piątek, 20 kwietnia 2018

"Rosja poza Rosją" - Kinga Lityńska.
Na tropie przygód.


„Tundra, wulkany, niedźwiedzie – darów natury nie da się skopiować. Dlatego warto odnaleźć Rosję w Rosji.”

Tajlandia, Chiny, Meksyk czy Kenia… Przeczesywane przez podróżników popularne kierunki świata zostały już opisane w niejednej książkowej relacji z wyprawy. A gdyby tak pokusić się na wojaże w rejony, które być może na pozór nie kuszą egzotyką? I zamiast gorącej Afryki, orientalnych Indii czy oszałamiającego bogactwem Dubaju wybrać Azję Środkową? Kinga Lityńska, z zawodu nauczycielka języka angielskiego, z zamiłowania podróżniczka zabiera nas do Rosji poza Rosją. Dziś zapraszam Was na recenzję książki uświadamiającej kolejny raz, jak wiele niespodzianek oraz intrygujących zakątków kryje dla człowieka świat.

czwartek, 19 kwietnia 2018

"Egomaniac" - Vi Keeland.
Intruz na etacie, czyli od wpadki do uczucia.


„Najlepsze chwile naszego życia rodzą się ze złych pomysłów.”

Wydane dotychczas w Polsce powieści Vi Keeland nie okazały się dla mnie niczym odkrywczym. Pikantne romanse z wiodącymi prym sportowcami na czele, owszem, spełniły swoją rolę – ale też szybko zdążyłam o nich zapomnieć. Po „Egomaniaca” sięgnęłam wiedziona okładką. Dopiero potem zdążyłam skojarzyć nazwisko autorki i pomyślałam, że intrygującym doświadczeniem będzie przekonać się o tym, w jakim kierunku zmierza jej twórczość. Moja ciekawość została już zaspokojona, więc nie pozostaje mi nic innego, aniżeli zaprosić Was na recenzję.

wtorek, 17 kwietnia 2018

"Zanim zostaliśmy nieznajomymi" - Renée Carlino.
Stara miłość nie rdzewieje.


„Teraźniejszość należy do nas. To, co w tym momencie, to, co tu i teraz, ta chwila, po której przychodzi następna, istnieją po to, aby czerpać z nich pełnymi garściami. To jedyne, co wszechświat ma nam do zaoferowania za darmo.”

Każdy z nas prędzej czy później napotyka kogoś na swojej drodze. Ludzie łączą się w pary, zawierają przyjaźnie, dzielą wspomnienia, które pozostają z nimi na zawsze. Z wielkiego „nic” tworzy się „coś” dzielące czas na przed i po. Jak się jednak okazuje czasami bywa i tak, że po zażyłych relacjach nie pozostaje nic poza pustką, bo płynący czas potrafi wszystko zmienić. Czy można zatem podzielić chwile podążając za określeniem zanim zostaliśmy nieznajomymi? Jak się okazuje, można. Dziś chciałam więc zaprosić Was na recenzję powieści Renee Carlino.

"Zakazany układ" - K.N. Haner. Seria Mafijna. Tom 1.
Niedoszła samobójczyni w gangsterskim środowisku.


„Dawno straciłem rachubę, ilu zabiłem, za co i gdzie. Po co to pamiętać? Trzeba żyć dalej, nawet z piętnem, jakie noszę w sobie.”

Twórczość K.N. Haner stawiałam pod wielkim znakiem zapytania. Z jednej strony imponowała mi odwaga jej prozy, intrygowało mroczne tło, z drugiej miałam wrażenie niedopracowania, które nadawało chociażby słynnej trylogii z Morfeuszem na czele, mało wiarygodnego wydźwięku. Po „Zakazany układ” sięgnęłam więc otwarta na nowe wrażenia, ale i nie oczekiwałam ponadprzeciętnych wrażeń. Jak w porównaniu z poprzednimi powieściami wypadła zatem nowa? Zapraszam na recenzję.

niedziela, 15 kwietnia 2018

PRZEDPREMIEROWO: "Nora" - Katarzyna Puzyńska. Saga Lipowo. Tom 9. Trup w psychiatryku.


„A więc bilans był następujący: jedna zaginiona i jeden trup. Może dobrze, że dzień zmierzał już ku końcowi.”

Dotarła do mnie zapakowana w tajemnicze pudełko. Kiedy go otworzyłam, zmarszczyłam czoło w zamyśleniu, zadając sobie pytanie: co to ma być? Przerażająca maska, list z zadaniem i ono – obszerne tomiszcze i zarazem dziewiąty tom kryminalnej sagi o policjantach z Lipowa. Stanęłam więc u progu poszukiwań odpowiedzi na pytanie: kim jest tytułowa Nora? Teraz już wiem, ale choć zdradzić Wam tego nie mogę, zapraszam na przedpremierową recenzję najnowszej powieści królowej polskiej sensacji – Katarzyny Puzyńskiej. Może i Wy zdecydujecie się wziąć udział w krwawym przedstawieniu?

piątek, 13 kwietnia 2018

"Promyk słońca" - Katarzyna Michalak. Tom 2.
Seria mazurska. Marnotrawna córka.


„[…] są różne rodzaje samotności. Samotność we dwoje, gdy budzisz się każdego ranka u boku kogoś, kto staje się coraz bardziej obcy… Samotność w tłumie, gdy żyjesz otoczony ludźmi, których nie interesujesz i którzy także tobie są obojętni…”

Tak, jak twórczość Katarzyny Michalak dzieli polskie czytelniczki na jej fanki i zaciętych wrogów, tak pierwsza część serii mazurskiej rozbiła jej wielbicielki. Jedni stwierdzili, że to już nie ta sama autorka, która niegdyś imponowała magią pióra. Drugim sentymentalna historia ze smutną melodią w tle zdała się wystarczać. Co kryje w sobie czarująca okładka Promyka słońca? O tym w dzisiejszej recenzji.

czwartek, 12 kwietnia 2018

"Testament" - Remigiusz Mróz.
Chyłka rusza do akcji. Historia kontrowersyjnego spadku.


„ […] ciąża jest jak awans w pracy. Nigdy nie wiesz, ile razy trzeba dać dupy, żeby doszła do skutku.”

Nie ma chyba takiego polskiego czytelnika, który nie zderzyłby się z nazwiskiem Remigiusza Mroza. Dosłownie nie zderzył – Mróz tu, Mróz tam… wszędzie pełno jego książek. O co tyle krzyku? Mówią, że nie dowiesz się, jeśli nie spróbujesz. Postanowiłam więc spróbować i ja. Zaczęłam od siódmego, najnowszego tomu cyklu o losach słynnej mecenas Joanny Chyłka. Trochę od końca, ale nie zaważyło to jakoś szczególnie na moim odbiorze tej funkcjonującej przecież także jako samodzielna powieść historii. Nie będę więc czyniła Wam odniesień do poprzednich części serii, za to przedstawię Wam moje wrażenia wyniesione z pierwszego zetknięciem się z jej światem.
 

środa, 11 kwietnia 2018

"Dziesięć poniżej zera" - Whitney Barbetti.
Ona żyje, jakby była matwa. On łapie chwile, ale umiera.


„ – A co, jeśli ja lubię tak żyć?
- Ha – zaśmiał się drwiąco. – W tym właśnie rzecz, Parker. Ty nie żyjesz. A gdybyś to lubiła, to nie zadawałabyś tego pytania. Powiedziałabyś po prostu: spierdalaj.”

Mól książkowy wiele zyskuje, ale i trochę gubi. Z jednej strony żyje podwójnie, z drugiej zaczyna zatracać swojego rodzaju wrażliwość, bo po przeczytaniu całych stosów rozmaitych historii nie tak łatwo go wzruszyć i nie tak łatwo zaskoczyć. Od czasu do czasu natrafiają się jednak takie historie, które wbrew wszystkiemu chwytają za serce nawet doświadczonego książkowego wygę. Można o nich powiedzieć, że są jak petarda. I właśnie tak nazwałabym powieść „Dziesięć poniżej zera”, której się bałam, którą pochłonęłam i która ostatecznie bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Zapraszam na recenzję.
 

poniedziałek, 9 kwietnia 2018

"180 sekund" - Jessica Park.
Magia eksperymentu.


„Męczę się, nieustannie go wzmacniając. Nie wiem, co się stanie, jeśli mur runie. Od bardzo dawna za nim żyję – mówię cicho. – Chyba nawet od zawsze.”

Każdy eksperyment przynosi jakiś efekt. Z każdego też można wyciągnąć jakieś wnioski. Jak się jednak okazuje, bywają i takie, które mogą zmienić czyjeś życie o sto osiemdziesiąt stopni. Czasami wystarczy po prostu trochę odwagi i 180 sekund. Właśnie to przydarza się bohaterom nowej powieści Jessiki Park, którzy z pewnością nie mogli przewidzieć wielkich konsekwencji podjęcia spontanicznej, błahej decyzji.  Tą recenzję kieruję dla wszystkich wielbicielek literatury młodzieżowej i opowieści o skrzywdzonych przez życie dziewczynach, które w końcu natrafiają na pomocną dłoń.