czwartek, 19 stycznia 2017

"Stan nie! błogosławiony" - Magdalena Majcher. O trudnych decyzjach, ciąży, miłości i sile nadziei.


„ […] nie istnieje na świecie nic, co byłoby bardziej wartościowe od kochającej się rodziny.”

Ciąża bywa tematem delikatnym, choć ostatnio szczególnie mocno skłócającym społeczeństwo. Przeważnie staje się nośnikiem radości, ale przede wszystkim powoduje w życiu rodziców wielkie zmiany. Stąd, jeżeli przychodzi nieplanowana, euforyczne szczęście może zostać wyparte przez poczucie lęku i frustrację, a oprócz dużych zmian przychodzi także czas na poważne decyzje. O pewnej nieplanowanej ciąży, o chwilach oczekiwania na nieznane, o dylematach nie do pozazdroszczenia i o nowej drodze życia pisze Magdalena Majcher w swojej drugiej powieści „Stan nie! błogosławiony”. I chociaż pomysł autorki zrodził się w jej głowie na długo przed Czarnym protestem, z tematyką i czasem wydania trafiła w dziesiątkę. Wchodzicie w to? Zatem zapraszam na recenzję.

środa, 18 stycznia 2017

"Making faces" - Amy Harmon. Próbując spojrzeć w utraconą twarz.


„Może jest jakiś większy sens, jakiś większy obraz, którego my jesteśmy tylko małym elementem. Wiesz, tak jak w tych puzzlach z tysiąca elementów. Patrząc na jeden element, nie jesteś w stanie stwierdzić, jak będzie wyglądać cała układanka.”

Próbuję pisać, chociaż mam oczy zamglone od łez. Chciałam zacząć od razu, bo choć nie zdążyłam uporządkować myśli, czuję, że muszę przelać emocje w słowa. Przed paroma minutami odłożyłam na bok „Making faces”, książkę, która wyszła spod pióra dobrze znanej mi już  Amy Harmon. Autorka zaskakiwała mnie nieraz  przekonując do tego, że w każdej z swoich powieści przemyca w świat czytelnika powiew świeżości. Teraz zawiało także wzruszeniem, tak mocno, że moja żelazna dusza prawie rozpadła się na kawałki. To było... No właśnie – jakie? Jesteście ciekawi? Zapraszam na recenzję.

poniedziałek, 16 stycznia 2017

"Gracz" - Vi Keeland. On, ona i... ona - czyli powracająca przeszłość i gra, podczas której może zdarzyć się wszystko.


„Jeśli zakochasz się w innej osobie, to znaczy, że ta, którą do tej pory kochałaś, nigdy nie miała być twoja na zawsze.”

Pierwsze wrażenie bywa mylne, zwłaszcza jeżeli chodzi o okładki książek. Czasami piękne wydania okazują się tak mało wartościowe, bądź wprost odwrotnie – te szarobure kryją w sobie poruszającą, niezapomnianą treść. Pozorom uległam także ja, kiedy na okładce Gracza dostrzegłam umięśnione, atrakcyjne męskie ciało. Przypuszczałam, że przyjdzie mi się zetknąć z typową powieścią erotyczną i przyznam, że przez kilkanaście pierwszych stron nadal tkwiłam w takim przekonaniu. A jednak autorka funduje historię wykraczającą nieco poza ramy utartych schematów. Jest całkiem emocjonująco, bo chociaż nie ma tutaj demonów przeszłości - będących wynikiem pełnego traum dzieciństwa, jest coś innego.

piątek, 13 stycznia 2017

KONKURS z przedpremierowym egzemplarzem "Caraval. Chłopak, który smakował jak północ".

Wielkimi krokami zbliża się premiera książki „Caraval. Chłopak, który smakował jak północ”, powieści zabierającej w świat prawdy i iluzji, spełnionych marzeń oraz przegranych pragnień. Jedna z najlepszych, najbardziej magicznych historii roku pochłonęła mnie tak bardzo, że nie byłam w stanie ugasić swojej euforii przelewając zachwyt w słowa recenzji. Nie czytaliście jeszcze? Zatem KLIK.

Teraz Wy możecie zawalczyć o egzemplarz dla siebie. I to przedpremierowy! Uwierzcie, warto. Zorganizowanie tego konkursu to dla mnie czysta przyjemność, bo wiem, że nagroda na pewno Was usatysfakcjonuje. Zapoznajcie się zatem z regulaminem i… do dzieła.

czwartek, 12 stycznia 2017

"Był sobie pies" - W. Bruce Cameron. PRZEDPREMIEROWO. Pomerdany i wzruszający świat czworonożnego przyjaciela.


„Ludzie są dużo bardziej skomplikowani od psów i mają dużo ważniejszy sens życia.”

Mówi się, że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie, bo wtedy ci o szczerych, ale i nieszczerych intencjach pokazują swoje prawdziwe oblicze. Ludzie serdeczni, ale i zakłamani, otwarci, chociaż także noszący maski. Niektóre z takich znajomości trwają wieki, podczas gdy inne rozpadają się w trakcie pierwszej chwili próby. Istnieje też jednak powiedzenie, że tym najlepszym, najwierniejszym i najbardziej oddanym przyjacielem człowieka jest pies. A gdyby tak spojrzeć na świat i temat ludzko-zwierzęcej relacji z perspektywy tegoż czworonoga? O miłości, cieple i oczywiście o przyjaźni jest powieść „Był sobie pies”, którą chciałam Wam dzisiaj przedstawić. Pozwolę więc sobie napisać parę słów o najbardziej wyszczekanej historii ostatnich lat.

środa, 11 stycznia 2017

KONKURS z okazji Dnia Babci i Dziadka. Do wygrania "Księga Patrioty".


Z okazji zbliżających się Dni Babci i Dziadka mam dla Was konkurs. Chcielibyście zdobyć książkę, którą moglibyście obdarować Waszych dziadków? Publikację, która pozwoliłaby powspominać im dawne dzieje, a Wam poduczyć się historii Polski? Zapraszam do wzięcia udziału.

 

wtorek, 10 stycznia 2017

"Pojedynek z Syberią" - Romuald Koperski. Pokonując granice niemożliwego.


„Syberia, przez którą zaplanowałem podróż, to bezkres tajgi, bezdroży, to pół zamkniętego dotychczas świata.”

Są tacy ludzie, którzy nie obawiają się mierzyć naprawdę wysoko. Są marzenia, które chociaż mało realne, mogą stać się rzeczywistością. Są plany, które uznane za szaleńcze miewają szczęśliwe zakończenia, bo przeważnie bywa tak, że te najbardziej niesamowite osiągnięcia w początkowej fazie wiążą się z krytyką i powątpiewaniem. Taka właśnie okazała się podróż Romualda Koperskiego - skazana na niepowodzenie, a jednak zwieńczona sukcesem, o którym inni mogą tylko pomarzyć. Zapraszam na recenzję książki, w której człowiek stoczył pojedynek z Syberią. Lubicie literaturę podróżniczą i przesiąknięte pragnieniem poznawania relacje? Może się Wam spodobać.

niedziela, 8 stycznia 2017

"P.S. I like You" - Kasie West. PRZEDPREMIEROWO. Pozory bywają zwodnicze.


„- Postscriptum? Dotąd z niego nie korzystaliśmy.
- Czuję, że tu by się coś przydało.
- Przydałoby się.
- PS. – Odgarnął mi z policzka kosmyk włosów. – Lubię cię. I to bardzo.”

Mówi się, że miłość i nienawiść dzieli bardzo cienka granica i że nie powinno się oceniać ludzi po pozorach. Wierzy się w to, że wyparte przez smsy listy, we współczesnym świecie nie mają prawa bytu i że istnieją takie granice, których nie da się przekroczyć. Po co jednak o tym wspominam? Aby nakreślić Wam kształt nowej powieści Kasie West – „I like You”. Lubicie styl autorki, skropione nutą niewinności love stories i bohaterów, dla których muzyka niemałe ma znaczenie? Zapraszam na recenzję.

piątek, 6 stycznia 2017

WYNIKI konkursu z książką "Podróż Katii"

źródło
Minął już prawie tydzień od zakończenia konkursu z włoskim bestsellerem na czele. Czas podać wyniki, które drogą losowania ukształtowały się tak, a nie inaczej. Ciekawi zwycięzcy? Zatem...