środa, 1 sierpnia 2018

"Będziesz na to patrzył" - Magda Rem.
Kto chce zaszkodzić idealnej, na pozór, rodzinie?


Do koperty włożono kartkę białą jak śnieg, a mimo to użyto na niej tego samego kroju pisma. Wielki napis bił po oczach:
„BĘDZIESZ NA TO PATRZYŁ!”

Pewnego pięknego dnia przyjechał do mnie kurier i wręczył czerwoną kopertę. List? Zastanawiałam się. W środku nie mogło zmieścić się nic więcej poza jakąś kartką. Nie pomyliłam się. Będziesz na to patrzył! – czarny napis dumnie zdobił biały papier, niosąc ze sobą złowrogi wydźwięk. Czy się przestraszyłam? Niekoniecznie, ale już wtedy wiedziałam, że przyjdzie mi się zmierzyć z intrygującą lekturą. I tak też było. Kilka dni później dotarła do mnie nowa książka Magdy Rem.  Również w czerwonej kopercie. Wydawnictwo Prószyński i S-ka jak zawsze zabłysło ciekawym pomysłem na promocję. To zdecydowanie pobudza apetyt na czytanie.

ZARYS FABUŁY
Marek jest na pozór dobrze prowadzącym się lekarzem. Ma żonę, o którą dba i ukochaną córkę Martę. Ma też niepoprawny romans, który jednak z powodzeniem udaje mu się ukrywać. Ta cicha i kolorowa sielanka trwa, ale przecież wszystko na tym świecie ma swój koniec.

Pewnego dnia mężczyzna otrzymuje anonimowy list z informacją: Będziesz na to parzył! Na co? Marek już wkrótce przekonuje się, że jego kot pada ofiarą szaleńca i bynajmniej nie jeden on znajdzie się na celowniku mordercy. Rozpoczyna się wyścig z czasem.

Kim jest człowiek ukrywający się za złowrogim przekazem kolejnych listów? Dlaczego postanawia zniszczyć Markowi życie?

(NIE)IDEALNA RODZINA
Obraz idealnej rodziny może wzbudzić zazdrość. „Im to się powodzi”, można byłoby rzec, ale ludzie często nie zastanawiają się nad tym, że istnieje coś takiego jak pozory, a te potrafią być mocno kłamliwe. Podobnie jest w rodzinie Marka, dobrego lekarza. Jego żona właśnie otrzymuje ciekawą propozycję zlecenia jako tłumaczka języka tureckiego, a jego córka nie może narzekać ani na deficyt urody, ani inteligencji. Nie brak im zatem ani miłości, ani też pieniędzy. Co zatem poszło nie tak? Dlaczego ktoś postanawia ich dręczyć? Ano ludzie lubią mieć swoje tajemnice, które z czasem mogą wymykać się spod kontroli. Nawet idealna rodzina miewa mankamenty.

TRUP ZA TRUPEM
„Będziesz na to patrzył” to thriller w którym trup ściele się gęsto. Zaczyna się z przytupem (nie licząc kilku pierwszych stron niezrozumiałego wstępu), a potem szkodliwość czynu etapowo nabiera mocy, rozkręca się i zaczyna siać coraz większe zniszczenie. Zabity kot? Przecież taki widok napotykamy na ulicy nieraz. Morderca tym czynem daje się jednak we znaki, finezyjnym pomysłem na śmierć zwierzaka udowadnia, że potrafi być niepoczytalny, wprowadza niepokój i stanowi zapowiedź tego, że może go stać na o wiele więcej.  Jednak nie mogę tutaj mówić o towarzyszącym mi przez cały czas napięciu, co, myślę, było spowodowane niemożnością identyfikacji z głównym bohaterem. Dynamicznie rozwijającej akcji przyglądałam się więc z wielkim zainteresowaniem, faktycznie raptownie przewracając kartki. Jednak bez większych emocji i trzymania kciuków za Marka. Tak dotarłam do finału. A zakończenie nie szczędzi elementu zaskoczenia.


WENDETTA
Zdrada, tajemnice, zemsta. Uważaj na wrogów, bo ci najbardziej niepozorni potrafią wyrządzić najwięcej szkód. Czasami niewielki czyn może zniszczyć komuś życie, a wendetta bywa dla szaleńców satysfakcjonująca. Jest ciekawy motyw, dowód na to, że pozory lubią mylić, jest obrazowo i krwawo, chociaż zabrakło mi tutaj tego przyspieszonego bicia serca. Sam początek stawiał opór, ale kiedy wszystko nabrało koloru i pojawił się pierwszy list, przeszłam przez tę historię zamaszystym ruchem. Pomimo kilku mankamentów uważam, że „Będziesz na to patrzył” to dobry – nieidealny – ale dobry thriller.

wydawnictwo: Prószyński i S-ka
kategoria: thriller/sensacja
ilość stron: 408
data wydania: lipiec 2018

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Prószyński i S-ka.

23 komentarze:

  1. Czuję, że ta książka mogłaby mnie wciągnąć! Jestem ciekawa szczegółów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie koniecznie sięgnij, żeby się przekonać jak to wygląda z bliska.

      Usuń
  2. Wkrótce będę czytać tę książkę.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii. Na pewno wpadnę ją sprawdzić.

      Usuń
  3. Niby wszystko jest w porządku, ale jakoś nie jestem przekonana do tego tytułu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, bywa i tak. Książka nie jest zła, ale też ma swoje wady. Nie będę więc usilnie przekonywać.

      Usuń
  4. Dobrym thrillerem i tak nie pogardzę :) Dopiszę do swojej listy zwłaszcza, że kilka już wcześniejszych opinii mnie do niej przekonało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może akurat trafi w Twoje gusta. To nie jest książka idealna, ale dynamiki akcji tutaj nie brak.

      Usuń
  5. Gdybym dostała taki list to bym się wystraszyła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie można by było... Tym bardziej, że nie zamawiałam do recenzji takiej książki. Ale logo wydawnictwa widoczne na kopercie mówiło samo za siebie :D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Oj tak :) Książka potrafi zaangażować, a już sama promocja wydawnictwa (ta wspomniana kartka wysłana do mnie wcześniej) zachęciła mnie do zapoznania się z nią.

      Usuń
  7. Great post dear!

    http://www.iameleine.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny pomysł na promocję ;). Lubię takie historie, więc chętnie się zapoznam z tą książką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Taki pomysł to w zasadzie nie aż taki wielki koszt, ale jakie rob wrażenie. Od razu chce się poznać taką książkę.

      Usuń
    2. Dokładnie! Szkoda, że tylko niektóre wydawnictwa mają takie fajne pomysły na promocję ;)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Książka jest ciekawa i sporo się w niej dzieje. Ale ma swoje mankamenty :)

      Usuń
  10. Tematyka wydaje się interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I taka właśnie jest. Książka jest ciekawa, choć ma swoje mankamenty.

      Usuń
  11. Fajna, ale czegoś mi w niej brakowało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja. Mnie także się podobała, nie zabrakło dynamiki... ale nie wychwyciłam tutaj tego napięcia i wielkich emocji.

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...