poniedziałek, 6 marca 2017

"Leśna Polana" - Katarzyna Michalak. Dlaczego odszedł? Czy powróci?


„Los ma, doprawdy, poczucie humoru. I bywa złośliwy…”

Twórczość Katarzyny Michalak wywołuje skrajnie różne opinie. Jedni kochają marzycielski ton jej powieści, podczas gdy inni nie akceptują ich ckliwego brzmienia. Do której grupy wpisuję się ja? Gdybym była członkiem tej drugiej, nie sięgnęłabym po jej nową publikację. I chociaż jestem świadoma w czym tkwi niechęć wroga kierowana pod adresem prozy pani Michalak,  ja lubię panujący w jej książkach klimat. Bo zaliczam się do grona wrażliwych duszyczek i nic nie mogę na to poradzić. Jaką literacką ucztę funduje zatem „Leśna Polana”? Zapraszam na recenzję historii o nieszczęśliwej miłości i kolejnej szansie.

ZARYS FABUŁY
Poznały się w szpitalu kojąc zszargane nerwy. Połączyła ich nie tylko bolesna przeszłość, ale także przyjaźń. Podczas gdy Majka nigdy nie miała okazji posmakować rodzinnej miłości wiecznie zapracowanych rodziców, a Julia godzi się na przemoc ze strony partnera, to właśnie Gabrysi przypadło doświadczyć prawdziwego piekła na ziemi. Utraciła bowiem coś więcej, aniżeli tylko szczęście. Przeżyła coś, o czym nie potrafi opowiedzieć nawet tym najbliższym. A wszystko zaczęło się od momentu, kiedy Wiktor postanowił odejść.

Wiktor Prado, pod względem zawodowym człowiek sukcesu, poturbowany emocjonalnie tkwi u boku młodszych braci oraz rozpamiętywanej przeszłości. Zdeterminowany, zapracowany, skrywa w sobie ogromne pokłady nienawiści kierowane w stronę kata, mężczyzny, który nie jest godzien nosić miana ojca. Nie pozwalając sobie na szczęście wie, że jego szansa przepadła z chwilą, kiedy utracił jedyną kobietę, którą tak naprawdę kochał.

Niespodziewanie jednak los krzyżuje ich drogi kolejny raz. Lecz kiedy pojawia się nadzieja, na scenę postanawia wkroczyć uśpione na jakiś czas zło. Bo nie dla wszystkich życie pisze radosne scenariusze.

TAK RÓŻNI, TAK SAMO ZRANIENI
Cechą wręcz charakterystyczną twórczości Katarzyny Michalak jest kreowanie głównych postaci stanowiących całkowity kontrast. Zdążyliśmy się już przyzwyczaić do wrażliwych kobiet i mrocznych mężczyzn, nie inaczej jest także i tym razem. Gabrysia to uczynna, gotowa do poświęceń, zapracowana, jednak wycofana dziewczyna. Mało kiedy zabierająca głos przypomina szarą myszkę, która tłamsi w sobie strach pisząc w ukryciu. Być może jej osoba nie przekonałaby mnie do końca, gdyby nie Wiktor, jakże potężny, władczy, sprawiający wrażenie postawnego i chwilami groźnego. A taki duet, w którym rycerz ratuje skromną księżniczkę, jednocześnie płosząc ją i raniąc niecelowo, okazuje się dla mnie smaczną ucztą zmysłów. Bo kocham romantyczne, ciepłe scenariusze i nie zamierzam tego ukrywać.

Bez dwóch zdań na dość znaczącej pozycji ustawiła autorka pozostałych bohaterów tej powieści. Skrzywdzona Julia, szalejąca na imprezach Majka oraz szukający szczęścia Marcin i Patryk Prado odgrywają tutaj jedne z istotniejszych ról, nieraz pozwalając sobie na zmianę kierunku całej tej historii. Jest ciekawe i zapewne jeszcze będzie, bo tak pokaźną ilością postaci Katarzyna Michalak pozostawiła sobie spore pole do popisu w kolejnych częściach Leśnej Trylogii.

DRĘCZĄCE CIENIE PRZESZŁOŚCI
Nie tylko tłem wydarzeń, ale wręcz współtowarzyszem fabuły okazują się demony przeszłości, co chwila wkraczające w szeregi czasów teraźniejszych. Trudne dzieciństwo, odrzucone uczucie, utrata bliskiej osoby czy sięgając dalej, mroki wspomnień ludzi katowanych w więzieniu na Rakowieckiej. „Leśna Polana” to historia o miłości, tej utraconej, choć także o tej wciąż istniejącej. To jednak bez dwóch zdań powieść pełna dramatów, w którą autorce udało się wepchnąć niejedną smutną, wywołującą ucisk w sercu scenę. Nie można narzekać na brak emocji, tych skrajnie różnych, zaczynając od cierpienia, kończąc na nadziei, co potwierdza jak sprawnie za pomocą słowa manipuluje czytelnikiem pani Michalak. I to zakończenie, cliffhanger, który sprawił, że prawie zagotowałam się ze złości. Muszę sięgnąć po kolejną część i mam nadzieję, że do czasu jej wydania nie zapomnę tych najistotniejszych wątków z pierwszej.

ZBIEGI OKOLICZNOŚCI
Wciąż mam, i podczas czytania miałam świadomość tego, że w prawdziwym życiu nie ma co liczyć na takie zbiegi okoliczności, jakie zawitały w powieści. Sporo tutaj ironii losu, przypadkowych spotkań i aż nadto bezinteresownych osób. Dla ludzi twardo stąpających po ziemi, szukających treści wiarygodnych i w stu procentach przekonujących, to może stanowić problem. Mi to zbyt dotkliwie nie przeszkadzało, bo pochłonięta historią bohaterów i ciepłym klimatem panującym w powieści, przymknęłam oko na wady.

POWIEŚĆ O… KSIĄŻKA DLA…
„Leśna Polana” to historia o niespełnionej miłości, o niewyobrażalnym cierpieniu, zranionych ludziach, ale i nadziei. Ciepła, chociaż wcale nie lekka, fundująca radość, ale także smutek. Może nie dla tych, którzy szukają konkretnych, bardzo prawdopodobnych scenariuszy, ale na pewno dla wrażliwych marzycielek, które znajdą tutaj swoje miejsce. Ja jestem ogromnie ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów i na pewno to sprawdzę. Bo kolejny raz przekonałam się o tym, że książki pani Michalak potrafią do mnie przemówić.


 moja ocena: 7-/10
wydawnictwo: Znak Literanova
ilość stron: 320
rok wydania: 2016
Leśna Trylogia - tom I

Egzemplarz do recenzji przeznaczyła księgarnia internetowa BookMaster.pl. Dziękuję!
 http://bookmaster.pl/

15 komentarzy:

  1. Czytałam kiedyś jedną książkę autorki, nieco starszą, nie była zła, podobała mi się nawet, ale jakoś nie zachęca mnie, abym sięgnęła po jej nowsze książki, chociaż wiele dobrego czytam o nich. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkim podoba się twórczość tej autorki. Możesz spróbować z inną książką i przekonać się, czy faktycznie tamta poprzednia tylko Cię nie zachęciła, czy po prostu proza pani Michalak do Ciebie nie przemawia na tyle, by czekać na kolejne jej powieści :)

      Usuń
  2. Sama przedstawiona historia wywołuje emocje - to trzeba jej przyznać. Niemniej parę rzeczy mi tu nie pasowało, szczególnie te niespotykane zbiegi okoliczności oraz nie do końca realistyczne wydarzenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zbiegi okoliczności potrafią trochę odebrać przyjemność przyswajania sobie tej treści, bo trudno uwierzyć w taki bieg wydarzeń. Niemniej jednak książka generalnie przypadła mi do gustu. Autorka zrekompensowała mi te niedogodności innymi elementami :)

      Usuń
  3. Niestety nie moje klimaty, chwilowo przestawiam się na fantasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie może kiedyś :) Jak przeczytasz coś naprawdę godnego polecenia z gatunku fantasy, podziel się informacją. Będę wpadać na Twojego bloga, ale w razie jakby miało mi umknąć, daj znać. Chętnie przeczytałabym coś w tym klimacie, bo trochę zatęskniłam za tym gatunkiem (bo przyznam że przez długi czas od niego stroniłam).

      Usuń
  4. Czytałam 1 książkę Michalak i jakoś zraziłam się do jej twórczości :D Może jednak kiedyś dam jej jeszcze szansę ponownie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro książka Cię nie przekonała, może po prostu twórczość tej autorki do Ciebie nie przemawia. Zdaję sobie sprawę z tego, że pani Michalak nie pisze do wszystkich, a jej powieści mają wady. Może spróbuj z inną książką, by zobaczyć, czy tylko z tamtą było coś nie tak, czy generalnie nie podobają Ci się pomysły tej autorki :)

      Usuń
    2. To prawda, z ciekawości muszę się skusić na inną jej książkę, może ,,W imię miłości" było jej słabszą propozycją :)

      Usuń
  5. Cudowne zdjęcia. Książka zapowiada się ciekawie. Lubię życiowe historie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jest życiowa, chociaż w fabułę wkradło się parę mało realistycznych zbiegów okoliczności. Całość jednak generalnie przypadła mi do gustu :)

      Usuń
  6. Dawno nic nie czytałam tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może właśnie warto sięgnąć po jej nową trylogię. To jest jej pierwszy tom. Nie wiadomo jeszcze do końca kiedy będzie premiera drugiego, a szkoda, bo pierwsza część kończy się w dość istotnym momencie.

      Usuń
  7. Prześliczne i bardzo nastrojowe to ostatnie zdjęcie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. czytałam Trylogię kwiatową ( dobrze że miałam pod ręką wszystkie 3 książki), jak pisałam w poprzednim poście lubie serie, tutaj poczekam na wydanie kolejnej części by zacząć czytać

    OdpowiedzUsuń