piątek, 30 września 2016

"Pieśń Dawida" - Amy Harmon. PRZEDPREMIEROWO. Tocząc walkę z czasem.


„ […] Tag Taggert został moim najlepszym przyjacielem. Był przy mnie, gdy go potrzebowałem, i nigdy mnie nie opuścił.
Więc muszę go odnaleźć.”

Amy Harmon została jedną z moich ulubionych autorek. To zabawne powiedzieć tak po przeczytaniu jednej jej książki. Czasami jednak wystarczy właśnie tylko tyle, by dostrzec potencjał i talent, który staje się gwarancją kolejnych wspaniałych, czytelniczych uczt. Autorka urzekła mnie niebanalnością treści, wyjściem poza schemat i odwagą w kreowaniu nietuzinkowych postaci. Jakże więc wielka była moja radość, kiedy dowiedziałam się o premierze kolejnej książki Amy Harmon, „Pieśń Dawida”. Niebezpiecznie zabierać się za czytanie z wygórowanymi oczekiwaniami, a jednak zaryzykowałam, bo nie dało się inaczej. Zapraszam za recenzję powieści, która jeszcze przez jakiś czas na pewno ze mną pozostanie.

czwartek, 29 września 2016

"Królestwo liter" - Agnieszka Myszkowska. Bo litery można nie tylko napisać.


Pisanie liter kojarzy się mi ze żmudną nauką szkolną kreślenia kolejnych, idealnych i dokładnych znaków alfabetu. Linijka po linijce, zapełniają się szeregi dopracowanego i estetycznego pisma. A gdyby tak w te równe rzędy wprowadzić nieco chaosu? Wpuścić huragan, który pomieszałby litery i porozrzucał je po różnych kątach, tak, że byłyby po prostu wszędzie. Takie rzeczy są możliwe tylko w Królestwie liter. Zapraszam zatem na recenzję nieco zwariowanej, pomysłowej i bardzo oryginalnej książki autorstwa Agnieszki Myszkowskiej.

środa, 28 września 2016

"Głowa do góry, Matyldo!" - Anna Stryjewska. DLA DZIECI. O tym, jak wyśmiewana dziewczynka stała się wyjątkowa.


„Ludzie pojawiają się i znikają, każdy z nich wnosi w nasze życie coś wyjątkowego.”

Matylda Wróbel to zwykła dziewczyna. Prawie. Bo w tej jej zwykłości można byłoby wyróżnić dwa wyjątkowe elementy – ptasie nazwisko oraz fizyczne kalectwo. I kiedy nastolatka zapomina już o tym, że jej jedna noga jest krótsza od drugiej, przypominają jej o tej małej niedoskonałości złośliwi rówieśnicy. Teraz jednak czekają ją pewne zmiany. Czy macie ochotę na optymistyczną powieść o pewnej nieśmiałej i smutnej dziewczynce? Zatem zobaczcie o czym jest „Głowa do góry, Matyldo!”, odprężająca książka z przekazem.

wtorek, 27 września 2016

"Jedwabna opowieść" - Kelli Estes. Dwie kobiety i skrywający tajemnicę kawałek materiału.


„ - Nie wiem. Nigdy dotąd nie spotkałem takich wzorów […]To zupełnie tak, jakby…
- Tak, jakby co?
[…]
- To zupełnie tak, jakby ten haft opowiadał jakąś historię, której nigdy wcześniej nie słyszałem. A, proszę mi wierzyć, znam chińskie opowieści.”

Poszukiwania skarbów kojarzą mi się z moją własną przeszłością, kiedy jako dziecko wyobrażałam siebie samą u boku tajemniczej skrzyni skrywającej drogocenne i zagadkowe przedmioty. Jak się jednak okazuje, by odnaleźć coś cennego i bez dwóch zdań oplecionego mgłą enigmy wcale nie potrzeba dziecięcej fantazji i baśni, bo na świecie leżą w ukryciu tysiące tajemniczych przedmiotów, które tylko czekają na odpowiedni moment by wyjść z cienia i przekazać swoją historię. Na taki skarb natrafiła Inara, bohaterka debiutanckiej powieści Kelli Estes „Jedwabna opowieść”.  Zapraszam zatem na recenzję książki o dwóch wyjątkowych kobietach i o kawałku materiału, który wstrząsnął życiem całej rodziny.

poniedziałek, 26 września 2016

"Gorzka pomarańcza" - Nadia Hamid. PRZEDPREMIEROWO. Prawdziwa historia Polki, która poślubiła Libijczyka.


„ –My, kobiety, jesteśmy jak ptaki w swoich klatkach. Musimy pięknie śpiewać, lecz nie wolno nam ich opuścić.”

Nasze życie jest ścieżką, podczas której nieustannie poszukujemy szczęścia. Dla jednych przybiera ono formę udanej kariery czy sławy, dla innych występuje pod postacią uśmiechniętej i kochającej rodziny. Bywa jednak niestety tak, że zaślepieni magią chwili popełniamy błędy, bo przecież nasza codzienność i każda z decyzji zawsze wiążą się z jakimś ryzykiem. Najgorzej, kiedy niesie ono ze sobą radykalne i nieodwracalne zmiany. Takie, które nagle, bez naszej woli, odbierają nam bezpieczny grunt. O szczęściu marzyła także Nadia Hamid, Polka, która zakochując się w Libijczyku myślała, że właśnie odnalazła swoją miłość i swoje miejsce na ziemi. Jakże rozczarowująca okazała się rzeczywistość, kiedy zawitała w progach obcego, odległego kraju. Teraz, po latach, wciąż żyjąc w ukryciu postanowiła spisać swoje wspomnienia o nadziejach, prawdziwym obliczu strasznego małżeństwa i o ucieczce. Zapraszam na recenzję książki „Gorzka pomarańcza”.

sobota, 24 września 2016

"Zakręty losu" - Agnieszka Lingas-Łoniewska. Gdy miłość prowadzi na skraj tragedii.


„I dopóki istniejemy dla siebie nawzajem, nic nam nie będzie straszne…”

Miłość zawsze przychodzi nieoczekiwanie, mieszając w życiu ludzi i burząc ich starannie opracowane plany. Bywa jednak i tak, że nieproszona czy zakazana prowadzi na skraj tragedii, bo siła jej rażenia jest tak potężna, iż może zdziałać wszystko. Co się stanie, gdy się jej przeciwstawimy? Co, kiedy poddamy się jej działaniu? O tym, jak niezwykłe i zaskakujące może być oblicze miłości przekonali się Katarzyna i Krzysztof, bohaterowie powieści „Zakręty losu” autorstwa jednej z najpopularniejszych, polskich pisarek – Agnieszki Lingas–Łoniewskiej. Czy każde z uczuć może liczyć na spełnienie? Zapraszam na recenzję.

czwartek, 22 września 2016

"Sekrety księżniczki" - Jean Sasson. Prawdziwa opowieść saudyjskiej księżniczki o sile i słabości arabskich kobiet.


Podczas gdy my żyjemy w nowoczesnym, pełnym wygód świecie, w którym walka o ludzkie prawa i udogodnienia często stanowi priorytet, w dobie współczesności, gdzieś w innym rejonie tej samej planety wciąż dręczone są kobiety, zniewolone, pozbawione zdania i możliwości decydowania o sobie. Poniżane, bite, niejednokrotnie niewinnie skazywane na bolesną śmierć, nie mogą przemówić, ponieważ ich głos mógłby zaszkodzić tradycji, państwu i jego męskiej rzeszy. Od czasu do czasu można usłyszeć jednak echo ich wołania, a jest nim bez wątpienia nowa książka znanej już Polakom autorki Jean Sasson. Przed Wami „Sekrety księżniczki”.

środa, 21 września 2016

"Alpinistka na autostopie. Tom 2. Z Polski do Chin" - Anna Borecka


Podróżowała sama przez Karpaty na Ararat, bez współtowarzyszy, bez wielkich funduszy i samochodu. Autostopem, silną wolą i ambicjami pokonała setki kilometrów, wpisując na swoją listę jedne z najwyższych, górskich szczytów. Dotarła do domu bezpieczna i miała ochotę na więcej. Tym razem obrała sobie za cel rejony o wiele bardziej niebezpieczne dla europejskiej podróżniczki. Przemierzając kraje islamu postawiła nogę na chińskiej ziemi. Niemożliwe? A jednak. Zapraszam na recenzję kolejnej części serii „Alpinistka na autostopie”. Przed Wami „Tom 2. Z Polski do Chin”.

wtorek, 20 września 2016

"Urodzeni, by przegrać" - Iga Wiśniewska. Stara miłość nie rdzewieje.


„Przed nami była przyszłość, niepewna, ale sami mogliśmy ją ukształtować – bez oglądania się na wydarzenia z przeszłości.”

Mówi się, że stara miłość nie rdzewieje, bo jeżeli jest prawdziwa, a jej przeznaczeniem jest spełnienie, będzie w stanie pokonać każdą przeszkodę. Nawet, jeżeli na drodze stanie jej czas i rujnujące życie doświadczenia. Nie wszystko jednak okazuje się takie proste i oczywiste, bo czasami to, co na pozór wydaje się miłością, w rzeczywistości jest zaledwie młodzieńczym zauroczeniem, podatnym na podmuchy wiatru i szalejące burze. Co zatem spotkało Dianę i Karola, bohaterów powieści „Urodzeni, by przetrwać”? Czy spotykając się kolejny raz zrozumieją, że kiedyś łączyło ich coś potężnego? A może przekonają się o tym, że ich związek był zaledwie namiastką tego, co nazywane jest uczuciem? Zapraszam na recenzję nowej książki Igi Wiśniewskiej.

piątek, 16 września 2016

"Manwhore" - Katy Evans. PREMIEROWO. Nikt nie powiedział, że pan Saint będzie święty...


„- Wyzwaniem jest coś, czego przestajesz pragnąć, kiedy już to zdobędziesz. Dopóki nie uczynię cię moją, nie będę wiedział, czy jesteś wyzwaniem.”

Przepadłam, chociaż nie przypuszczałam, że dam się tak jeszcze kiedykolwiek omotać literaturze erotycznej. Zakochałam się, chociaż jestem już przecież mężatką. Odkryłam, że mam swoją nową ulubioną autorkę tego gatunku. Przeczytałam „Manwhore” i jestem pod ogromnym wrażeniem. Nie wiem, czy ta recenzja będzie w stanie odzwierciedlić te wszystkie pozytywne emocje, które towarzyszyły mi podczas przygody z nową książką Katy Evans. Zapraszam do zapoznania się z moją opinią. Zrobię, co w mojej mocy, by uchylić Wam kotarę tajemnicy fabuły i chociaż po części wprowadzić Was w jej niezwykły klimat.

środa, 14 września 2016

"Psy" - Allan Stratton. To nie jest zwyczajny dom. To nie jest zwyczajna tajemnica...


„Każdy ma swoje sekrety. Najlepiej zostawić je w spokoju.”

Stary dom, rozlegające się odgłosy szczekających psów i chłopiec, który pojawia się nie wiadomo skąd i znika. Młody bohater, który staje oko w oko z zagadką mogącą zniszczyć mu życie, bądź go ocalić. Thriller, który lawiruje pomiędzy dziecięcą naiwnością, a drastycznymi wydarzeniami. Zapraszam na recenzję nowej powieści Allana Strattona, pt. „Psy”. Jesteście ciekawi tego, jak z budowaniem nastroju grozy poradził sobie słynny, kanadyjski dramaturg?

wtorek, 13 września 2016

Zwierzaczkowy post i WYNIKI konkursu z Florkiem.

Kochani,

Kolejny raz miałam okazję przekonać się o tym, że zdecydowanie bardziej wolicie brać udział w losowaniach, aniżeli wykonywać jakieś popisowe zadania :) Dostałam tylko 6 konkursowych zdjęć. Tylko, chociaż jak dla mnie AŻ. Bo i tak miałam nie lada problem z wybraniem zwycięzcy. Wszyscy przesłaliście bowiem coś, co w jakimś stopniu mnie ujęło. Macie świetne zwierzątka, a te fotografie są dowodem na to, jak bardzo je kochacie.

źródło
Postanowiłam opublikować wszystkie przesłane mi prace. Zobaczcie je, bo są naprawdę warte uwagi. Dziękuję Wam za udział i zapowiadam, że niedługo postaram się zorganizować coś nowego.

poniedziałek, 12 września 2016

"Dziewczyny" - Emma Cline. PRZEDPREMIEROWO. W świecie, gdzie zło nosi magiczną maskę.


„Pragnęłam tego – pozbawionej źródła i brzmienia fali biegnącej ode mnie do Russella. Do Suzanne, do nich wszystkich. Pragnęłam tego świata bez końca.”

Czy słyszeliście kiedyś o Charlesie Mansonie, człowieku który stanął na czele amerykańskiej sekty i przekonywał jej członków o  konieczności wzniecenia rewolucji połączonej z rzezią innych? Czy interesują Was historie o przestępcach posiadających niezwykłą umiejętność manipulowania społeczeństwem do tego stopnia, że ludzie są w stanie wykonać każde zlecone zadanie? W takim razie czytajcie dalej, bo „Dziewczyny”, czyli powieść Emmy Cline, to inspirowana życiem Mansona książka, której progi przenoszą w niecodzienny świat, jakże uzależniający, egzotyczny i tajemniczy. Zapraszam na recenzję.

piątek, 9 września 2016

"Droga do piekła"- Przemysław Piotrowski. Piekło jest puste, a wszystkie diabły są tutaj.


„ […] to zwycięzcy piszą historię i jednych uważamy za bohaterów, a innych za zbrodniarzy.”

Czy człowiek z natury jest zły? Jak daleko może zatem posunąć się jego wyobraźnia? Czy piekło to inny wymiar, którego się obawiamy? A może tkwi ono pomiędzy nami, ukryte, niebezpieczne, zatrważające…

Jakiś czas temu miałam okazję sięgnąć po „Kod Himmlera”, powieść Przemysława Piotrowskiego, którą do dziś uważam za jeden z lepszych debiutów ostatnich lat.  Kiedy więc w zapowiedziach wydawnictwa Videograf pojawiła się „Droga do piekła” wiedziałam, że nie mogę sobie jej odpuścić. Poświęciłam noc, by móc zmierzyć się z fabułą tej książki. Dziś rano dotarłam do epilogu, a to oznacza, że przygotowałam dla Was nową recenzję.

czwartek, 8 września 2016

"Sweet Ache. Krew gęstsza od wody" - K. Bromberg. Seria Driven. Gra uczuć i happy end.


„ - Lubisz igrać z ogniem, co?
Tym razem jego śmiech jest swobodny i sugestywny.
- Oj, Quin, im goręcej, tym lepiej.”

W powieściach K. Bromberg urzekły mnie dwa elementy: stanowczy i mocni bohaterowie oraz wątek poboczny, zazwyczaj rozwinięty na tyle, by stać się świetną odskocznią od gorących, erotycznych scen. Zarzucana literaturą erotyczną zdążyłam zauważyć jedno. Wielu autorów zapędzając się w kreowaniu coraz odważniejszych opisów zbliżeń zapomniało o tym, że książka powinna mieć w sobie jeszcze coś – fabułę. Bo ileż można czytać o namiętności, która ogranicza się tylko do łóżka? Na szczęście K. Bromberg nie należy do tego mało zaszczytnego grona. Zawsze była w stanie zaoferować coś więcej i nadal tak jest. Nie zdziwiło mnie wiec to, że i powieść „Sweet Ache. Krew gęstsza od wody” zdobyła moje uznanie. Bo już zapowiadam, że zdobyła. Zapraszam zatem  na recenzję.

wtorek, 6 września 2016

"Gałęziste" - Artur Urbanowicz. Miejsce, w którym ucieleśnia się zło.


Ciemny, nieznany las, nocne koszmary i szmery, które budzą wewnętrzny niepokój. Ludowe wierzenia, sprowadzające na manowce postaci i zło, które czyha i czeka, by móc zaatakować. Brzmi tajemniczo i nieco groźnie więc już chyba domyślacie się, jaki gatunek powieści mam Wam dzisiaj do zaoferowania. Jestem właśnie świeżo po przygodzie z debiutem Artura Urbanowicza, po thrillerze noszącym zagadkowy tytuł „Gałęziste”. Czy macie ochotę zmierzyć się z własnym strachem? Lubicie się bać? Zatem zapraszam na recenzję.

sobota, 3 września 2016

"Układanka z uczuć" - Małgorzata Garkowska. Kto tak naprawdę jest tutaj tym złym?


Bywają takie tematy, które budzą we mnie potężne pokłady złości. Przyspieszają bicie serca, gotują w żyłach krew i sprawiają, że chce mi się krzyczeć. Właśnie w takim klimacie została utrzymana debiutancka powieść Małgorzaty Garkowskiej „Układanka z uczuć”, która angażując mnie w swój świat chwilami naprawdę mnie rozbrajała. Niby subtelna okładka, łagodnie brzmiący tytuł i takie pokłady rodzących się emocji. Kto by pomyślał, że będę tak mocno przeżywać tę fabułę. A jednak… Zapraszam zatem na recenzję.

piątek, 2 września 2016

"Będę czekać całą noc" - Justyna Luszyńska. PRZEDPREMIEROWO. Czy przypadek może stać się przeznaczeniem?


„Są chwile, w których świat się zatrzymuje. Świat milknie, i wszystko, co możesz usłyszeć, to twoje własne pękające serce. […] Życie jednak nie jest tak proste i przyjemne, jak byśmy czasem chcieli. Z tym, co najgorsze, również musimy się zmierzyć twarzą w twarz. Chociażby ta twarz miała być cała we łzach.”

Trochę zwlekałam z sięgnięciem po tę powieść. Dlaczego? Bo patrząc na okładkę przypuszczałam, że to erotyk, a od tych postanowiłam ostatnio choć na chwilę odpocząć. Po drugie, wiedziałam, że mam do czynienia z pierwszą książką autorki i trochę poddałam się stereotypowi niedopracowanych debiutów, co jednak nieczęsto mi się zdarza. Besztając siebie w myślach w końcu się przełamałam. I wiecie o czym kolejny raz miałam okazję się przekonać? O tym, że pierwsze wrażenia mogą być naprawdę bardzo fałszywe. Dobrze, że się im przeciwstawiłam. Zapraszam na recenzję powieści „Będę czekać całą noc”.