wtorek, 8 marca 2016

"Wszystkie barwy słońca" - Joanna Wieczorek - Dieng


„Gdy decyzja jest zgodna z tym, czego pragnie dusza i człowiek realizuje swoją wizję szczęśliwego i spełnionego życia, pojawia się ogromna wewnętrzna determinacja, wytrwałość, by iść do przodu oraz przekonanie, że się uda.”

Każdy z nas ma prawo decydowania o własnym życiu. Jako ludzie dorośli obieramy różne ścieżki, którymi podążamy w kierunku szczęścia. Toteż podczas gdy dla jednych realizacją marzeń okazuje się stabilizacja i egzystowanie pośród swojskich klimatów, inni wyruszają świat, by móc nazwać swoim domem całą Ziemię. Ważne bowiem, by czerpać radość z każdego dnia i właśnie to uczyniła autorka książki „Wszystkie barwy słońca”, która zostawiając własny kraj rozpoczęła długą podróż w poszukiwaniu ciekawych miejsc i własnego „ja”. Zapraszam więc do zapoznania się z książką Joanny Wieczorek – Dieng.

Większość z nas kocha podróże. Co jednak byście powiedzieli na to, gdyby takim rejsem w nieznane miało być całe Wasze życie? Joanna postanowiła zostawić swoją przeszłość i dobrze płatne stanowisko pracy, by stanąć oko w oko z wielką przygodą szykowaną przez niepewność każdego kolejnego dnia. Przebrnęła przez Mauritius, Erytreę, Wietnam, Jemen, Indie czy Niemcy. Odbyła polską wędrówkę po wielu wspaniałych zakątkach ojczyzny. A potem wsiadła w samolot i zamieszkała na Bali, by już wkrótce, przechodząc całkowitą przemianę, osiąść przy boku kochanego mężczyzny - afrykańskiego szamana.  

Zdeterminowana, skłonna do głębokich przemyśleń, rozważań na temat ludzkiej egzystencji i szczęścia, otwarta na ludzi autorka książki dzieli swoje życie na kilka etapów. Niegdyś funkcjonująca jako zapracowana kobieta sukcesu, postanowiła porzucić powielany przez wielu scenariusz codzienności i wyjść poza granice utartych szablonów. Bieg czasu, doświadczenie, emocje i pragnienia zachęciły ją do tego, by odbyć poznawczą podróż, a determinacja i odwaga zaprowadziły ją tam, gdzie większości nie udało się dotrzeć. Odwiedziła jemeńskie ulice pochłonięte surowym ramadanem, zobaczyła udekorowane nikotynowymi zwojami cmentarzysko Toradżów, słuchała opowieści o niewidzialnych ludziach Moro nawiedzających sny i walczyła z natrętnym obywatelem Egiptu, który oferował jej swoje towarzystwo. Podczas podróży poznawała społeczeństwo, często nadzwyczaj gościnne i udowadniające to, że na świecie funkcjonuje jeszcze wciąż naprawdę wiele dobra. Wpadła też w objęcia mafii, a jednak jej przygoda wciąż trwa - daleko stąd, u boku niezwykłego męża, który każdego dnia wprowadza ją w duchowy świat ludu, darząc ją prawdziwym szczęściem, o którym zawsze marzyła.

Jak zakończyła się wizyta u Matki Meery w Niemczech i co miało miejsce w nocy? Kim są indonezyjskie dzieci gwiazd? Na jakie opowieści można natknąć się na Wyspie Morotai? O tym i o wielu innych ciekawostkach możecie przeczytać w książce „Wszystkie barwy słońca”.

„Jest taki etap w życiu każdego z nas, gdy jak gąbka wchłaniamy wiedzę o samym życiu, biorąc to, co nam podają na tacy.

[…] Wokół nas jest wielu Urosłych, lecz nie Dorosłych. Pozostają w trybach sztywnych, wpojonych w dzieciństwie treści, zachowań i rozumowań. Szybko im do ocenienia i osądzania innych, wolno do kochania. Ludzie ci nie szukają w sobie przyczyn niepowodzeń. Być może nie wiedzą, gdzie patrzeć albo nie chcą widzieć lub boją się zmiany.”

To jednak nie do końca wędrówka fizyczna, polegająca na odhaczaniu kolejnych miejsc na mapie okazuje się najistotniejszym elementem podróży autorki. Joanna ruszyła w świat by odnaleźć siebie, by w gąszczu kultur, zgiełku miast i ciszy przyrody odszukać własne miejsce i szczęście.  Joga, wegetarianizm i powrót do mięsa. Czas Bierności, Aktywności czy Przemian. Radość, niepewność i zdecydowanie. W końcu przyjaźń i miłość na końcu świata – tam, gdzie wielu z nas nigdy nie odważyłoby się szukać i tam, gdzie drogę wskazała Joannie znajoma wizjonerka.

Książka Joanny Wieczorek – Dieng to pełna refleksji i wskazówek historia o poszukiwaniu, uczuciu oraz o poznawaniu świata. Motywująca, godna podziwu i dla wielu pewnie uskrzydlająca pokazuje ciekawy sposób na życie, zwracając uwagę na to, na co często sami nie patrzymy, bądź patrzeć nie chcemy.  Autorka jest niewątpliwie osobą specyficzną, co wyraźnie odbija się w treści jej publikacji. Otwarta na inne kultury, zgłębiająca duchowe wartości człowieka, ostatecznie wcielająca we własną rzeczywistość tajniki afrykańskich rytuałów. Jej nieograniczone horyzonty myślowe tworzą więc z książki podróżniczej także coś w rodzaju kontemplacji: nad przeszłością, przyszłością i co najważniejsze – nad chwilą teraźniejszą.

Niedługie rozdziały, często poświęcone jednemu państwu czy wartemu uwagi zagadnieniu, stanową widoczny dowód na to, jak wiele na tym świecie zdążyła Joanna już zobaczyć. Barwny styl, czasami przeradzający się w prostą relację podróżniczą, częściej zaś będący zwierciadłem jej umysłu, zadziwia, chociaż osoby nie przepadające za życiowymi refleksjami mogą się czuć odrobinę osaczone. Jeżeli więc medytacja, celebracja codzienności czy filozoficzne podejście do świata Was nie kręci – ten tytuł raczej sobie odpuśćcie. Z kolei jeśli szukacie towarzysza wewnętrznej wędrówki, jeżeli marzycie o przemianie i szukacie motywacji – Joanna Wieczorek – Dieng może stać się Waszym mentorem. Bo przemierzając nasz glob przekracza także wiele myślowych granic i zachęca do tego, by wraz u boku Wszystkich barw słońca wyruszyć w przygodę życia razem z nią.

moja ocena: 4/6
wydawnictwo: Edipresse Książki
ilość stron: 376
rok wydania: 2015

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Edipresse Książki. 
 

9 komentarzy:

  1. W taką literacką podróż mogę się wybrać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba jednak nie dla nas :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi bardzo zachęcająco, zwłaszcza, że widzę wzmianki o kulturze Wschodu i wegetarianizmie - moje dwa "koniki" :) świetna recenzja, masz naprawdę płynny, przejrzysty styl pisania, czytałam to z przyjemnością :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazwyczaj się sięgam po tego typu książki, ale ta mnie wyjątkowo zaciekawiła. Tytuł zapisuję na przyszłość i będę miała na uwadze;)

    www.ksiazkoholiczka94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Tą książkę raczej sobie odpuszczę, ale bardzo ciekawa recenzja. Wydaję mi się, że książka znajdzie swoich zwolenników.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  6. Zapowiada się interesująca podróż :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzieci Gwiazd? Interesujące :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Musiała mieć w sobie naprawde duuuzo odwagi. Bardzo chetnie przeczytam te historie, na pewno jest szalenie ciekawa.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Czuję, że książka wpisałaby się w moje gusta, w takim razie muszę koniecznie przeczytać!

    OdpowiedzUsuń