piątek, 28 kwietnia 2017

"Zamach" - Jacek Tacik. PRZEDPREMIEROWO. Jan Paweł II - 13 maja 1981. Spisek. Śledztwo. Spowiedź.


„Świat stanął w miejscu. Ludzie wstrzymali oddech. Komuniści odwołali manifestację. W planach Bożej Opatrzności nie ma przypadków. Potrzeba było tego znaku niewinnej krwi i tej rozpaczliwej walki o życie, żeby na nowo obudziła się w ludzkich sumieniach świadomość jego wartości i wola strzeżenia go od poczęcia do naturalnej śmierci.”

3 lata pracy, 3 kontynenty, 26 osób i tysiące wypowiedzianych słów, a wszystko po to, by podjąć próbę obnażenia jednego z najbardziej wstrząsających wydarzeń w historii, pamiętnego zamachu z 13 maja 1981. Pytania dociekliwe i niewygodne, ludzie szanowani, ale i kontrowersyjni. Co tak naprawdę stało się na placu Świętego Piotra? Jak wyglądał zamach na Papieża oczami świadków? Zapraszam na przedpremierową recenzję książki, która teraz, w 100. rocznicę objawień fatimskich, wydaje się być lekturą trafiającą w samo sedno.

czwartek, 27 kwietnia 2017

"Aced. Uwikłani"- K. Bromberg. Seria Driven. A mieli już żyć długo i szczęśliwie.


„Etapy życia. Jak łatwo przechodzimy z jednej roli w następną i nigdy nie zastanawiamy się nad rozległością konsekwencji tych przemian.”

Kolejna część o losach Coltona i Rylee. Dacie wiarę? A przecież mieli już żyć długo i szczęśliwie… K. Bromberg chciała najwyraźniej w ich temacie coś jeszcze dopowiedzieć. Nie ukrywam, że po „Aced. Uwikłani” sięgnęłam z niemałym bagażem obaw. Nie cierpię odgrzewanych kotletów, choć z drugiej strony polubiłam tę parę na tyle, by jeszcze na chwilę zerknąć z ciekawością za okno ich życia. Czy ujrzałam tam coś wartego uwagi? Czy pomysłem na tę część autorka straciła w moich oczach, a może ostatecznie udało się jej obronić całkiem odważny krok w stronę swoich fanów?

wtorek, 25 kwietnia 2017

"Zły Romeo" - Leisa Rayven. Szekspir by się zdziwił.


„- Chcę grać, bo nie wiem, kim właściwie jestem. Czuję się lepiej, kiedy wcielam się w kogoś innego.”

Czy romans „Zły Romeo”, książka, która przypadła do gustu moich ulubionym, zagranicznym autorkom mogła mi się nie spodobać? Mogła. Bo sięgając po nią miałam niemałe oczekiwania i naprawdę potrzebowałam porządnej historii o miłości, która przywróciłaby mi wiarę w ów gatunek literacki. Nie ukrywam, że zainteresowała mnie okładka, przyznam, że przyciągnął tytuł. Wiedziona doświadczeniem zazwyczaj na kilometr wyczuwam  powieści warte uwagi, choć bywa tak, że się mylę. Jak było zatem tym razem? Czy nieznana mi dotąd Leisa Rayven podołała zadaniu? Czy mnie rozczarowała? A może… Zapraszam na recenzję.

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

"Miasto z gliny" - Przemek Corso. Polski Indiana Jones na tropie afrykańskiej zagadki.


„- Po trupach do celu. Myślałam, że wiesz, co to znaczy…
Wiedział.
Wiedział aż za dobrze.”

Słoneczne wakacje, niespodziewani goście, przypadkowe wykopaliska i podpadający chłopak siostry. Tym razem Robert Karcz trafia w progi Tunezji, która porządnie da mu się we znaki. Wszak gdzie brawurowy archeolog, tam i przygoda. A ta prawdziwie niebezpieczna dopiero na niego czeka. Zapraszam Was dzisiaj na recenzję trzeciej części serii z Mustangiem, której kolejne tomy pojawiają się na rynku z prędkością zaiste godną podziwu. Czy Przemek Corso sprostał moim oczekiwaniom? Przekonajcie się.

niedziela, 23 kwietnia 2017

"Pocałunek na pożegnanie"- Tasmina Perry. O fotografii, która dopisała dalszy ciąg.


„ -Wiesz, jaki jest sekret szczęścia?
Wzruszyła ramionami.
- Akceptacja.”

Przeszłość nie odchodzi, ale zasypia. W szczególności ta, która nie zyskała należnego spokoju. Spowita pajęczyną czasu budzi się wywoływana przez pozornie nic nie znaczące gesty: wspomnienia, stare listy, fotografie... Właśnie o powracającej przeszłości, która nierozwiązana kiedyś zyskuje nowe oblicze, pisze Tasmina Perry w porywającej powieści „Pocałunek na pożegnanie”. Niebezpieczna miłość, zmieniające bieg wydarzeń znalezisko i prawda, która po latach pokazuje swoją prawdziwą twarz. Jesteście zainteresowani? Zapraszam na recenzję.

piątek, 21 kwietnia 2017

"Dziewczyna na miesiąc. Styczeń - luty - marzec" - Audrey Carlan. Czy można sprzedawać siebie?


„Jestem ukryty w mroku, ukazuję się tylko wtedy, gdy wystawiona jest moja sztuka. To ty wydobywasz światło na powierzchnię.”

Jak daleko jest w stanie posunąć się człowiek, który może utracić kogoś bliskiego? Jak można zarobić milion dolarów będąc zwyczajną kobietą? Czy dla ratowania drugiej osoby warto godzić się na… sprzedaż samego siebie? Co jednak, kiedy tak odważny krok zaczyna nie tylko przynosić zyski, ale także szczęście? „Dziewczyna na miesiąc”, z jakże wymownym tytułem, to skąpana w seksie powieść Audrey Carlan, która przełamuje utarte schematy literatury erotycznej. Co przedstawiana w książce historia ma wspólnego z powyższymi pytaniami? Jeżeli jesteście ciekawi, zapraszam na recenzję.

czwartek, 20 kwietnia 2017

"Wymyśliłam cię" - Francesca Zappia. Kto tu istnieje naprawdę?


„Ja nie mogłam sobie pozwolić na luksus traktowania rzeczy jako pewnika. I nie powiedziałabym, że nienawidziłam ludzi, którzy ją traktowali, bo do tej grupy należeli właściwie wszyscy. Nie nienawidziłam ich. Nie żyli przecież w moim świecie.
Ale nie przeszkadzało mi to marzyć, że kiedyś w ich świecie znajdzie się też miejsce dla mnie.”

O schizofrenii słyszałam już na studiach czy też natrafiałam na jej ślad w podręcznikach. Nigdy jednak nie miałam okazji sięgnąć po powieść, której bohaterka, co więcej – narratorka, cierpiałby na to zaburzenie. Aż do teraz. Niebanalna koncepcja fabuły oraz fakt, że „Wymyśliłam cię” to nowa, ulubiona książka Johna Greena sprawiły, że postanowiłam po nią sięgnąć. O miłości, chorobie i przeciwnościach losu, z aurą niepewności oraz iluzji w tle, pisze Francesca Zappia. Jesteście ciekawi, jak wypadła ta historia?

wtorek, 18 kwietnia 2017

"Nela i skarby Karaibów" - Nela Mała Reporterka. No i gdzie te galeony?


Czy jako dzieci nie marzyliście o tym, by wyruszyć na poszukiwanie skarbów? Czy oczyma wyobraźni nie przenosiliście się na odległe lądy, z których z trwogą wypatrywaliście pirackich statków? Dawne czasy… Co byście jednak powiedzieli na propozycję jedenastoletniej Neli, która oferuje podróż tropami zaginionych galeonów? Jeżeli chcecie zaszczepić w Waszych pociechach ducha przygody, otworzyć im okno na świat i przekonać do tego, jak wiele rozrywki może dostarczyć książka, zapraszam na recenzję. Ta publikacja może się Wam spodobać.

sobota, 15 kwietnia 2017

"Antykwariat spełnionych marzeń" - Dorota Gąsiorowska. O mocy wypowiedzianych i niewypowiedzianych słów.


„Słowa, nieważne, wypowiedziane czy zapisane, mają wielką moc. Potrafią niszczyć lub budować. Mogą cię utulić lub zaciągnąć na dno rozpaczy.”

Otaczamy się przedmiotami o różnorakiej wartości. Te kosztowne, tanie, nieistotne czy też obdarzone przez nas wyjątkowym sentymentem. Bezwartościowe, wartościowe, bezcenne. Jak się jednak okazuje, bywają także takie rzeczy, które pozornie bierne potrafią wskazać drogę. Ba! Potrafią nawet uratować życie. O pewnej niezwykłej książce, o skromnej dziewczynie, starym antykwariacie, o miłości i woni kawy pisze Dorota Gąsiorowska w swojej nowej powieści. Lubicie wielowątkowe historie pełne wymagających rozwikłania zagadek? Zapraszam na recenzję.

czwartek, 13 kwietnia 2017

"Czarny manuskrypt" - Krzysztof Bochus. W piekle pomorskich zagadek.


„Piekło jest domem nieczystych.”

Dwie masakry, jeden śledczy, jedno rozwiązanie. Mroczne zaułki ulic i podziemia, w których może kryć się esencja całego zła. Zakłamani wierni, tajne organizacje i cień Hitlera w tle. „Czarny manuskrypt”, czyli debiutancka powieść Krzysztofa Bochusa, zabiera czytelnika w świat niemieckiego Pomorza lat trzydziestych. Lubicie kryminały z dreszczem niebezpieczeństwa, nutą historii i dodatkiem sztuki? Macie ochotę na powrót do przeszłości oraz zagadkowe śledztwo,  które prowadzi do zaskakujących odkryć? Zatem to może być to, co Was pochłonie.

środa, 12 kwietnia 2017

"Zranieni" - H.M. Ward. Tom 1. Gdy przypadek staje się przeznaczeniem.


„- Już za późno na cofnięcie „kocham cię” – mówi łagodnie.”

Wyobraźcie sobie sytuację, że właśnie zdenerwowani i nie do końca pewni siebie trafiacie na randkę w ciemno. Wszystko, zaskakująco,  zmierza jednak w dobrym kierunku. Przystojny partner, udana rozmowa, pragnienie brnięcia w to dalej. Nagle okazuje się, że się pomyliliście i to nie co do oceny osoby, a co do wyboru stolika. To nie jest  Wasza randka! I już wtedy cała magia chwili pęka jak mydlana bańka. Zabawne? W ten sposób zaczyna się historia szukającej szczęścia bohaterki powieści „Zranieni”. Zainteresowało Was co będzie dalej? Zapraszam na recenzję.

wtorek, 11 kwietnia 2017

"Piękny" - Christina Lauren. Zdradzona i porzucony wracają do gry.


„- Co ty w sobie masz? – mruknął w zamyśleniu.
Odpowiedź sama cisnęła się na usta.
- Jadam dużo sera […]
- Jesteś zabawna, piękna i…
- Trochę przygłupia? […]
- Po prostu nieprzewidywalna.”

Nazbierało się nam tych pięknych. Był drań, nieznajomy, gracz i sekret. Nadszedł czas na… No właśnie, na co? Po prostu „Piękny”, czyli piąty tom serii Beautiful Bastard, to zwieńczenie losów znanych już czytelnikom postaci, ale zarazem historia nowej pary. Jesteście ciekawi cóż tym razem wymyśliły Christina i Lauren? Wycieczka trasą winnic, bohaterka z głową pełną szalonych pomysłów oraz niefortunne spotkanie, które ma dalszy ciąg. Lubicie relaksujące historie o miłości? Zapraszam na recenzję.

niedziela, 9 kwietnia 2017

"Strażnicy światła" - Abby Geni. Śmierć na wyspie duchów.


„Trauma i ból są podstawą sztuki. Wierzę w to. Kiedy stajemy w obliczu tragedii, muralista albo akwarelista może pozwolić sobie na to, by w danej chwili zachować się jak człowiek, a dopiero potem jak artysta […] Swoją sztukę mogą tworzyć później. Na zewnątrz, gdzie indziej, poza.
Ale fotografia jest natychmiastowa. Nie oferuje luksusu czasu. Stając twarzą w twarz z krwią, śmiercią lub przemianą, fotograf nie ma wyboru – musi sięgać po aparat.”

Odległe wyspy, sezon rekinów, duchy umarłych i martwy prześladowca. Tych kilka słów to zapowiedź powieści, którą chciałam Wam dzisiaj przedstawić. „Strażnicy światła”, mocno nagłośniony debiut trafił i w moje ręce, bo fakt, że publikacja zdobyła wyróżnienie księgarni Barnes & Noble, już sam w sobie wydawał się mi kuszący. Czy faktycznie jest tak dobrze, jak przypuszczałam? Czym ta powieść wyróżnia się na tle innych? Czy w istocie treść okazuje się tak groźna, jak zapowiadają słowa na okładce? Zapraszam na recenzję.

piątek, 7 kwietnia 2017

"Czarny charakter" - Łukasz Stachniak. O dwóch takich, co poznali się w burdelu.


Blatni są pod opieką co bardziej szemranych, ci biją w dach przed kolejnymi czompami. Wszystkimi opiekują się kriuki, a gdy zachodzi potrzeba i ich zabiurkowe pryncypały.”

Hazard, fałszowane dokumenty, eliminacja niewygodnych jednostek. Ciemna strona przedwojennej Warszawy, której działający w półświatku obywatele napisali swoją własną, intrygującą historię. Legendarne ulice, wszechobecne gangi i śmierć. Do świata nieodległej przeszłości, z zapachem zemsty zawartej w fabule, zaprasza Łukasz Stachniak. Lubicie aż nadto odważnych bohaterów, dla których moralne granice zdają się nie istnieć? Macie ochotę na podróż wstecz z nutką autentyczności w tle? Zapraszam na recenzję książki „Czarny charakter”.

środa, 5 kwietnia 2017

"Gniew i świt" - Renee Ahdieh. Tom 1. Gdy miłość rodzi się z nienawiści.


„ –Dobry szpieg ukrywa swoją tożsamość.
- Najlepszy nie musi tego robić.”

Każde zło musi mieć jakieś podłoże. Każdy potwór – serce. Pytanie tylko, czy łatwo dotrzeć do wnętrza kogoś, kto otoczył się grubym murem nienawiści? Powieść o śmierci i przeznaczeniu. O miłości, która może zmienić bieg wydarzeń. Ulegniecie pokusie sięgnięcia po historię uczucia rodzącego się w chwili, kiedy wszystko miało się skończyć? Jeżeli może przekonać Was klimat skąpanego we krwi pałacu, którego progi przekracza krucha dziewczyna i jeśli tropicie wyszukanych love stories, zapraszam na recenzję książki „Gniew i świt”.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

"Nadmorski ogród" - Deborah Lawrenson. Trzy kobiety, trzy historie, jedno zakończenie.


„Największy szok, jaki może nas spotkać, to kiedy odkrywamy, że ktoś, kogo kochamy, nie jest tym, za kogo go uważaliśmy. Im więcej na to dowodów, tym trudniej patrzeć na niego tak samo jak przedtem.”

Przeszłość i teraźniejszość mają ze sobą o wiele więcej wspólnego, aniżeli nieraz możemy przypuszczać. Bo nawet, jeśli coś odchodzi w zapomnienie, wraca ze zdwojoną siłą wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewamy. Trzy historie, trzy kobiety, jedna francuska wyspa. Powieść skropiona tragedią i radością, z miłością i śmiercią w treści. Lubicie malownicze krajobrazy oraz zawiłości ludzkich losów? Zapraszam na recenzję książki „Nadmorski ogród” autorstwa Deborah Lawrenson.