piątek, 31 marca 2017

"Ironia losu" - Katarzyna Misiołek. Kłamstwo ma krótkie nogi, zdrada nie ma ich wcale.


„Takie jest życie. Popieprzone i podłe, a my możemy tylko iść dalej, udając, że nad czymkolwiek panujemy…”

Napotykamy małżeństwa udane i te kończące się fiaskiem. Te szczęśliwe, ale i od początku spisane na straty, zwieńczone niepowodzeniem zatruwającym przyszłość. Bywają jednak i takie, wewnątrz których po długim czasie spokoju nagle zaczynają budzić się przybierające  ładne, kuszące maski demony. Pośród których niedoceniona normalność zostaje wypierana złudną ekscytacją, która może zmienić życie. Niekoniecznie na lepsze. O tym jak ironiczny bywa los i o tym, jak słaby okazuje się człowiek pisze w swojej najnowszej książce Katarzyna Misiołek. Lubicie historie z gorzkawym posmakiem na czele?

czwartek, 30 marca 2017

Zapowiedź, konkurs i spotkanie z Dorotą Gąsiorowską.


Chciałam przekazać Wam dzisiaj kilka ciekawych wiadomości dotyczących nowej powieści Doroty Gąsiorowskiej – „Antykwariat spełnionych marzeń”. Poszukiwania prawdziwej miłości, piękny Kraków w tle… Lubicie takie klimaty? Zapraszam Was więc na konkurs, na spotkanie, ale przede wszystkim do zapoznania się z książką, której zostałam dumną ambasadorką.

środa, 29 marca 2017

"Reap" - Tillie Cole. Szukając człowieczeństwa, odnajdując miłość.


„ […] nie wiem, kim jestem bez walki, jeśli ma to jakiś sens. Jestem tą walką. Jestem śmiercią.”

Czytałam już niejedną miłosną powieść dekorowaną środowiskiem gangsterów. Miałam styczność z bohaterami walczącymi w klatkach, z nieczystymi zagraniami w tle i uczuciem na przedzie. Nigdy jednak, w książkach tego gatunku, nie spotkałam się z tak mrocznym klimatem, jaki powitał mnie w cyklu Poranione dusze. Tillie Cole odważnie połączyła wrażliwość z brutalnością. Jaki był tego efekt? Zapraszam na recenzję powieści „Reap”, drugiej części powyżej wspomnianej serii.

wtorek, 28 marca 2017

"Historie świąteczne. Kulinarny przewodnik na Wielkanoc" - Barbara Czykowska-Kłoś. Nutka inspiracji i KONKURS.


Święta Wielkanocne, może nie tak magiczne jak te grudniowe, także mają w sobie moc jednoczenia ludzi, zwłaszcza przy jednym stole. Jaja, mazurki, serniki… Choć trudno byłoby wymienić nam tyle tradycyjnych potraw związanych z tym niezwykłym czasem, ile przygotowujemy na wigilijną kolację, szukając inspiracji pośród rzetelnie opracowanych źródeł można natrafić na prawdziwe rarytasy. Pospieszyła z pomocą na Boże Narodzenie, spieszy i teraz. Barbara Czaykowska-Kłoś podsuwa nam pod nos kulinarny przewodnik w sam raz na zbliżającą się Wielkanoc. Co znajdziecie w środku tej książeczki? Zerknijcie.

poniedziałek, 27 marca 2017

"Zakazane życzenie" - Jessica Khoury. Czego nie wolno dżinnom?


„Jeśli nie starczy ci wolności, by kochać – szepczę – to nie masz jej wcale.”

Opowieść o Aladynie i jego zaczarowanej lampie doczekała się wielu ekranizacji i książkowych wersji. Popularna, a zarazem egzotyczna. Magiczna, ale i niebezpieczna historia o synu krawca, który zagościł w sułtańskim pałacu. A co powiedzielibyście na to, gdyby ktoś postanowił przedstawić ją jeszcze raz? Co w przypadku, gdyby dżinnem wychodzącym z lampy okazała się piękna kobieta? Powieść o odwadze i przeznaczeniu, o nienawiści i miłości. Baśń o wartościach jakże istotnych w realnym świecie. Zapraszam na recenzję książki „Zakazane życzenie”.

sobota, 25 marca 2017

"Na zawsze razem. Ella i Micha" - Jessica Sorensen. Rozstania i powroty z podpowiedzią w tytule.


„Kocham cię bardziej niż życie, bardziej niż słońce i powietrze. Jesteś moją duszą, Ello May.”

Proza Jessiki Sorensen nie jest mi obca. Jak dotąd miałam okazję przeczytać wszystkie, wydane w Polsce powieści jej autorstwa, obserwując rozwój jej twórczości i kierunek, w którym zmierza. Romantyczne historie gatunku New Adult, które serwuje swoim czytelnikom, jak najbardziej mnie przekonują. Na pewno zaś oczarowała mnie książka „Nie pozwól mi odejść. Ella i Micha”, na temat której wypowiedziałam się w samych superlatywach. Czy kontynuacja tej historii okazała się równie dobra?

czwartek, 23 marca 2017

"Cień burzowych chmur. Spacer Aleją Róż" - Edyta Świętek. O niesprawiedliwości z PRL-em w tle.


„Posłuchajcie: dwóch chłopów pojechało na wycieczkę zwiedzać kołchozy w ZSRR. Wraca tylko jeden. We wsi go wypytują: „Widziałeś jak dobrze żyje się ludziom w Rosji?”. „Widziałem”. „A widziałeś szczęśliwych kołchoźników?” „Ano widziałem”. „A radio w każdej chałupie?” „Widziałem”. „A co się stało z twoim sąsiadem?” „Jego zamknęli”. „Za co?” „Za to, że tego wszystkiego nie widział”.”

Bezsprzecznie istotnym elementem każdej powieści okazuje się tło. Słabo zarysowane odbiera przyjemność czytania i przyznam szczerze, że jak dotąd to środowisko wojennej zawieruchy uważałam za najbardziej emocjonujące. Czy pomyślałabym, że realia wczesnego PRL-u okażą się równie wdzięcznym tematem? Z pewnością nie. Edyta Świętek uświadomiła mnie, że może być inaczej. Dziś chciałam więc zaprosić Was na recenzję książki, która całkowicie mnie zaskoczyła. Domyślacie się już, że w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie wiecie jednak dlaczego. Cóż zatem odnalazłam na jej kartach?

wtorek, 21 marca 2017

"Burek na śniadanie. Serbia dla koneserów" - Argymir Iwicki. W kraju rakii i najdroższego sera.


Czy pijąc rakiję powinno się przestrzegać jakichś zasad? Jak przyrządzić smaczną jagnięcinę? Czy można czerpać radość z życia tracąc wzrok? I jak wygląda zakrapiana impreza na cmentarzu? W świat przepełnionej folklorem Serbii zabiera nas Argymir Iwicki - Borowiak, dziennikarz, fotograf hobbysta. Autor, jak sam twierdzi, nie oferuje ścisłego zbioru informacji z dokładnymi adresami na czele. Jego książka to obraz Serbii widzianej jego oczyma, smakowanej jego językiem i usłyszanej z opowieści napotkanych osób. I chociaż ów kraj, w dobie rozdmuchiwanych, atrakcyjnych pod względem turystycznym, odległych państw może wydawać się mało ciekawy, tak wiele ma do zaproponowania. Właśnie o tym jest ta publikacja. Zapraszam na recenzję książki „Burek na śniadanie. Serbia dla koneserów”.

poniedziałek, 20 marca 2017

"Przeczucia. Intuicja" - Amy A. Bartol. Tom 2. Wojna o życie, walka o miłość.

 
„- Jesteś dla mnie najważniejsza. Niech biorą sobie wszystko, co zechcą, ale ciebie nie dostaną… nigdy, dopóki żyję, do ostatniego tchu będę o ciebie walczył.”

Anioły, miłość, odwieczne zło. W „Nieuniknione”, pierwszej części serii Przeczucia, odnalazłam zalążek bratniej duszy słynnej trylogii Dark Elements. Prawie tak samo dobra, tak samo wciągająca, z klimatem jakże wiarygodnym, a zarazem okrytym woalem mroku i niezwykłości. Nie trzeba było mnie namawiać na drugi tom. „Intuicja” z rozmachem wkroczyła w mój żądny przygód, czytelniczy umysł. Czy okazała się udana? Zapraszam na recenzję.

piątek, 17 marca 2017

"Co kryją jej oczy" - Sarah Pinborough. Gra pozorów, czyli absolutnie nie ufaj tej historii. (ebook)

źródło tła
 „- Wszyscy mają tajemnice, Lou. I wszyscy powinni je mieć. Nigdy nie poznasz do końca drugiej osoby. Oszalejesz, jeśli będziesz do tego dążyć.”

Sięgając po tę książkę liczyłam na mocne zakończenie, którego, zgodnie z poleceniem zawartym w streszczeniu, nie powinnam zdradzać. Przypuszczałam, że powieść będzie miała w sobie element zaskoczenia i tajemnicy, a jednak moje wyobrażenia okazały się zbyt słabe w porównaniu z treścią. „Co kryją jej oczy” to thriller psychologiczny autorstwa Sarah Pinborough i sądzę, że zarówno tytuł jak i nazwisko autorko warto sobie zapamiętać. Dlaczego? Czy ta historia okazała się tak dobra, jak zapowiadano?

środa, 15 marca 2017

"MMA Fighter. Walka" - Vi Keeland. PRZEDPREMIEROWO. Miłosny trójkąt z twardym zawodnikiem na czele.


„Jestem tylko bohaterką w swoim życiu, przechodzę od rozdziału do rozdziału w książce, którą napisała jakaś niewidzialna osoba, podczas gdy to ja powinnam być autorką swojej historii.”

Potężny zawodnik MMA vs szanowany prawnik. Nieokiełznanie kontra stateczność. Człowiek z „przeszłością” i hołdujący rutynie elegancik. Jak to jest, kiedy na ringu zwanym życiem stają w dwóch narożnikach mężczyźni tak skrajnie od siebie różni? Tym razem Vi Keeland częstuje czytelnika miłosnym trójkątem, z walką w tytule i tle powieści. Lubicie twardych zawodników i namiętne historie? Zatem przeczytajcie kilka słów na temat tej książki.

poniedziałek, 13 marca 2017

"Zgubna trucizna" - Katarzyna Kwiatkowska. Co zdziałała belladonna?


„- Pieniądze są przynajmniej czymś konkretnym, a czym jest zakochanie? Złudzeniami.”

Co może oznaczać niewielki, szklany, zakorkowany pojemniczek dołączony do książki? Bez wątpienia  wydawnictwo postanowiło w jakiś sposób zaznaczyć wyjątkowość danej powieści. Co jednak, kiedy w jego wnętrzu znajduje się karteczka z napisem: na zgubną truciznę? To już na pewno zapowiedź niebezpiecznej przygody, zwłaszcza w przypadku literatury kryminalnej. Taki właśnie zestaw dotarł do mnie ostatnio i nie ukrywam, że wywołał dreszczyk ekscytacji. O jaką szkodliwą substancję tutaj chodzi? Co tym razem zaoferowała Katarzyna Kwiatkowska? Czy kryminał retro, „Zgubna trucizna”, zyskał moje uznanie?

niedziela, 12 marca 2017

"Miasto złodziei" - Przemek Corso. Konwój złota, włamania i pies.


„- Wspomni pan moje słowa. Jak tak dalej będzie, to Legnicę zaczną nazywać Miastem Złodziei.”

Moja opinia na temat twórczości Przemka Corso stanęła pod znakiem zapytania. „Podziemne miasto”, pierwsza część cyklu o młodym archeologu, skłoniła mnie do sięgnięcia po kontynuację, jednak nie uznałam tej książki za najlepszą w swoim gatunku. Czytało się przyjemnie, z zainteresowaniem, ale bez wielkich zachwytów. Tym bardziej miałam obawy względem kolejnego tomu, bo przypuszczałam, że autor z najlepszych pomysłów zdążył się już ogołocić. Tymczasem „Miasto złodziei”, czyli druga część cyklu, okazała się nie tylko inna pod względem fabuły, ale także… Tyle w ramach wstępu. Zapraszam do zapoznania się z recenzją.

czwartek, 9 marca 2017

"Ułaskawienie" - Emma Chase. Tom 3 serii Legal Briefs. Czy można pokochać wroga?


„Jestem zwolennikiem zejścia ze sceny w odpowiednim momencie. Podczas mowy końcowej ostatni obraz, jaki daję ławnikom, ostatnie słowa, jakie pozostawiam, by wybrzmiały im w uszach, mają największą moc. Mogą zadecydować o uniewinnieniu lub dożywociu.
Ten pocałunek był właśnie takim podsumowaniem.”

O twórczości Emmy Chase na pewno mogę powiedzieć jedno – potrafi mnie rozśmieszyć. I to jest pewniak, kiedy sięgam po jej książki. Emma potrafi także, jak żadna inna autorka, zobrazować tok myślenia mężczyzny, który zachwyca, ale też irytuje – oczywiście w całkiem pozytywny sposób. Miłość, komedia, inteligentni i wyraziści bohaterowie, zapowiada się ciekawie, prawda? Nie pozostaje mi zatem nic innego, aniżeli zaprosić Was do przeczytania recenzji powieści „Ułaskawienie” – trzeciego tomu serii Legal Briefs.

środa, 8 marca 2017

"Mimo naszych kłamstw" - Tarryn Fisher. Tom 3. Jaki happy end miewa destrukcyjna miłość?


„- Kiedy jestem z tobą, wylewają się ze mnie wszystkie uczucia. Topię się w nich. Mam ochotę do ciebie pobiec, a równocześnie uciec.”

Tajemnicza, skomplikowana, nieprzewidywalna. Takie wrażenie wywarła na mnie trylogia Tarryn Fisher, a już na pewno jej dwie pierwsze części. Po ostatnią sięgałam więc z autentycznym zainteresowaniem, ale i nutą niepewności, bo twórczość tej autorki zdążyła mnie już przyzwyczaić do scenariuszy, które nie zawsze byłam w stanie do końca zaakceptować. Trzy tomy, trzy postaci, wielkie zakończenie. Co spotkało mnie zatem w powieści „Mimo naszych kłamstw”? Zapraszam na recenzję.

wtorek, 7 marca 2017

"Navigare... Przewodnik dla poszukujących" - Gianfranco Ravasi. Coś dla ducha na Wielki Post.


Ponoć wiara u większości katolików zatrzymuje się na wiedzy z czasów szkoły podstawowej czy gimnazjalnej. Kiedy mija czas przygotowań do pierwszej komunii bądź bierzmowania, przemijają chęci brnięcia dalej, bo zapatrzeni w rozwój osobisty i zdobywanie wykształcenia zapominamy o udoskonalaniu ducha. Więc właśnie teraz, w okresie Wielkiego Postu, postanowiłam zrobić coś więcej i sięgnąć po książkę, która na mojej półce leżała już od dawna wyczekując odpowiedniego momentu. „Navigare… Przewodnik dla poszukujących” okazała się być wymagającą lekturą. Czy odnalazłam na jej stronach coś wartego uwagi? Zapraszam na recenzję.

poniedziałek, 6 marca 2017

"Leśna Polana" - Katarzyna Michalak. Dlaczego odszedł? Czy powróci?


„Los ma, doprawdy, poczucie humoru. I bywa złośliwy…”

Twórczość Katarzyny Michalak wywołuje skrajnie różne opinie. Jedni kochają marzycielski ton jej powieści, podczas gdy inni nie akceptują ich ckliwego brzmienia. Do której grupy wpisuję się ja? Gdybym była członkiem tej drugiej, nie sięgnęłabym po jej nową publikację. I chociaż jestem świadoma w czym tkwi niechęć wroga kierowana pod adresem prozy pani Michalak,  ja lubię panujący w jej książkach klimat. Bo zaliczam się do grona wrażliwych duszyczek i nic nie mogę na to poradzić. Jaką literacką ucztę funduje zatem „Leśna Polana”? Zapraszam na recenzję historii o nieszczęśliwej miłości i kolejnej szansie.

sobota, 4 marca 2017

"Kiedy pozostaje żal" - Lisa De Jong. O wypadku, sekrecie, miłości i drugiej szansie.


„Czasami potrzeba kogoś, kto pokaże ci, że w życiu jest więcej właściwych dróg. Że istnieje więcej niż jeden sposób na satysfakcję.”

Gdybyście mogli wybierać czy chcecie poznać okrutną prawdę czy żyć w bezpiecznej nieświadomości, na którą opcję byście się zdecydowali? Czy uwierzylibyście w to, że cierpienie może okazać się jedyną drogą do zyskania kolejnej szansy na szczęście? Możemy snuć różne rozważania, jednak często nie mamy w pływu na tragedie, które nas dosięgają. Nie inaczej było też w przypadku bohaterów powieści „Kiedy pozostaje żal” autorstwa Lisy De Jong. Jak silna może być nadzieja? Jak zaskakująca może być prawda? Jak bolesne mogą być wspomnienia? Zapraszam na recenzję naznaczonej dramatem historii o miłości wystawionej na wiele prób.

czwartek, 2 marca 2017

"Dziewczyna z daleka" - Magdalena Knedler. Miłość, piersiówka, wojna i tajemnica.


„Każdy człowiek powinien mieć przynajmniej jedną osobę na świecie, która będzie się o niego martwiła, czekała na niego i pamiętała o nim.”

Podczas gdy w zeszłym roku jedni zachwycali się nową powieścią Magdaleny Knedler, ja nie rozumiałam jej fenomenu. „Klamki i dzwonki” nie wynudziły mnie, jednak skłamałabym mówiąc, że u boku tej historii bawiłam się wybornie. Stąd „Dziewczyna z daleka”, którą autorka zaoferowała tym razem, na mojej liście książek do przeczytania stanęła pod wielkim znakiem zapytania. Nie chciałam kolejny raz poczuć rozczarowania, choć tajemnica tkwiąca w streszczeniu fabuły nie dawała mi spokoju. Zdecydowałam się i… Jesteście ciekawi co z tego wynikło? Zapraszam na recenzję.

środa, 1 marca 2017

Marcowe premiery, czyli co zwróciło moją uwagę.

źródło

Przyznam Wam szczerze, że styczeń i luty zdążyły mnie wręcz zbombardować ciekawymi premierami. Czytałam i wciąż czytam, nadrabiam, chłonę książki, których nie mogłam sobie odpuścić. Już prawie się z nimi uporałam, kiedy zorientowałam się, że nadszedł marzec. Przecież luty ma tylko 28 dni! I kiedy w najlepsze przypuszczałam, że ten miesiąc da mi trochę wytchnienia, mały research wprawił mnie w osłupienie. Wydawnictwa postarały się kolejny raz o to, byśmy nie zasypiali. Co zatem czeka na nas w marcu? Zapraszam na przegląd.