czwartek, 9 marca 2017

"Ułaskawienie" - Emma Chase. Tom 3 serii Legal Briefs. Czy można pokochać wroga?


„Jestem zwolennikiem zejścia ze sceny w odpowiednim momencie. Podczas mowy końcowej ostatni obraz, jaki daję ławnikom, ostatnie słowa, jakie pozostawiam, by wybrzmiały im w uszach, mają największą moc. Mogą zadecydować o uniewinnieniu lub dożywociu.
Ten pocałunek był właśnie takim podsumowaniem.”

O twórczości Emmy Chase na pewno mogę powiedzieć jedno – potrafi mnie rozśmieszyć. I to jest pewniak, kiedy sięgam po jej książki. Emma potrafi także, jak żadna inna autorka, zobrazować tok myślenia mężczyzny, który zachwyca, ale też irytuje – oczywiście w całkiem pozytywny sposób. Miłość, komedia, inteligentni i wyraziści bohaterowie, zapowiada się ciekawie, prawda? Nie pozostaje mi zatem nic innego, aniżeli zaprosić Was do przeczytania recenzji powieści „Ułaskawienie” – trzeciego tomu serii Legal Briefs.

ZARYS FABUŁY
Kiedy Brent Mason spotyka po latach dawną sąsiadkę Kennedy, nie potrafi wyjść z podziwu. Piękna kobieta w niczym nie przypomina zwykłej dziewczyny, którą kiedyś znał. Można by powiedzieć, że panna Randolph staje się obiektem jego pożądania. Ale… No właśnie… I tutaj wkracza przeszłość oraz jej konsekwencje, które z pewnością zaważą na przyszłości.

Otóż zrządzeniem losu Brent i Kennedy spotykają się w sądzie, stojąc, niestety, po przeciwnych stronach barykady. On w roli obrońcy, ona – oskarżyciela. Kobieta zrobi wszystko, by wygrać i zemścić się za szkolne lata, kiedy Brent naprawdę ją upokorzył. Co jednak w momencie, kiedy pomiędzy nich wkroczy nieproszona miłość?

ZDETERMINOWANI, WYRAZIŚCI,
Piękni, silni, niezależni. W książkach Emmy Chase nie ma miejsca na słabe jednostki. Są ludzie pewni siebie, nieobawiający się odważnych kroków i wyzwań. Są walki charakterów. Brent Mason, przystojny główny bohater, choć okaleczony fizycznie na wskutek wypadku, jest zdeterminowanym i szanowanym adwokatem, który nie musi narzekać na brak zainteresowania ze strony kobiet. Kennedy Randolph z kolei, pomimo niezbyt udanej przeszłości dorównuje mu kroku, zarówno pod względem sukcesów zawodowych, jak i nieczystych zagrań. Świadoma swoich wdzięków wykorzystuje walory fizyczne, ale też niebywałą inteligencję. Obdarzeni ogromną dawką uroku nie przypominają jednak zadufanych i egoistycznych bufonów. Bo choć oboje mają wzajemnie na swój temat mylne zdanie, dla czytelnika stają się postaciami zyskującymi sympatię już od samego początku.

SALA SĄDOWA
Kancelaria prawnicza, sala sądowa, spotkania z klientami. Tło powieści, w dużej mierze mające charakter środowiska pracy bohaterów, jest nie tylko statycznym obrazem, ale niejednokrotnie wyznacznikiem kolejnych wydarzeń i wyraźnym elementem akcji. Autorka pozwoliła zająć służbowym obowiązkom bohaterów bardzo ważne miejsce w ich historii, nadając jej tym samym właściwy, taki, a nie inny tor. Skonfrontowała priorytety oraz udowodniła, że praca obrońców prawa bywa ciekawa, ale także niebezpieczna. I tak, jak przez długi czas fabuła skupia się na słownej wojnie bohaterów, tak pod koniec rodzi się prawdziwa walka z nieobliczalnym, przyczajonym wrogiem, który posunie się naprawdę daleko.

HUMOR
Chociaż środowisko prawników może kojarzyć się ze światem sztywnym, surowym i poważnym, autorka wyposażyła swoją książkę w ogromną dawkę humoru. Jako że to Brent przejął pałeczkę narracji, czytelnik ma okazję przypatrzyć się całej historii z perspektywy mężczyzny uroczo zabawnego, sprytnego, ale i potrafiącego dogodzić kobiecie. I to przekłada się na całą powieść, która śmieszy, ciekawi, ale i czerwieni policzki.

SZCZYPTA PIKANTERII
Trzymając się zasady kto się czubi, ten się lubi, Emma Chase udekorowała fabułę inteligentnymi sprzeczkami, ale także pikantnymi scenami, które stanowią smaczny dodatek, a nie wypełnienie wybrakowanej akcji. Jest więc namiętnie, ale i subtelnie zarazem – w takiej ilości, by poczuć satysfakcję, a nie znudzenie.

Czym Brent podpadł Kennedy, że postanowiła zakosztować smaku zemsty? Jak cienka granica stoi pomiędzy miłością, a nienawiścią? I czym jest tytułowe ułaskawienie?

LEKKA, ŚMIESZNA, CHOCIAŻ…
Pośmiałam się, pokibicowałam bohaterom, zrelaksowałam się – nie mogło być inaczej. „Ułaskawienie” to nie jest ambitna, uruchamiająca lawinę emocji lektura. Bywa przewidywalna, jednak jej urok tkwi właśnie w lekkości jej treści i w pozytywnym wydźwięku, którym naprawdę zaraża. Uwielbiam męskich bohaterów kreowanych przez tę autorkę, kocham ich wyjątkowość tkwiącą w charakterze i tym razem także dałam się przekonać. Nie jest to najlepsza publikacja Emmy Chase, ale na pewno skutecznie poprawia humor.


moja ocena: 7-/10
wydawnictwo: Filia
ilość stron: 376
data wydania: styczeń 2017

Książkę do recenzji przeznaczyła księgarnia BookMaster.pl. Dziękuję!
 http://bookmaster.pl/

14 komentarzy:

  1. Jak czytam Twoją recenzję to przypomina mi się automatycznie serial "Magda M.", który nałogowo śledziłyśmy z przyjaciółkami w gimnazjum :D
    aj... lubię takie klimaty :) Chemia na salki sądowej, docinanie sobie ;) to musiała być przyjemna lektura :D

    Pozdrawiam :)
    Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie miałam okazji śledzić tego serialu, więc nie mam porównania. Ale skoro klimat jest podobny, chętnie wyszperałabym w internecie jakieś stare odcinki i podpatrzyła :)

      Usuń
  2. Bardzo często widzę na blogach książki tej autorki, ale jakoś nigdy do tej pory nic nie poznałam jej i na razie mnie nie ciągnie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro Cię nie ciągnie, nie ma się co zmuszać :) Sięgnij jak będziesz miała jakiegoś doła, bo książki Emmy świetnie poprawiają humor :)

      Usuń
  3. Wstyd się przyznać, ale nie znam serii :D Może się skuszę, ostatnio bardzo potrzebuję lekkiej książki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie znam wielu popularnych serii i nieraz się na tym łapie :) Czasami zdarza się nam coś przeoczyć. Książki tej serii polecam w szczególności na depresyjne dni, bo świetnie poprawiają humor. Naprawdę.

      Usuń
  4. Dostałam te książki w prezencie i zawsze je jakoś omijam. Słyszałam o nich dużo dobrego i jak mówisz, są to raczej takie przerywniki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj jak będziesz miała jakiś gorszy dzień. To są świetne powieści na poprawę humoru :)

      Usuń
  5. Trochę słaba ocena, ale lubię się przekonywać na własnej skórze więc na pewno kiedyś książkę przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj, tak będzie najlepiej, bo wyrobisz sobie własne zdanie :) Książka jest całkiem dobra, trochę gorsza od innych powieści tej autorki, ale i tak świetnie poprawia nastrój.

      Usuń
  6. Ta seria to mój wielki wyrzut sumienia. Dwie pierwsze części ciągle czekają na półce, a tutaj pojawiła się już trzecia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie miałam okazji sięgnąć po drugą część. Czytałam wszystkie książki tej autorki, oprócz właśnie "Skazania'. Ta seria jednak ma w sobie to, że każdy tom to samodzielnie funkcjonująca powieść oraz inna historia :)

      Usuń