wtorek, 20 listopada 2018

"Anioły i demony na Bukowinie" - Andrzej Paradysz.
Rowerem na pograniczu kultur.


„Z czasem uświadomiłem sobie, że słuchając i obserwując Innych, odkrywam samego siebie. Poznaję swoje ograniczenia i słabości.”

Pomiędzy Karpatami Wschodnimi, a środkowym Dniestrem położona jest Bukowina, historyczna kraina leżąca na pograniczu Ukrainy i Rumunii. Z wielokulturowym bogactwem i z ludźmi, którzy na obczyźnie wciąż pielęgnują polską tradycję. To właśnie tam udaje się Andrzej Paradysz, by w towarzystwie swojego nieodłącznego kompana podróży – roweru – móc odkryć kolejne nieznane drogi, także te prowadzące w głąb samego siebie. Lubicie literaturę podróżniczą i macie ochotę pokontemplować na temat ludzkiej egzystencji? Zapraszam wpierw do zapoznania się z kilkoma słowami recenzji.

PODRÓŻ
Rozpoczyna swoją podróż samotnie, przez nikogo nie żegnany, przestrzegany i z nie do końca pokładaną w jego założenia wiarą pozostałych. Planuje pokonać drogę Transfogarską, zagłębić się w kulturze regionu wciąż mało popularnego nawet pośród Polaków, w krainie zepchniętej na boczny tor, zapomnianej. Na dwóch kołach, z napędem oferowanym wyłącznie przez jego nogi. Podziwia cerkwie, kosztuje różnorodnych dań i poznaje życzliwych ludzi, którzy pozostaną w jego pamięci na zawsze. Ta podróż pozwala mu odkryć nie tylko kawałek świata i historii, ale także siebie.

KULTURA
Czym jest niebiańskie biło? Czym cechuje się etos chłopski wciąż charakterystyczny dla starszych Bukowińców? Czy drzwi ze zdezelowaną klamką mogą niespodziewane same się zamykać? I kim jest małpa Boga? Autor książki nocuje w domu różnych gospodarzy, smakuje kuchnię Bukowińską, wsłuchuje się w głos tych, którzy żyją, ale i tych, którzy odeszli pozostawiając po sobie nieśmiertelny spadek, historię.


HISTORIA I POLITYKA
Muszę przyznać, że „Anioły i demony w Bukowinie” to dość charakterystyczna publikacja podróżnicza, bo nieograniczająca się wyłącznie do opisu bodźców wzrokowych nabytych podczas starcia z nieznaną kulturą. Autor naprawdę sporą część uwagi przywiązuje do sytuacji gospodarczej, politycznej czy po prostu do dziejów eksplorowanego regionu. Od prozaicznych pytań, na które nieraz ciężko odpowiedzieć: Co to znaczy być Polakiem? poprzez okres komunizmu wciąż widocznego w Bukowinie, politykę i  relacje polsko-rumuńskie. A wszystko po to, by możliwie jak najdokładniej przybliżyć czytelnikowi sytuację panującą w krainie, podłoże jej kultury i mentalność ludzi. Często więc można natrafić na przypisy, przywoływane źródła czy objaśniane definicje. Widać, że autor poświęcił tej książce ogromną uwagę, skupiając się na detalach i opracowując rzetelnie podaną treść.


MOJE OSOBISTE WRAŻENIA
Sama niekoniecznie przepadam za literaturą fundującą egzystencjalne rozważania czy roztrząsającą sytuacje polityczne, a sięgając po literaturę podróżniczą raczej liczę na stricte osobiste przeżycia niekoniecznie dekorowane ogólnie dostępnymi faktami. Ciężko mi jednak przekreślać pracę autora, który posłużył się wieloma źródłami opracowując wcale nie powszechnie dostępne informacje, co z pewnością może stanowić gratkę dla wielbicieli literatury zapodanej w takich właśnie klimatach. Podróży z nutą historii, polityki i gospodarki. Sporo opisów, przeplatanych własnymi spostrzeżeniami, przywoływanymi obiektami czy po prostu zdjęciami. Raczej bez przytaczanych dialogów z napotkanymi ludźmi. Osobista podróż, na przekór obawom innych, bo przecież rowerem także się da.


PODSUMOWANIE
Nietypowa literatura podróżnicza, bo nieograniczona wyłącznie do tu i teraz. Autor funduje czytelnikowi spory zasób informacji na temat przemierzanego regionu, co na pewno czyni jego publikację wartościową i mądrą. Ja nie pochłaniałam jej z zapartym tchem, bo niezbyt zaangażowana w wątki polityczne i historyczne momentami po prostu się nudziłam. Z przerwami na reaktywację zainteresowania budzącego się w chwilach kontynuacji osobistych wrażeń autora. Książka więc nie dla każdego, ale dla tych, którzy chcieliby odkryć Bukowinę i rozpocząć podróż w głąb siebie - jako dobry przewodnik.

wydawnictwo: Novae Res
kategoria: literatura podróżnicza
ilość stron: 382
data wydania: wrzesień 2018

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Novae Res.

26 komentarzy:

  1. Faktycznie - jest to nietypowa literatura podróżnicza. Ogólnie niezbyt chętnie sięgam po tego typu książki, ale po tę chyba się skuszę.

    Pozdrawiam,
    Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Być może, kiedyś się skuszę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami sięgam po literaturę podróżniczą, więc nie mówię tej książce 'nie'. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może kiedyś przeczytam ale jak narazie raczej nie :) pozdrawiam :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Tyle ciekawych premier, że trzeba robić selekcję.

      Usuń
  5. Ja Bukowiny nie znam zbyt dobrze. Nie słyszałam wcześniej o tej książce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również niewiele wiedziałam o Bukowinie. Ba! Nawet nie miałam pojęcia, że taki region istnieje.

      Usuń
  6. Nie ciągnie mnie póki co do książek, podróżniczych, popularnonaukowych, choć czasami mam fazy, że czytałabym tylko takie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię oo czasu do czasu, do przełamania monotonii sięgnąć po takie :)

      Usuń
  7. Nie są to na pewno moje klimaty, ale dla fanów podróżniczej literatury może to być ciekawa przygoda. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że książka znajdzie swoich wiernych fanów.

      Usuń
  8. Muszę przyznać, że zaciekawiła mnie ta książka :)

    Mój blog CAKEMONIKA

    OdpowiedzUsuń
  9. Odpowiedzi
    1. W takim razie powinnaś zakosztować treści także i tego tytułu :)

      Usuń
  10. Za książkami podróżniczymi przepadam, ale te wątki historyczne i polityczne jakoś mnie odstraszają, zwłaszcza, że nie poświęcałam uwagi obszarowi z książki, więc na razie to chyba nie dla mnie. Ale bardzo fajnie, że autor nie ogranicza się do relacji wzrokowej :)

    mrs-cholera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Książki w stylu podróżniczym kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubie czasami przeczytać takie książki. Dzięki za polecenie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Niestety niespecjalnie przepadam za literaturą podróżniczą :( i też rzadko kiedy po nią sięgam. Tutaj raczej również podziękuję ;)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Martyna Carlli

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam literaturę podróżniczą, więc w sam raz dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...