środa, 30 marca 2016

"Ponieważ wróciłam" - Justyna Wydra


„Mój oswojony, choć mocno niedoskonały świat runął, a jego zgliszcza odsłoniły zupełnie nową, niematerialną rzeczywistość, która miała stać się moim błogosławieństwem. I przekleństwem zarazem.”

Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym jak to jest otrzeć się o śmierć? Czy wtedy człowiek zmienia swój światopogląd i zwalniając, delektuje się każdą podarowaną chwilą? Czy w takim momencie zaczyna dostrzegać istnienie tego, czego nigdy dotąd nie widział? „Ponieważ wróciłam”, czyli nowa powieść Justyny Wydry (autorki książki „Esesman i Żydówka”), to historia kobiety, która dostała od losu kolejną szansę. To jednak nie sam fakt tej unikatowej niespodzianki okazuje się tutaj największym zaskoczeniem, a to, co narodziło się po niej. Zapraszam zatem do zapoznania się z moją recenzją opowieści o życiu - po życiu. Ciekawi? Zatem siadajcie i czytajcie.

poniedziałek, 28 marca 2016

"Odcienie czerwieni" - Marta Motyl


„Spojrzałam na siebie. Całą. Inni ludzie tylko rozdrabniali mnie na kawałki. Temu dałam na spodeczku, temu na łyżeczce, tej w miseczce, a sobie łepek ukręciłam… Ukręciłam! A mimo to nie umiałam żyć bez nich wszystkich. Jeszcze nie. Wciąż nie.”

Kształtuje nas przeszłość, środowisko i ludzie. Buduje kontakt z człowiekiem i samotność. Wybory, decyzje, refleksje szalejące w głowie, gdy czekamy zbyt długo na rozstaju dróg. Nikt nie powiedział nam, że życie będzie łatwe. Że pragnąc szczęścia nieraz poczujemy rozczarowanie i ból. Zawiłą ścieżką wędruje także Magda, bohaterka książki „Odcienie czerwieni”. Kierowana złudnymi drogowskazami, zbiera kamienie grzechu wkraczając w coraz mroczniejszą rzeczywistość i dźwigając coraz cięższy bagaż. Jak ukształtowały ją doświadczenia i kim teraz jest? Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją odważnej i zarazem docierającej daleko w głąb umysłu książki autorstwa Marty Motyl.

sobota, 26 marca 2016

Wesołych Świąt

Kochani,

Z okazji Świąt Wielkanocnych życzę Wam spokoju ducha, radości, odnalezienia właściwych dróg, łask od Zmartwychwstałego i smacznej święconki.

źródło

WYNIKI konkursu z książką "Układ"

Walczyliście dzielnie o swoją szansę zdobycia powieści "Układ", co ogromnie doceniam i za co wszystkim Wam dziękuję. Świetna książką, toteż wielka szkoda, że posiadam tylko jeden konkursowy egzemplarz. No ale cóż. Czas podać wyniki.

Drogą losowania wyłoniłam osobę, która będzie miała wielkanocną niespodziankę. Nie przedłużając ogłaszam więc, że "Układ" Elle Kennedy trafia do:

Ostatnia część Crossa już w kwietniu. Zapowiedź powieści "Tylko Cross"

Po dłuuugich oczekiwaniach, zapowiedziach i niekończącym się zniecierpliwieniu fanki Gideona Crossa będą w końcu mogły poznać zakończenie pięciotomowej serii. Ostatnia część, jak zapowiada wydawnictwo Wielka Litera - już w kwietniu! Angielskie "One with You" przetłumaczono na "Tylko Cross". Trafnie?

Opis książki:

Gideon Cross.  Pochłonął mnie całkowicie i nieodwracalnie.
Poślubienie go było spełnieniem moich marzeń. Nie podejrzewałam jednak, że wytrwanie w małżeństwie będzie takie trudne. Miłość się zmienia. Nasza była schronieniem przed burzą i najgwałtowniejszą z nawałnic.

"Stinger. Żądło namiętności" - Mia Sheridan


„Miłość nie zawsze ma sens. I na tym polega jej piękno, jej tajemnica – coś, czego cynicy wyśmiewający tak zwaną  miłość od pierwszego wejrzenia z miejsca by zabronili, gdyby tylko mogli. Ale tajemnicy nie da się sfabrykować…”

Czy warto planować własne życie? Otóż teoria, a już na pewno nasze wyobrażenia na jej temat, zupełnie nie sprawdzają się w praktyce. Tak naprawdę niczego więc nie możemy być pewni. Zaprzeczenia, obietnice, groźby, a więc każde najmniejsze zamierzenie staje się naszą codziennością dopiero wtedy, gdy poznajemy jego smak. O tym przychodzi przekonać się bohaterce książki „Stinger. Żądło namiętności”. Kobieta dowie się, jak bardzo mylne bywają pozory i jak łatwo zmienić pewną dotąd decyzję. Bo wystarczy chwila i ktoś odpowiedni, kto skinieniem palca potrafi zaczarować całą szaroburą rzeczywistość. Zapraszam zatem do zapoznania się z powieścią Mii Sheridan, autorki, która  z powodzeniem wkroczyła na polski rynek wydawniczy.

piątek, 25 marca 2016

"Perska zazdrość" - Laila Shukri


„A gdy zapadnie noc, zaplanuj, żeby mnie odwiedzić.
Bo wierzę, że noc to jest czas,
który najlepiej utrzymuje sekrety.
Czuję taką miłość do ciebie,
że jeżeli światło niebios by czuło to samo, co ja,
to słońce by nie świeciło,
Księżyc by nie wschodził,
a gwiazdy nie zaczynałyby swojej nocnej podróży.”

Życie bywa nieprzewidywalne. Warto o tym pamiętać. Czasami to, co dokładnie zaplanowane może szybko legnąć w gruzach, a szczęśliwy człowiek pozostaje z niczym – bezradny i załamany. Znacznie łatwiej piąć się po drabinie i z samego dnia wyjść  na sam szczyt. Gorzej spaść z góry na dół, boleśnie raniąc sobie delikatny tyłek. Właśnie takie czarne chmury zawisły nad życiem pewnej majętnej Polki, arabskiej żony i zarazem bohaterki książki „Perska zazdrość”. Czy chcecie bliżej przyjrzeć się małżeństwu, w którym różnice kulturowe po latach zaczynają stawiać na drodze przeszkody? Zapraszam zatem do zapoznania się z recenzją pasjonującej lektury z orientalnym klimatem w tle. 

czwartek, 24 marca 2016

"Pacjent" - Juan Gomez - Jurado


„Wiesz, że śmierć spotyka wszystkich i że można się z tym pogodzić. Wiesz także, jak trudno jest żyć z poczuciem winy, że nie zapobiegło się czemuś, co było do uniknięcia. Nie sposób jednak pogodzić się z wyrzutami sumienia, z tym gorzkim kielichem, który codziennie pije się od nowa.”

Codzienność bywa pełna trudnych wyborów, które nieraz wydają się nas naprawdę przytłaczać. Im wyższe stanowisko, bardziej ceniona praca – tym piętno i efekty podejmowanych decyzji okazują się istotniejsze. Są wśród nas ludzie po części decydujący o życiu innych. Lekarze. To często od ich ustalenia,  trafnej diagnozy czy odpowiedniego doboru środków leczenia zależy istnienie drugiego człowieka. Ich ręce przypominają dłonie Boga, który przywraca nadzieję, bądź ją zabiera. Muszą więc być nieskalane i sprawiedliwe. Co jednak jeśli… Chcielibyście zapoznać się z absorbującym thrillerem z szanowanym neurochirurgiem na czele? Zapraszam zapoznania się z recenzją powieści „Pacjent”.

środa, 23 marca 2016

"Od urodzenia" - Elisa Albert


„Problem polega na tym, że dziecko otwiera kobietę. Nie da się tego obejść, chyba że ma się ochotę zapłacić komu innemu za rodzenie. Jest to, co przed, i to, co po. Życie we własnym ciele przed to jedna rzecz. Życie we własnym ciele po to druga.”

Narodziny dziecka przewracają życie młodych rodziców do góry nogami. Obecność nowego członka rodziny, chociaż tak maleńkiego, wymaga przebudowy codzienności i zmian mających na wstępie szokującą siłę rażenia. Człowiek przecież od tej chwili zaczyna odpowiadać nie tylko za siebie, ale i kogoś jeszcze. Kogoś – czyli za cudowny dar, zawierający w sobie ułamek nas samych. W Internecie, telewizji czy prasie o macierzyństwie mówi się wiele. Możemy sięgnąć po porady, sugestie i przestrogi. A jednak bycie rodzicem to wielka próba, podczas której indywidualnie mierzymy się z kolejnymi etapami, miewając chwile słabości, a nawet i załamania. O ciemnej stronie rodzicielstwa, o bolesnych wspomnieniach poporodowych i o stawianiu czoła kolejnym problemom pisze Elisa Albert w kontrowersyjnej i zdecydowanie mocnej książce „Od urodzenia”. Zainteresowani tematem? Zatem czytajcie dalej.

wtorek, 22 marca 2016

"Listy z morza" - Andrzej Perepeczko


„Prawdziwe marzenia, takie najprawdziwsze to tylko te, które nigdy nie mogą być spełnione.”

Każdy z nas obiera własną drogę. Gonimy za karierą, pieniędzmi, wykształceniem, a jednak wszyscy mamy jedną wspólną ścieżkę. Niezależnie od tego, jak kształtujemy swoje życie, potrzebujemy do szczęścia drugiego człowieka – jego miłości, przyjaźni czy wsparcia. Kiedy odcięci od ukochanych bliskich ruszamy w daleki świat, wysychamy jak rośliny, którym zabrano wodę. Egzystujemy jakiś czas, ale wysysane resztki sił odbierają nam uśmiech, i radość i sens istnienia. Co zatem powiedzą ci, którzy wypływając w morze nie mają możliwości rychłego powrotu? Marynarze zamknięci na statku, w porównaniu z potęgą wody wydają się tak mali, jak pyłek noszony przez wiatr. A jednak przychodzi zmagać się im nie tylko z żywiołem, bo jak się okazuje, najgroźniejsza jest właśnie tęsknota. Chcecie poczuć jej siłę rażenia? Zerknijcie na chwilę do Listów z morza.

poniedziałek, 21 marca 2016

Czekający mnie stos i coś na wymianę :)

Kochani,

Dzisiaj króciutko, ponieważ mam trochę czasu i planuję go wykorzystać na pisanie mojej książki. Mam już przeszło 100 stron, a na wenę twórczą nie narzekam. Więc jak to mówią, trzeba kuć żelazo, póki gorące.

Na zdjęciu widzicie czekający na mnie stos. Jako że fotkę robiłam kilka dni temu, wśród książek znalazła się powieść, którą dzisiaj zrecenzowałam. Reszta jednak wciąż przede mną. Widzicie tam coś ciekawego?

"Serce ze szkła" - Kathrin Lange


„Uśmiechnął się przy tym tak, że potłuczone szkło wypełniające moją pierś w jednej chwili ułożyło się na powrót w serce.”

Czy wierzycie w istnienie klątw, które górując nad jakimś miejscem pełnią kontrolę nad ludzkim szczęściem? A może takowe są jedynie wytworem wyobraźni, rodzącym się w umyśle elementem rzucającym mroczny cień na całe życie? Co byście zrobili, gdyby nie można Wam było kochać, bo miłość doprowadziłaby Was na skraj szaleństwa, a nawet śmierci? Jeżeli chcielibyście ruszyć tropem śledztwa dotyczącego miejscowej tragedii, zapraszam Was do Sorrow, noszącej piętno dramatu starej rezydencji, w której progi trafia Juli, bohaterka książki „Serce ze szkła”. Lubicie zakazane miłości i historie z duchami w tle? Zatem przekroczcie granicę własnego świata, by choć na chwilę zanurzyć się w słowach mojej recenzji.

piątek, 18 marca 2016

"Czarownica" - Anna Litwinek


„Bajki są przypowieściami kryjącymi prawdę o świecie i o ludziach…”

Słowo magia często rezerwowane jest wyłącznie dziecięcym baśniom. Wróżka przemieniająca brudnego Kopciuszka w piękną dziewczynę, pocałunek księcia budzący księżniczkę ze snu, czy czarownice rzucające urok na tych, którzy im podpadli. No właśnie… Rozważmy temat czarownic. W odległej przeszłości ludzie wierzyli w istnienie kobiet posługujących się czarną magią. Za praktykowanie takowej można było nawet spłonąć na stosie. Co byście zrobili, gdybyście nagle odkryli, że gdzieś niedaleko Was mieszka osoba o nadprzyrodzonych zdolnościach? Czy dopuszczacie do siebie myśli, że czarownice mogą istnieć naprawdę? Zapraszam do zapoznania się z recenzją powieści Anny Litwinek, przedstawiającą historię dziewczyny, która z biegiem czasu uświadomiła sobie to, jak bardzo jest niezwykła.

czwartek, 17 marca 2016

"Sezon zamkniętych serc" - Wioletta Leśków - Cyrulik


„ […] to, co żenująco ckliwe w książkach, w prawdziwym życiu stanowi o szczęściu i spełnieniu.”

W naszym życiu nic nie jest tylko czarne, bądź tylko białe. Nie dzielimy się na tych dobrych i na tych złych, bo przecież każdy z nas niesie ze sobą walizkę wypełnioną zaletami, ale i słabościami. Ulegamy chwili, podejmujemy błędne decyzje, a jednocześnie pragniemy szczęścia. Jak więc pozyskać przepis na udaną przyszłość? Trzeba patrzeć wstecz ucząc się na błędach. Na rozstaju dróg znaleźli się także bohaterowie debiutanckiej powieści Wioletty Leśków – Cyrulik, „Sezon zamkniętych serc”. Tkwiąc pomiędzy trudnymi decyzjami długo stali w miejscu, ale w końcu drgnęli, by złapać przelatujące przed nosem szczęście. Jak wiele kosztowały ich zmiany? Czy warto było do nich dążyć? Czy życie czegoś ich nauczyło? Zapraszam do zapoznania się z moją recenzją.

środa, 16 marca 2016

"Ugly Love" - Colleen Hoover - PRZEDPREMIEROWO


„Przez dłuższą chwilę patrzy mi prosto w oczy.
– Nie pytaj mnie o przeszłość – mówi pewnym siebie gło­sem. – I nie licz na przyszłość.”

Niektóre książki bywają szalenie niebezpieczne. Dlaczego? Bo porywają, a przecież uprowadzenie to wyczyn karalny, odbierający człowiekowi możliwość wykonywania swobodnych ruchów. Krępują myśli nadając im konkretny kierunek, prowokują do łez, ale i darzą nieskalaną, czystą radością. Nie każda powieść potrafi dokonać jednak takich cudów. Zapanować nad człowiekiem potrafią bowiem tylko te wybitne, które królują ponad całą gromadą przeciętności. Obok takich książek nie da się przejść obojętnie, toteż często sami wyciągamy nadgarstki po to, by dać się im związać. Taką powieścią jest niewątpliwie „Ugly Love”, historia, której nie zapomnę chyba do śmierci.  

wtorek, 15 marca 2016

"Zaczęło się w Paryżu" - Cathy Kelly


„Prawdziwa miłość jest możliwa nie tylko raz w życiu.”

Poczucie odrzucenia i utrata kogoś bliskiego to chyba jedne z najbardziej bolesnych ciosów, które można otrzymać od losu. Kiedy się łączą, tworzą mieszankę depresyjną potrafiącą zrujnować życie największego szczęśliwca. Tak to już jednak bywa czasami nieprzewidywalnie, że człowiek nigdy nie może uzyskać gwarancji na udaną przyszłość. Podejmując słuszne wybory powinniśmy liczyć się z tym, że może nas spotkać rozczarowanie, a jednak zbyt rzadko o tym myślimy. Taki właśnie gorzki smak rozstania poczuły bohaterki książki „Zaczęło się w Paryżu”, które przechodząc przez piekło cierpienia nie mają pojęcia, jak wiele zmian szykują dla nich nadchodzące dni.

niedziela, 13 marca 2016

"Szaleństwo" - Susan Vaught


„Ciemność łaknie światła, światłość ciemności.”

Duchy, zjawy, bijące dzwony, podziemne tunele i strach. Jak wiele jest w stanie wytrzymać nasza wyobraźnia? Każdy z nas ma swoje własne lęki. Kiedy nadchodzi noc i zostajemy sami, często przekonani, że zjawiska paranormalne to tylko wytwór fantazji, zaczynamy nerwowo się rozglądać. Dlaczego? Bo pomimo przekonaniom, w umyśle zawsze tkwi jakiś element niepokoju, który dopuszcza do siebie istnienie czegoś, czego nie da się wytłumaczyć w racjonalny sposób. Co powiecie na książkę, której akcja rozgrywana jest w szpitalu psychiatrycznym? Czy horror z młodą pracownicą takiego miejsca na czele mógłby Was zainteresować? Czy chcecie zobaczyć, jak wygląda szaleństwo? Zatem zapraszam do zapoznania się z powieścią autorstwa Susan Vaught.

piątek, 11 marca 2016

KONKURS - "Układ" Elle Kennedy do wygrania!

Kochani,

Miałam ostatnio okazję recenzować książkę, o której naprawdę nie da się zapomnieć. Porywająca, hipnotyzująca, zabawna, ale i pełna namiętności. Jednym słowem IDEAŁ. O jakieś powieści mowa? Przed Wami „Układ” Elle Kennedy i konkurs, który mam wielką przyjemność organizować. Jeżeli jeszcze nie wiecie co to za tytuł, zapraszam do zapoznania się z moją recenzją (KLIK). Jesteście już zdecydowani? Zatem bierzmy się do dzieła.

"Układ" - Elle Kennedy


„ - Nie pozwolisz, żeby coś złego mnie spotkało, prawda, Garrett?
[…]
- Nigdy.”

Często napotykamy książki, które wraz z ostatnią stroną zabierają walizkę i wychodzą z naszej pamięci. Są jednak i takie, które rozkładając swoje bagaże zamierzają w niej zostać na bardzo długi czas. Wkraczając w świadomość przetrząsają nią i zmieniają, a my, biedni od nadmiaru emocji zaczynamy żyć ich życiem, nie będąc w stanie myśleć o tym, co tak naprawdę dzieje się wokół nas. Marzec jest dla mnie pod tym względem istną kumulacją, literackim apogeum, które zabiera mnie nie na wyżyny, ale szczyty najpiękniejszych wrażeń. Pomimo tego, że nie minęła połowa miesiąca ja przeczytałam już dwie książki, które wręcz mnie osłupiły. Trzecia zaś, na jakiś czas odebrała mi mowę sprawiając, że wszystko, co dotychczas wydawało się dobre, wyblakło, a maksymalna ocena (czasami przeze mnie przyznawana) nabrała nowego znaczenia. Przed Wami „Układ” autorstwa Elle Kennedy.

środa, 9 marca 2016

"Raven" - Sylvain Reynard - PRZEDPREMIEROWO


„- Tamci by cię zabili. Tyle że przedtem jeszcze zabawiliby się z tobą.
- Skąd o nich tyle wiesz?
- Bo jestem jednym z nich…”

Sylvain Reynard, autor zarówno genialny, jak i tajemniczy, nie tylko nie ujawnił swojej twarzy, ale także i płci. Do dzisiaj pozostaje nam zastanawiać się więc nad tym, czy cudowna trylogia z Gabrielem Emersonem na czele była wymysłem mężczyzny, czy też kobiety. Zagadkowe nazwisko Reynard towarzyszy mi od czasu do czasu w wypowiedziach na temat moich ulubionych autorów. Kiedy więc wydawnictwo Akurat ogłosiło premierę książki „Raven” od razu wiedziałam o tym, że muszę się z nią zapoznać. No i jestem właśnie świeżo po lekturze, której akcja rozgrywana jest w mrocznych zaułkach Florencji. Cóż Wam powiedzieć na początek? Ufff… Siadajcie i czytajcie moją recenzję, bo poznając ułamek fabuły, padniecie z wrażenia.

wtorek, 8 marca 2016

"Wszystkie barwy słońca" - Joanna Wieczorek - Dieng


„Gdy decyzja jest zgodna z tym, czego pragnie dusza i człowiek realizuje swoją wizję szczęśliwego i spełnionego życia, pojawia się ogromna wewnętrzna determinacja, wytrwałość, by iść do przodu oraz przekonanie, że się uda.”

Każdy z nas ma prawo decydowania o własnym życiu. Jako ludzie dorośli obieramy różne ścieżki, którymi podążamy w kierunku szczęścia. Toteż podczas gdy dla jednych realizacją marzeń okazuje się stabilizacja i egzystowanie pośród swojskich klimatów, inni wyruszają świat, by móc nazwać swoim domem całą Ziemię. Ważne bowiem, by czerpać radość z każdego dnia i właśnie to uczyniła autorka książki „Wszystkie barwy słońca”, która zostawiając własny kraj rozpoczęła długą podróż w poszukiwaniu ciekawych miejsc i własnego „ja”. Zapraszam więc do zapoznania się z książką Joanny Wieczorek – Dieng.

niedziela, 6 marca 2016

"I odszedł od niej anioł" - Pino Farinotti

 

„[…] nasze sukcesy, szczęśliwe momenty na ziemi są małymi sygnałami, reprodukcjami, próbami artystycznymi; oryginalne dzieło znajduje się gdzie indziej […]”

Układamy życie wedle własnego scenariusza. Szukamy dobrej pracy, wygodnego domu i pokazowego samochodu. Zagonieni łapaniem szczęścia często zapominamy o tym, że nie na wszystko mamy wpływ, a w tej całej pięknej otoczce może pojawić się moment kryzysu przekreślającego wszystkie, dotychczasowe założenia. Co byście zrobili, gdyby pewnego, pięknego dnia ktoś powiedział Wam, że osoba, którą tak bardzo kochacie jest śmiertelnie chora i może wkrótce umrzeć? Czy potrafilibyście znaleźć sens istnienia i jakąkolwiek krztę radości wiedząc, że czeka Was ból, z którym uporanie się będzie graniczyło z cudem? W takiej właśnie sytuacji znalazła się bohaterka książki „I odszedł od niej anioł” autorstwa Pino Farinotti. Zapraszam zatem do zapoznania się z moją recenzją poruszającej i trudnej powieści, która wznieci w Waszych umysłach niejedną głęboką myśl i refleksję.

sobota, 5 marca 2016

"Bez słów" - Mia Sheridan - PRZEDPREMIEROWO


„[…] tak naprawdę to opowieść o samotności i o dziewczynie, która okazuje się symbolem szczęścia dla mężczyzny, który nigdy go nie zaznał.”

Miłość to wsparcie, zaufanie, upływający czas dający dowód na to, że żadna z przeszkód nie jest w stanie zniszczyć zbudowanej relacji. To szczere i przemyślane kocham cię, wypowiedziane w kierunku kogoś, bez kogo nasze serce nie byłoby w stanie dłużej bić. Miłość to jednak także podarowany drugiej osobie oddech, to zgrany ruch ciał i dążenie tą samą ścieżką, gdzie podczas wspólnej wędrówki  nawet cisza wypełniona jest dozgonnym wyznaniem. Bo powierzając w czyjeś ręce własne życie, nie potrzeba hucznej ody. Wystarczą czyny, bo można kochać bez słów. Tym wstępem, nawiązującym do fabuły niesamowitej powieści, którą miałam okazję ostatnio przeczytać, chciałam Was zaprosić do zapoznania się z jej recenzją. Przed Wami Mia Sheridan i jej przepełniona wrażeniami historia o miłości i ludziach, którzy brodząc w mroku ciemności odnajdują płomyk nadziei.

piątek, 4 marca 2016

"Xymena" - Xymena Zaniewska - Chwedczuk


„Doświadczenie mówi mi, że każda twórczość to poszukiwanie formy. W mojej pracy szukałam formy kolejno w architekturze, rysunkach, scenografii telewizyjnej, teatralnej, kostiumach scenicznych, wystawiennictwie, wreszcie w modzie. Może ta rozmaitość dziedzin i doświadczeń gwarantowała, że moje życie nieustannie było inspirujące.”

Każdy z nas ma jakieś większe, czy też i mniejsze pojęcie na temat gwiazd polskiego kina, wybitnych jednostek literatury czy świata mody. W naszej głowie od czasu do czasu przewijają się nazwiska aktorów, pisarzy, projektantów czy dziennikarzy. Przychodzą jednak takie chwile, kiedy w nasz krąg znajomych sylwetek wkrada się ktoś nowy, zwracając naszą uwagę swoją postawą i dokonaniami. Tak też właśnie do mojego życia wkroczyła dziś Xymena Zaniewska-Chwedczuk, kobieta, którą przyszło mi poznać dopiero po jej śmieci. Wnikając w głąb jej zapisków i otwartego dla ludzi pamiętnika miałam okazję stanąć obok niej i potowarzyszyć jej w wędrówce od początków dzieciństwa. Zapraszam zatem i Was do zapoznania się z książką o banalnym, ale jakże i zagadkowym tytule „Xymena”.

czwartek, 3 marca 2016

"Wytańczyć marzenia" - Michaela De Prince & Elaine De Prince


„- Proszę, zwróć uwagę, czy z widowni widać moje cętki. Jeśli nie, wtedy będę wiedziała, że pewnego dnia zostanę profesjonalną baleriną.”

Czy marzenia mogą się spełnić? Wszystko zależy od tego, jak bardzo będziemy dążyć do ich realizacji. Czasami bowiem nawet te najodleglejsze, mało realne pragnienia pewnego dnia stają się rzeczywistością. Trzeba wierzyć i działać, bo pozostając biernymi nigdy nie osiągniemy zamierzonego celu. Potwierdzeniem tegoż stwierdzenia okazuje się pewna mieszkanka Afryki, która przez rodaków skazana na straty przetrwała, osiągając więcej, niż niejeden z nas. Zapraszam zatem do przeczytania autentycznej historii, która dowodzi, że nawet będąc w tej najbardziej beznadziejnej sytuacji można wytańczyć marzenia.

środa, 2 marca 2016

Dwie najgorętsze premiery miesiąca!

Kochani,

Chciałam dzisiaj zwrócić Waszą uwagę na dwie szczególne perełki, które zawitają na regałach księgarń już w marcu. Niedługo zaś możecie się spodziewać na blogu ich recenzji więc dowiecie się, czy warto po nie sięgnąć. A wszystko wskazuje na to, że warto będzie :)

wtorek, 1 marca 2016

"Tajemnica miłości. Biuro detektywistyczne Lassego i Mai" - Martin Widmark - DLA DZIECI


Dzieci to baczni obserwatorzy wyposażeni w umiejętność skupiania się na kilku rzeczach jednocześnie. Niby pochłonięte własnymi sprawami, a jednak doskonale zadające sobie sprawę z tego, czym zajmują się w danym momencie, lub o czym mówią rodzice. Niejednokrotnie można więc zaliczyć niemałą wpadkę, stąd tak ważna jest samokontrola w chwili, kiedy przebywa się w towarzystwie niewinnych i jakże pozornie nieświadomych otoczenia maluchów. Potrzeba poznawania i dociekania jest w przypadku dziecka niezbędnym elementem rozwoju. Czy może być więc coś lepszego aniżeli powieść detektywistyczna skierowana właśnie do tych najmłodszych? Teraz możecie zafundować swoim pociechom literacką zagadkę, u boku której wtopią się one w klimat prawdziwego śledztwa. Zainteresowani tematem? Zatem przyjrzyjcie się wesołej, jak i  poważnej zarazem publikacji dla dzieci – „Tajemnica miłości” z serii Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai.