poniedziałek, 30 stycznia 2017

"Dręczyciel" - Penelope Douglas. PRZEDPREMIEROWO. Jak cienka granica stoi pomiędzy nienawiścią, a miłością?


„Należę do ciebie. Nie byłam tylko pewna… Czy ty naprawdę należysz do mnie.”

Rok 2017 rozpoczął się dla mnie książką wysoko zawieszającą poprzeczkę. Myślałam, że w porównaniu z nią wszystkie inne powieści będą wydawały się co najwyżej dobre. Tymczasem wraz z każdym kolejnym tytułem uświadamiam sobie, jak wiele piękna tkwi w najnowszych premierach. Jak obezwładniającą moc ma słowo pisane, te, które uwite w urzekającą historię przenika do każdego zakamarka umysłu. „Dręczyciel”, czyli powieść Penelope Douglas przyciągnęła moją uwagę okładką i zaciekawiła streszczeniem, jednakże nic nie wskazywało na to, że czeka mnie tak wyjątkowa przygoda. To chyba nie będzie miało końca…. Kolejny raz zapraszam Was na recenzję NIESAMOWITEJ książki. Pokochałam tę powieść. Przeczytajcie, dlaczego.

sobota, 28 stycznia 2017

"Harry Potter i Przeklęte Dziecko" - J.K. Rowling, John Tiffany, Jack Thorne. Wielki powrót czy wielka klapa?


„Ojciec miał to gdzieś – ma to gdzieś. Wszyscy gadają o jego bohaterskich czynach, ale przecież popełniał też błędy. W sumie ogromne błędy. Chcę naprawić jeden z nich. Chcę, żebyśmy ocalili Cedrika.”

Kończąc siódmą część serii przygód Harrego Pottera, z mniejszym bądź większym smutkiem, pożegnaliśmy magiczny świat młodego czarodzieja. To był absolutny koniec, a upływający czas utwierdził wszystkich w przekonaniu, że ostatnie słowo zostało już powiedziane. Tymczasem, kiedy Europę obiegła wieść o kontynuacji, przecierający ze zdziwienia oczy fani zaczęli odliczać dni do premiery. I ja poczułam nieodpartą chęć powtórnego wkroczenia w rzeczywistość, od której w dużej mierze rozpoczęła się moja wielka fascynacja literaturą. Czy jednak „Harry Potter i Przeklęte Dziecko” to godny uwagi powrót do napiętnowanego magią środowiska? Czy warto otwierać bramy, które zostały już zamknięte?

czwartek, 26 stycznia 2017

"Młyn do mumii" - Petr Stančík. Mistyczny porno-gastro thriller z przymrużeniem oka.


„Albowiem bezwstydność, jak to pan uroczo nazywa, w odróżnieniu od wstydu, gwarantuje płodność, i to zarówno w przyrodzie, jak i w dyspucie…”

Okładka, która wręcz odstrasza. Tytuł, który budzi niesmak. Gatunek, od którego ostatnio raczej stronię… No właśnie, zatem czemu sięgnęłam po tę książkę? Bo to mistyczny porno-gastro thriller, a w dodatku powieść czeskiego autora czyli coś, z czym jeszcze nigdy dotąd nie miałam do czynienia. A że lubię wyzwania, postanowiłam spróbować. Nie wiedząc czego się spodziewać, z bagażem niepewności i paletą obaw wkroczyłam w świat XIX-wiecznej Pragi. Cóż tu dużo mówić - „Młyn do mumii” to bez dwóch zdań jedna z najbardziej ekscentrycznych książek, z którymi przyszło mi się spotkać. Zapraszam na recenzję.

środa, 25 stycznia 2017

"Dark Elements. Ostatnie tchnienie" - Jennifer L. Armentrout. Rozdarte serca i wielki finał.


„Dzisiaj korzystaj z życia, bo jutro wszystko może się wydarzyć.”

Dobro i zło. Anioły i demony. Walka na śmierć i życie. Kto jest sprzymierzeńcem, a kto wrogiem? W serii Dark Elements może zdarzyć się wszystko. Jennifer L. Armentrout udowodniła już, że potrafi wciągnąć w świat skropiony nutą nierealności nawet zagorzałego przeciwnika powieści fantasy. Tak tak, daleko mi do podziwu paranormalnych sił, a jednak blisko do absorbującego środowiska stworzonego piórem tej autorki. Wyczekiwałam więc zwieńczenia emocjonującej trylogii i liczyłam na spektakularny finał. Czy się zawiodłam? Czy „Ostatnie tchnienie” to pozycja godna polecenia?

poniedziałek, 23 stycznia 2017

WYNIKI konkursu z przedpremierowym egzemplarzem powieści "Caraval"

Ja już zdążyłam poznać tę historię. Powiem krótko - jest świetna. "Caraval. Chłopak, który smakował jak północ" to książka, która na pewno okaże się wielkim hitem. Jej premiera już niedługo. Tymczasem... nadszedł czas na podanie wyników konkursu z przedpremierowym egzemplarzem powieści, a to znaczy, że ktoś z Was będzie mógł zapoznać się z bohaterami tego niesamowitego świata nieco szybciej. Podekscytowani? Zatem nie przedłużajmy...


Przedpremierowy egzemplarz "Caraval. Chłopak, który smakował jak północ" trafia do osoby o nicku...

"Siedem spódnic Alicji" - Joanna Jurgała-Jureczka. W kotle osobowości wszystko może zaskoczyć.


„[…] życie to przedstawienie w amatorskim teatrze, a kiedy dobiegnie końca, wówczas minie zacność, uroda, moc, pieniądze i sława, nie zaś „wekną w mieszek, jako czynią łątkom”.”

Nie zakładamy trzech par spodni, nie nosimy dwóch czapek czy czterech par rękawiczek. Tymczasem Alicja ma aż siedem spódnic… Aż lub tylko – w zależności czy chodzi o te, które ma akurat na sobie czy też te schowane w szafie. No właśnie, jak zinterpretować tytuł powieści Joanny Jurgała-Jureczka? Bywają takie książki, które swoją nazwą nie przywodzą na myśl żadnych skojarzeń. Potrafią zatem podwójnie wzniecić ciekawość, toteż tym razem ochoczo postanowiłam odkryć o co chodzi z tytułowym kobiecym ubraniem i poznać kim jest sama Alicja. Zapraszam na recenzję.

czwartek, 19 stycznia 2017

"Stan nie! błogosławiony" - Magdalena Majcher. O trudnych decyzjach, ciąży, miłości i sile nadziei.


„ […] nie istnieje na świecie nic, co byłoby bardziej wartościowe od kochającej się rodziny.”

Ciąża bywa tematem delikatnym, choć ostatnio szczególnie mocno skłócającym społeczeństwo. Przeważnie staje się nośnikiem radości, ale przede wszystkim powoduje w życiu rodziców wielkie zmiany. Stąd, jeżeli przychodzi nieplanowana, euforyczne szczęście może zostać wyparte przez poczucie lęku i frustrację, a oprócz dużych zmian przychodzi także czas na poważne decyzje. O pewnej nieplanowanej ciąży, o chwilach oczekiwania na nieznane, o dylematach nie do pozazdroszczenia i o nowej drodze życia pisze Magdalena Majcher w swojej drugiej powieści „Stan nie! błogosławiony”. I chociaż pomysł autorki zrodził się w jej głowie na długo przed Czarnym protestem, z tematyką i czasem wydania trafiła w dziesiątkę. Wchodzicie w to? Zatem zapraszam na recenzję.

środa, 18 stycznia 2017

"Making faces" - Amy Harmon. Próbując spojrzeć w utraconą twarz.


„Może jest jakiś większy sens, jakiś większy obraz, którego my jesteśmy tylko małym elementem. Wiesz, tak jak w tych puzzlach z tysiąca elementów. Patrząc na jeden element, nie jesteś w stanie stwierdzić, jak będzie wyglądać cała układanka.”

Próbuję pisać, chociaż mam oczy zamglone od łez. Chciałam zacząć od razu, bo choć nie zdążyłam uporządkować myśli, czuję, że muszę przelać emocje w słowa. Przed paroma minutami odłożyłam na bok „Making faces”, książkę, która wyszła spod pióra dobrze znanej mi już  Amy Harmon. Autorka zaskakiwała mnie nieraz  przekonując do tego, że w każdej z swoich powieści przemyca w świat czytelnika powiew świeżości. Teraz zawiało także wzruszeniem, tak mocno, że moja żelazna dusza prawie rozpadła się na kawałki. To było... No właśnie – jakie? Jesteście ciekawi? Zapraszam na recenzję.

poniedziałek, 16 stycznia 2017

"Gracz" - Vi Keeland. On, ona i... ona - czyli powracająca przeszłość i gra, podczas której może zdarzyć się wszystko.


„Jeśli zakochasz się w innej osobie, to znaczy, że ta, którą do tej pory kochałaś, nigdy nie miała być twoja na zawsze.”

Pierwsze wrażenie bywa mylne, zwłaszcza jeżeli chodzi o okładki książek. Czasami piękne wydania okazują się tak mało wartościowe, bądź wprost odwrotnie – te szarobure kryją w sobie poruszającą, niezapomnianą treść. Pozorom uległam także ja, kiedy na okładce Gracza dostrzegłam umięśnione, atrakcyjne męskie ciało. Przypuszczałam, że przyjdzie mi się zetknąć z typową powieścią erotyczną i przyznam, że przez kilkanaście pierwszych stron nadal tkwiłam w takim przekonaniu. A jednak autorka funduje historię wykraczającą nieco poza ramy utartych schematów. Jest całkiem emocjonująco, bo chociaż nie ma tutaj demonów przeszłości - będących wynikiem pełnego traum dzieciństwa, jest coś innego.

piątek, 13 stycznia 2017

KONKURS z przedpremierowym egzemplarzem "Caraval. Chłopak, który smakował jak północ".

Wielkimi krokami zbliża się premiera książki „Caraval. Chłopak, który smakował jak północ”, powieści zabierającej w świat prawdy i iluzji, spełnionych marzeń oraz przegranych pragnień. Jedna z najlepszych, najbardziej magicznych historii roku pochłonęła mnie tak bardzo, że nie byłam w stanie ugasić swojej euforii przelewając zachwyt w słowa recenzji. Nie czytaliście jeszcze? Zatem KLIK.

Teraz Wy możecie zawalczyć o egzemplarz dla siebie. I to przedpremierowy! Uwierzcie, warto. Zorganizowanie tego konkursu to dla mnie czysta przyjemność, bo wiem, że nagroda na pewno Was usatysfakcjonuje. Zapoznajcie się zatem z regulaminem i… do dzieła.

czwartek, 12 stycznia 2017

"Był sobie pies" - W. Bruce Cameron. PRZEDPREMIEROWO. Pomerdany i wzruszający świat czworonożnego przyjaciela.


„Ludzie są dużo bardziej skomplikowani od psów i mają dużo ważniejszy sens życia.”

Mówi się, że prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie, bo wtedy ci o szczerych, ale i nieszczerych intencjach pokazują swoje prawdziwe oblicze. Ludzie serdeczni, ale i zakłamani, otwarci, chociaż także noszący maski. Niektóre z takich znajomości trwają wieki, podczas gdy inne rozpadają się w trakcie pierwszej chwili próby. Istnieje też jednak powiedzenie, że tym najlepszym, najwierniejszym i najbardziej oddanym przyjacielem człowieka jest pies. A gdyby tak spojrzeć na świat i temat ludzko-zwierzęcej relacji z perspektywy tegoż czworonoga? O miłości, cieple i oczywiście o przyjaźni jest powieść „Był sobie pies”, którą chciałam Wam dzisiaj przedstawić. Pozwolę więc sobie napisać parę słów o najbardziej wyszczekanej historii ostatnich lat.

środa, 11 stycznia 2017

KONKURS z okazji Dnia Babci i Dziadka. Do wygrania "Księga Patrioty".


Z okazji zbliżających się Dni Babci i Dziadka mam dla Was konkurs. Chcielibyście zdobyć książkę, którą moglibyście obdarować Waszych dziadków? Publikację, która pozwoliłaby powspominać im dawne dzieje, a Wam poduczyć się historii Polski? Zapraszam do wzięcia udziału.

 

wtorek, 10 stycznia 2017

"Pojedynek z Syberią" - Romuald Koperski. Pokonując granice niemożliwego.


„Syberia, przez którą zaplanowałem podróż, to bezkres tajgi, bezdroży, to pół zamkniętego dotychczas świata.”

Są tacy ludzie, którzy nie obawiają się mierzyć naprawdę wysoko. Są marzenia, które chociaż mało realne, mogą stać się rzeczywistością. Są plany, które uznane za szaleńcze miewają szczęśliwe zakończenia, bo przeważnie bywa tak, że te najbardziej niesamowite osiągnięcia w początkowej fazie wiążą się z krytyką i powątpiewaniem. Taka właśnie okazała się podróż Romualda Koperskiego - skazana na niepowodzenie, a jednak zwieńczona sukcesem, o którym inni mogą tylko pomarzyć. Zapraszam na recenzję książki, w której człowiek stoczył pojedynek z Syberią. Lubicie literaturę podróżniczą i przesiąknięte pragnieniem poznawania relacje? Może się Wam spodobać.

niedziela, 8 stycznia 2017

"P.S. I like You" - Kasie West. PRZEDPREMIEROWO. Pozory bywają zwodnicze.


„- Postscriptum? Dotąd z niego nie korzystaliśmy.
- Czuję, że tu by się coś przydało.
- Przydałoby się.
- PS. – Odgarnął mi z policzka kosmyk włosów. – Lubię cię. I to bardzo.”

Mówi się, że miłość i nienawiść dzieli bardzo cienka granica i że nie powinno się oceniać ludzi po pozorach. Wierzy się w to, że wyparte przez smsy listy, we współczesnym świecie nie mają prawa bytu i że istnieją takie granice, których nie da się przekroczyć. Po co jednak o tym wspominam? Aby nakreślić Wam kształt nowej powieści Kasie West – „I like You”. Lubicie styl autorki, skropione nutą niewinności love stories i bohaterów, dla których muzyka niemałe ma znaczenie? Zapraszam na recenzję.

piątek, 6 stycznia 2017

WYNIKI konkursu z książką "Podróż Katii"

źródło
Minął już prawie tydzień od zakończenia konkursu z włoskim bestsellerem na czele. Czas podać wyniki, które drogą losowania ukształtowały się tak, a nie inaczej. Ciekawi zwycięzcy? Zatem...

czwartek, 5 stycznia 2017

"Połączeni. Znajdź mnie" - Laurelin Paige. Gdzie był JC i czy ten mężczyzna potrafi kochać?


„Tylko jedna linijka, napisana wielkimi literami: Dopóki żyjemy, kocham cię.”

Jakiś czas temu, autorka poczytnej trylogii „Uwikłani” postanowiła zaskoczyć swoich fanów kolejną propozycją, nową serią, w której stanowiący tło Hudson i Alayna ustępują miejsca Gwen i tajemniczemu JC. Pierwsza część Połączonych, „Uwolnij mnie”, spotkała się z uznaniem wielu czytelniczek, które okrzyknęły nowych bohaterów mianem najbardziej elektryzującego duetu. Czy kontynuacja tej naznaczonej erotyką powieści wnosi w historię tych dwojga coś nowego? Czy warto po nią sięgnąć? Zapraszam na recenzję drugiego tomu serii – „Znajdź mnie”.

środa, 4 stycznia 2017

"Poradnik dla smoków. Żywienie i wychowanie ludzi" - Laurence Yep, Joanne Ryder. O dobrym smoku - dla dzieci.


„By wyszkolić swojego pupila, potrzebujesz trzech rzeczy: cierpliwości, cierpliwości i jeszcze raz cierpliwości!”

Smoki ziejące ogniem i mieszkające w pieczarach. Te, z którymi walczyli rycerze i te, dzięki którym zdobywali oni serca księżniczek. Złowrogie, niebezpieczne, śmiercionośne. Postaci znane dzięki legendom, baśniom o bestiach i wybawicielach. Ale to już było… Co powiecie na to, gdyby tak spotkać się ze smokiem osobiście? I to wcale nie takim złym - nieco zrzędliwym, ale całkiem przyjacielskim. Co myślicie o książce przełamującej wizerunek stawianego dotąd w negatywnym świetle gada? Czy zainteresowałaby Was powieść, której narratorem jest właśnie smok? Zapraszam na recenzję pewnej książki, która pomimo poradnika w tytule, z owym gatunkiem literackim niewiele ma wspólnego.

wtorek, 3 stycznia 2017

"Boys from Hell" - Agnieszka Lingas-Łoniewska. PRZEDPREMIEROWO. Gdy miłość łączy dwa światy.


„Bo pomimo, że zgubiłem się gdzieś po drodze, odnalazłem swoją najjaśniejszą gwiazdę.”

Dobrze zbudowani i dominujący bohaterowie romansów zdążyli już przekonać do czytania wiele kobiet, które dotąd od literatury trzymały się z daleka. Podobnie też Agnieszka Lingas-Łoniewska zdążyła udowodnić, że nasze ojczyste powieści z miłością na czele mają się całkiem dobrze, dorównując zagranicznym koleżankom jakością i odwagą. Prozie tej autorki, jak i portretowi urzekającego mężczyzny miałam okazję przyjrzeć się z bliska kolejny raz. Czy romans erotyczny „Boys from Hell” z diabelskim elementem w tytule kryje w sobie zakazany owoc, którego warto skosztować? Zapraszam na przedpremierową recenzję.

poniedziałek, 2 stycznia 2017

"Caraval. Chłopak, który smakował jak północ" - Stephanie Garber. PRZEDPREMIEROWO. Czy to na pewno tylko gra?



„Zanim jednak wejdziecie do naszego świata, pamiętajcie, że to tylko gra.”

Zdaję sobie sprawę z tego, że pisanie o książce roku w pierwszych dniach stycznia wydaje się szaleństwem, a jednak czuję nieodpartą pokusę, by to zrobić. Skoro producenci Niezgodnej przygotowują adaptację filmową debiutu i nie obawiają się ryzyka, może i ja powinnam to zrobić. Wszak chodzi tutaj nie tylko o dobrą powieść, ale cały jej świat, którego progi przekracza się wraz z pierwszą stroną. Godnie rozpoczęłam ten rok, zdecydowanie z wielką pompą. Odważyłam się wejść do gry i pokochałam jej nieokrzesane, niebezpieczne oblicze. Zapraszam na recenzję książki „Caraval. Chłopak, który smakował jak północ”.