czwartek, 5 listopada 2015

"Dotknięcie nocy" - M. Pierce (e-book)


„Nic nie trwa wiecznie i nic się nie kończy.”

Czy zdarzyło się Wam kiedyś randkować przez internet? Anonimowo, z pozoru bezpiecznie, oddzieleni wirtualną kurtyną ludzie są w stanie pokazywać siebie w sieci od tej strony, której nigdy nie odważyliby się ujawnić w rzeczywistości – stając twarzą w twarz z realną osobą. A jednak człowiek często zapomina o tym, że po drugiej stronie, chociaż nieraz daleko, tak naprawdę siedzi żywa osoba – z krwi i kości, a niewinny romans może przerodzić się w coś o wiele bardziej intensywnego i prawdziwego. Czy można zatem zakochać się w kimś, kogo znamy tylko dzięki jego słowom? Czy przepełnione erotyką dialogi mogą ulec realizacji? Co czulibyście przed spotkaniem z człowiekiem nam bliskim, ale znanym tylko z internetu? Jeżeli chcielibyście wniknąć w życie kobiety i mężczyzny, którzy od niezobowiązującej i anonimowej znajomości przeszli do pełnego namiętności, rzeczywistego dotyku i stworzyli coś prawdziwego, zapraszam do zapoznania się z książką autorstwa M. Pierce – „Dotknięcie nocy”.

Matt, dwudziestoośmioletni mężczyzna, poświęca swój czas tworzeniu powieści, której współautorką jest poznana w sieci Hannah, dziewczyna w rzeczywistości zupełnie mu obca. Niewinność internetowej znajomości skupiającej się wyłącznie na literaturze pęka niczym mydlana bańka w momencie, kiedy w jednym z maili Matt dostrzega jej zdjęcie oddziałujące na jego fizyczny stan w sposób dalece odbiegający od męskiej obojętności. Poruszony atrakcyjnością dziewczyny pisze jej niedwuznaczną wiadomość, a ona - o dziwo – odsyła odpowiedź uaktywniającą erotyczne zakamarki jego umysłu. I tak, błaha z pozoru znajomość przeobraża się w upojny we wrażenia cyberseks, na którym ich relacja się nie zatrzymuje. Matt, przeświadczony o tym, że Hannah to kobieta, której pragnie także w rzeczywistości, postanawia ją odwiedzić. Czy jednak realia okażą się tak atrakcyjne, jak wirtualny świat? Czy rozwijająca się namiętność ma szansę na przetrwanie w momencie, kiedy jedna z osób chowa mający niezwykle ważne znaczenie sekret?

Bohater powieści to mężczyzna będący w stałym związku, mający niemałe dochody i niezwykle barwną wyobraźnię. Jaki zatem ukrywa sekret? Z pewnością nie chodzi tutaj o jego upodobania, czy nękaną koszmarami przeszłość, a raczej wykorzystany talent i profesję, o której Hannah nie powinna się dowiedzieć. Ona z kolei, bardzo atrakcyjna, wyzwolona, odważna i nieobawiająca się stawiania czoła wyzwaniom wie, jak wprawić mężczyznę w stan erotycznego uniesienia. Czy jednak odkrywając dziwną tajemnicę będzie w stanie ją udźwignąć? Kiedy po raz pierwszy dochodzi do spotkania tych dwojga rozwijająca się relacja oparta na fizycznej bliskości nie zapowiada niczego głębszego. Kiedy więc sytuacja przybiera niespodziewany obrót i w grę zaczynają wchodzić uczucia, których nikt w tym związku z pewnością nie oczekiwał, wszystko stanie się o wiele trudniejsze. W jakim zatem punkcie utknie ta znajomość? Czy dzika namiętność wystarczy, by poradzić sobie z wszystkimi problemami? Jak daleko dojdą Hannah i Matt? Czy jest szansa na to, by byli razem?

„Dotknięcie nocy” to bezsprzecznie powieść erotyczna, zabarwiona licznymi scenami wywołującymi w wyobraźniach czytelniczek sztorm uniesień i czerwieniących policzki wrażeń. W wir takiej przygody zabierają nas dwaj narratorzy – Matt i Hannah, którzy prezentując własne perspektywy i spostrzeżenia pozwalają na poznanie całej sytuacji i wyciągnięcie obiektywnych wniosków dotyczących każdego z bohaterów.

źródło
W pierwszej połowie fabuła powieści, trzeba przyznać, ma niezbyt mocny, wręcz słaby zarys, w którym dominuje erotyka pod wszelaką postacią. Poza namiętnymi scenami dzieje się jednak niewiele, co nieco początkowo odrobinę mnie zniechęciło i napędziło sporo obaw dotyczących dalszej treści. A jednak druga połowa z pewnością się obroniła. Przewidywalna i jednostajna akcja nabrała tempa. Zniknęło znudzenie, ustępując miejsca niepewności i ciekawości, co pozwoliło mi cieszyć się smakiem wyczekiwanej namiętności, już nie tak dzikiej, a raczej delikatnej i oszałamiającej.

Erotyk autorstwa M. Pierce to nie tylko kolejny tytuł w obszernym zbiorze światowej literatury, bo bezpośrednio z literaturą ma także styczność cała akcja powieści. Rozgrywa się w jej kręgu, rozpoczynając przygodę bohaterów oraz brutalnie w niej mieszając. O co jednak dokładnie tutaj chodzi? To pozostawiam do rozstrzygnięcia Wam.

Pierwszy tom, wchodzący w skład trylogii „Dotknięcie Ciebie” to ciekawa zapowiedź, która chociaż na początku zasiała w moim umyśle liczne obawy, ostatecznie wywołała pozytywne wrażenia. Ciekawe tylko co pojawi się w kolejnych częściach. Oby nie okazały się one tylko przeciąganiem historii, która mogłaby znaleźć swój ostateczny finał w Dotknięciu nocy.

Na uwagę niewątpliwie zasługuje jednak fakt powiązania bohatera książki z jej autorem. Otóż i jeden i drugi noszą to samo nazwisko. Czyżby M. Pierce przedstawił na kartach powieści swoją własną, autentyczną historię? Być może kiedyś poznamy rozwiązanie tej zagadki. Przynajmniej ja chciałabym mieć takową szansę.

Książkę polecam wielbicielkom pikantnej akcji bogatej w liczne sceny zbliżeń. Więcej tutaj drapieżności niż powolnie stawianych kroków, ponieważ bohaterowie to ludzie pewni swoich pragnień i świadomi stawianych kroków. Jeżeli lubicie takie klimaty oraz interesuje Was zagadkowy M. Pierce – sięgnijcie po ten tytuł. Chociaż dla mnie nie jest to erotyk numer jeden, to jednak uważam, że całość wypadła całkiem dobrze i tę historię będę miło wspominać.

moja ocena: 4/6
wydawnictwo: Amber
ilość stron:  319
rok wydania: 2015

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Amber.
 

7 komentarzy:

  1. Ech, to raczej nie moje klimaty, więc tej pozycji podziękuję. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię czasem sięgnąć po powieść erotyczną, może skuszę się i na tą. Czas pokaże ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Zaciekawiła mnie ta książka, jednak mam małe obawy... Denerwuje mnie, że wydawnictwo Amber nie wydaje serii w całości.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie pamiętam już nawet kiedy czytałam erotyki, ale ten mnie zaintrygował.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami czytam tego typu powieści, ale wobec tej mam jednak pewne obawy i nie jestem przekonana, czy chcę ją przeczytać... ;x

    OdpowiedzUsuń