wtorek, 16 października 2018

"Przyjaciel" - Basia Karolewicz.
Historia nieszczęśliwej miłości.


„Nawet jeśli wiemy, że odpowiedź na pytanie brzmi „nie”, to aż do śmierci nie przestajemy się oszukiwać, że zawsze jeszcze istnieje możliwość zmiany. Dopóki żyjemy, wciąż mamy nadzieję.”

Miłość bywa ślepa, mawiamy. Zamazuje obraz wad, odbiera rozsądek. Czasami przysłania cały świat, nader kolorowy, jeśli okazuje się spełniona, albo boleśnie szary, gdy w grę wchodzi nieodwzajemnione uczucie. Obraz tego drugiego naszkicowała słowem Basia Karolewicz w swojej powieści „Przyjaciel”. Tytuł wcale nie sugeruje miłości, dlaczego więc bazuje na niej gówna bohaterka? Historia o tym, jak jeden człowiek może zawładnąć czyimś umysłem i o tym, że życie nie zawsze bywa przyjemne i proste. Macie ochotę na moment zadumy u boku lektury polskiej pisarki? Zapraszam wpierw na recenzję.

poniedziałek, 15 października 2018

"Addicted. Podwójna namiętność" - Krista i Becca Ritchie.
Nie dajcie się zwieść okładce.


„ – […] Twoje uzależnienie na nich wpływa. Zrezygnowanie z części naszego życia nie stanowi rozwiązania, stanowi problem.”

Okładka powieści „Addicted. Podwójna namiętność” w niczym nie różni się od opraw graficznych popularnych erotyków. Co więcej, sam opis nie pozostawia wątpliwości. W książce seksu będzie sporo. Sięgałam więc po nią nie oczekując ponadprzeciętnych wrażeń, z nastawieniem na schematyczną, ale lekką fabułę. Jakże wielkie było moje zdziwienie kiedy okazało się, że nie ma ani sztampowej akcji, ani też błahego wydźwięku akcji. Na przekór moim domysłom, autorki wyszły naprzeciw z dość nietypowym pomysłem. Zapraszam na recenzję.

niedziela, 14 października 2018

"Zanim zniknę" - Anna Dąbrowska.
Chłopak, który spadł z gwiazd.


„ – A życie to tak naprawdę tylko te chwile, w których żyjemy prawdziwie […]”

Pamiętam jak dziś początki autorskiej kariery Anny Dąbrowskiej, kiedy to ukrywając się pod pseudonimem Laven Rose przesłała mi do recenzji swoją pierwszą książkę. Już wtedy dostrzegłam w jej pomyśle coś bardzo oryginalnego, w stylu – przyjemnego, toteż wcale nie zdziwił mnie fakt, że pisarka w swojej karierze doczekała się już kolejnych, dobrze ocenianych powieści. „Zanim zniknę” to już jej drugi tytuł, po Nauczycielu tańca, wydany nakładem wydawnictwa Lira. Czy autorka nadal zachowała w swojej prozie te cechy, które zdążyłam niegdyś zapamiętać?

sobota, 13 października 2018

"Zapadnij w serce" - Ginger Scott.
Kim jest tajemniczy adresat listów?


Są tacy autorzy, których nazwiska po przeczytaniu książki gdzieś się ulatniają. Potrzeba byłoby czasu i wielu kolejnych powieści, by móc je zapamiętać. Ginger Scott z pewnością do nich nie należy, bo „Chłopak taki jak ty” uświadomił mi, że warto wyryć sobie w umyśle tych jedenaście liter związanych z jej nazwiskiem. Kiedy delikatna okładka „Zapadnij w serce” mignęła mi przed oczami, od razu wiedziałam, że muszę poznać jej wnętrze. Byłam bardzo ciekawa jakie wrażenia tym razem zafunduje mi Ginger Scott. A przy okazji historii o dziewczynie walczącej z demonami przeszłości, miało być ich wiele. Jak zatem było?

piątek, 12 października 2018

"Lucyfer" - Jennifer L. Armentrout.
Tajemnice i miłości w osiemnastowiecznej rezydencji.


„ – Legenda głosi, że tylko dwie rzeczy mogą spotkać kobiety z rodziny de Vincentów lub te, które tu przebywają. Mogą one skończyć… z zaburzeniami psychicznymi. – Śledząc palcem szarą żyłkę na blacie, uniósł głowę i spojrzał na Julię. – Albo mogą zostać martwe.”

Tytuł, od którego włos jeży się na głowie, spojrzenie mężczyzny z okładki, które przewierca na wylot, w końcu nazwisko autorki, od której oczekuje się ponadprzeciętnych wrażeń. Nie tak łatwo sprostać oczekiwaniom czytelnika, który nastawia się na wyborną lekturę i tak też właśnie było w moim przypadku, przy okazji powieści Jennifer L. Armentrout „Lucyfer”. Liczyłam naprawdę na wiele. Romans o mrocznym zabarwieniu, trzej bracia, którzy noszą przydomki wyjęte rodem z piekła i rodzinne tajemnice, które potrafią zbić z tropu nawet najbardziej czujnego odbiorcę. Brzmi ciekawie? Jak zatem było? Zapraszam na kilka słów recenzji.

czwartek, 11 października 2018

"Tam, gdzie rodzi się zazdrość" - Edyta Świętek.
A po ślubie... problemy.


Kto powiedział, że miłość jest prosta, a po ślubie wszyscy żyją długo i szczęśliwie? Ci, którzy złożyli przysięgę małżeńską zdają sobie sprawę z tego, że bywają te gorsze i te lepsze chwile, a u Darii i Marka, bohaterów powieści Edyty Świętek, są także i te, w których zaczynają prawdziwe odkrywać siebie nawzajem. Pospieszna decyzja o ślubie wcale nie dała im stuprocentowej gwarancji szczęścia. Teraz muszą się do siebie dotrzeć, a i stanąć oko w oko z przeciwnościami losu wywołanymi przez osoby trzecie. Zapraszam na recenzję.

środa, 10 października 2018

"Ścigany" - Katarzyna Michalak.
Pod jednym dachem z mordercą.


„ – Dotrwa – ucięła stanowczo, mimo że głos odmawiał jej posłuszeństwa. To jedno słowo, słowo-przysięgę, wypowiedziała bez wahania. Ona mogła sobie umierać, ale dopiero po tym, jak Huberta Karlinga – wrobionego w poczwórne morderstwo przez kogoś stąd, z bliska, od nas! – ocali. Za wszelką cenę.”

Niewinne i spokojne powieści Katarzyny Michalak często wywołują wiele nie niewinnych opinii. Jak zatem jest w przypadku historii niebezpiecznych, które wyszły spod jej pióra? Ano okazuje się, że i w tym wypadku bywa całkiem różnie. Nieczęsto spotyka się autorów, którzy budzą tak skrajnie różne emocje. Tak jest w przypadku pani Kasi. Albo kocha się jej historie i przymyka oko na niedogodności, albo skreśla się jej twórczość grubą kreską, nie mogąc znaleźć żadnych słów uznania dla tego, co robi. „Ścigany” miał okazać się książką tej drugiej ze wspomnianych kategorii, przesiąkniętą niebezpieczeństwem, balansowaniem na granicy. Powieścią dla dorosłych. Miał być tą historią, w którą autorka włożyła największy procent siebie. Czym zatem okazał się być dla mnie? Zapraszam na recenzję.

"Pocieszki" - Katarzyna Grochola.
Zbiór historyjek na dobre i złe dni.


„ […] nie należy rezygnować. Nawet jeśli nasz mózg nam płata figle, o czymś zapominamy, chcemy czegoś już i natychmiast myślimy, że właśnie coś straciliśmy – możemy zyskać coś zupełnie innego. Czasem opłaca się ćwiczyć i czekać. Drobne niedogodności mogą się zamienić w szansę, o której nawet nie marzyliśmy.”

Znana z napawających optymizmem i przynoszących uśmiech, życiowych powieści, w których zdecydowanie akcentowana jest rola kobiety, Katarzyna Grochola doczekała się nie tylko ekranizacji niektórych swoich książek, ale także pokaźnego grona wiernych fanek. Ta, która potrafi zafundować dobry humor, została poproszona o pocieszki, o historie, które mogłoby okazać się strzałem w dziesiątkę na każdą sytuację, o każdej porze dnia i dla każdego – mając za zadanie odciągnąć od problemów dnia codziennego i przynieść jakąś mniej lub bardziej głęboką refleksję. Czy się wywiązała i czy „Pocieszki”, które ostatecznie wydawnictwo Literackie wpuściło na polski rynek literacki, spełniają swoją rolę? Zapraszam na kilka słów recenzji.

wtorek, 9 października 2018

"Wilczyca" - Katarzyna Berenika Miszczuk.
Miasteczko pochłania fala morderstw. Kto zabija?


Dla tych, którzy szukają polskiego paranormal romance, Katarzyna Berenika Miszczuk wychodzi naprzeciw ze swoją propozycją. Książka „Wilk”, która klimatem przywodzi mi na myśl słynną sagę Zmierzch, powstała w czasach, kiedy autorka miała zaledwie 15 lat. Dacie wiarę? Znana dzięki serii „Kwiat paproci” z Szeptuchą na czele czy cyklowi otwartemu przez „Ja, diablica”, bardzo wcześnie dała popis własnej wyobraźni, toteż nic dziwnego, że zyskała wielu fanów i zdecydowała się na napisanie kolejnego tomu. Wszak jedynka kończyła się tak, że trzeba było sięgnąć po więcej. I tak powstała Wilczyca, którą mam okazję trzymać w swoich rękach dopiero 9 lat po jej pierwszym pojawianiu się na polskim rynku. Teraz wydawnictwo W.A.B. przygotowało wznowienie tej historii, dzięki czemu przyszło mi się z nią zmierzyć.

poniedziałek, 8 października 2018

"Rozstrzygnięcie Callie i Kaydena" - Jessica Sorensen.
Wielkie dylematy i wielki finał.


„ – Jesteś okropnym synem.
[…]
- To twoje zdanie. – Otwieram drzwi frontowe na oścież, powtarzając sobie, by oddychać i robić to, co zamierzam. Iść do przodu… krok za krokiem. – A ja mogę z tym żyć. – Dokonuję kolejnego wyboru i rozłączam się, nie pozwalając, by mnie więcej obrażała ani wywoływała we mnie gniew.”

Historia Callie i Kaydena to dla mnie nie tylko literacka opowieść, która istnieje wyłącznie na papierze. Obserwacja kolejnych zmagań z przeciwnościami losu, walka o szczęście, dojrzewające uczucie bohaterów, to wszystko sprawiło, że uwierzyłam w ich istnienie, zaczynając od pierwszego tomu, którego zakończenie roztrzaskało mnie na kawałki. Nie mogłam więc odmówić sobie sięgnięcia po ostatnią część tej wielkiej przygody, w której przecież wszystkie wątki miały doczekać się swojego wielkiego finału. Co możecie odnaleźć na kartach Rozstrzygnięcia Callie i Kaydena? Nie pozostało mi nic innego, aniżeli zaprosić Was na kilka słów recenzji.

"Maharani" - Nina Nirali.
Wojownicza władczyni w hinduskiej kulturze.


„Mimo palącego słońca i wzbierającego się w niej zmęczenia, Durgeshwari walczyła z całych sił, podobnie jak i całe podległe jej wojsko.”

Chciała autorka stworzyć powieść z historią Indii. Chciała przywrócić pamięć zapomnianemu, zakurzonemu bohaterowi, o którym na wskutek upływu czasu po prostu przestano mówić. Zastanawiała się nad walecznymi mężczyznami, tymczasem córka naprowadziła ją na inny trop. Na książkę z nieprzeciętną kobietą na czele. Takie niezwykłe cechy posiadała wielka radżpucka królowa, Rani Durgavati. Odważna i piękna stała się dla autorki inspiracją i chociaż „Maharani” to nie jest powieść o niej, osobowość głównej bohaterki ma w sobie jakiś procent słynącej z umiejętności militarnych władczyni. Zapraszam na recenzję.

sobota, 6 października 2018

"Skandal" - L.J. Shen. Cykl: Święci Grzesznicy.
Złe pierwsze wrażenie i firmowy chaos
- tak rodzi się miłość.


Jak zapowiada sama nazwa serii, w Świętych Grzesznikach L.J. Shen, czytelniczki mają okazję spotkać mężczyzn, którym daleko do łagodnych, romantycznych czy potulnych. Raczej grzeszni niż święci, ale zarazem raczej dojrzali, niż nastoletni. Wciąż niegrzeczni, jeszcze bardziej mroczni, jeszcze mocniej pociągający. Był Brutal, którego historia przypadła mi do gustu, był i Chaos, który dostał ode mnie małego minusa. Może to słynna klątwa drugiego tomu? Może seria ogólnie ma tendencję spadkową? Pierwszemu pytaniu mogę przytaknąć, na ostatnie zaś śmiało mogę zaprzeczyć, bo właśnie skończyłam swoją przygodę ze Skandalem. Czego możecie spodziewać się po trzeciej części? Zapraszam na recenzję.

piątek, 5 października 2018

"Dziewczyna, która wybrała swój los" - Kasie West.
Nowe oblicze prozy popularnej autorki.


„Jeśli to jest Sprawdzanie, a ty mnie nie wybierzesz, nie wybierzesz tej ścieżki, bez względu na powód, obiecaj, że mnie nie Wymażesz.”

Od jakiegoś czasu, na półkach polskich księgarń, w dość żwawym tempie przybywają kolejne powieści autorstwa Kasie West. Książki stricte młodzieżowe, klimatem lekkie, nieobciążające, o pierwszych podrygach miłości, przyjacielskich relacjach czy szkolnych trudach. Idealne na letnie, pełne odprężenia dni. Tym razem miało być inaczej i już sama okładka historii „Dziewczyna, która wybrała swój los” krzyczy – ja jestem inna! Bez męskiego bohatera, zarysu sylwetek czy kolorowych barw. Szara, stonowana, z wyrazistą, dziewczęcą twarzą. Pełne zaprzeczenie poprzednich powieści tej autorki. Z palącą mnie ciekawością rozpoczęłam więc przygodę z nową lekturą. Jakie zrobiła na mnie wrażenie?

czwartek, 4 października 2018

BOOK TOUR z książką "Chłopak, który bał się być sam" zakończony. Zapraszam na podsumowanie.


Już dokładnie nie pamiętam kiedy książka wystartowała w swoją długą podróż. Ale na pewno nie widziałam jej przez spory szmat czasu. Dziś szczęśliwie powróciła do domu, już nie taka sama, bogatsza w czytelnicze doświadczenia, w niepowtarzalne uwagi i ślady czyniące z niej egzemplarz jedyny w swoim rodzaju. A to wszystko dzięki Wam, dzięki tym, którzy postanowili wziąć udział w tej ciekawej przygodzie. Zapraszam na podsumowanie BOOK TOURU organizowanego przez mojego bloga.

"Zgadnij kto" - Chris McGeorge.
Jeden pokój, jeden trup i 3h na rozwiązanie zagadki.


„Był oszustem – beznadziejną parodią detektywa, właściwie to parodią mężczyzny. Ale zrobi to, co w jego mocy, by ich uratować. By uratować niewinnych.
Bo w żaden sposób nie zasłużyli, by spotkało ich coś takiego.”

Wyobraź sobie, że zostajesz zamknięty w pokoju pełnym różnych przedmiotów, w pomieszczeniu, które na jakiś czas stanie się Twoim wyzwaniem. Nagle wszystkie Twoje problemy przestają istnieć, a Ty masz tylko jeden cel – musisz wydostać się na zewnątrz. Czy czegoś Wam to nie przypomina? Oczywiście mowa o popularnych ostatnio escape roomach, o emocjonującej, ale pozytywnej zabawie, na którą wielu z nas dobrowolnie się decyduje. Sama miałam okazję w czymś takim uczestniczyć. Rozwiążesz zagadkę – masz satysfakcję. Jeśli nie – game over i wracasz do domu. Co jednak, gdyby ceną rozwikłania tajemnicy miałoby okazać się Wasze życie? Wtedy z pewnością nie byłoby już tak miło… Macie ochotę na kryminał utrzymany w konwencji escape roomu? Zapraszam na recenzję książki „Zgadnij kto”.

środa, 3 października 2018

"Mój zawodnik. Tom 1" - K. Bromberg.
Kontuzja i miłość, czyli otwarcie nowej, sportowej serii.


„Pragnę. A nie chcę pragnąć.”

Nazwisko K. Bromberg nie jest polskim czytelniczkom obce, w szczególności tym, które lubią od czasu do czasu sięgnąć po jakiś przyjemny romans. Rozległa seria Driven czy powieść Sweet Cheeks znalazły uznane pośród szerokiego grona fanek, które teraz mają okazję kontynuować swoją przygodę z piórem autorki i wszystko wskazuje na to, że nie będzie ona taka krótka. „Mój zawodnik”, czyli pierwszy tom nowej serii, to wielkie otwarcie kolejnego rozdziału w twórczości K. Bromberg. Tym razem uwitego wokół sportu, jakim jest baseball. Ciekawi jak wypadła ta historia, albo może inaczej, jak wypadł jej początek? Zapraszam na kilka słów recenzji.

wtorek, 2 października 2018

"Pozwól mi zostać" - Tijan.
Bezpieczna przystań w ramionach nieznajomego.


Tijan, dzięki wydawnictwu Kobiecemu, dała się poznać czytelniczkom głównie dzięki serii Fallen Crest. Tym razem wychodzi naprzeciw swoim fanom z zupełnie nową propozycją, z książką, która - jak sama twierdzi – w pewnym stopniu ją zmieniła. Wymagała czasu, przemyśleń, wsłuchania się w głos tworzonych bohaterów. I tak powstała „Pozwól mi zostać”, o dziewczynie, która w jednym dniu straciła i zyskała bratnią duszę. O Mackenzie, która musiała nauczyć się żyć od nowa. Zapraszam na recenzję.

"Tajemnica Bursztynowej Komnaty" - Tomasz Michałowski. Na tropie krzyżackich upiorów.


„ – Co się stało, zobaczyłeś białą damę?
- Nie, biały płaszcz. Z czarnym krzyżem.”

Sherlock Holmes, brytyjski detektyw, odznaczał się nieprzeciętną inteligencją, nosem tropiciela, niebywałą intuicją i smykałką do ciekawych spraw. Toteż w jego przygodach zaczytywały się i wciąż zaczytują setki czytelników. Teraz jego miejsce zajmuje Michał, młody, polski chłopak, który staje oko w oko z wielkim wyzwaniem i powracającą z Ameryki kuzynką. Ze zniknięciem babci i kaszubskimi upiorami. Dziś na językach sensacyjno-przygodowa lektura dla młodzieży, „Tajemnica Bursztynowej Komnaty”.

poniedziałek, 1 października 2018

"Kamerdyner. Miłość, wojna, zbrodnia" -
M. Klat, P. Paliński, M. Piepka, M. Pruski.
Zakazane uczucie z wielką historią w tle.


„ – Dlatego ja wierzę, że Mateusz jest synem naszej pokojówki Łucji i naszego koniuszego Brunona Krolla. Wierzę w to. Święcie. I niech tak pozostanie, Hermannie.”

Wojna napisała wiele bolesnych historii, tragedii wpływających na całe narody, na jednostki, na cierpienie konkretnych ludzi. Nie trzeba silić się na wielką fantazję, by zbudować chwytające za serce scenariusze, bo prawda historyczna wystarczająco zdaje się poruszać te najbardziej skrywane z człowieczych emocji. „Kamerdyner” to jeden z takich właśnie przykładów, książka opracowana przez czterech autorów, którzy ciężko się napracowali by ująć w zgrabne słowa wydarzenia mające miejsce naprawdę i pokazać niezakłamany obraz przeszłości, wielkiej historii z wojną i zakazaną miłością na czele. Zapraszam na recenzję.

niedziela, 30 września 2018

"Revved" - Samantha Towle.
Miłość na torze Formuły 1.


Od czasów serii Driven K. Bromberg nie miałam okazji spotkać się z romansem rozgrywanym w środowisku wyścigów samochodowych. A przecież temat zdaje się całkiem intrygujący i wcale nie wyczerpany. Odpowiedzią na moje rozmyślania jest Samantha Towle i wydawnictwo NieZwykłe, które zdecydowało się wydać na polskim rynku książkowym powieść „Revved”. Okładka nie pozostawia wątpliwości, to będzie ognista lektura. Czy jednak na tyle dobra, że warto poświęcić jej czas? Zapraszam na recenzję.

piątek, 28 września 2018

"Fallen Crest. Szkoła" - Tijan.
Przemoc, konflikty i wsparcie w murach nowej szkoły.


„Jeśli skrzywdzisz kogoś, kogo kocham, ja skrzywdzę ciebie. Nie jesteś wyjątkiem […] Nic ci nie pozostanie, kiedy z tobą skończę.”

Fallen Crest o jedna z tych serii, która budzi we mnie rozmaite odczucia. Jedna z tych, która mimo wad, wciąż prowokuje mnie do sięgnięcia po kolejny tom.  Dynamiczna akcja, żywiołowi bohaterowie i tylko to uczucie panującego w przekazie treści chaosu, które jednak w drugim tomie zdało się zmaleć. W końcu Samantha i Mason, potrafiący pobudzić środowisko do działania bohaterowie, którzy jeszcze nie powiedzieli czytelnikowi ostatniego słowa. Nie ukrywam, że po trzecią część serii sięgałam w towarzystwie obaw. Czy autorka była jeszcze w stanie wymyślić coś interesującego? Zapraszam na recenzję powieści „Fallen Crest. Szkoła”.

"Druga Szansa" - Katarzyna Berenika Miszczuk.
Budzisz się i nic nie pamiętasz. Co czujesz?


„Wszystko zaczęło rozmazywać mi się przed oczami. Kolory, kształty… Tabletka zaczynała działać, wprowadzając mnie w stan przyjemnego odrętwienia. Bez smutku, bez bólu, bez wątpliwości.
Bez woli…
Już nic nie miało znaczenia.”

Każdego ranka wstajemy z głową pełną planów i założeń. Pędzimy do pracy, kontynuujemy rozpoczęte już wcześniej zadania, prowadzimy rozmowy z bliskimi. Z zapisanymi na ludzkiej „karcie pamięci” wspomnieniami wiemy co dobre, a co złe, co swojskie, a co obce, co bezpieczne, a co groźne. Jak zatem byłoby obudzić się z umysłem opustoszałym niczym tabula rasa? Taki stan postanawia przybliżyć czytelnikowi Katarzyna Berenika Miszczuk, w powieści rozegranej w czterech ścianach przerażającego psychiatryka. Zapraszam na recenzję Drugiej szansy.

środa, 26 września 2018

"Feel Again" - Mona Kasten.
Bad girl i nieśmiały nerd na tropie metamorfozy.


Trzeci tom cyklu, ponowne again, trzecia nowa para głównych bohaterów. Choć powieści Mony Kasten mają wspólne tło, każda z nich może stanowić samodzielnie funkcjonującą historię. Ja, mając wiedzę wyniesioną z poprzednich części, nie bez przyczyny sięgałam po trójkę z palącą mnie ciekawością. Nieczęsto przecież w światłach głównych reflektorów staje bohaterka dotąd przedstawiana w nieco negatywnych barwach. Stąd byłam niezmiernie podekscytowana myślą, jak z takim problemem poradziła sobie autorka. Teraz już wiem i zapraszam Was na recenzję.

wtorek, 25 września 2018

PATRONAT: "Master" - Magda Skubisz.
Sensacja i miłości w prawie dorosłym świecie.


Burak, Ryba, Master i Luśka powracają, mierząc się z problemami dnia codziennego, ale nie tylko. W niewybrednym środowisku nie brak młodzieńczych miłości, ale i działalności przestępczej. Co nowego u uczniów liceum? Magda Skubisz częstuje swoich czytelników czwartym już  tomem serii, w której może zdarzyć się wszystko. Za sprawą nieszablonowych bohaterów czytelnik ma okazję zawitać w progach młodzieńczego świata. Ale choć cykl LO Story opowiada o losach młodzieży, pomiędzy swoje strony zaprasza także tych, którzy czasy szkolne mają już dawno za sobą. Także tych, a może i przede wszystkim tych. By mogli powrócić wspomnieniami do chwil, w których wszystko wydawało się inne.  

poniedziałek, 24 września 2018

"Soulless" - T.M. Frazier. Tom 4. Seria King.
Więzienie, miłość, starcie.


„Bear był równie piękny, co szorstki. Był skomplikowany, a jednocześnie prosty. Był zarówno burzą, jak i ciszą. Strachem i ukojeniem. Gniewem i spokojem.
Moim życiem i moją miłością.”

Kontrowersyjne, mocne, uderzające odwagą wyrazistych scen. Z bohaterami, którzy z romantyczną baśnią nie mają wspólnego prawie nic. Takie właśnie okazują się być poszczególne części serii King autorstwa T.M.Frazier, stąd biorąc w ręce każdy kolejny tom wyłączam pokłady wrażliwości i przełączam się na tryb „hard”. „Lawless”, czyli trzecia część cyklu, a zarazem pierwsza stawiająca w świetle głównych reflektorów Beara i Ti, zakończyła się tak, że nie w sposób było obejść się bez kontynuacji. Kiedy więc w zapowiedziach wydawnictwa Kobiece wypatrzyłam „Soulless” wiedziałam, że raczej prędzej niż później na pewno po nią sięgnę.

niedziela, 23 września 2018

"Burka w Nepalu nazywa się sari" - Edyta Stępczak.
Wstrząsający reportaż o okrutnym losie kobiet.


„Najczęstszą przyczyną śmierci mężczyzn w Nepalu jest wypadek drogowy. Natomiast wśród kobiet w wieku produkcyjnym – samobójstwo.”

Kraj potężnych ośmiotysięczników, pięknych świątyń hinduizmu i kolorowych sari. Naturalna gospodarka, dzika przyroda, żarliwa modlitwa składana poszczególnym bóstwom. Słabo rozwinięte i raczej biedne państwo ma czym przyciągnąć złaknionych wrażeń turystów, którzy w orientalnej kulturze i tradycji doszukują się ponad przeciętnych wrażeń. I na pewno je znajdą. Pod powierzchnią wielu pozorów i atrakcji nie każdy jest jednak w stanie wychwycić fakty i krzywdy, wcale nie te dotyczące ubóstwa, ale stricte traktowania kobiet. Dlaczego Edyta Stępczak porównuje wielobarwne sari do ciemnej i przytłaczającej burki? Dziś chciałabym zapoznać Was z jej reportażem, z publikacją, która pokazuje kawałek dobrze zakamuflowanego cierpienia nepalskiej płci pięknej.

piątek, 21 września 2018

"Stand by me" - Agata Czykierda-Grabowska.
Miłość w klimacie uprzedzeń.


„Od dziś Stand by My będzie jej się kojarzyło z nim. To był najbardziej zmysłowy i magiczny taniec, jakiego kiedykolwiek doświadczyła.”

Nie tak łatwo odkleić od siebie poprzyszywane wcześniej łatki, zwłaszcza jeśli pikowało się je długo i starannie, grubą, niepożałowaną w ilościach nicią. A to, co kiedyś mogło imponować, może po kilku latach okazać się  wielką przeszkodą na drodze do szczęścia. Jak w przypadku Pawła, bohatera powieści „Stand by me”, który nie stroniąc od jednonocnych przygód i raczej niepoważnego traktowania kobiet, musi ponieść konsekwencje niechlubnej renomy. Pamiętacie „Pierwszy raz” i historię Leny oraz Kuby? Dziewczyna budziła w Pawle poważniejsze emocje, ale bohater musiał stanąć na przegranej pozycji. Teraz jednak Agata Czykierda-Grabowska zsyła go na pierwszy plan, bo przygotowała dla niego odrębny , piękny scenariusz życia.

czwartek, 20 września 2018

"Zaniemówienie" - Justyna Wydra.
Dlaczego Hilda przestała się odzywać?
Miłość i wojna ze Śląskiem w tle.


„ - Tato, ale jak to tak? Wczoraj Polaki, dzisiaj Niemce? To kim my w końcu jesteśmy?
- Ślązakami, Hildziu, Ślązakami.”

To nie wojna pisała różne historie, to ludzie. Ci, którzy potrafili pośród niej odnaleźć dobro i nadzieję i ci, którzy zapomnieli o swoim człowieczeństwie skupieni wyłącznie na własnych korzyściach. Mężczyźni tchórzliwi, ale i waleczni, nieobawiający się konfrontacji ze śmiercią i dziewczyny: urodziwe, rozkochujące w sobie kolejnych kandydatów oraz te mniej atrakcyjne fizycznie, za to potrafiące zadbać o chłopaka, który im zaufa. Taki niejednolity świat maluje Justyna Wydra w swojej kolejnej już książce, „Zaniemówienie”. Przenosi czytelnika na śląskie ziemie czasów II wojny światowej i uchyla rąbka tajemnicy pewnej rodzinnej tragedii.

środa, 19 września 2018

"Karminowe serce" - Dorota Gąsiorowska.
Stary dom, nowe życie i złamane serce.


„Niestety, rzadko kiedy życie jest piękną niespodzianką zapakowaną w kolorowy papier. Dużo częściej przypomina szary znoszony pulower, który jesteś zmuszona ubierać każdego dnia, 
bo zwyczajnie nie stać cię na inny.”

Ucieczka przed przeszłością bywa tylko złudnym wyjściem. Owszem, warto stawiać na zmiany i próbować rozpocząć nowy rozdział życia, ale bolesne wspomnienia lubią powracać, w najmniej niespodziewanym momencie, niechciane, wszędzie. Historię o bawieniu się w kotka i myszkę z traumami minionych lat przedstawia Dorota Gąsiorowska w swojej nowej powieści, „Karminowe serce”. Opowieść o wielkiej przeprowadzce, skrywanych tajemnicach i pachnących łakociach urokliwej cukierenki. Lubicie takie? Zapraszam wpierw na kilka słów recenzji.

wtorek, 18 września 2018

BOOK TOUR z "Płynąc ku przeznaczeniu" zakończony.
Podsumowanie.


Właśnie dziś, w dniu moich urodzin, po długiej podróży po domach polskich czytelniczek powrócił do mnie mój debiut. Egzemplarz wyjątkowy, bo noszący ślady tych, którzy mieli okazję się z nim zapoznać. Ależ to była radość móc delektować się brzemieniem wypisywanych na samym końcu książki, pamiątkowych słów. Chcecie zobaczyć?

poniedziałek, 17 września 2018

Saga braci Steelów. Tom 3. "Opętanie" - Helen Hardt.
Na tropie przestępców i w obliczu traum.


„ – Talonie, pokaż mi… Pokaż mi, co jest piękne.
Powtórzyłem to, co powiedziałem już wcześniej.
- Ty jesteś piękna, kochanie. Tylko ty.”

Ci ludzie już wiedzą, że nie mogą bez siebie żyć. Połączyło ich coś wyjątkowego. Coś, co początkowo przybierało postać wyłącznie fizycznego pożądania, teraz przekształca się w zaufanie i oddanie. Są jednocześnie świadomi tego, że przytłaczający ich ciężar bolesnych tajemnic przeszłości musi w końcu stanąć w oko w oko z rozwiązaniem, bo nieprzepracowane problemy często kończą się tragedią. Jade i Talon raczą czytelników swoją historią trzeci już raz. W Sadze braci Steelów nadszedł czas na „Opętanie”. To ta część, w której wszystkie wątki zyskują w końcu jeden splot i ostateczny finał.

niedziela, 16 września 2018

"Kontratyp" - Remigiusz Mróz.
Co się wydarzyło w drodze na Annapurnę?


„ – Żyjemy w świecie pełnym obietnic składanych przez łgarzy, Szczerbaty – przerwała mu. – Nie potrzeba ich więcej.”

Kompas, nepalski banknot, bilet samolotowy i narzędzie wielofunkcyjne. W takim towarzystwie dotarł do mnie „Kontratyp”, ósmy już tom serii z Chyłką i Zordonem na czele. Przygoda zapowiadała się więc przednio, tym bardziej, że zaczęła wykraczać poza granice naszego kraju, sięgając himalajskich ośmiotysięczników. Niespodziewana sprawa, porwanie, wyścig z czasem i dwie ofiary. Tym razem stawka okaże się najwyższa z możliwych, a słynna prawniczka będzie musiała dokonać prawdziwego poświęcenia. Co przygotował Remigiusz Mróz dla swoich bohaterów i jakie zaserwował im wyzwanie? O tym w dzisiejszej recenzji.

piątek, 14 września 2018

"Do zobaczenia w zaświatach" - Pierre Lemaitre.
Historia wielkiego przekrętu.


„ […] ze wszystkim można się pogodzić, lecz odkąd wygrał wojnę, miał wrażenie, że każdego dnia przegrywa ją coraz bardziej.”

Wspominamy bohaterów wojennych, tych którzy odeszli. Stawiamy na piedestale mówiąc o ich poświęceniu, a zarazem współczujemy odebranych im lat, często młodych. Co z tymi, którzy przeżyli, ale krwawe obrazy walk wyryły się w ich psychice na zawsze? Czy można mówić o nich jako o szczęściarzach, o cudownie ocalonych, o tych, którym się udało? Pierre Lemaitre wychodzi naprzeciw z historią przegranego pokolenia, z opowieścią o wojnie, która wcale nie kończy się z momentem zawarcia pokoju. I choć mogłoby się wydawać, że „Do zobaczenia w zaświatach” to po prostu dramat, w grę wchodzi pewien misternie zaplanowany, chytry spisek…

"Biegając boso" - Amy Harmon.
Muzyka, indiańskie legendy, literatura i rozstanie.


„Ty jesteś jak tonika. Jesteś tym dźwiękiem, wokół którego krążą wszystkie inne dźwięki i który je przyciąga. Jesteś domem.”

Książki Amy Harmon należą do tych, które w moich prywatnych rankingach plasują się bardzo wysoko.  A to ze względu na żywe emocje, wypływające z każdej historii stworzonej ręką autorki. I choć absolutnie jestem przekonana co do kreowanych przez nią powieści fantasy, to właśnie romanse, te przyziemne, zachwycają mnie najbardziej. Czy „Biegając boso” potwierdza tę regułę? Czy świat pierwszych podrygów uczuć nieśmiałej Josie i pół Indianina Samuela to taka książka, dla której warto zarwać noc?

czwartek, 13 września 2018

"Mr. President. Tom 1. Biały dom" - Katy Evans.
Romans z wielką polityką w tle.


Pisała o bokserach, zamożnych biznesmenach, o gwieździe rocka, beztroskich jednonocnych kochankach, korpo playboyach i ostatecznie parach, które wbrew rozsądkowi i na przekór światu postanawiały trzymać się razem. Katy Evans, topowa autorka grzesznych romansów, zdążyła na polskim rynku wydawniczym rozgościć się na dobre. Teraz wkroczyła z kolejnym i dość oryginalnym pomysłem. A co powiecie na miłość z wizją Białego Domu w tle? Wielka polityka, zażarta walka o głosy wyborców i on. „Mr. President” is waiting. Czy jesteście na niego gotowe?

środa, 12 września 2018

"Baba Jaga radzi" - Taisia Kitaiskaia.
Mądrości z syberyjskich kniei.


„Tw umysł jest jak gniazdo os, brak miodu & tylko żądlenie własnych ścian. Oto papierowa studnia w której mieszkasz, czując szarzyznę & pył na języku.”

Jędza, starucha, czarownica, wiedźma. Baba Jaga. Palona na stosie, ale i częstująca uzdrawiającym wywarem. Siejąca postrach, ale i służąca pomocą. Ta, która więziła Jasia i Małgosię, ale i ta będąca boginią z rosyjskiej baśni Wasylia Pięknolica. Mieszkanka domku stojącym na kurzej łapce.
Wizerunek Baby Jagi, wywodzący się ze słowiańskich wierzeń i folkloru, przyjmował różnorodne postaci. Pozytywne czy negatywne, zawsze niósł ze sobą element magii i tajemnicy. Dziś Baba Jaga przychodzi do nas jako ta, która służy dobrą radą, niosąc ponadprzeciętne porady na zwyczajne bolączki dnia codziennego. Czy warto zobaczyć, co ma do przekazania nam, zwykłym śmiertelnikom?

"Królowa cukru" - Natalie Baszile.
Poszukiwanie szczęścia na plantacjach trzciny.


„Nie można przyjechać, myśląc, że skoro pole sobie leży, to wystarczy je przejąć. Trzeba się na tym znać. Trzeba tym żyć.”

Czy tak łatwo porzucić całe swoje dotychczasowe życie i rozpocząć nowy, zupełnie inny rozdział? Trudny, niezbadany, nieodkryty. Na obcej ziemi, pośród obcych ludzi, uzależniając całą swoją codzienność od współpracy z matką naturą? Takie decyzje podejmują tylko nieliczni, wcale nie szaleni, ale właśnie ci odważni. Bohaterów ambitnych, mocnych, choć zmagających się z wyzwaniem ponad człowiecze siły nie zabraknie w powieści Natalie Baszile, „Królowa cukru”. Południowa Luizjana, plantacje trzciny i czarnoskóra Charley. Spodobały się Wam „Czarne skrzydła”, „Kolej podziemna” czy „Droga do domu”? Według wydawnictwa powinniście sięgnąć także i po tę lekturę. Wpierw jednak zapraszam Was do zapoznania się z moją recenzją.

wtorek, 11 września 2018

Festiwal Literatury dla Dzieci.
Informacja.


W tym roku już po raz piąty Fundacja Burza Mózgów pracuje nad organizacją Festiwalu Literatury dla Dzieci - największej w Europie imprezy literackiej dla dzieci.

"Klub niewiernych" - Agnieszka Lingas-Łoniewska,
Daniel Koziarski. Jak kończy się zdrada?


„Tak, ONA dawała mi siłę. I za to kochałem ją jeszcze bardziej.
Sam byłem zdziwiony, że właśnie słowo „kocham” przyszło mi w tym momencie na myśl. Przecież nie byłem zdolny do miłości.”

I ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską… Hola hola!  Wróć. Czy zdajesz sobie sprawę ze znaczenia tych słów? To nie miłość, w tym całym natłoku ślubnych obietnic, okazuje się największym wyzwaniem. To wierność, która z pewnością w dniu składania małżeńskiej przysięgi nie skłania do głębszych refleksji, z czasem staje się największym i najtrudniejszym z zadań. Bo kiedy wokół tyle cielesnych pokus i przygód na wyciągnięcie ręki – w dobie Internetu tym bardziej wyszukanych – nie tak łatwo trzymać na wodzy własne pragnienia. A te bywają niebezpieczne. O wierności, a właściwie jej braku, o zdradach, które miały być nic nie znaczącym epizodem, o małżeńskich próbach i trupach piszą Agnieszka Lingas-Łoniewska i Daniel Koziarski, duet, który nie pierwszy już raz wydaje na świat swoją książkę. Wszystkich wielbicieli thrillerów, w których nie brak grzechów i grzeszków, zapraszam na recenzję powieści „Klub niewiernych”.

poniedziałek, 10 września 2018

"Kulti" - Mariana Zapata.
Trener i zawodniczka, czyli romans w piłkarskim świecie.


„Podążaj za głosem serca, nie myśl o tym, co podpowiada ci głowa.”

O romansach potentatów biznesu, gwiazd rocka, wojskowych czy prawników czytelniczki miały okazję czytać już nieraz. Nie tak łatwo autorom sięgnąć zatem po oryginalny i atrakcyjny zarazem temat. Osobiście, dzięki literaturze, przyglądałam się już miłości rodzącej się pomiędzy szefem, a pracownicą, pomiędzy nauczycielem, a uczennicą, nigdy jednak nie miałam okazję sięgnąć po love story rozgrywanej w piłkarskiej rzeczywistości. A gdyby tak sportowca światowego formatu wrzucić do drużyny, w której siódme poty wylewa jego dawna, wierna fanka? Pomyślała o tym Mariana Zapata, mieszkanka stanu Kolorado i właścicielka dwóch dogów niemieckich. Uwaga, drugi człon nazwy rasy jej pupilów będzie w tej recenzji miał okazję pojawić się jeszcze raz. Dlaczego? A to za sprawą głównego bohatera powieści. Zapraszam na recenzję „Kulti”.

piątek, 7 września 2018

"Zemsta i przebaczenie. Dolina spokoju" - Joanna Jax.
Wielki finał.


„I wtedy pomyślała, że warto było tułać się wśród trupów i przejść te wszystkie okropności, by móc teraz popatrzyć w niebo.”

Wojenna zawierucha pokrzyżowała im plany, podzieliła, osamotniła, porozrzucała w różnych rejonach świata. Wystawiła na próbę ich uczucia, zasady moralne, ich człowieczeństwo i nadzieje. Po szczęściu nie pozostał często nawet żaden ślad. Nadszedł czas na ostateczne rozliczenie się z losem, na wielki finał epickiej sagi Zemsta i przebaczenie, którą Joanna Jax zdążyła pozyskać szerokie grono wielbicieli. Co przygotowała dla swoich bohaterów autorka? Czy wszystkim przyjdzie cieszyć się wymarzoną wolnością? Czy sprawiedliwości stanie się zadość? Zapraszam na recenzję.

czwartek, 6 września 2018

"Tam, gdzie rodzi się miłość" - Edyta Świętek.
Nieidealni kochankowie vs. przyczajony wróg.


„Cóż, natura ludzka, zwłaszcza kobieca, przewrotną jest.”

Poznawanie twórczości Edyty Świętek rozpoczęłam od serii Spacer Aleją Róż, którą co prawda muszę dokończyć, ale pierwsze dwa tomy wyraźnie zapisały się w mojej pamięci. Jako historie wybitne pod wieloma względami. Teraz zdecydowałam się na typowo miłosną wersję prozy tej autorki, o czym informują już same okładki dylogii rozpoczętej tomem „Tam, gdzie rodzi się miłość”. Nieskomplikowana historia o skomplikowanej miłości, na czele z przeciwnościami losu i wątkiem kryminalnym. Jesteście zainteresowani? Zapraszam na recenzję.

Zapowiedź: "Master" - Magda Skubisz
- pod patronatem Kto czyta książki- żyje podwójnie

Czwarty tom cyklu Magdy Skubisz, czyli powieść o młodzieży, ale niekoniecznie dla młodzieży – pod patronatem Kto czyta książki – żyje podwójnie.

środa, 5 września 2018

"Niebezpieczna znajomość, niebezpieczna miłość" -
Jane Harvey-Berrick. Niegrzeczny chłopak, skromna dziewczyna i ... męcząca tajemnica.


Czy można podać przepis na związek idealny? Szczypta waśni, by potem móc przyjemnie się godzić, obustronne kompromisy, wspólne perspektywy. Jedno jest pewne. Miłość bywa nieprzewidywalna i potrafi zaskoczyć, łącząc ze sobą ludzi o osobowościach podobnych, ale i skrajnie różnych, bo przecież ponoć przeciwieństwa lubią się przyciągać. Co się dzieje wtedy, kiedy woda i ogień zamierzają egzystować na jednej powierzchni? Na pewno jest niebezpiecznie. Lubicie historie dla dorosłych o niewinnych dziewczynach i niegrzecznych chłopcach? Zobaczcie zatem co ma Wam do zaoferowania Jane Harvey-Berrick.

wtorek, 4 września 2018

"Sekrety i kłamstwa" - Sylwia Trojanowska.
Spowiedź, rozgrzeszenie i tajemnice przeszłości.


„ […] przeszłość wpływa na teraźniejszość. Ale jej nie tworzy. Tworzysz ją ty. Tylko ty. Swoim zachowaniem, słowami myślami.”

Literatura polska zdaje się coraz bardziej do mnie przemawiać. W szczególności ta obyczajowa, która często niesie ze sobą wysoki poziom wiarygodności. Po „Sekrety i kłamstwa” sięgnęłam zaś nie tylko z tego powodu, ale także dwóch innych. Magiczna okładka, skrywająca w sobie jakieś tajemnicze ciepło, to właśnie ona, choć w mniejszym stopniu, zachęciła mnie do tego, bym zerknęła do wnętrza i skontrastowała je z intuicją. Drugi powód miał z pewnością większy wpływ. Miałam już okazję zaczytywać się w powieściach Sylwii Trojanowskiej, zaczynając od udanego debiutu. Byłam więc ciekawa w jakim kierunku podąża jej proza. Jakie zatem zrobiła na mnie wrażenie tym razem? Zapraszam na recenzję.

poniedziałek, 3 września 2018

"Miłość na dziesiątej wsi" - Agnieszka Olszanowska.
Nieszczęśliwe uczucie sprzed lat i nowe pokolenie.


„ – Najważniejsze to w porę chłopa nakarmić. Pamiętaj, Basiu, że chłop jak świnia, jak głodny, to kwiczy. A każda gospodyni tym się chlubi, że gotuje, co mąż lubi.”

Żyjemy w czasach, kiedy drobnostki , sprawy błahe nieidące po naszej myśli potrafią wyprowadzić nas z równowagi. A przecież jako dorośli ludzie możemy o sobie decydować, wyjeżdżać, kreować własną przyszłość i choć owszem, mamy wloty i upadki, to my sami jesteśmy panami swojego losu. Nie zawsze tak było i to w całkiem nieodległej przeszłości ludzie musieli brnąć przed siebie z rękoma związanymi ciasnym sznurem decyzji innych. Czy było to szczęśliwe życie? O tym przyszło przekonać się bohaterom powieści Agnieszki Olszanowskiej „Miłość na dziesiątej wsi”.

sobota, 1 września 2018

"Zapomnij o mnie" - K.N. Haner.
Miłość to szczęście i... ból. Przełom w prozie autorki.


„Życie przecież nie jest czarno-białe. Historia każdego człowieka to zbiór kolorów, od tych najjaśniejszych do najciemniejszych. I złudne jest, że to my jesteśmy malarzami. To los robił z nami, co tylko chciał.”

Nadszedł przełomowy moment w twórczości K.N. Haner i to z dwóch powodów. Po pierwsze, dotąd skupiona na gatunku dark romance, na mocnych erotykach osadzonych w brudnej rzeczywistości, autorka postanowiła stworzyć coś łagodniejszego. I choć już z góry zapowiadam, że na pewno nie jest to słodka i niewinna historyjka, „Zapomnij o mnie” to pełnowymiarowe New Adult. Drugi z powodów niech jeszcze przez moment pozostanie tajemnicą, bo nie chciałabym wyjawiać Wam wszystkiego już na samym początku. I nie, nie mam wcale na myśli zmiany wydawnictwa, bo przecież w Kobiecym nazwisko tej pisarki jeszcze nie miało okazji się pojawić. Jeśli jesteście ciekawi i chcecie poznać moją opinię na temat najnowszej powieści K.N. Haner, zapraszam do zapoznania się z recenzją.

piątek, 31 sierpnia 2018

"Tylko twój" - Vi Keeland.
Wakacyjny romans i początek serii.


„Mocno mnie do siebie przytulił. Poczułam, że wie, że być może trzyma mnie w ramionach 
ostatni raz.”

Sięgając po książki takich autorek, jak Vi Keeland, nie można oczekiwać emocjonalnej głębi czy lawiny wrażeń. Autorka tworzy lekkie, ale przyjemne romanse, owszem – nieszczędzące opisów scen erotycznych, ale mających w sobie to coś, co pozwala zaprzyjaźnić się z bohaterami. Taką niezobowiązującą książką o miłości miała się okazać publikacja ukryta pod tytułem „Tylko twój” – jak się okazuje, będąca początkiem serii – nie zaś jednotomową historią. Co mogę powiedzieć na temat tej powieści? Czy spełniła moje oczekiwania? O tym w dzisiejszej recenzji.

"Dance, sing, love. W rytmie serc" - Layla Wheldon.
Przegrane marzenia i walka o szczęście.


„ – Liv, czy wyjdziesz za mnie?
- Nie, Jim. Nie mogę.”

Spektakularne zakończenia niosą ze sobą petardę wrażeń. W pierwszym tomie serii „Dance, sing, love” była cała bomba. I to dosłownie. Layla Wheldon, ukrywająca się po pseudonimem młoda, polska pisarka, stworzyła oryginalną parę, której rzuciła pod nogi nieschematyczny, choć aktualny w dzisiejszych czasach dramat. Czytelnikom nie pozostało więc nic innego, aniżeli czekać na kontynuację. A ta pojawiła się na rynku wydawniczym prawie po roku czasu. Czy warto było tyle czekać? Zapraszam na recenzję „Dance, sing, love. W rytmie serc”.

czwartek, 30 sierpnia 2018

"Skaza" - Robert Małecki.
Dwa ciała, zero śladów. Czy to na pewno morderstwo?


„Psem nie zostajesz wtedy, gdy zakładasz mundur. Psem zostajesz, nasiąkając złością na wyrządzane zło, gdy w dobrym człowieku wyczuwasz skazę.”

Dwa trupy za jednym razem? Podejrzane… Jednak nic nie wskazuje na to, by zgony były wynikiem działań osób trzecich. Być może niejeden śledczy ceniący sobie błogie, leniwe dni pracy chętnie zamknąłby tę sprawę nie próbując niczego dociekać. Ale nie Barnard Gross, komisarz, którego postać odkrywamy właśnie w Skazie i wszystko wskazuje na to, że na jednym tomie się nie skończy. Papierowa łódka oraz klucz z breloczkiem w kształcie kuli bilardowej – takie gadżety przywędrowały do mnie wraz z omawianą książką. Zaczęłam od domysłów i wiary w to, że czeka na mnie wyborna literacka uczta. Z jakimi wrażeniami ukończyłam czytanie Skazy? O tym w dzisiejszej recenzji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...