czwartek, 30 stycznia 2020

"Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa" - rozmawia Krzysztof Gureczny.


Dla większości z nas świat mafii pozostaje jedynie wyobrażeniem, bazującym na zasłyszanych opowieściach czy przeczytanych książkach. Niejednokrotnie przekoloryzowany na potrzeby filmu czy powieści mija się z prawdą. Sprawiając, że człowiek buduje pewne schematy i bazuje na przypisanych środowisku stereotypach. A jak już nie od dziś wiadomo, stereotypy bywają krzywdzące. Jakiś czas temu wybrałam się do kina na film pt. „Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa”, który wywarł na mnie ogromne wrażenie i skłonił do całego morza refleksji. Dlaczego? Bo oparta na faktach historia pokazała mi ten cały mroczny świat od zupełnie innej strony. Kiedy więc na rynku wypatrzyłam książkę o podobnym tytule, będącą formą wywiadu z człowiekiem wyjętym rodem z gangsterskiego środowiska, musiałam po nią sięgnąć. W ten sposób wpadłam w sam środek zaskakujących zwierzeń anonimowego Bohatera.

ROZMOWA Z BOHATEREM
Pamiętaj, by nie obnosić się z bogactwem. Jeśli to robisz, możesz zwrócić na siebie uwagę niebezpiecznych ludzi. Jakich? Takich, jak on. Gangsterów. Wcale nie łysych, wytatuowanych koksów. A ludzi, którzy niepostrzeżenie przemykają ulicami miast. Nie rzucając się w oczy. Być może po to, by właśnie zrealizować powierzone im, mroczne zadanie.

Bohater książki, w rozmowie z Krzysztofem Gurecznym, obrazuje struktury działania świata przestępczego. W którym trzeba mieć oczy dookoła głowy. Jak to jest, kiedy przychodzi zlecenie odstrzału kogoś niewygodnego? Jak zapanować nad człowiekiem, by był w stanie zrobić wszystko pozostając posłusznym i wiernym? O jak wielkich pieniądzach mowa, kiedy w grę wchodzi mafia?

KIM JEST BOHATER?
Kozak. Człowiek bardzo pewny siebie. Inteligentny i przebiegły strateg. Bohater książki, który oczywiście pozostaje osobą anonimową, na samym wstępie krytykuje Masę, słynnego świadka koronnego za to, że przedstawia ludziom niewłaściwy obraz mafii, zdradzając przy tym wszystkich tych, którzy kiedyś byli częścią jego życia. Czytelnik wie zatem, że nie spotka tutaj ani prawdziwych ksywek, ani żadnych tropów, którymi mógłby podążać w celu odkrycia prawdy przedstawionych zdarzeń. Musi zaufać Bohaterowi, który udowadnia, że mafia to nie tylko wymachiwanie bronią. To przede wszystkim dobra obserwacja, dobra taktyka, zaufani ludzie, nieuchwytność oraz inteligencja. I szczypta szczęścia. Bo wróg może czyhać wszędzie.

                DOBRO I ZŁO W ODWAŻNYCH PYTANIACH
Rozmowa zapisana w książce, na podstawie której powstał film, budzi skrajne emocje. Z jednej strony uświadamia wymiar zła, jaki czai się w szeregach mafii. Śmierć, brak litości, okrucieństwo przesłuchań, kradzieże, rozboje, wykorzystywanie człowieka. Z drugiej, gangster ma swoje życie prywatne, potrafi kochać, zabrania dzieciom pójścia w jego ślady, pomaga innym, a w obliczu miłości czy przyjaźni umie pokazać swoje drugie, zwyczajne oblicze mężczyzny, dla którego liczą się proste wartości, takie, jak w przypadku każdego z nas. Krzysztof Gureczny nie boi się zadawania niewygodnych pytań (ja w obliczu takiej rozmowy chyba nie byłabym w stanie wydobyć z siebie głosu), choć nie na wszystkie otrzymuje odpowiedź. „Pomidor” pojawia się wtedy, kiedy sprawa jeszcze się nie przedawniła bądź jest dla Bohatera tematem, którego po prostu nie chce poruszać.


ZNAJDZIESZ TUTAJ…
Jak steruje się mafią, siedząc w więzieniu? Czy Bohater kiedykolwiek zarobił coś legalnie? Czy wybacza? Czy ma jakieś granice, czy też w drodze do zdobycia zysku jest w stanie zrobić wszystko? Ciekawe, zabawne, jeżące włos na głowie akcje. Mafia kiedyś i mafia teraz oraz portrety psychologiczne różnych członków gangsterskich szeregów, którzy obrali drogi niekoniecznie prowadzące do sukcesu. Jednym słowem, bardzo intrygująca rozmowa. I pierwsza książka (poza moimi) jaką przeczytał mój mąż. Bardzo zadowolony! A to już o czymś świadczy.

PRZYRÓWNUJĄC DO FILMU
Przyrównując książkę do filmu muszę powiedzieć, że jestem ogromnie zaskoczona zgodnością kina reżyserowanego przez Macieja Kawulskiego, a faktami przedstawionymi w rozmowie. Jeszcze nie spotkałam się z tak wiernym odwzorowaniem rozmów i scen na ekranie. I tylko niejasne zakończenie budzi moją ciekawość - dla zaznajomionych z tematem, historia Waldena. Ale mam wrażenie, że moje wątpliwości i domysły chyba nigdy nie zostaną rozwiane. „Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa” to zatem pozycja obowiązkowa dla tych, których fascynuje niebezpieczny świat mafii i chcieliby zobaczyć jak wygląda od środka, nieprzejaskrawiony, prawdziwy, dotyczący jednostek, ale i całego ugrupowania – jednocześnie pozostając bezpiecznie na wygodnej sofie czy w fotelu. Szczerze polecam.

wydawnictwo: Agora
kategoria: biografia/wywiad
ilość stron: 263
data wydania: listopad 2019

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Agora.

10 komentarzy:

  1. Bardzo lubię takie książki, więc chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię mafijne tematy - 'Ojciec Chrzestny' i te sprawy. Chętnie bym przeczytała, zwłaszcza że to prawdziwa historia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że mi przypadnie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To publikacja idealna dla mojego męża. On uwielbia takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie ta książka zbytnio do siebie nie przekonała,
    więc raczej odpuszczę sobie czytanie. Pozdrawiam!
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Z jednej strony chce ją przeczytać, a z drugiej tak bardzo mnie do niej nie ciągnie.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  7. Ojej, tym razem to chyba odmówię. Chociaż tematyka ciekawa to jakoś mnie do niej nie ciągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie stronię od takich tematów, będę miała tę książkę na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaproponuję ten tytuł mojemu narzeczonemu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  10. Swiat mafi z bezpiecznej prerpektywy, moze wysawac sie pociągający

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...