czwartek, 16 sierpnia 2018

"Bolek i Lolek na szlaku polskich kultur" -
Dorota Majkowska-Szajer, Sara Szewczyk. Wielka podróż.


Cudze chwalicie, swego nie znacie – prawdziwe znaczenie tego powiedzenia przyjdzie odkryć  Bolkowi i Lolkowi, kultowym postaciom animowanego, polskiego serialu. Dwójka wszędobylskich chłopców wyrusza w roczną przygodę życia, w trakcie której oboje zyskają niezapomniane doświadczenia. Bo przecież wcale nie trzeba szukać daleko, by stać się odkrywcą prawdziwych skarbów – elementów budujących rodzimą tradycję. Czego nasze pociechy mogą dowiedzieć się dzięki książce „Bolek i Lolek na szlaku polskich kultur”? O tym w dzisiejszej recenzji.

środa, 15 sierpnia 2018

"Boliwia. Narzeczona, więzienie i cudze wesele"-
Paweł Wilk. W rytmach karnawału i drogą śmierci,
czyli będzie się działo.


„Boliwia to bogactwo różnorodności. To kraj łamiący znane nam w Europie poczucie logiki. Przeciętnego Boliwijczyka nie dziwi, że lodowiec wznosi się ponad tropikalnym lasem, czy to, że podczas katolickiego święta odprawia się szamański rytuał. Boliwijczyk może żyć chwilą, a czekać całymi dniami. Zasnąć na pustyni, a obudzić się w dżungli…”

Marzenia marzeniom nie są równe. Bywają bowiem takie, które pozostają jedynie mglistym cieniem naszej wyobraźni, ale są i te, które uśpione czekają na motywacyjnego kopa. Na impuls, od którego zaczyna się piękna, życiowa przygoda. Paweł Wilk marzył o dalekiej podróży, o osobistych doświadczeniach zdobytych na boliwijskiej ziemi. Nie czekał, postanowił działać. To, co go spotkało, niejednokrotnie brzmi jak szalony i nieprawdopodobny filmowy scenariusz. Jesteście ciekawi książki o niebezpiecznej, odważnej, ale przede wszystkim bogatej we wrażenia wyprawie? Zapraszam wpierw na recenzję. Przed Wami „Boliwia. Narzeczona, więzienie i cudze wesele”
.

wtorek, 14 sierpnia 2018

"Bossman" - Vi Keeland.
Od pechowej randki do romansu z szefem.


„ – Wolisz najpierw dawać czy otrzymywać?
Uśmiechnął się szeroko, ale nie dałam mu czasu odpowiedzieć. Zamiast tego pochyliłam głowę, przesuwając ją do dolnej partii jego ciała.
Otrzymywać.”

Nazwisko Vi Keeland zdobi coraz więcej okładek powieści na polskim rynku wydawniczym. Książki tej autorki, uważane jako zdecydowanie dobry i nieobciążający emocjonalnie przerywnik w pełnym obowiązków dniu, rozchodzą się jak świeże bułeczki. Proza pisarki musi mieć to coś, bo choć nie grzeszy oryginalnością, wciąż tak wielu chętnie do niej powraca. Ja tym razem natrafiłam na niegrzeczny romans biurowy, „Bossman”. Czy historia okazuje się potwierdzeniem tego, o czym przed chwilą wspomniałam? Czy jest utrzymana na podobnym poziomie, jak poprzednie powieści Vi?

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

"This Girl" - Colleen Hoover.
Zmiana perspektywy i miesiąc miodowy.


„ –Po prostu chciałabym wiedzieć o tobie wszystko. Skoro wiem, że twoja przyszłość należy do mnie, chciałabym poznać twoją przeszłość.”

Musieli pokonać wiele życiowych przeciwności po to, by ostatecznie móc stanowić dla siebie wzajemne oparcie. Choć ich znajomość zwiastowała klęskę, nie ma takiej sytuacji, z której nie byłoby wyjścia. Will i Layken dotarli naprawdę daleko. Nauczyciel i jego uczennica, w klimacie poetyckiego slammu mają na swoim koncie wiele wspólnych, niełatwych doświadczeń. Cóż takiego przygotowała zatem dla nich słynna Colleen Hoover w trzeciej części serii? Zapraszam na recenzję.

sobota, 11 sierpnia 2018

"Spełnione marzenia. Ella i Micha" - Jessica Sorensen.
Czy ten ślub się odbędzie?


„ – Nigdy na to nie będziemy za starzy. 
Wciąż będę cię przewracać, kiedy będziemy mieli dziewięćdziesiąt lat.”

Wiele razem przeszli. Ella i Micha. Od przyjaźni do miłości, poprzez długie poszukiwania, tęsknotę i konfrontację. Dzielący ich dystans, wypracowywane kompromisy oraz poświęcenie.  Jessica Sorensen zaproponowała trzytomową historię ściśle związaną z losami tej pary. Były Nie pozwól mi odejść oraz Na zawsze razem. Teraz nadszedł czas na wielki finał. Książka „Spełnione marzenia. Ella i Micha” nie przypomina jednak sielanki. To nie jest opowieść o tym, że miłość poraża swoim blaskiem wszystkie przeciwności i bohaterom żyje się już tylko słodko, długo i szczęśliwie. Co zatem u nich słychać? Zapraszam na recenzję.

piątek, 10 sierpnia 2018

"Lead. Stage Dive" - Kylie Scott.
Miłość, muzyka, nałóg.


„Najpiękniejszy mężczyzna, jakiego spotkałam w swoim życiu, opuścił moje łóżko tuż przed północą. A ja mu na to pozwolę.”

W słynnym rockowym zespole, Stage Dive, miłość nie ma zamiaru dać sobie odpocząć. Połączyła już Evelyn i Davida oraz Annie i Mala. Tymczasem teraz postanowiła namieszać w życiu wokalisty, Jimmiego, któremu los zdaje się już wystarczająco dużo dał popalić. Nadszedł czas na ratunek. Czy mężczyzna będzie w stanie się na niego otworzyć? Jeśli pokochaliście chłopaków z Lick i Play, zapraszam na przygodę u boku kolejnego tomu serii, „Lead”. Co słychać u rozchwytywanych rockmanów i jaki scenariusz uczucia przygotowała swoim czytelnikom Kylie Scott?

czwartek, 9 sierpnia 2018

"Drań z Manhattanu" - Vi Keeland, Penelope Ward.
Nowy Christian Grey? Niekoniecznie...


Graham: Masz długie czy krótkie włosy? […]
Soraya: A jakie wolisz?
Graham: Długie. Uwielbiam długowłose kobiety. […]
Soraya: Krótkie. Mam bardzo krótkie włosy.
Kłamczucha.”

Wygląda dość banalnie, z obrazkiem przystojnego mężczyzny, który pojawia się na okładkach co drugiego romansu. Jaka zatem jest? „Drań z Manhattanu” to kombinacja pióra słynnej Vi Keeland i niemniej popularnej Penelope Ward. Pozytywne opinie, wielkie oczekiwania i wreszcie moje osobiste przeżycia, które miałam okazję skonfrontować z dotychczasowymi doświadczeniami związanymi z prozą obu autorek. Jeśli oczekujecie tego, że wreszcie ktoś zaneguje dobrą jakość tej historii, na pewno nie będę to ja. Dlaczego? Bo niniejsza publikacja to piekielnie dobry romans. I zrobię wiele, by Was do niego przekonać.

"Pejzaż nocnych rozmów" - Wanda Majer-Pietraszak.
Po burzy zawsze wychodzi słońce.


„W obu sypialniach po jednym łóżku i po dwie poduszki. Tylko sny mamy oddzielne, ale i w nich potrafimy się spotkać.”

Szczęście nie trwa wiecznie, ale czy myślimy o tym wtedy, kiedy gwiazdy na niebie zdają się nam sprzyjać? Podobnie jest ze smutkiem, kiedy wokół wszystko zdaje się walić. On także nie ma licencji na wieczność, z tą różnicą, że jednych dołuje odbierając nadzieję na lepsze jutro, innych motywuje do zmian i do walki. Jak zatem było w przypadku Danusi, która z pewnością nie przewidziała życiowych turbulencji zafundowanych przez los? Jaką drogę wybrała, kiedy przyszło jej celebrować radość, ale i kiedy musiała przekraczać kolejne, rzucane pod nogi kłody? Na recenzję powieści o zamianach zachodzących w codzienności pewnej kobiety po trzydziestce zapraszam wszystkie te czytelniczki, które lubią od czasu do czasu sięgnąć po pokrzepiającą, polską obyczajówkę.

środa, 8 sierpnia 2018

PRZEDPREMIEROWO: "Immortaliści" - Chloe Benjamin.
A gdybyś tak znał datę swojej śmierci...


„ – Niektórzy iluzjoniści twierdzą, że magia niszczy człowiekowi świat. Ale ja uważam, że to właśnie magia jest spoiwem świata. To mroczna materia, klej rzeczywistości, wypełniający szpary między wszystkimi rzeczami, które uważamy za prawdziwe. I dopiero magia pokazuje, jak niekompletna… - Klara odstawia kubek - …jest… - zaciska dłoń w pięść - …rzeczywistość.”

Czworo ludzi, cztery historie, cztery daty śmierci i jedna wspólna decyzja z przeszłości. Czy gdybyście mieli taką szansę, chcielibyście poznać czas Waszego zgonu? Czy wtedy Wasze życie stałoby się bardziej jakościowe, a może bardziej bierne? Odważne, a może przepełnione lękiem? Czy taka wiedza zapewniłaby Wam poczucie bezpieczeństwa, a może wręcz przeciwnie, przypominałaby o nieuchronności śmierci, tego, co ostateczne? Oni postanowili się o tym przekonać, Immortaliści. Przed Wami jedna z najbardziej oryginalnych książek tego roku.

wtorek, 7 sierpnia 2018

"Sexy Bastard. Jackson" - Eve Jagger.
Przeciwieństwa się przyciągają.


„ – Skarbie. – Oblizuje usta i czuję jak wciąga powietrze. – Jestem gotowy zapewnić ci tyle wspomnień, ile tylko zechcesz.”

Książki Eve Jagger należą do tych, które czyta się w aurze relaksu, szybko, bez zmartwień i głębszych refleksji. Jednowieczorowe romanse, pobudzające wyobraźnię, ale niepozostające w pamięci na długi czas. Seria Sexy Bastard zaś, która wyszła spod jej pióra, to złożona z czterech, mogących funkcjonować jako samodzielne historie tomów propozycja dla tych czytelniczek, które u boku książki i lampki wina lubią przyglądać się miłosnym i pikantnym perypetiom wieńczonym happy endem. Miałam okazję czytać więc kolejno powieści Hard, Cash i Knox wchodzące w jej skład. Teraz nadszedł czas na Jacksona. Jak wypadła historia zawarta w czwartej części? Zapraszam na recenzję.

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

"Nocny człowiek" - Jorn Lier Horst.
Zabójstwo honorowe, rasizm, a może coś innego?


„ – To oznacza, że prawdopodobnie żyła, gdy zaczęto odcinać jej głowę. Mogłoby się wydawać, że została uśmiercona w inny sposób i dopiero potem oddzielono głowę od reszty ciała, ale wówczas krwawienie nie byłoby tak masywne. Miejsce zbrodni musi wyglądać potwornie.”

Nie przepadam za literaturą skandynawską, a to dlatego, że tamtejsze łamańce językowe – czytaj imiona i nazwy miejsc – nijak chcą współpracować z moją wyobraźnią. Powstaje dystans, który sprawia, że u boku danych historii czuję się po prostu nieswojo, obco. I pomyśleć, że tak wiele mogą zdziałać pozornie błahe elementy książki. Skąd zatem u mnie norweski Jorn Lier Horst? Ano czasami trzeba postawić na wyjątek. Dla przełamania monotonii postanowiłam zrobić coś, od czego na co dzień stronię. Przeczytałam skandynawski kryminał. Czy żałuję? Zapraszam na recenzję powieści „Nocny człowiek”.

niedziela, 5 sierpnia 2018

Jak okiełznać skutki wykorzystywania seksualnego?
#MeToo, czyli wpis inny, niż wszystkie.


Zły dotyk boli przez całe życie. A wbrew pozorom często tak trudno przyznać się do bycia ofiarą. Ofiarą molestowania seksualnego. Obca osoba, dobry wujek, bliska rodzina. Gwałt, podszczypywanie, erotyczne smsy czy obleśne komentarze. Molestowanie psychiczne czy fizyczne to naruszenie intymności drugiego człowieka bez jego woli, czynem bądź słowem, bo zarówno jedno i drugie może pozostawić po sobie trudny do zmycia ślad. Obecnie ów temat wydaje się modny, a to za sprawą ruchu #MeToo, który uruchomił lawinę kolejnych oskarżeń. Nie o modę tutaj jednak chodzi, a o sprawiedliwość. O odwagę podarowaną tym, którzy dotąd zastraszeni postanowili pozostać w ukryciu.

sobota, 4 sierpnia 2018

"Hashtag" - Remigiusz Mróz.
Tajemnicza przesyłka i #apsyda.


„Rzucił kilka uwag o tym, że musi odnowić nagrobki.
Spojrzałam na nie.
Ilona Strachowska. Urodzona dziesiątego lutego tysiąc dziewięćset siedemdziesiątego piątego. Zmarła osiemnastego lutego dwa tysiące jedenastego.
[…]
Pojawił się nowy wpis z hashtagiem „#apsyda”.
Pochodził z konta Ilony Strachowskiej.”

Przygodę z tą powieścią rozpoczęłam od zapoznania się z wieloma negatywnymi opiniami, które naprawdę mnie przeraziły. Wielki Mróz i taki upadek? Zastanawiałam się nad tym, czy aby na pewno powinnam sięgać po nagłośnioną w mediach książkę „Hashtag”. Ale na przekór obawom zamówiłam egzemplarz dla siebie. Mój lęk podsycał fakt, że autor faktycznie nie daje wydawcom wytchnienia. Sypie kolejnymi propozycjami jak z rękawa, więc na następne jego powieści po prostu nie trzeba czekać. Policz symbolicznie do trzech i jest. Nowa publikacja opatrzna nazwiskiem Remigiusza Mroza. Widzę, że wielu czytelników mocno to zniechęca. Ale przejdźmy do rzeczy. Czy „Hashtag” to faktycznie lektura, na którą szkoda czasu? O tym w dzisiejszej recenzji.

piątek, 3 sierpnia 2018

"Królowa i Uzdrowiciel" - Amy Harmon.
Bitwa o miłość, o wolność, bitwa na życie i śmierć.


„ – Wszystko ma jakąś historię. Każde miejsce. Każdy człowiek. Wyszliśmy z łona kobiety, która wyszła z łona kobiety, która także wyszła z łona kobiety. Dziedziczymy talenty i słabości, rodzimy się w chwale i konflikcie, jesteśmy otaczani życzliwością lub obojętnością i uczymy się przebywać wśród osób, które mają własne korzenie, własne kłopoty i własną historię.”

Do prozy Amy Harmon przekonałam się już dawno temu, kiedy sięgnęłam po jej pierwszą, wydaną w Polsce powieść. Z dużą rezerwą podchodziłam jednak do otwierającego serię fantasy tomu „Słowo i miecz”, bo nie przypuszczałam, że autorka kreująca tak życiowe, romantyczne scenariusze z łatwością przerzuci się na budowanie świata nierealnego. No i proszę, teraz bez zawahania pozyskałam kolejną część magicznego cyklu. Dlaczego? Bo poprzednia oczarowała mnie do tego stopnia, że kolejnej nie mogłam się oprzeć. Czy „Królowa i Uzdrowiciel” sprostała moim oczekiwaniom? O tym w dzisiejszej recenzji.

czwartek, 2 sierpnia 2018

"Baletnica" - Ewa Carl.
Ułożona uczennica i niegrzeczny chłopak
w historii o zakazanej miłości.


Debiut bywa elementem rozeznania, wskazówką dla czytelnika, ale i samego twórcy. Bywa eksperymentem, od którego wyniku zależne jest to, czy warto w danym kierunku podążać dalej. Bywają debiuty doskonałe, ale i te absolutnie rozczarowujące. Można napotkać się i na takie, w których widoczny jest brak warsztatu pisarskiego, ale zarazem wyczuwalny jest też potencjał niosący nadzieję na to, że z tego ziarna może coś jeszcze wyrosnąć. Właśnie z debiutem tego ostatniego rodzaju miałam okazję spotkać się przy okazji powieści „Baletnica”. Co oferuje Ewa Carl w historii o dwóch zupełnie różnych, a przyciągających się światach? O tym w dzisiejszej recenzji.

środa, 1 sierpnia 2018

"Będziesz na to patrzył" - Magda Rem.
Kto chce zaszkodzić idealnej, na pozór, rodzinie?


Do koperty włożono kartkę białą jak śnieg, a mimo to użyto na niej tego samego kroju pisma. Wielki napis bił po oczach:
„BĘDZIESZ NA TO PATRZYŁ!”

Pewnego pięknego dnia przyjechał do mnie kurier i wręczył czerwoną kopertę. List? Zastanawiałam się. W środku nie mogło zmieścić się nic więcej poza jakąś kartką. Nie pomyliłam się. Będziesz na to patrzył! – czarny napis dumnie zdobił biały papier, niosąc ze sobą złowrogi wydźwięk. Czy się przestraszyłam? Niekoniecznie, ale już wtedy wiedziałam, że przyjdzie mi się zmierzyć z intrygującą lekturą. I tak też było. Kilka dni później dotarła do mnie nowa książka Magdy Rem.  Również w czerwonej kopercie. Wydawnictwo Prószyński i S-ka jak zawsze zabłysło ciekawym pomysłem na promocję. To zdecydowanie pobudza apetyt na czytanie.

wtorek, 31 lipca 2018

"Chroń ją" - K.A. Tucker.
Młodzi dorośli vs. sekret sprzed lat.


„ – Bez względu na to, co się stanie, na to, co odkryjemy… będziemy mieć siebie nawzajem, prawda?  – pyta.
 - Bez względu na wszystko.”

Już nieraz miałam okazję przekonać się o tym, że piękna okładka i znane nazwisko pisarki nie czynią bestsellera. Czasami pod warstwą intrygujących pozorów kryje się przeciętniak, stąd po „Chroń ją” K.A. Tucker sięgałam z pewną rezerwą. Może również dlatego, że pomimo wielu wydanych w Polsce powieści jej autorstwa, dla mnie było to pierwsze spotkanie z jej twórczością. Czy udane? Na wstępie powiem, że na pewno zaskakujące. Wszystkich fanów świeżych historii o życiu młodych dorosłych zapraszam na recenzję.
                                                                                  

poniedziałek, 30 lipca 2018

"Without Merit" - Colleen Hoover.
Osobliwa historia, czyli... coś nie zagrało.


„Odkładam telefon. Wyłączam lampę i pokój tonie w egipskich ciemnościach. Bez okien i światła z zewnątrz nie widzę absolutnie niczego. Po raz pierwszy dzisiejszego dnia czuję pozory spokoju.
Zastanawiam się, czy tak wygląda śmierć. Czy to taka… nicość.”

Do książek Colleen Hoover  nie trzeba mnie nakłaniać. Widzę premierę oznaczoną jej nazwiskiem, biorę w ciemno. Tak to już jest, kiedy autor potrafi słowem wywołać lawinę wrażeń, a wspomniana amerykańska pisarka zna się na tym jak mało kto. Z „Without Merit” nie mogło być inaczej. Dziwaczna rodzina, młoda bohaterka i zakazana miłość. Streszczenie zapowiadało przygodę co najmniej wyborną. Czy oczekiwania dorównały rzeczywistości? Zapraszam na kilka słów recenzji.

niedziela, 29 lipca 2018

"99 dni lata" - Katie Cotugno.
Przekraczając granice zdrowego rozsądku.


Sięgając po książki z reguły liczymy na jakieś sensacje, na zawiłości, problemy, dramaty, zagadki, które w ostatecznej fazie splatają się w klarowny finał. Przecież gdyby od początku do końca było tylko i wyłącznie spokojnie i słodko, czytelnicy zanudziliby się na śmierć. Ale… Jest jeden, bardzo ważny szczegół mogący rzutować na całą, nawet najbardziej finezyjną treść. Wiarygodność. Bo czasami wystarczy niewielki krok, by przejść przez tą niewidzialną granicę absurdu i zbudować coś, co mogło mieć potencjał, mogło - ale w wyniku utraty kontroli nad treścią nie został on wykorzystany. Dziś o takiej właśnie książce, która miała być ciekawa, tymczasem okazała się nielogiczna. Przed Wami „99 dni lata”.

sobota, 28 lipca 2018

Saga braci Steelów. Tom 2. "Obsesja" - Helen Hardt.
Tropem demonów przeszłości.


„ – Nigdy nie będę cię naciskać, żebyś powiedział mi cokolwiek, jeżeli nie będziesz na to gotów – powiedziała. – Ale mogę ci obiecać, że nic nie zmieni moich uczuć do ciebie.”

Pierwszy tom sagi braci Steelów przyniósł dość ambiwalentne uczucia. Miałam wrażenie, że historia spisana w książce Pożądanie nie do końca skorzystała ze swojego potencjału, który owszem, był, ale zabrakło dopracowania niektórych pomysłów. Wyszło zatem tak, że nie do końca potrafiłam otwarcie polecić powieść pozostałym, za to sama postanowiłam sięgnąć po kontynuację, żeby się przekonać czy aby na pewno Helen Hardt zaprezentowała już wszystko, na co ją stać. Od przeciętnego otwarcia serii, do … No właśnie, czego? Jesteście ciekawi jak wypadła Obsesja? Zapraszam na recenzję.

piątek, 27 lipca 2018

"W cieniu tamtych dni" - Magdalena Majcher.
Niewysłane listy i tajemnica sprzed lat.


„Nie wiedzieliśmy, czy doczekamy następnego dnia. Nie mieliśmy pojęcia, czy wrócimy żywi z kolejnej akcji. Jedno było pewne: chcieliśmy być razem.”

Wojna zmieniła bieg wydarzeń, wpłynęła na losy kraju, ale i losy poszczególnych jednostek. Walki zbrojne, czas niebezpieczeństwa, rozłąki, tęsknoty za wolnością i bezpieczeństwem napisały niejedną poruszającą historię. A człowiek stawał u kresu sił odkrywając granice swojej wytrzymałości. Jedną z takich opowieści, której akcja rozgrywana jest między innymi w czasach drugiej wojny światowej, wykreowała Magdalena Majcher. „W cieniu tamtych dni” to literacka fikcja, a jednocześnie książka dotykająca najczulszych stron duszy tak, jakby napisało ją samo życie. Myślicie że znacie twórczość tej autorki? Wasze doświadczenia możecie pozostawić za sobą. Teraz nadchodzi coś zupełnie nowego. Zapraszam na recenzję.

czwartek, 26 lipca 2018

"Piekielna miłość" - K.N. Haner. Seria Mafijna. Tom 2.
Utracone zaufanie, drugi mężczyzna i wielka próba.


„Bo to jest nasza miłość. Piekielna miłość, która będzie w nas płonąć już do końca świata.”

To, czego na pewno nie można powiedzieć o książce, to że autorka nie miała na nią pomysłu.  Takiej dynamiki i tempa akcji nie widziałam już dawno. W Piekielnej miłości może zdarzyć się wszystko, więc nie bądźcie zaskoczeni, jeśli wydarzenia podążą w niespodziewanym kierunku, nieraz i nie dwa przynosząc sprzeczne emocje. Kontynuacja Zakazanego układu nie śpi, bo przecież czy w świecie mafii może być nudno? Wszystkich wielbicieli literatury erotycznej uwitej w mrocznym środowisku niebezpieczeństwa i śmierci zapraszam na recenzję. I na wstępie szepnę jeszcze tylko tyle. Przekraczając progi tej historii, zasady moralne zostawcie za sobą.

"Ignaś. Opowieści patriotyczne" - Wioletta Piasecka.
Bajka o chłopcu, który miał dwa marzenia.


„Nie walczył zbrojnie, ale wspaniałą muzyką, talentem dyplomatycznym i bezgranicznym oddaniem dla polskiej sprawy.”

Cóż przeciętny Polak wie o Ignacym Janie Paderewskim? Że był pianistą. Co wie o nim przeciętne polskie dziecko? Zupełnie nic. Naprzeciw ukrytym w każdym rodaku potrzebom odkrywania prawd dotyczących przeszłości ojczyzny, kolejny raz wychodzi Wioletta Piasecka, autorka, która w bajkach dla dzieci przemyca kawałek historii, chowając pod płaszczem niepozornej opowiastki wartościową lekcję. Tym razem, w roku, kiedy świętujemy setną rocznicę odzyskania niepodległości, proponuje książeczkę właśnie o małym Ignasiu, chłopcu, który od zawsze miał tylko dwa marzenia.

środa, 25 lipca 2018

"Trust Again" - Mona Kasten.
Oboje skrywają sekrety. Oboje siebie pragną.


„ – Możemy jeszcze godzinami rozmawiać o naszych błędach. Albo przejdziemy nad nimi do porządku dziennego i od tej chwili będziemy robić wszystko jak należy. – Zagryzłam dolną wargę. – Więc proszę, jeszcze raz zapytaj mnie, czy się z tobą umówię, żebym mogła wreszcie udzielić ci prawidłowej odpowiedzi.”

Drugi tom serii, nowi bohaterowie, studenckie życie w tle i miłość czająca się tuż za rogiem. Nadchodzi „Trust Again” Mony Kasten, powieść, w której autorka obiera sobie za cel przyjaźń przeradzającą się w coś głębszego. Nie znajdziecie więc tutaj ani relacji hate-love, ani mrocznego bad boya. Co zatem skrywa całkiem zgrabnie zaprojektowana okładka? Wszystkich wielbicieli pozytywnie romantycznych historii o podrygach uczuć młodych dorosłych zapraszam na recenzję.

wtorek, 24 lipca 2018

"Larista. Wysłannicy" - Melissa Darwood.
Uważaj na to, o czym marzysz...


„Dzięki niej przyszedł na świat i tylko ona da mu szczęście. Tylko l’amore a prima vista.”

Po zapoznaniu się z Tryjonem, czyli jedną z książek Melissy Darwood, nabrałam wielkiej ochoty na więcej. Oryginalna treść jaką zapodała mi autorka, przyniosła nadzieję na to, że być może w innych powieściach wychodzących spod jej pióra spotkam się z równą świeżością pomysłu. Sięgnęłam więc po Laristę. Wysłannicy i jakże wielkie było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że ta historia ujrzała już światło dzienne w 2013 roku. Po wielu sukcesach ukrywającej się pod angielskim pseudonimem Polki teraz z pewnością po lekturę zdecydowało się sięgnąć o wiele więcej czytelników, aniżeli w zamierzchłych latach. Zdecydowałam się i ja. Czy natrafiłam na to, czego oczekiwałam?

poniedziałek, 23 lipca 2018

"Kiedy wrócę" - Agnieszka Lingas-Łoniewska.
Młodzi, ciężko doświadczeni. Dokąd dojdą?


„Nie bój się przyszłości,
bo tam spotkasz znów mnie.
Kiedy wrócę,
świat będzie inny.”

Ta przygoda zaczęła się w książce „Kiedy zniknę”, więc niezaznajomionych z pierwszym tomem czytelników odsyłam wpierw do recenzji tejże właśnie powieści. Historia, w której nie zabrakło emocji ma swój dalszy ciąg, a ja postanowiłam się przekonać co słychać u bohaterów i jaki ostateczny, wielki finał przygotowała dla nich autorka. Powróciłam więc do Rokietnicy, choć miałam okazję „postawić” stopę także w innych rejonach naszego kraju i kolejny raz przyjrzałam się poczynaniom młodych dorosłych, którym los zgotował na ziemi piekło. Zapraszam na recenzję książki „Kiedy wrócę”.

niedziela, 22 lipca 2018

"Historia pewnej dziewczyny" - Sara Zarr.
Jedna decyzja, zniszczone życie.


„Nie wystarczy zapomnieć.
Możesz odpłynąć od wspomnień i myśleć, że się ich pozbyłaś.
Ale będą nieustannie do ciebie powracać, znowu i znowu.”

Czasami natrafiamy na takie książki, po których nie wiadomo czego mamy się spodziewać. Jeszcze rzadziej wpadają w nasze ręce takie, które po przeczytaniu pozostawiają większy mętlik w głowie, aniżeli przed. „Historia pewnej dziewczyny” jest jedną z nich. Powieść pozornie o niczym wielkim, bo o zajściu z przeszłości mającym wpływ na całe dalsze życie, a jednak zarazem książka, która skłania do refleksji nad własnym zachowaniem i ewentualną bezmyślną głupotą. Macie ochotę na przygodę u boku niesprawiedliwie potraktowanej przez los nastolatki? Zapraszam do zapoznania się z tytułem, który w 2017 roku został przez Kyrę Sedgwick  przeniesiony z papieru na ekran.

piątek, 20 lipca 2018

"Domniemanie niewinności. Prawo miłości" - Whitney G.
Jaką przeszłość skrywa znany prawnik?


„ – Liam zakochał się w niewłaściwej kobiecie… A Andrew wprost przeciwnie.”

Ach ci prawnicy, chciałoby się rzec. Potrafią omotać nie tylko na sali sądowej, ale także w miłości. Ileż ich już to było przy okazji książkowych romansów. Jedni pozytywnie zakręceni, inni zapatrzeni w siebie, jeszcze inni niezdecydowani w sprawie uczuć, jakby bali się prawdziwie kochać. Tym ostatnim jest niewątpliwie bohater serii Domniemanie Niewinności stworzony ręką Whitney G., a fakt, że nie dojrzał do stałego związku został uwidoczniony w drugim tomie. Czy coś się w tej kwestii zmieniło? Jak autorka wieńczy tę historię? Zapraszam na recenzję.

czwartek, 19 lipca 2018

"Moja twoja wina" - Beata Majewska.
Zdrada to nie koniec. To początek przygody.


„Żeby ktoś mógł mnie kochać, najpierw ja sama muszę się choć trochę pokochać.”

Przygotujcie sobie kawałek ciasta, by osłodzić wydźwięk treści, która początkowo funduje sporą dawkę goryczy. Ale i porządną kawę, żeby poziom pobudzenia pozwolił Wam nadążać za tempem akcji, której Beata Majewska nie poskąpiła dynamiki. Dziś recenzja powieści obyczajowej stworzonej ręką autorki, która lubi ukrywać się pod pseudonimami. Historia o prawdziwych obliczach życia, tych radosnych i tych bolesnych, tych pokrzepiających, ale przede wszystkim nieprzewidywalnych. Macie ochotę na historię, która opatrzy każde złamane serce? Przed Wami „Moja twoja wina”.

środa, 18 lipca 2018

"Chaos" - L.J. Shen. Cykl: Święci Grzesznicy.
Kochając chłopaka własnej siostry.


„Co sprawia, że czujesz się żywa?
Bieganie na boso. Uczucie gałęzi smagających twarz, pierś, stopy. Bycie ranną. Ból. Wykorzystywanie szans.”

Pierwszy tom serii Święci Grzesznicy okazał się historią, która trafiła w moje gusta. „Intryga” może nie należała do powieści z życiową fabułą, ale takie namiętne klimaty z relacją hate-love, przypominające nieco bajkę dla dorosłych, przekonały mnie do twórczości L.J. Shen i zachęciły do sięgnięcia po kolejną część cyklu. Nadszedł czas na „Chaos”, z okładką nie pozostawiającą żadnych wątpliwości. To jest książka naznaczona sporą dawką pikanterii. Czy jednak poza nią oferuje coś jeszcze? Ja już wiem, a Wy za moment będziecie mieli okazję się o tym przekonać.

wtorek, 17 lipca 2018

"Magda M. Ciąg dalszy nastąpił" - Radosław Figura.
Takiego zwrotu akcji nie spodziewa się nikt.


„Szczęście jest wtedy, kiedy całe dotychczasowe życie, złożone z milionów chwil, z poszczególnych zdarzeń i sytuacji, staje się nagle całością. Wyraźną drogą, która doprowadziła cię do miejsca, w którym jesteś.”

„Magda M.” – któż nie słyszał o tym serialu? Emitowany w latach 2005-2007 przez telewizję TVN, gromadził przed telewizorami wielkie rzesze fanów. Dwóch prawników, wiele angażujących sądowych spraw i pasjonująca miłość. A w głównych rolach Joanna Brodzik i Paweł Małaszyński. Jakże ogromne może być więc zaskoczenie dotyczące niespodzianki, którą postanowił zaserwować wielbicielom Magdy M., jak i czytelnikom, Radosław Figura – twórca, oraz główny scenarzysta serialu. Oto świat bohaterki powraca, bardziej dojrzały, zupełnie inny. Jesteście ciekawi jak wypadł tytułowy dalszy ciąg?

"Uwikłani. Grzeszne noce" - Laurelin Paige.
Jedna wielka scena erotyczna.


„Drżałam, gdy złapał mnie za ręce, by odpiąć kajdanki. Chciałam mu tyle powiedzieć, prosić, by zrobił ze mną wszystko, błagać o to.”

To właśnie serią Uwikłani rozpoczęłam moją przygodę z wydawnictwem Kobiecym. Pierwsza część, bez dwóch zdań naznaczona mocną dawką erotyki, zachęciła mnie do sięgnięcia po kontynuację. I tak właśnie krok po kroku oswajałam się z twórczością Laurelin Paige. Nie spodziewałam się, że autorka będzie w stanie wyssać tak wiele z kolejnych i kolejnych postaci serii Uwikłani, tych drugoplanowych, którzy nagle, w następnych tomach, stali się bohaterami głównymi. Nadszedł czas na Grzeszne noce i zaledwie 155 stron. Czym raczy czytelnika autorka w tej części?

poniedziałek, 16 lipca 2018

„Rozdarte serce” - Scarlett Cole. Cykl Tatuaże. Tom 2.
Plus i minus w pikantnej historii.


„Zobaczymy, co się stanie, gdy ty spotkasz miłość swojego życia, Brody. Pewnie nigdy byś nie przypuszczał, na co cię wtedy będzie stać ani ile będziesz Gottów na nią czekać.”

Pierwszy tom cyklu Tatuaże zyskał wiele fanek. Historia Harper i Trenta, okaleczonej przez byłego partnera dziewczyny oraz przystojnego tatuażysty, pomimo dość schematycznej fabuły potrafiła wypełnić luki przyjemną kreacją bohaterów, którym nietrudno było kibicować. Nie minął rok, a na rynku wydawniczym zagościła kolejna część, tym razem z udziałem innych pierwszoplanowych postaci. „Rozdarte serce” z Cujo i Dreą na czele to kolejny ognisty romans, u boku którego nie można narzekać na brak pikanterii. Czy jednak poza gorącym seksem autorka zafundowała coś jeszcze? Zapraszam na recenzję.

niedziela, 15 lipca 2018

„Nie chodź po lesie nocą” - Danka Braun.
Miłość nie liczy lat.


Książki Danki Braun mają jedną, wyjątkową, charakterystyczną cechę. Czy obyczajowe, czy sensacyjne, czy o romansach, czy też zdradach, treść wszystkich została uwita wokół bliższej czy dalszej rodziny Orłowskich. I choć każda z nich przynosi świeżą, nową historię, jest w nich nuta swojskiego, znanego już stałym czytelnikom autorki klimatu. „Nie chodź po lesie nocą” to kolejny kryminał, którego sam tytuł zdaje się być swego rodzaju ostrzeżeniem, drobną zapowiedzią czyhającego w ukryciu zagrożenia. Czego zatem możecie się spodziewać po odchyleniu okładki?

piątek, 13 lipca 2018

"Dopóki nie zjawiłaś się ty" - Penelope Douglas.
Dowiedz się, co czuł Jared i odkryj jego przeszłość.


„Wszystkim nam zdarza się coś spieprzyć, ale prawdziwy mężczyzna rozwiązuje swoje problemy, a nie jeszcze je pogarsza.”

Ludzie nie zmieniają się ot tak, dla kaprysu czy na skinienie palca. Zwłaszcza, jeśli w grę wchodzą stosunki przyjacielskie. Jak wyjaśnić relację opartą na zaufaniu, która nagle przybiera formę nienawiści? W takich zmianach należałoby się dopatrywać jakieś przyczyny, a takowej byli ciekawi wszyscy ci, którzy postanowili sięgnąć po Dręczyciela Penelope Douglas i poznali Jareda. Dlaczego chłopak postanowił ze swojej znajomej uczynić szkolną ofiarę? Jedna z lepszych książek, jaką miałam okazję poznać w zeszłym roku, doczekała się uzupełnienia. Czym zatem jest dokładnie powieść „Dopóki nie zjawiłaś się ty” i czego możecie od niej oczekiwać?

czwartek, 12 lipca 2018

"Point of Retreat" - Colleen Hoover.
Prędzej czy później wszystko wychodzi na jaw.


„Ale serce mężczyzny albo kobiety, jeśli są zakochani,
Może być czymś gorszym niż brak serca.
Ponieważ jeśli nie masz serca,
To przynajmniej
Ono nie może umrzeć, kiedy jest złamane.”

Twórczość Colleen Hoover nie jest mi obca, choć przyznam, że czytanie stworzonej przez nią serii jest dla mnie nowym doświadczeniem. Dotąd miałam styczność wyłącznie z jednotomowymi, pełnowartościowymi historiami. Teraz zrobiłam krok w tył i sięgnęłam po serię Slammed, dawniej wydaną pod nazwą Pułapka uczuć. Za mną więc nie tylko pierwszy, ale i drugi tom, który miałam okazję pochłonąć we wczorajszy dzień. To, że Colleen Hoover o miłości potrafi pisać tak pięknie, jak mało kto, wie już prawie każdy. Jak jednak wypadła kontynuacja historii o burzliwym uczuciu Willa i Layken? Zapraszam na recenzję.

"Imigrant na Wyspach" - Marcin Kowal.
Jak wygląda życie w UK?


„Wielka Brytania ma to do siebie, że chce się wyróżniać. Od zawsze chciała. Być inna. Swoja. Własna.”

Nieczęsto spotykam się z literaturą podróżniczą dotyczącą brytyjskich Wysp. Dlaczego? Bo przecież tak wielu naszych rodaków wyjechało tam do pracy, że Zjednoczone Królestwo przestało być czymś  egzotycznym, wręcz mogłoby się wydawać, że już nic nie będzie w stanie w jego temacie nas zaskoczyć. W szkołach - język angielski, w telewizji - wielkie angielskie śluby. I gdzie tutaj miejsce na intrygujące newsy? Jak się okazuje, zawsze można dopowiedzieć coś, o czym jeszcze nie każdy wie. I taką opowieść snuje z humorem Marcin Kowal, nie szczędząc porad tym, którzy chcieliby na Wyspach zagościć osobiście.

środa, 11 lipca 2018

Konkurs z książką „Boliwia. Narzeczona, więzienie
i cudze wesele”. Wygraj egzemplarz dla siebie.

"Royals. Sekret księcia" - Geneva Lee.
Niegrzeczny książę i zwyczajna dziewczyna.


„ – Pójdę za tobą wszędzie – obiecałam, wiedząc, że mówię absolutnie szczerze.”

Jak się okazuje, baśniowe scenariusze mogą spotkać także tych, którzy w dziecięce opowieści dawno przestali już wierzyć. Z tym, że w prawdziwym życiu nie wszystko wydaje się takie proste jak u Andersena czy braci Grimm. Clara nie miała pojęcia, że przyjdzie jej osobiście poznać Alexandra, najprawdziwszego w świecie księcia, następcę tronu. Nigdy też nie spodziewałaby się tego, że niewinny pocałunek nie zakończy się na chwilowej, ulotnej przygodzie. A doprowadzi do czegoś więcej. W pierwszym tomie serii Royals być może i wielka przygoda przypomina wzbogacone o sceny dla dorosłych losy pięknego Kopciuszka, to jednak u bohaterów powieści nie wszystko zmierza w stronę happy endu. Co u nich słychać? Zapraszam na recenzję drugiego tomu, „Royals. Sekret księcia”.

wtorek, 10 lipca 2018

Legendarne amerykańskie wydawnictwo opublikuje „Hardą” i „Królową”
Informacja od Zysk i S-ka.


Wydawnictwo Tor, które jest częścią międzynarodowej grupy wydawniczej Macmillan, nabyło prawa do anglojęzycznego wydania dwóch bestsellerowych tytułów „królowej współczesnej powieści historycznej” – Elżbiety Cherezińskiej.

"Poza rytmem" - Brittainy C. Cherry.
Soul, saksofon i miłość.


„Muzyka stanowiła terapię, więc po kilku utworach poczułem się silniejszy. Niewiarygodne, jak jazz za każdym razem wszystko naprawiał, jak dźwięk zawsze zabierał mnie do bezpiecznego zakątka duszy.”

Książki Brittainy C. Cherry biorę za pewnik, bo zaraz tuż po Mii Sheridan i Colleen Hoover, zajmuje ona zaszczytne, trzecie miejsce na mojej liście ulubionych autorek. Swoją przygodę u boku tworzonych przez nią historii zaczęłam od „Kochając pana Danielsa”. Mierząc się z całą serią Żywiołów  dotarłam do jej najnowszej, wydanej w Polsce powieści Poza rytmem i to właśnie ją chciałam Wam dzisiaj przedstawić. Bez wyidealizowanych postaci, z bagażem dających się we znaki traum, w rytmie cudownej muzyki. Jesteście gotowi na historię skąpaną w melodii miłości? Zapraszam na recenzję.

poniedziałek, 9 lipca 2018

"Niebo na własność" - Luke Allnutt.
Mały człowiek, wielki wróg. Jak walczyć, gdy brakuje sił?


„ […] i wreszcie słyszałem już tylko Jacka: szmer jego oddechu, przerywany od czasu do czasu jakimś sapnięciem czy mrugnięciem. Był to jedyny dźwięk, jaki pragnąłem słyszeć.”

Utrata bliskiej osoby bywa ciosem doprowadzającym do nokautu, takim, po którym niełatwo się podnieść. A ponoć nic nie dzieje się bez przyczyny. Jak zatem wyjaśnić odejście kogoś, kto miał przed sobą całe swoje życie? Dziś recenzja powieści o gorzkim wydźwięku, historii trudnej do przełknięcia, drącej po sercu jak papier ścierny. Książki, która wyciska łzy, ale przy tym uczy, przypomina i daje nadzieję. Czego? O czym? Na co? Zapraszam na kilka słów poświęconych publikacji „Niebo na własność” Luke’a Allnutta.

niedziela, 8 lipca 2018

"First Love" - James Patterson, Emily Raymond.
Carpe diem, czyli historia wielkiej podróży.


„Po to mamy dłonie, byśmy mogli uchwycić nimi kogoś innego. I trzymać. I nie puszczać.”

Sięgając po „First Love” nie miałam pojęcia, że to jedna z tych książek, które faktycznie łamią serce. Wiedziona doświadczeniem liczyłam na kolejną lekką i beztroską młodzieżówkę Feeria Young, a przecież wydawnictwo uprzedzało, chociażby na okładce – tuż pod streszczeniem, że pojawią się łzy, które warto dla tej historii poświęcić. Czy faktycznie tak jest? Dziś nie będę trzymać Was w niepewności i powiem już na samym wstępie, że właśnie przyszło mi poznać najbardziej dojrzałą, wartościową, a co za tym idzie – najlepszą powieść tego roku wydaną przez Feeria Young. O tym, jak okazuje się wyjątkowa, w dzisiejszej recenzji.

sobota, 7 lipca 2018

"Kaci Hadesa. Tom 1. To nie ja, kochanie" - Tillie Cole.
Uważaj na zdrajców!


„Przez cały czas zastanawiałem się, czy jeszcze kiedykolwiek zobaczę Grzech…
Dziewczynę o wilczych oczach.”

Być może przywołanie powieści „Tysiąc pocałunków” nie byłoby tutaj trafne, za to książki „Raze” i „Reap” wchodzące w skład serii Poranione dusze okazują się strzałem w dziesiątkę. Pamiętacie mroczną odsłonę romansu w wersji Tillie Cole, która miłością rodzącą się w mroku podbiła serca wielu polskich czytelniczek? Teraz powraca. Z innym wydawnictwem, świeżym pomysłem i równie ciemną aurą, co w poprzednich, przywołanych historiach. Dwa światy, współczesna sekta, niedozwolone transakcje oraz walka na śmierć i życie. Lubicie love stories wyzbyte łagodnej otoczki, za to rozgrywane w iście piekielnym środowisku? Zapraszam na recenzję pierwszego tomu cyklu Kaci Hadesa, „To nie ja, kochanie”.

piątek, 6 lipca 2018

"Bad Boy's Girl. Tom 3" - Blair Holden.
Kariera czy miłość, co okaże się ważniejsze?


„Nic nie dzieje się bez powodu. To prawda. Ale prawdą jest również, że niektóre wydarzenia można sprowokować samemu. Wystarczy wierzyć i z całych sił walczyć.”

Trzeci tom, zwieńczenie historii i wielki finał fenomenu wattpada, który zagościł na listach bestsellerów w kilkunastu krajach. Z epilogiem i to dwiema jego częściami. Szalona miłość, wzloty i upadki młodych ludzi, studenckie życie oraz nieustanna walka ze środowiskiem, które zdaje się przytłaczać i wymusza noszenie coraz to kolejnych masek. Ciekawi rozwoju sytuacji  u Tessy i Cole’a? Zapraszam na recenzję książki „Bad Boy’s Girl 3”.

czwartek, 5 lipca 2018

"Policjanci. Ulica" - Katarzyna Puzyńska.
Kim są ci, którzy ryzykują swoim życiem?


„ - A co jest najlepsze?
- Jak się uratuje człowiekowi życie. To jest niesamowite.”

Rozbudowane tło obyczajowe kryminałów Katarzyny Puzyńskiej świadczy o tym, jak misternie kreuje autorka osobowości swoich bohaterów, w tym wypadku policjantów, nie skupiając się wyłącznie na meritum sprawy danego tomu serii Lipowo.  Fakt, jak wiarygodnie oddaje klimat panujący w szeregach stróżów prawa, w ich pracy oraz życiu osobistym nie bierze się z nikąd. Autorka, zaangażowana w poznawanie środowiska funkcjonariuszy, tym razem przyjęła zupełnie inną rolę i jako dziennikarka przeprowadziła kilka rozmów z tymi, którzy każdego dnia mierzą się ze światem przestępstw. Dziś więc zapraszam Was na recenzję niecodziennej książki autorstwa słynnej twórczyni kryminałów, Katarzyny Puzyńskiej – „Policjanci. Ulica”.

PRZEDPREMIEROWO: "Poświęcenie" - Adriana Locke.
Są sprawy, o które trzeba walczyć do utraty tchu.


„Mam nadzieję, że widzi, że kochałem ją od dnia, w którym ją zobaczyłem. Mam nadzieję, że widzi, że będę ją kochał aż do śmierci.”

Wydawnictwo Szósty zmysł dobrało swoją nazwę adekwatnie do wydawanych powieści. Dotąd prawie wszystkie książki, które wyszły spod łapek jego redakcji, dotarły nie tylko w głąb mojego umysłu, ale i serca. Uaktywniły pokłady emocji, które dotąd pozostawiały uśpione. Wspomniałam jednak - nie przypadkiem – o słowie „prawie”. Wyjątkiem okazała się niewdzięczna „Pucked” z irytującymi bobrami na czele, które zamiast wywoływać szczery śmiech, wzbudzały politowanie. Tym razem w progi mojego domu trafiła książka „Poświęcenie”. Zmysłowa okładka, ciekawe streszczenie i list, w którym zapowiadano nietuzinkowe emocje. I połamane serce. Czy powieść okaże się tą, która kolejny raz utwierdzi mnie w przekonaniu o świetnej kondycji wydawnictwa? Czy warto poświęcić jej czas?

środa, 4 lipca 2018

"Wszystkie pory uczuć. Lato" - Magdalena Majcher. Macierzyństwo (nie) idealne. Historia pewnej depresji.


„Koleżanki i znajome powtarzały z tajemniczym uśmiechem na twarzy: „Gwarantuję ci, że po porodzie zaleje cię bezgraniczna miłość do dziecka”.
Dlaczego więc jedyne, co ją na tę chwilę zalewało, to krew?”

Książki Magdaleny Majcher niosą ze sobą stuprocentową gwarancję wiarygodności i trudnych, wartych przegadania tematów. A ich bohaterowie przybierają postać sąsiadów zza płotu, z którymi naprawdę można się identyfikować. Jak dotąd wszystkie części serii Wszystkie pory uczuć zrobiły na mnie takie właśnie wrażenie, wywołały burzę wrażeń, skłoniły do głębokiej refleksji i rzuciły nowe światło na znane mi przecież, choć nieodkryte do końca tematy. Teraz nadszedł czas na konfrontację z Latem. Jakim pomysłem raczy czytelnika autorka tym razem? Czy książka wypadła równie intrygująco, co poprzedniczki?

wtorek, 3 lipca 2018

"Lawless" - T.M. Frazier. Tom 3. Seria King.
Miłość w brudnym świecie.


„ - Kiedy jesteś w trakcie wojny z diabłem, czasami trzeba wezwać demona – stwierdziłem.”

Za trzecią powieść T.M. Frazier zabierałam się dość opornie. Nie wiedzieć czemu przypuszczałam, że „Lawless” okaże się tylko naciąganą kontynuacją serii z Kingiem, owszem – z nowym bohaterem na czele, ale raczej nieświeżym pomysłem na akcję. A przecież wiedziona doświadczeniem powinnam zdawać sobie sprawę z tego, że literatura, nawet ta niekoniecznie wysokich lotów, potrafi ogromnie zaskoczyć. Tak było i w tym przypadku. Dziś zapraszam zatem w środowisko mroku, brudnych interesów i miłości. Bo przecież szczere uczucie ma prawo zrodzić się wszędzie, nawet tam, gdzie nikt go nie szuka.

Pakiet sportowy od Zysk i S-ka.
Unboxing.


Tumany kurzu ciągnące się za pędzącym do mnie kurierem. Dosłownie. Potem dzwonek do drzwi i porzucona u progu paczka. Ciężka. Z wiadomością, że to od wydawnictwa Zysk i S-ka. Uwielbiam takie niespodzianki. Napięcie rośnie, więc pędzę po nożyce, by czym prędzej dowiedzieć się co skrywa wnętrze. Jesteście ciekawi, co znajduje się w środku?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...