poniedziałek, 27 marca 2017

"Zakazane życzenie" - Jessica Khoury. Czego nie wolno dżinnom?


„Jeśli nie starczy ci wolności, by kochać – szepczę – to nie masz jej wcale.”

Opowieść o Aladynie i jego zaczarowanej lampie doczekała się wielu ekranizacji i książkowych wersji. Popularna, a zarazem egzotyczna. Magiczna, ale i niebezpieczna historia o synu krawca, który zagościł w sułtańskim pałacu. A co powiedzielibyście na to, gdyby ktoś postanowił przedstawić ją jeszcze raz? Co w przypadku, gdyby dżinnem wychodzącym z lampy okazała się piękna kobieta? Powieść o odwadze i przeznaczeniu, o nienawiści i miłości. Baśń o wartościach jakże istotnych w realnym świecie. Zapraszam na recenzję książki „Zakazane życzenie”.

ZARYS FABUŁY
Aladyn pragnie jednego, zemsty. Przystojny złodziej nie stroni od niebezpiecznych sytuacji i nie unika ambitnych planów. Nie ma jednak pojęcia, jak bardzo zmieni się jego życie, bo prawdziwe ryzyko dopiero się zaczyna. A wszystko z powodu odnalezionej lampy, w której od kilkuset lat mieszka jeden z najpotężniejszych dżinnów - owiana legendą zdrady Zahra. Kiedy uwolniona z naczynia oferuje Aladynowi spełnienie trzech jego marzeń ostrzega go jednocześnie, bo każde z nich niesie ze sobą nieodłączne konsekwencje. Zahra zaś, jak nikt inny, jest świadoma tego, jak wysoką cenę można za nie zapłacić. Jednak ani ona, ani on nie przypuszczają, że oprócz magii może połączyć ich coś więcej. Co jeśli odważą się kochać? Co w momencie, gdy Aladyn wypowie zakazane życzenie?

MAGICZNY ŚWIAT I PRAWDZIWA MIŁOŚĆ
Świat zasad, władców, przekazywanych legend i zwaśnionych ludów. Środowisko skąpane w magii, jakże pięknej, ale i niszczycielskiej zarazem. To właśnie pośród czarodziejskich lamp i tkwiących w nich dżinnów, u boku wyjątkowego pierścienia oraz wypowiadanych życzeń nakreśliła autorka fabułę swojej książki, dekorując ją wyraźnym akcentem fantasy, choć kontrastując z uczuciami wyjętymi rodem z naszej rzeczywistości.

Nie należę do grona wielbicieli nierealnych scenariuszy, chociaż od czasu do czasu robię wyjątki. Cieszę się, że dałam szansę tej powieści, bo zaskoczyła mnie wielokrotnie – za każdym razem pozytywnie. Miłość zestawiona z okrutnym przeznaczeniem, zakazane uczucie ze śmiercią, nienawiść z dobrocią oraz wolność z zamknięciem. Szalenie spodobało mi się połączenie rzeczywistości z iluzją. Nie byłam do tego na początku przekonana, choć teraz wiem, że niesłusznie.

ZŁODZIEJ I DŻINN
Pokochałam Aladyna jako mała dziewczynka, odnowiłam swoją sympatię kierowaną do niego także i teraz. Odważny, brawurowy, zawadiacki, choć wrażliwy. Złodziej, o którym można byłoby powiedzieć, że jest uczciwy. Luzak, który potrafi wywołać na twarzy uśmiech. Jaka zatem jest Zahra? Co powiecie na to, że narratorem tej powieści jest właśni dżinn? I to nie byle jaki. Krążą o nim legendy, na czele których stąpa śmierć. A legendy zawsze niosą ze sobą ziarno prawdy. Potężna, posiadająca ogromną moc, a jednak chwilami płochliwa. Zahra – kolejna genialna postać książki, bez której na pewno nie polubiłabym tej historii tak bardzo. Choć autorka w dużej mierze posortowała postaci na te czarne i te białe, na te wyraźnie złe i te dobre, pozostawiła sobie możliwość nagięcia pewnych granic. Czasami bowiem pojawiają się sytuacje wymagające specjalnego potraktowania.

TAAAKA OKŁADKA, TAAAKA BAŚŃ
Plastyczne, działające na wyobraźnię opisy, dzięki którym zaaklimatyzowanie się w tym magicznym środowisku staje się banalnie łatwe. Chwytliwe dialogi, zwroty akcji i ta okładka… Na temat przyciągającej oko oprawy chyba nie trzeba długo się wypowiadać. Jest piękna i odzwierciedla wnętrze, które przeniosło mnie w świat dzieciństwa pozwalając jednocześnie zachować stanowisko osoby dojrzałej. Baśnie czarują bowiem treścią także w dorosłym świecie, a już na pewno takie jak ta.

JAK BRZMI ZAKAZANE ŻYCZENIE?
Przez pierwszych kilka stron miałam mieszane uczucia. Przez paręnaście minut. Potem niepewność przeszła jak ręką odjął, bo kiedy zbratałam się z Aladynem i Zahrą wiedziałam, że czeka mnie niesamowita przygoda. Dobra pierwsza połowa książki i bardzo dobra druga zabrały mnie w romantyczną, czarującą podróż, która pozwoliła mi odpowiedzieć sobie na pytanie, jak wiele można poświęcić dla miłości i jak wielka może być jej moc. Historię polecam wielbicielkom nietuzinkowych, sercowych historii skąpanych we wdzięku fantasy, bo z tego gatunku autorka wyssała tylko to, co najlepsze. Chcecie wiedzieć jak brzmi zakazane życzenie? Ja już wiem.

„[…] wszystkie opowieści to kłamstwa, które mówią prawdę.”


moja ocena: 8-/10
wydawnictwo: SQN
ilość stron: 379
data wydania: marzec 2017

Tę książkę oraz inne nowości możecie upolować na stronie Taniaksiążka.pl – w księgarni internetowej, która przeznaczyła niniejszy egzemplarz do recenzji. 
 http://www.taniaksiazka.pl/?gclid=Cj0KEQjwxLC9BRDb1dP8o7Op68IBEiQAwWggQK7uO9nwi78H8UiN-oiDXmNZtTo-o5oGy4Y8kAB1hScaAmsd8P8HAQ&gclsrc=aw.ds

12 komentarzy:

  1. Czytałam i byłam całkowicie pod jej urokiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie witam w klubie fanów tej książki. Po raz pierwszy tak bardzo zachwycił mnie wątek magii występujący w literaturze (nie biorąc pod uwagę czasów dzieciństwa oczywiście).
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  2. Intrygująca zapowiedź, fantastyczna okładka - niezwykłe zaproszenie do niezwykłej opowieści, musze przeczytać! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto się zdecydować. Ta historia jest rewelacyjna. Baśniowa, a jednak potrafiąca przyciągnąć dorosłego czytelnika. Bo przecież takowemu jest dedykowana :)

      Usuń
  3. Zapowiada się magiczna przygoda! Okładka jest cudowna, a treść jeszcze bardziej mnie kusi i kusi.. na pewno sięgnę po nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magii tutaj sporo, ale tej niesamowitej. Do tego miłość... Takich książek chciałoby się więcej. A okładka faktycznie ma tę moc :)

      Usuń
  4. O widzę zdjęcia już pełnowymiarowe, podoba mi się. :D
    Cieszę się również, że książka ci się podobała. :3
    Również ją czytałam i bardzo mi się podobała. Szczególnie, że była z perspektywy Dżina i że ten dżin to dziewczyna. :D
    Lost in my books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      Ja także byłam zaskoczona faktem, że cała historia opowiedziana jest przez dżinna. Coś zupełnie nowego. Niby opowieść o znanym już przecież Aladynie, a jednak świeża, inna, przekonująca. Warto ją polecać.

      Usuń
  5. Uwielbiam opisy, które tak działają na wyobraźnie. Martwiłam się, że tego w tej książce zabraknie, a zważywszy na tematykę, byłyby brak, którego bym nie przełknęła.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mnie kusi, żeby ją kupić *.*

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia. Książke jednak sobie odpuszczę

    OdpowiedzUsuń
  8. Taką współczesną baśń to ja chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń