sobota, 20 kwietnia 2019

"Powiedz mi to szeptem" - Kerry Anne King.
W kręgu rodzinnych tajemnic.


Czasami żyjemy pośród ludzi przekonani o tym, że wiemy o nich wszystko, podczas gdy z czasem okazuje się, że tak naprawdę nie wiemy prawie nic. Bo człowiek tak dobrze opanował umiejętność skrywania sekretów i wcielania się w jakieś role, że trudno oddzielić dobroczyńcę od złodzieja, czy miłosiernego ojca od tego, który bije. Najgorsi są bowiem ci, którzy w oczach ludzi wydają się nieskalani. W rodzinnym domu Maisey Addington zaczyna dziać się coś niedobrego. Kobieta będzie musiała stanąć oko w oko z prawdą, którą nie tak łatwo przyjąć do wiadomości i zaakceptować. Nadchodzi czas porachunków w przeszłością, a przecież takie lubimy najbardziej. Co powiecie na thriller psychologiczny? Zapraszam na recenzję powieści „Powiedz mi to szeptem” Kerry Anne King.

czwartek, 18 kwietnia 2019

"STAGS" - M.A. Bennett.
Polowanie, na którym nie tylko jeleń jest ofiarą...


Okładka książki „STAGS” okazała się oszczędna w informacje. Obraz tajemniczego zaproszenia, pewna przestroga i nic poza tym. Tym bardziej wielki stał się mój apetyt na lekturę, do której podeszłam zgodnie z sugestią wydawnictwa, jako do młodzieżowego thrillera. Jak się jednak okazuje, o czym miałam już okazję przekonać się nieraz, książki potrafią zaskakiwać. Pozytywnie, ale i negatywnie. Jak było tym razem? Słowem wstępu rzeknę tylko tyle, że M.A. Bennett okazała się moim wielkim odkryciem tego roku. Czegoś takiego po książce zupełnie się nie spodziewałam.

środa, 17 kwietnia 2019

"Pucked up" - Helen Hunting.
Bulwers i zabawa.
Czyli niegrzeczna historia o hokeiście i jego kiju.


Poprzednia powieść cyklu Pucked zrobiła na mnie bardzo niespójne wrażenie. Na tyle, że zdecydowałam się sięgnąć po kolejną powieść autorki, by sprawdzić, jak to z jej twórczością naprawdę jest. Z jednej strony mocno wulgarna, z drugiej definitywnie poprawiająca humor. Z irytującymi „bobrami” na czele, ale i ostatecznie bohaterami, których dało się polubić. Co zatem serwuje Helena Hunting w „Pucked up”? Na pewno historię nowej pary. Ale choć na pierwszy plan wychodzą kolejne postaci, w tle wciąż pozostaje to samo środowisko ponętnych i lubiących korzystać z życia gwiazd hokeja. Gotowi na nową porcję namiętnych wrażeń? Na tą recenzję zapraszam fanki mocno pieprznych treści.

wtorek, 16 kwietnia 2019

"Serce w obłokach" - Magdalena Kordel.
Co nowego w Miasteczku?


Magdalena Kordel, autorka poczytnych powieści obyczajowych, częstuje swoje czytelniczki już trzecim tomem serii Miasteczko,  historii rozgrywanej w sielskiej miejscowości, w której nie brakuje radości i nadziei, ale także wyzwań i ludzkich słabości. Wszak życie, to prawdziwe, jak i to zawarte na kartach literatury, różne miewa oblicza. Przyznaję szczerze, że ja zaczęłam swoją przygodę z cyklem właśnie od Serca w obłokach nie znając dwóch poprzednich części, ale robiąc sobie mały research, który może nie oddał w pełni tego, co książki, ale okazał się wystarczalny. Co znalazłam na kartach nowej powieści autorki? O tym w dzisiejszej recenzji.

poniedziałek, 15 kwietnia 2019

"First last look" - Bianca Iosivoni.
Bad girl, czyli ta, która nie pyta tylko wali w nos.


Nowa seria, zupełnie nieznana mi autorka, za to popularne wydawnictwo, któremu jestem w stanie zaufać. Jak podchodziłam do „First last look” Bianki Iosivoni? Jednak z rezerwą, bo mimo wszystko  nie do końca wiedziałam czego się po niej spodziewać. Ponoć zabawna, o młodych dorosłych, którzy na kształt książek Mony Kasten zderzają się ze swoją pierwszą, prawdziwą miłością. Czy powieść okazuje się godnym otwarciem cyklu? Tomem na miarę wartościowej serii? O tym w dzisiejszej recenzji, na którą zapraszam w szczególności wszystkie fanki nurtu New Adult.

niedziela, 14 kwietnia 2019

"Aremil Iluzjonistów. Opowieści" - Alicja Makowska.
PATRONAT: Przeszłość i przyszłość bohaterów
w sześciu opowiadaniach.


W odległej krainie, w świecie, w którym oscyluje się na pograniczu prawdy i magii, żyją iluzjoniści i ci, którzy przechodzą właśnie szkolenie, by móc kiedyś stanąć na samym szczycie armii i poprowadzić rzesze poddanych. Sęk w tym, że w trakcie lat nauki, a także i po niej, nie wszystko zawsze idzie zgodnie z planem. Tak i też zupełnie nieoczekiwane wydarzenia przytrafiają się bohaterom historii Alicji Makowskiej, jaką tworzy seria Aremil Iluzjonistów. Tym razem nadszedł czas na to, by postawić kropkę nad „i” w kwestii niektórych wątków i odpowiedzieć na pytania, które zostały postawione w dwóch pełnowartościowych tomach cyklu. Nadszedł czas na „Aremil Iluzjonistów. Opowieści”, książkę, którą miałam okazję objąć patronatem. Co znajdziecie na jej kartach?

"Penny Pepper. Luzik. Nic się nie stało!" - Ulrike Rylance.
Gdzie jest Dżastin?


Uff… wcale nie tak łatwo być dzieckiem. A przecież mówi się, że beztroskie wczesne lata są czystą sielanką w porównaniu z trudną i pełną obowiązków dorosłością. Nie wtedy, kiedy jest się podejrzliwą dziesięciolatką z głową pełną niekoniecznie zrealizowanych marzeń, ale i nietuzinkowych pomysłów. I nie wtedy, kiedy staje się w obliczu oskarżeń mogących poważnie nadszarpnąć reputację. Dziś zapraszam Was w świat bystrej Penny Pepper. Ale choć książka z jej przygodami nosi tytuł „Luzik. Nic się nie stało!”, na jej kartach dzieje się sporo. I zdaje się, że Penny będzie musiała się gęsto z tego tłumaczyć.

sobota, 13 kwietnia 2019

"Więcej niż ona" - Jay McLean.
Zranił jej serce, teraz powraca. Co z tego wyniknie?


Poprzednia książka autorki, z którą miałam okazję się zapoznać, a zarazem poprzedni tom serii Więcej, usatysfakcjonował mnie na tyle, bym zdecydowała się sięgnąć po więcej, choć nie obyło się bez drobniutkich zgrzytów. Byłam ogromnie ciekawa jak poradziła sobie Jay McLean z nowymi bohaterami, bo streszczenie zapowiadało dość emocjonującą przygodę spod gatunku New Adult, za którym przecież przepadam. Czy faktycznie na kartach historii „Więcej niż ona” odnalazłam to, czego oczekiwałam? Nawet jeśli nie mieliście okazji zapoznać się z poprzednim tomem, jako że książka może pełnić rolę samodzielnie funkcjonującej, wszystkich wielbicieli romantycznych klimatów zapraszam na recenzję.

czwartek, 11 kwietnia 2019

"Słodki drań" - Vi Keeland, Penelope Ward. - Niespodziewany pasażer, nieoczekiwane zniknięcie.


Jak emocjonalnie i romantycznie, odsyłam do Penelope Ward, jak pikantnie, namiętnie i odważnie – do Vi Keeland. Co się stanie, gdy obie autorki połączą swoje siły? Powstaje duet wybuchowy, w którym co prawda wszystkie dotychczasowe cechy tracą na intensywności, powstaje za to niezła mieszanka, która w efekcie zdążyła już podbić serca wielu polskich czytelniczek. Poznałam już typa z Manhattanu, był ten za sterami, i był przystojny milioner. Na kogo nadszedł czas? Na słodkiego drania. A tacy bywają najbardziej niebezpieczni, bo potrafią oczarować i w wielkim stylu zranić. Czy było tak i tym razem? Wszystkie fanki zakręconych romansów zapraszam na kilka słów recenzji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...