czwartek, 23 marca 2017

"Cień burzowych chmur. Spacer Aleją Róż" - Edyta Świętek. O niesprawiedliwości z PRL-em w tle.


„Posłuchajcie: dwóch chłopów pojechało na wycieczkę zwiedzać kołchozy w ZSRR. Wraca tylko jeden. We wsi go wypytują: „Widziałeś jak dobrze żyje się ludziom w Rosji?”. „Widziałem”. „A widziałeś szczęśliwych kołchoźników?” „Ano widziałem”. „A radio w każdej chałupie?” „Widziałem”. „A co się stało z twoim sąsiadem?” „Jego zamknęli”. „Za co?” „Za to, że tego wszystkiego nie widział”.”

Bezsprzecznie istotnym elementem każdej powieści okazuje się tło. Słabo zarysowane odbiera przyjemność czytania i przyznam szczerze, że jak dotąd to środowisko wojennej zawieruchy uważałam za najbardziej emocjonujące. Czy pomyślałabym, że realia wczesnego PRL-u okażą się równie wdzięcznym tematem? Z pewnością nie. Edyta Świętek uświadomiła mnie, że może być inaczej. Dziś chciałam więc zaprosić Was na recenzję książki, która całkowicie mnie zaskoczyła. Domyślacie się już, że w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie wiecie jednak dlaczego. Cóż zatem odnalazłam na jej kartach?

ZARYS FABUŁY
Rok 1949. Kiedy w szpony komunistycznej władzy trafia małopolska wieś Pawlice, zamożna rodzina Szymczaków traci wszystkie swoje ziemie. Młody gospodarz Bronek wie, że musi zapewnić rodzeństwu i matce bezpieczeństwo, przejmując rolę głowy rodziny po zmarłym ojcu. Niestety nie jest to takie łatwe, zwłaszcza w momencie, kiedy do władzy dochodzi jego wróg, Bartek Marczyk – brat funkcjonariusza UB. To właśnie on miał okazję przekonać się jak twarda bywa pięść Bronka, który w obronie sióstr jest w stanie zrobić wszystko. Niestety to także on poprzysiągł zemstę, której smak pragnie teraz poznać, skrupulatnie realizując swój plan. Młody Szymczak musi wyjechać, zmieniając swoje życie i stając się miejskim robotnikiem. Co nieznana przyszłość przygotowała dla niego i jego rodziny? Czy sprawiedliwość dosięgnie w końcu pewnego siebie Marczyka i kto ją wymierzy?

NIEZMIENNIE ZARADNY, ZMIENNIE ZAMOŻNY
Odpowiedzialny, zaradny, zamożny i podobający się kobietom. Z takim obrazem głównego bohatera czytelnik ma okazję zapoznać się na samym wstępie. Nietrudno o sympatię do tego odważnego jak i zawadiackiego chłopaka, któremu los postanowił podłożyć pod nogi wiele kłód. I chociaż życiowa sytuacja Bronka ulega zmianie, a wraz z nią nieco przekształca się także jego wizerunek, generalny schemat jego postawy pozostaje niezłomny. Do końca pozostałam zafascynowana osobą tego polskiego, pozornie zwykłego człowieka, który zabrał mnie w czasy wcale nie tak odległe, a jednak znane większości wyłącznie z opowieści.

CZARNY CHARAKTER
Autorka skrupulatnie wymalowała słowem także postaci drugoplanowe, choć odgrywające wcale niemało istotne role. Zżyta rodzina Szymczaków okazuje się dość liczna, a każdy z jej przedstawicieli prezentuje nieco inną postawę. Każdy jednak ma swoją osobą jakąś ciekawą historię do przekazania. Nie można przejść obojętnie także obok czarnego charakteru tej powieści, człowieka, który na komunizmie nie tylko skorzystał, ale przede wszystkim dopuścił się wielu nadużyć i przestępstw. Już dawno nie spotkałam się z bohaterem książki, który wywołałby we mnie tak wiele negatywnych odczuć. Edycie Świętek udało się obudzić we mnie emocje, który przez długi czas pozostawały uśpione. Tej historii nie da się czytać z obojętnością wymalowaną na twarzy. Ją się przeżywa i to bardzo intensywnie.

AKCJA SKĄPANA W EMOCJACH
Akcja nie śpi. Spora liczba przewijających się w tekście nazwisk zapewnia mocne wrażenia co rusz fundując coś nowego. Jest zemsta, jest śmierć, zakochanie, namiętność, radość, frustracja, nadzieja i bezsilność. Jeżeli tak mają wyglądać kolejne tomy pięcioczęściowej sagi Spacer Aleją Róż, biorę wszystkie w ciemno. W tej historii uczestniczyłam z zapartym tchem, naprawdę niecierpliwie przewracając kolejne strony sfrustrowana faktem, że nie potrafię czytać szybciej. Uczestniczyłam, bo stwierdzenie „przypatrywania się” losom bohaterów z boku nie byłoby w stanie oddać obfitości moich odczuć względem tej powieści.

POLSKA RZECZPOSPOLITA LUDOWA
Na koniec zostawiłam sobie tło. Ze wstępu już zdążyliście wywnioskować, że w tej książce wypadło ono aż nader korzystnie. Niesprawiedliwość PRL-u, kradzieże i przestępstwa „odziane” w szaty ładnie brzmiących słów wyrządziły ludziom wcale niemniej krzywd, aniżeli sama wojna. Jakże wyraźnie naszkicowała autorka schemat tamtych czasów. Jestem pod wrażeniem.

POLECAM…
Komu polecić? I tutaj mam problem. Bo sama nie należę do grona zatwardziałych wielbicieli powieści obyczajowych z autentycznymi wydarzeniami w tle, a książka naprawdę mnie urzekła. Jeżeli chcecie więc przeczytać historię naznaczoną przeszłością naszego kraju, a jednak w całym zamyśle świeżą, jeżeli oczekujecie od literatury palety emocji, nietuzinkowego splotu akcji oraz bohaterów, którzy potrafią oczarować, ale i sprowokować, to jest to. Z OGROMNĄ niecierpliwością wyczekuję kolejnych tomów.

„- Czasami potrzebne jest kłamstwo w dobrej sprawie.”


moja ocena: 8-/10
wydawnictwo: Replika
ilość stron: 350
rok wydania: 2017
saga: Spacer Aleją Róż (tom I)

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Replika.
http://www.replika.eu/

23 komentarze:

  1. Dziękuję za wyrażenie opinii. Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za taką książkę :) Nie ukrywam, że to moje pierwsze spotkanie z Pani twórczością, ale już wiem, że na pewno na tym nie zakończę.

      Usuń
  2. Ja na pewno przeczytam, gdyż bardzo lubię prozę autorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mojej pierwsze spotkanie z jej "piórem", jednak już wiem, że na pewno nie ostatnie. Jestem zachwycona :)

      Usuń
  3. kolejna ksiązka którą mnie zainteresowałaś, mimo że to nie mój ulubiony okres historii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój także. Nigdy nie pomyślałabym więc, że książka z PRL-em w tle tak przypadnie mi do gustu. A tu naprawdę spotkało mnie miłe zaskoczenie.

      Usuń
  4. Zachęcająca okładka i ciekawie piszesz o tej książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka zachęca, ale prawdziwe piękno tej lektury tkwi w środku. Szczerze polecam tę powieść.

      Usuń
  5. Już dawno miałam chęć na książki tej autorki, ale jakoś do tej pory nie po drodze mi było, czas to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja także postanowiłam to zmienić. Ta książka to moje pierwsze spotkanie z prozą pani Świętek, ale na pewno nie ostatnie.

      Usuń
  6. Wygląda na to, że to książka dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja chyba poczekam, aż się ukaże cała seria.

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę Ci powiedzieć, że stałaś się dla mnie inspiracją do zakupu kilku książek do naszej biblioteki :) Ogromnie wdzięczna jestem :) Buzioki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie masz pojęcia jak się cieszę czytając takie komentarze :) Cała przyjemność po mojej stronie. Dziękuję :)

      Usuń
  9. Przyznam, że brzmi zachęcająco. Może kiedyś dam jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo ciekawie się zapowiada, przyjemne zaczytanie się szykuje. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest rewelacyjna. Nie mogę powiedzieć o niej złego słowa. Ja niecierpliwie wyczekuję kontynuacji.

      Usuń
  11. Fabuła wydaje się idealnie wpasowywać w mój gust czytelniczy, dlatego niezwykle cieszę się, że książka czeka na moim czytniku. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam ogromną nadzieję, że tak samo przypadnie Ci do gustu. Ja już niecierpliwie wyczekuję kolejnego tomu (a zdążyłam go już wypatrzyć w zapowiedziach wydawnictwa) :)

      Usuń
  12. Na chwilkę obecną odpuszam, mam klika ważniejszych lektur.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skądś to znam :) Może jednak kiedyś w przyszłości się skusisz, bo naprawdę warto.

      Usuń
  13. Myślę, że mnie także ta książka mogłaby zaskoczyć, ale jeśli pozytywnie to chętnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze polecam. To nie jest mój ulubiony gatunek, a jednak powieść BARDZO przypadła mi do gustu.

      Usuń