piątek, 23 listopada 2018

"Niechciany gość" - Shari Lapena.
Hotel na uboczu i morderca, który dopiero się rozkręca.


Każdy autor książki przemyca w swoje powieści ułamek charakterystycznych cech, które z czasem stają się dla danej prozy rozpoznawalne. Sytuacja wygląda tak w przypadku romansów, fantasy czy chociażby thrillerów. Zatrzymując się przy tych ostatnich, bo jeden z nich będzie stanowił centrum uwagi tej recenzji, jedne zarzucają opisem krwawych scen, inne przerażają wymiarem ludzkiego okrucieństwa, ale od czasu do czasu można natrafić na takie, które porządnie mącą w głowach. I to właśnie charakterystyczna cecha twórczości Shari Lapena. Jak bardzo wyprowadziła mnie w pole tym razem, przy okazji powieści „Niechciany gość”?  Ano zapraszam Was na recenzję książki, w której gęsta atmosfera odbiera rozsądne myślenie.

ZARYS FABUŁY
To z pewnością jest mroźna i uciążliwa zima. Mitchell’s Inn, położony na uboczu niewielki hotel, przekonuje się o tym w momencie, kiedy nie docierają do niego na czas nie tylko wszyscy pracownicy, ale także i goście. Nikt jednak nie spodziewa się tego, że lodowa burza odetnie prąd, a zarazem możliwość jakiejkolwiek komunikacji ze światem zewnętrznym. Nikt też nie przypuszcza, że jeden z gości postanowi to wykorzystać…

W nocy, u podnóża schodów zostają znalezione zwłoki jednej z kobiet. I choć prawie wszystko wskazuje na nieszczęśliwy wypadek, wynajmujący jeden z pokoi prawnik zdaje się wysuwać po cichu jakieś podejrzenia dotyczące sprawy morderstwa. Coś w tej sprawie nie daje mu spokoju. Kiedy jednak życie traci druga osoba, rozpoczyna się oficjalny wyścig z czasem. Kto jest mordercą? Dlaczego zabija? Jaką obiera kolejność? I czy komuś uda się tutaj przeżyć?

BOHATEROWIE, CZYLI SZEREG PODEJRZANYCH
Książka rozpoczyna się krótkim opisem dnia poszczególnych osób, które choć wiodą zupełnie różne życie, mają ze sobą coś wspólnego. Wszystkie zmierzają do oddalonego od cywilizacji hotelu Mitchell’s Inn. Dwie przyjaciółki mające zamiar odetchnąć od trosk dnia codziennego – spośród których jedna jest przeżywającą trudne chwile dziennikarką wojenną. Przytłoczony nadmiarem pracy prawnik, zwyczajna para kochających się ludzi, pisarka, zakochani w sobie do szaleństwa narzeczeni czy małżeństwo, które właśnie przechodzi kryzys i raczej nie zapowiada się na poprawę. Każdy ze swoją własną historią, której rąbek  tajemnicy od czasu do czasu uchyla się przy wspólnych spotkaniach. Jedni mniej, inni bardziej podejrzani. Ci wyraźnie coś skrywający i ci, którzy przez jakiś czas wydają się czyści niczym łza. Budzący sympatię, ale i lęk. Bierni i ci prężnie działający, wychodzący przed szereg. W końcu ci żywi, szczęśliwi i ci, którym nie udało się przetrwać. Jest z czego wybierać, jest kogo typować. Ale nie radzę zadzierać nosa i przedwcześnie chwalić się intuicją. Dlaczego?


NIEJEDEN MYLNY  TROP
Shari Lapena to mistrzyni intrygi i mylnych tropów. Żadnego ze swoich bohaterów nie zostawia bez cienia podejrzeń i naprawdę nie ma co wybitnie silić się na własne śledztwo, bo sytuacja zdaje zmieniać się z minuty na minutę. Każdy kolejny rozdział pozostawia jakieś wątpliwości, rzuca na sprawę nowe, zupełnie inne światło. Na wierzch wychodzą ludzkie brudy, skrupulatnie zamiatane pod dywan. I to napięcie, to uczucie niepewności, niebezpieczeństwa. Do teraz mam ciarki na rękach. Naprawdę już nie pamiętam, kiedy ostatnio tak dobrze bawiłam się w towarzystwie thrillera. A wszystko dlatego, że autorka nie postawiła na banalny opis krwawych scen, zaś zastąpiła je zawiłymi portretami psychologicznymi, które fundują nie lada rozrywkę i stają się dla czytelnika prawdziwym wyzwaniem.

HOTEL NA ODLUDZIU
Rewelacyjne jest również samo tło. Hotel położony na odludziu, w którym goście nie uraczą ani sieci komórkowej, ani WiFi. Miejsce, które ma pozwolić na całkowity odpoczynek, na wyzbycie się trosk. Tymczasem staje się wielkim grobowcem, z którego nie w sposób uciec. Wokół mroźna zima, sparaliżowana komunikacja, brak możliwości skontaktowania się z innymi. To wszystko zdecydowanie działa na wyobraźnię. Gęsta atmosfera, mroczny klimat i ten ktoś, kto najwyraźniej nie cofnie się przed niczym.


PODSUMOWANIE
Trudno mówić tutaj o jednym punkcie kulminacyjnym czy jednym zwrocie akcji, ponieważ cała fabuła została takowymi wypełniona. Po brzegi. Finał i rozwiązanie zagadki jak zawsze w przypadku powieści Shari Lapena pozostawia z opadniętą szczęką, tymczasem radzę doczytać książkę do samego końca, do ostatniego zdania, bo u tej autorki w każdym momencie może zdarzyć się naprawdę wszystko. „Niechciany gość” to książka, którą nie w sposób odłożyć na bok nie przeczytawszy kolejnej i kolejnej strony. Dużo bym dała, by móc zobaczyć jej ekranizację. Tymczasem szczerze polecam wszystkim fanom gatunku i u schyłku roku powiem, że to absolutnie najlepszy przeczytany przeze mnie thriller 2018.

wydawnictwo: Zysk S-ka
kategoria: thriller psychologiczny
ilość stron: 320
data wydania: 19 listopada 2018

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Zysk i S-ka.

15 komentarzy:

  1. Strasznie chciałabym, żeby ta książka trafiła w moje ręce. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci tego życzę. Bo jest po prostu rewelacyjna.

      Usuń
  2. Cieszę się, że tak dobrze oceniasz ten thriller. Już czeka na mnie w kolejce do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno nie będziesz zawiedziona. Napięcie, zaskoczenie... jest tutaj wszystko to, co potrzeba do dobrej zabawy.

      Usuń
  3. Dawno nie czytałam nic w tym gatunku, a skoro to taka dobra książka, to może się jednak na nią skuszę. Intryguje mnie to wypełnienie po brzegi akcją, bo naprawdę rzadko zdarzają się tak naładowane lektury ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj naprawdę nie brak napięcia i zwrotów akcji. CHoć sama nieczęsto sięgam po taki gatunek, ten tytuł musiałam zaliczyć i naprawdę tego nie żałuję.

      Usuń
  4. Koniecznie chcę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gwarantuję, że nie będziesz zawiedziona. Książka jest świetna.

      Usuń
  5. Coraz bardziej chcę przeczytać tę książkę! Chyba nie znalazłam negatywnej opinii na jej temat... Lubię thrillery, szczególnie te z dobrze zarysowanymi portretami psychologicznymi i z mrocznym klimatem ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wątpię, by ktoś napisał jej negatywną opinię, bo naprawdę nie wiem, z czego by miała ona wynikać. Tutaj naprawdę nie brakuje wrażeń, napięcia i zaskoczenia. Bardzo, bardzo polecam!

      Usuń
  6. Cieszę się, że książka przypadła Ci do gustu, ponieważ ja również byłam nią zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem nią również zachwycona. Mój najlepszy thriller tego roku.

      Usuń
  7. Też bardzo mi się podobał klimat tej ksiazki. Do tego fakt, że zamiast na krew autorka postawiła na portrety psychologiczne i mącenie czytelnikowi w głowie :)
    Oj tak, ekranizacja to byłoby to!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Już nie pamiętam kiedy tak podekscytowana przewracałam kolejne strony książki. Po prostu ciężko było odłożyć ją na bok.

      Usuń
  8. hohoh, to koniecznie muszę zamówić do biblioteki i oczywiście sama przeczytać!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...