nigdy nie były do końca jasne. I chociaż nie było pistoletów, z pewnością wystarczała trucizna. A o tym, jak niebezpieczny był Egipt Faraonów i jak wiele mogło się wtedy dziać, pisze Bogusław Chrabota, w powieści „Psy Egiptu”. Zapraszam do literackiego wehikułu czasu, który zabiera nas do XIV wieku przed Chrystusem.

sobota, 7 listopada 2015

"Sedinum" - Leszek Herman


„Ars est celare artem.”
„Sztuką jest ukryć sztukę”
/Owidiusz/ 

Ostatnimi czasy media huczały o znalezionych podziemiach kryjących powojenne skarby. Dzieła sztuki, skarby, bomby czy tajemnicze pociągi – oczyma wyobraźni widzimy to, co być może faktycznie znajduje się pod powierzchnią ziemi. Wszak zwolennicy Hitlera nie przepuszczali żadnych okazji na pozyskanie wartościowych rzeczy, a o miejscach ich ukrycia krążyły i wciąż krążą rozliczne legendy – mniej czy też i bardziej prawdziwe. Co byście jednak powiedzieli na to, gdyby chowające się dotąd podziemia same postanowiły dać o sobie znać? Co, gdyby uchyliły rąbek potężnego sekretu mogącego oszołomić nie tylko historyków czy konserwatorów zabytków, ale także zmienić czyjeś życie? Zapraszam do Szczecina, dotąd zwykłego miasta, które wstrząśnięte niemałym odkryciem już nigdy nie będzie takie samo. Przed Wami „Sedinum”, obszerne tomiszcze, które zabierze Was w przygodę życia, a Leszek Herman postara się, byście o niej pamiętali przez bardzo długi czas.

czwartek, 5 listopada 2015

"Dotknięcie nocy" - M. Pierce (e-book)


„Nic nie trwa wiecznie i nic się nie kończy.”

Czy zdarzyło się Wam kiedyś randkować przez internet? Anonimowo, z pozoru bezpiecznie, oddzieleni wirtualną kurtyną ludzie są w stanie pokazywać siebie w sieci od tej strony, której nigdy nie odważyliby się ujawnić w rzeczywistości – stając twarzą w twarz z realną osobą. A jednak człowiek często zapomina o tym, że po drugiej stronie, chociaż nieraz daleko, tak naprawdę siedzi żywa osoba – z krwi i kości, a niewinny romans może przerodzić się w coś o wiele bardziej intensywnego i prawdziwego. Czy można zatem zakochać się w kimś, kogo znamy tylko dzięki jego słowom? Czy przepełnione erotyką dialogi mogą ulec realizacji? Co czulibyście przed spotkaniem z człowiekiem nam bliskim, ale znanym tylko z internetu? Jeżeli chcielibyście wniknąć w życie kobiety i mężczyzny, którzy od niezobowiązującej i anonimowej znajomości przeszli do pełnego namiętności, rzeczywistego dotyku i stworzyli coś prawdziwego, zapraszam do zapoznania się z książką autorstwa M. Pierce – „Dotknięcie nocy”.

środa, 4 listopada 2015

"Rozdroża" - Sabina Waszut

„Podczas wojny nie ma przyjaciół. Wszyscy czegoś chcą.”

Czy dla miłości ma znaczenie kolor skóry, narodowość czy wyznanie? Jeżeli ktoś kocha naprawdę, nie zwraca uwagi na takie różnice. Dziś przecież na ulicach spotykamy mnóstwo różnych par, ludzi niby względem siebie tak odmiennych, a jednak połączonych głębokim uczuciem. Czy zatem zrobiłby na Was wrażenie związek Polaka i Niemki? Z pewnością nie. Co jednak powiecie na tę kombinację powstałą tuż przed wybuchem II wojny światowej? Perspektywa takiej miłości z pewnością podnosiłaby adrenalinę i rozpalała żar piekielnej niepewności. Dokładnie w takiej sytuacji znaleźli się bohaterowie powieści Sabiny Waszut, pt. „Rozdroża”. Zakochani, wierni i mający tak niewiele czasu na to, by się sobą nacieszyć, stają oko w oko z potężnym wrogiem – wojną, która rozdziela ich na długie, pełne niebezpieczeństwa lata. Poznajcie zatem Sophie i Władka oraz przepełnioną tęsknotą i wolą walki historię, która chociaż fikcyjna, mogła przecież mieć miejsce naprawdę.

poniedziałek, 2 listopada 2015

"Ty jesteś moje imię" - Katarzyna Zyskowska - Ignaciak


„[…] życie czasami pisze scenariusz tak niewiarygodny, że nie stworzyłby go nawet najbłyskotliwszy  autor.”

Chociaż od jego śmierci minęło już sporo czasu, on wciąż nie został zapomniany. Tkwi głęboko zakorzeniony w sercach wielu Polaków i między innymi także w moim. Mistrz słowa, geniusz wywoływania emocji, mój numer jeden wybrany z kręgu wielu poetów – Krzysztof Kamil Baczyński. Jego twórczość, spisana w tomiku poezji, nie jest mi obca, a niektóre z jego utworów znam na pamięć, gdyż czytałam je tak często, że same zostały w mojej głowie. To może dziwne, przez wielu uważane za niemodne, ale w dzisiejszych skomputeryzowanych czasach, mam w zwyczaju sięgać po poezję – w szczególności tę naznaczoną kroplą wojny. Tę, która wyszła spod pióra Baczyńskiego. Kiedy więc na ryku wydawniczym pojawiła się książka Katarzyny Zyskowskiej – Ignaciak, będąca opowieścią o miłości Krzysztofa i Basi, wiedziałam, że na pewno po nią sięgnę. Było to tylko kwestią czasu. Teraz lekturę mam już za sobą i zastanawiam się nad tym, czy decyzja o jej przeczytaniu była słuszna. Dlaczego? Ponieważ czuję, że przez najbliższe dni jej treść będzie zaprzątała moje myśli. Wiem, że z pewnością tak szybko o niej nie zapomnę…

niedziela, 1 listopada 2015

Wywiad z Anną Nejman

Źródło opisu i zdjęcia - Lubimy czytać
Poetka. Absolwentka Wydziału Chemii Uniwersytetu Warszawskiego. Od wielu lat mieszka i pracuje w Stanach Zjednoczonych. Odniosła wiele sukcesów w konkursach literackich, między innymi zdobyła główną nagrodę w V Ogólnopolskim Konkursie Satyrycznym oraz wyróżnienie w międzynarodowym polonijnym konkursie australijskiej Oficyny Niezależnych Autorów. Jej humorystyczne i wzruszające wiersze, opublikowane w tomiku Niech żyje rym, są często prezentowane w ramach salonów artystycznych, które współorganizuje i promuje w polonijnych ośrodkach. Migdałowy aromat jest jej powieściowym debiutem.


"Wariatka z Komańczy" - Maria Nurowska (e-book)



Każdy z nas niesie jakiś własny bagaż doświadczeń. Ciężki czy lekki, momentami potrafi uprzykrzyć nam życie, bo niektórych złych wspomnień niestety nie da się tak łatwo pozbyć. Potrafimy narzekać na swój los, ale i brnąć do przodu z wysoko podniesioną głową. Warto jednak zawsze mieć świadomość tego, że nie jesteśmy sami, a wokół pełno nieszczęścia dotykającego innych. Często taki bywa już nasz los. Niezwykle obszerną walizkę trudnych do zaakceptowania sytuacji niesie ze sobą także Marta, bohaterka najnowszej książki Marii Nurowskiej – „Wariatka z Komańczy”. Nieoszczędzana przez życie od najmłodszych już lat, swoją postacią pisze historię, której nie w sposób przyjąć do siebie bez większych emocji. Zapraszam więc w głąb lektury wydanej przez jedną z najpopularniejszych polskich autorek.

piątek, 30 października 2015

WYNIKI konkursu z książką "Migdałowy aromat"

Widzę, że z niecierpliwością czekacie na wyniki. Nie dziwię się, bo kiedy jestem uczestnikiem konkursu, mam dokładnie tak samo. Chciałam podziękować Wam z całego serca za bardzo liczny udział. Mam nadzieję, że kolejny konkurs, który rozpoczął się na moim blogu już dziś, będzie się cieszył tak samo wielką popularnością, jak ten poprzedni. No ale przejdźmy do konkretów. Dzisiaj otrzymałam od pani Ani Nejman wszystkie odpowiedzi na pytania, które zadaliście. Autorka postarała się i wyrobiła bardzo szybko, a miała tego całkiem sporo. Bardzo jej za to dziękuję. Niedługo więc opublikuję na blogu powstały dzięki Wam wywiad.

KONKURS - wygraj "Ocalenie Callie i Kaydena"


Ci, którzy czytali „Przypadki Callie i Kaydena”, z pewnością niecierpliwie wyczekiwali kontynuacji tejże powieści. Zaś niezaznajomionym z pierwszą częścią powiem tylko tyle, że koniecznie musicie po nią sięgnąć – bo warto. Dzisiaj bowiem mam dla Was aż 4 egzemplarze drugiego tomu– „Ocalenie Callie i Kaydena”. Dla zainteresowanych - recenzja książki dostępna jest TUTAJ.

A z racji, że Wy w większości preferujecie losowania, zaś ja szczerze powiedziawszy wolę konkursy nieco bardziej kreatywne, mam dla Was dwa zadania. Toteż godnie z Waszymi upodobaniami możecie skorzystać  z tego, co bardziej przypadnie Wam do gustu. Zatem – zaczynamy! 

"Flawia de Luce. Obelisk kładzie się cieniem" tom 6 - Alan Bradley


„Wzięłam głęboki oddech.
A więc nadeszła.
Chwila, której od zawsze się obawiałam.”

W 2009 roku na rynku wydawniczym pojawiła się książka nosząca na okładce nieznaną jeszcze wtedy nazwę – „Flawia de Luce”. Powieść otwierająca wrota bramy kilkutomowej serii młodzieżowo-kryminalnej, okazała się całkiem smacznym kąskiem uzupełniającym luki, bo dotąd literatura nosiła piętno deficytu dobrych książek zaliczanych do takiegoż właśnie gatunku. Ambitna, momentami rozbrajająco dojrzała, ale będąca wciąż małą dziewczynką Flawia, zyskiwała coraz większe rzesze fanów toteż teraz, jako popularna już bohaterka jawi się nam w szóstym, ponoć przedostatnim już tomie – „Obelisk kładzie się cieniem”. Czy tym razem będzie upiornie? Czy poznamy kolejne tajemnice kryjące się od lat w posiadłości Buckshaw? Zobaczcie, cóż takiego postanowił nam zafundować Alan Bradley w tej mroczono- pozytywnej kontynuacji. Ja już wiem, a Wy za chwilę otrzymacie tego przedsmak.

środa, 28 października 2015

"Migdałowy aromat" - Anna Nejman

„Odmienność czyni rzeczy interesującymi.”

Dlaczego miłość zawsze łączona jest z młodością? Czytamy o zakochanych nastolatkach, o żwawych dwudziestoparolatkach wpadających w pułapki namiętnych romansów. A co z życiem toczącym się w granicach pięćdziesiątki? Czy wtedy jest już zbyt późno, nudno i zbyt szaroburo, by o tym pisać? Stanowczo nie. Otóż miłość wyczekuje na odpowiedni moment i swoje sidła zarzuca wtedy, kiedy przyjdzie jej na to ochota. Jednych obdarowuje uczuciem przedwcześnie, innym zaś każe wątpić i czekać. Zatem jaki jest odpowiedni moment na poznanie drugiej połówki? Każdy. I właśnie o tym przekonała się Eliza, bohaterka książki „Migdałowy aromat”. Zapraszam więc na drogę nieśmiało brnącego do przodu uczucia, które z czasem rozpędzone przekręca bohaterom życie o sto osiemdziesiąt stopni.  

wtorek, 27 października 2015

Zwiastuny, przypomnienie i coś na wymianę

Wraz z dzisiejszym dniem kończy się konkurs z książką "Migdałowy aromat". Ci, którzy nie wzięli jeszcze udziału, mają okazję to zrobić klikając w baner konkursowy umieszczony po prawej stronie bloga. Nagroda jest ciekawa, a przyznam, że właśnie jestem w trakcie czytania tej książki. Niedługo więc spodziewajcie się recenzji. Pod koniec miesiąca, tj. najprawdopodobniej 30-go października, rozpocznę nowy konkurs - tym razem z książką "Ocalenie Callie i Kaydena". Nie potrwa długo, a do wgrania będą aż 4 egzemplarze. Bądźcie więc ze mną i czuwajcie.

"Pragnienie" - M.S. Force (e-book)


„W życiu liczą się kompromisy i umiejętność znajdowania złotego środka.”

Jako dzieci, zanurzaliśmy się w świecie przepięknych baśni – ubogich dziewczyn trafiających na królewskie trony czy zakamuflowanych królewiczów, którzy  pod postacią żebraków czy żab poszukiwali swojej miłości. Cudowne historie, zawsze zwieńczone romantycznym happy endem, kreśliły nam obraz życia tworząc wokół niego aurę idealnej rzeczywistości. A jednak z czasem przekonaliśmy się, że szara codzienność z pewnością zupełnie odbiega od tego, co baśniowe. Lecz chociaż przybyło nam lat, a książki o księżniczkach już dawno powędrowały w odległy kąt, w nas wciąż pozostał wielki odłam pragnień uczestniczenia w romantycznych scenariuszach, a literatura wcale nam tego nie skąpi. Czy chcecie poznać współczesną historię Kopciuszka, który trafił w objęcia słynnego gwiazdora? Czy lubicie erotyczne klimaty wkradające się w związki niebanalnych bohaterów? W takim razie przed Wami „Pragnienie”, ale pamiętajcie, że w książkach dla dorosłych królewicze zawsze mają jakieś skrywane, mało niewinne tajemnice.

poniedziałek, 26 października 2015

"Autostopem przez Atlantyk i Amerykę Południową" - Przemysław Skokowski


„[…] czasami nie o podróż chodzi, a o to, co się z niej wynosi. O to, co dla oka i rozumu niewidoczne, ale dla serca istotne.”

Podróże kształcą, są jednym z tych elementów, które uczą życia nie w teorii, ale w praktyce. Rozwijając osobowość, poszerzają nasze horyzonty wiedzy i tolerancji na otaczające nas środowisko, bo czymże jest podręcznik do geografii czy mapa w porównaniu z przygodą, która pozwala przemierzać obce ziemie własną stopą, smakując ich gruntu i zapisując w pamięci nieśmiertelne wrażenia na zawsze. Podróżujemy na własną rękę czy z biurem podróży  - autokarem, samochodem, samolotem czy statkiem. A co, gdyby tak porzucić ustalone harmonogramy i wyruszyć na spotkanie z naturą bez biletu i pojazdu? Czy wizja poruszania się autostopem Was przekonuje? Co zatem powiecie na to, gdyby ambitnym celem podróży była Ameryka Południowa? Czy to możliwe, by dotrzeć tak daleko zdając się na pomoc innych ludzi? Potrzeba niemałych pokładów odwagi i wyobraźni by rzucić się w wir takiego wyzwania. A jednak mamy pośród nas ambitnego, młodego Polaka – Przemysława Skokowskiego – który tego dokonał. Swoimi doświadczeniami zaś dzieli się w książce „Autostopem przez Atlantyk i Amerykę Południową.”

Dodatkowy konkurs z "Migdałowym aromatem" - Kto szybszy, ten lepszy ;)

Kochani,
Z racji, że wydawnictwo Zysk i S-ka przeznaczyło na konkurs z książką "Migdałowy aromat" nie dwa, a trzy egzemplarze, będę miałam dla Was dodatkowe zadanie. Otóż jutro na moim Facebooku pojawi się pytanie zagadka. Osoba, która jako pierwsza prześle na mojego maila poprawną odpowiedź (werka7@gmail.com) - wygrywa książkę. Pytanie będzie dotyczyło albo zapowiedzi wydawnictwa Zysk i S-ka, albo życia autorki książki "Migdałowy aromat". Coś tam Wam wymyślę. Tym razem będzie liczył się refleks, ale żeby podnieść trochę adrenalinę, nie od razu Wam podam, kto wygrał. Wyniki opublikuję wraz z wynikami losowania głównego konkursu, który kończy się jutro.


sobota, 24 października 2015

"Kalendarz 2016. Rok pozytywnego myślenia" - Beata Pawlikowska

„Myślę pozytywnie i wysyłam do siebie pozytywne komunikaty. Wspieram siebie dobrymi myślami.”

Snujemy plany, nieraz bardzo odległe. Zapisujemy w kalendarzach daty kolejnych spotkań, wizyt czy wyjazdów. Zamierzamy wieść poukładane życie, ale ilość obowiązków i celów powoduje, że nieraz coś nam gdzieś umyka. Organizujemy kolejne godziny, chwile, lata. A może by tak w kolejny, 2016 rok, wkroczyć z tylko jednym, za to ambitnym i wartym realizacji planem? Co by się stało, gdybyśmy założyli, że będzie to rok pozytywnego myślenia? Tym razem może nam w tym pomóc kalendarz Beaty Pawlikowskiej – solidnie przygotowana publikacja wydawnictwa Edipresse Książki.

piątek, 23 października 2015

Puzzle i edukacyjne gry memory Beaty Pawlikowskiej

Pamiętacie, jak ostatnio prezentowałam Wam kalendarz Beaty Pawlikowskiej na 2106 rok? Wczoraj właśnie dotarł do mojego domu, więc jego recenzja i fotki, dzięki którym przyjrzycie się mu nieco wnikliwiej - już niedługo. Tymczasem dzisiaj chciałam Wam zaprezentować coś zupełnie innego, a jednak mającego wspólny punkt odniesienia - autora. Otóż Beata Pawlikowska zadbała nie tylko o to, byśmy mieli zorganizowany rok, ale i pomysły na rodzinne zabawy pełne rozrywki, edukacji i uśmiechu. Tym sposobem na półki trafiły już puzzle, a całkiem niedługo dołączy do nich edukacyjna gra memory. Zainteresowani?

"Wciąż czekam" - Louisa Young


„[…] jeśli żyjesz w sposób, który prowadzi ku dobru, możesz umrzeć właściwie w dowolnym momencie, niezależnie od tego, czy jesteś tego konkretnego dnia szczęśliwy, czy nie…”

Spustoszenie, które pozostawia po sobie wojna, przywodzi na myśl krajobrazy pełne zgliszcz, spalenizny i szaroburych, opustoszałych ulic, gdzie dominuje tylko jeden, za to intensywny i bardzo wyraźny kolor – czerwień ludzkiej krwi. Niestety wojenne piętno to nie tylko widoczne gołym okiem zniszczenia. To przede wszystkim nieodwracalne zmiany, które zachodzą tam, gdzie nikt nie jest w stanie ich zobaczyć – w umyśle. Właśnie w głowach tych, którzy byli świadkami świata wyzbytego człowieczeństwa, dochodzi do zapisu nieśmiertelnych wspomnień, powracających w nocnych koszmarach, w codziennym życiu, w trakcie poszukiwania normalności, która bezpowrotnie odeszła. Właśnie taka tragedia spotkała bohaterów książki „Wciąż czekam”. Ich bowiem niełaskawa wojna obarczyła tak wielkim piętnem, że odnalezienie szczęścia okaże się wyzwaniem, któremu nie podołają wszyscy. Czy zatem powieść zyskała moje uznanie? Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją.

"Jak pokonać wilki?" - C. Leblanc, R. Garrigue - DLA DZIECI

 „Kto przebywa z wilkami, nauczy się wyć.”
(przysłowie angielskie)

Wilk – cieszący się niezbyt pochlebną rolą bohater Czerwonego Kapturka i głupkowaty rywal Trzech małych świnek czy Siedmiu Koźlątek. Zawsze podstępny, egoistyczny, próbujący namieszać w życiu uczciwych postaci po to, by osiągnąć własną korzyść. Wilk, majestatyczny drapieżnik zaliczany do rodziny psowatych, od zawsze przyjmował w bajkach te negatywne, niewzbudzające sympatii cechy. Nic więc dziwnego, że jego grono fanów jest raczej wąskie i o wiele mniejsze niż to, w którym znajdują się drżący przed nim wrogowie – dzieci. Kiedy nadchodzi noc, a wokół słychać dziwne trzaski czy widać poruszające się w oddali cienie, wyobraźnia tych najmłodszych zostaje podkręcona do tego stopnia, że zaczyna malować własne, niekoniecznie dobre pejzaże. Pośród nich, wyciągnięty z głębokich, bajkowych szuflad pamięci, wyłania się on – wilk – zmora dziecięcego snu i prowodyr niepokojącego strachu. Zatem „Jak pokonać wilki?”, te złe, nękające i pojawiające się właśnie w nocy? Ano zapoznajcie się z całkiem ciekawą pozycją, w której te drapieżne ssaki na pewno nie odgrywają żadnej ze swoich zatrważających ról.

czwartek, 22 października 2015

Wymiana

Kochani,

Listonosz dzisiaj przytargał mi 6 paczek. Obawiam się, że jego codzienne wizyty w moim domu z czasem staną się dla niego przekleństwem. Nosić takie ciężary... No cóż. W sumie to jego obowiązek. Dostałam sporo cudownych książek, więc dosłownie książki na co najmniej miesiąc mam już zaplanowane. Przyszły też konkursowe egzemplarze "Migdałowego aromatu" dla Was i zamiast dwóch.... są trzy. Będzie więc dodatkowa szansa dla wygraną. Jeżeli jeszcze nie wzięliście udziału, klikajcie na baner po prawej stronie.

Ale przejdźmy do głównego tematu. Do zakładki "Wymiana" dodaję nowe tytuły, a są nimi "Afgańska perła" oraz "Zwilczona".

"Zamki na piasku" - Chris Bohjalian

„[…] jest jakaś granica bólu, rozpaczy i pustki, które człowiek może znieść na tym świecie.”

W czasach wojen, śmierci, w otoczeniu ginących ludzi, człowiek tracąc nadzieję na szczęście nieraz poddawał się otoczeniu idąc przed siebie z obojętnością malowaną na twarzy. Przesłaniający wszystko strach, z czasem wykańczający do tego stopnia, że traciło się nadzieję na lepsze dni, pozbawiał złudzeń i sensu istnienia. A jednak spośród kłębowiska złowrogich chmur czasami prześwitywały promienie zbawiennego słońca. Gdzieś tam wysoko, ktoś próbował dać znać, że warto się rozglądać, łapiąc okazje, które pomagały przetrwać. Byli bowiem i tacy ludzie, którzy swoim hartem ducha walczyli do końca, a pełne beznadziejności i zwątpienia dni wynagradzały im doświadczenia bólu czymś tak pięknym, że szarobury krajobraz znowu nabierał barw. Pośród krwawych pól śmierci mogło się bowiem zrodzić uczucie, miłość, która naznaczała nieśmiertelnym znakiem życie dwojga ludzi. Czy macie ochotę na rodzące się w walce uczucie? Zatem poznajcie twórczość Chrisa Bohjaliana i jego „Zamki na piasku”.

wtorek, 20 października 2015

"Zwilczona" - Adrianna Trzepiota


 
„Można zabić w człowieku duszę, ale nie można pozwolić jej odfrunąć.”

Czy otaczająca nas rzeczywistość, przyziemna, realna i bliska, może zawierać zjawiska niewytłumaczalne prawami fizyki? Czy w nasze życie może wkraść się odrobina magii? Czy wiemy o sobie już wszystko? A może od czasu do czasu zaskakują nas targające nami instynkty, które nieraz bagatelizujemy? Zagłuszamy wewnętrzne głosy, które podpowiadają nam, jak żyć, bo być może boimy się zmian i nie chcemy przyjąć do świadomości faktu, że oprócz tego, co zwykłe i dobrze nam znane, tuż obok nas funkcjonuje inna rzeczywistość, ta pierwotna, przepełniona tajemnicą i czarem. Właśnie w takim klimacie utrzymana jest książka Adrianny Trzepiota, pt. „Zwilczona”. Akcja buszująca pomiędzy mocą ziół i aurą magii, zderza się z brutalną rzeczywistością i pokazuje, że na tym świecie wciąż jeszcze mamy sporo do odkrycia. Jeżeli lubicie poetycką miłość, wilcze instynkty i historie o kobietach rozgrywane w środowisku mazurskich guseł, zapraszam do zapoznania się z moją recenzją.