wtorek, 22 sierpnia 2017

"Indochiny. Książka o pięknej podróży" - Danuta Gryka. Piechotą, wielbłądem i z owcą pod nogami.


„ […] podróż pisze się sama i napisała się pięknie.”

Iluż z nas byłoby w stanie zerwać z dotychczasowym trybem życia na rzecz wielkiej podróży? Jak wielu zdecydowałoby się porzucić pracę, sprzedać  wartościowe przedmioty i ruszyć w nieznany świat? Jak się okazuje, bezpieczna oaza nie zawsze przynosi szczęście, a ryzyko bywa opłacalne, bo w końcu by coś zyskać, trzeba też coś od siebie dać. Dokładnie na to zdecydowali się Danuta i Tomasz. Jak im poszło? Tym postanowili podzielić się w publikacji „Indochiny. Książka o pięknej podróży”. Jeśli lubicie literaturę tego gatunku, zapraszam na recenzję.

piątek, 18 sierpnia 2017

"Rogue" - Katy Evans. Hot story, mrok i kłamca.


„ – Pamiętasz, jak ci mówiłem, że nigdy nie błagam? – szepczę, biorąc ją za rękę. – Błagam cię.  Wróć do mnie.”

To nie jest moja pierwsza książka tej autorki. Twórczość Katy Evans dała mi się poznać już w paru odsłonach, przy czym seria Real zdecydowane należy do tych lepszych. Pikantna - momentami balansująca na granicy wulgarności - a jednocześnie pozytywnie nakręcająca. Nie ma co ukrywać, że pani Evans buduje fabuły dość solidnie nasączone erotyzmem, ale robi to w taki sposób, że nie zniechęca. Z niekrytą ciekawością sięgnęłam więc po kolejny tom serii Real – „Rogue”, który pełniąc rolę kontynuacji, może jednocześnie funkcjonować jako samodzielna historia.  Czy autorka sprostała oczekiwaniom? Czy losy nowych bohaterów pochłonęły mnie w równym stopniu, co opowieść o Remingtonie i Brooke?

czwartek, 17 sierpnia 2017

Wakacyjnych wspomnień nadszedł czas, czyli fotozeszyt firmy Saal Digital.


Dziś nie o książce, a o zeszycie – ze znaczną przewagą fotografii nad tekstem. I nie chodzi tutaj o przypadkowy zbiór zdjęć, a o moje wspomnienia. O chwile uchwycone obiektywem i przedrukowane na papier. Jesteście po wakacjach i myślicie o wywołaniu Waszych fotek? Rozważcie zatem inną propozycję, może właśnie tę oferowaną przez firmę Saal Digital Polska.

środa, 16 sierpnia 2017

"We wspólnym rytmie" - Jojo Moyes. O dziewczynie znikąd i koniach.


  „Koń jest dangereux, potężny. Ale może być chętny do pracy. Jeśli dasz mu powód, by dla ciebie pracował, by cię chronił, by rozumiał rzeczy, które sam chce zrobić, wtedy osiągniesz coś pięknego.”

Nigdy nie wiem czego mogę spodziewać się po twórczości Jojo Moyes. Dla mnie, jako jedna z nielicznych słynnych autorek, ta wciąż pozostaje zagadką. Jej historie, dotykające różnych tematów, ale co najdziwniejsze – chwilami bardzo różniące się jakością i poziomem, potrafią pozytywnie zaskoczyć bądź poważnie rozczarować. Do której grupy zaliczyłabym jej najnowszą, wydaną w Polsce powieść o kobietach i koniach? Przekonajcie się. Zapraszam na recenzję książki „We wspólnym rytmie”.

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

"Za głosem serca" - Monika Gut-Bartosiak. PRZEDPREMIEROWO. Kopciuszek i książę z innej bajki.


„W życiu każdego człowieka zdarzają się takie chwile, kiedy pragnie naprawić swoje błędy i zmienić dotychczasowe postępowanie. Nie zawsze jest to pragnienie słuszne, ale zasługuje na podziw.”

Czy mogłaby zainteresować Was współczesna historia o Kopciuszku i Brzydkim Kaczątku zarazem, w której jednak zamiast spotkania z szarmanckim księciem czekałoby na Was powitanie zapatrzonego w siebie, aczkolwiek zabójczo przystojnego bawidamka? Jeśli lubicie powieści, w których miłość łączy podzielone światy i nie macie nic przeciwko romansom osadzonym w środowisku studenckim, zapraszam na recenzję nowej powieści Moniki Gut-Bartosiak, „Za głosem serca”.

niedziela, 13 sierpnia 2017

"Przyszłość ma twoje imię" - Elżbieta Rodzeń. Gdy szansę i zgubę odnajdujemy w jednej osobie.


„On: Jeden raz to cześć, dwa – dobranoc.
Stukam dwa razy. On też odstukuje dwa razy.
Potem ja stukam trzy.
On: A to? Co oznaczają trzy?
Ja: Tajemnica ;)
[…] Bo trzy stuknięcia w ścianę oznaczają: chyba się w tobie zakochuję.” *

Ostatnią powieścią Elżbieta Rodzeń zabrała mnie w świat dojrzałych bohaterów, którym przyszło zderzyć się z potęgą miłości. Jej propozycja literatury dla kobiet na swój sposób naprawdę mnie urzekła, wiedziałam więc, że bez większego zastanawiania się będę chciała sięgnąć po kolejną jej książkę. Nadszedł czas na „Przyszłość ma twoje imię”, historię, która jednak od tej proponowanej ostatnim razem różni się jednym, bardzo ważnym elementem – grupą docelową odbiorców. Tym razem polska pisarka postawiła na młodzież, podsuwając czytelnikom pod nos powieść popularnego nurtu New Adult. Czy taka odsłona jej twórczości przypadła mi do gustu? Zapraszam na recenzję.

piątek, 11 sierpnia 2017

"Wróć za mną" - A. Meredith Walters. Miłość czy nałóg, co okaże się silniejsze?


„Nie mogłam przed nim uciec. I bałam się, że w najczarniejszych odmętach serca nadal nie chciałam.”

O ile książek o miłości z demonami uzależnień w tle mamy na pęczki, o tyle tych z nałogiem w roli głównej i uczuciem na drugim planie nie spotyka się tak często. Już zatem wiecie z jaką treścią macie dzisiaj u mnie do czynienia. Autorka A. Meredith Walters powieścią „Twoim śladem” wyryła w moim umyśle historię, o której nie zapomniałam pomimo upływu czasu. Fabuła z gorzkim zakończeniem i nikłą nutą nadziei przez pewien czas dawała mi się we znaki. Nic więc dziwnego, że premiera kontynuacji losów bohaterów, książka „Wróć za mną”, obudziła drzemiące we mnie wspomnienia. Musiałam po nią sięgnąć. Za wszelką cenę. Czy autorka zawiodła? Jakich emocji mi dostarczyła? Zapraszam na recenzję.

czwartek, 10 sierpnia 2017

"Przebudzenie Morfeusza" - K.N. Haner. Tom III serii Mafijna miłość. Dlaczego Adam zniknął? Co się stanie, gdy powróci?


„Śniłam o mężczyźnie, który był dla mnie zgubą. Przeszliśmy razem przez koszmar, a teraz… Teraz czas na przebudzenie, bo po nocy zawsze przychodzi dzień.”

K.N. Haner stworzyła historię, która przeraża, powieść, która denerwuje, w końcu jednak serię, po której części sięga się z niebezpieczną ciekawością. Mafijna miłość to trylogia erotyczna wykraczająca poza granice gatunku, ale i przyzwoitości. W końcu nie każdy literacki romans malowany jest na tle zagrażającej życiu bohaterów organizacji i nie każdy traktuje seks nie tylko jako miłosne wyznanie, ale i narzędzie pracy. Co przygotowała autorka w trzecim tomie? Nadszedł czas na „Przebudzenie Morfeusza”. Jeżeli dwie poprzednie części macie za sobą, zapraszam na recenzję.

środa, 9 sierpnia 2017

"Diamentowa góra" - Cecily Wong. Cztery pokolenia, jedna klątwa.


„Życie to spacer we śnie. Śmierć to powrót do domu.”

Pewna legenda podaje, że każdy z nas zostaje połączony z drugą, wybraną osobą niewidzialnym, czerwonym sznurkiem. Ci, którzy zgodnie z przypisanym przeznaczeniem odnajdą w drugiej połowie zakończenie swojej linki, osiągną szczęście. Biada tym, którzy tworząc supły natrafią na niepisaną im miłość. Bo ciążąca klątwa potrafi przynieść prawdziwe nieszczęście. Czy wzmianka o starej opowieści Was zainteresowała? Jeżeli tak, zapraszam na recenzję książki „Diamentowa góra”, której fabuła, uwita wokół przywołanej legendy, poprowadzi Was w głąb zamierzchłych czasów pogrążonych mrokiem Chin.