czwartek, 28 października 2021

"Jeśli tylko Ty" - Klaudia Bianek.
Niesłuszny wyrok.

Po książki Klaudii Bianek sięgam wtedy, kiedy potrzebuję literackiego uspokojenia. Jej powieści obyczajowe naznaczone wątkami romantycznymi to były dotychczas raczej słodkie, choć niekoniecznie naiwne historie, płynące wolnym rytmem i dotyczące ludzi, którzy udowadniają, że miłość ma naprawdę magiczną moc. Tym razem w moje ręce wpadła powieść ukryta pod tytułem „Jeśli tylko ty”, która dotarła do mnie dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl. Liczyłam na coś podobnego, raczej schematycznego, ale wypełnionego emocjami, tymczasem im bardziej zagłębiałam się w lekturze, tym bardziej na myśl przychodził mi pewien autentyczny przypadek, jakiemu wszyscy ostatnio mieliśmy okazję się przyglądać. O czym mowa? I czy książka zrobiła na mnie dobre wrażenie? O tym w dzisiejszej recenzji.

poniedziałek, 25 października 2021

"Obca kobieta" - Magdalena Majcher.
Czy mama to zawsze ta, która urodziła?

Jedną z jakże wnikliwie zagłębiających się w umysły swoich bohaterów twórczyń powieści obyczajowych jest Magdalena Majcher. Autorka wielu poczytnych książek czy całych serii, które przybliżają czytelnikom świat bohaterów jakże namacalnych. Takich, w których można dostrzec samego siebie. Jako wierna wielbicielka prozy niniejszej pisarki z wielkim entuzjazmem sięgnęłam po jej kolejną, literacką propozycję ukrytą pod tytułem „Obca kobieta”. Co ty razem zaoferowała mi autorka? Czy była to kolejna historia pełna emocji? O tym chciałam opowiedzieć Wam przy okazji dzisiejszej recenzji.

środa, 20 października 2021

"Złączeni przeszłością" - Cora Reilly.
Przeszłość Dantego i splot zdarzeń.

Jest tylko kilka autorek, po których serie długie niczym Moda na sukces sięgam z równym zainteresowaniem. Tanya Valko z arabskim cyklem, Katarzyna Puzyńska z serią o Lipowie i Cora Reilly, która raczy swoich czytelników sagą o mafijnych rodzinach, w których miłość i brutalność muszą odnaleźć wspólny język i funkcjonować na jednej powierzchni. Szczerze powiedziawszy, gdyby ktoś zapytał mnie o czym są poszczególne tomy niniejszego cyklu, miałabym spory problem. Podobne okładki, podobnie brzmiące tytuły i mnogość bohaterów sprawiają, że traktuję raczej wszystko jako integralną całość. Nadszedł czas na Dantego i Valentinę, którzy robią ukłon w stronę czytelnika w powieści „Złączeni przeszłością”. Cóż takiego autorka przygotowała swoim fanom tym razem?

poniedziałek, 18 października 2021

"Raphael" - Tillie Cole.
Książka nie dla wszystkich, czyli prawdziwy DARK!

Niewątpliwie jedną z najbardziej kontrowersyjnych autorek wciąż pozostaje Tillie Cole. To właśnie spod jej pióra wyszły najmroczniejsze powieści o miłości, jakie miałam okazję przeczytać. Książki, które jakże mocno nagięły granice normalności, nieraz nawet przekraczając je po stokroć. A mimo to proza pani Cole ma w sobie coś niezdrowo przyciągającego. Nie mogłam sobie odmówić zatem nowej powieści Tille, otwierającej cały cykl tytułowany Zabójcze cnoty. Co skrywa „Raphael” z jakże mroczną i tajemniczą okładką? Nie miałam wątpliwości, że czeka mnie niełatwa i mocna historia, ale to, co przeczytałam wywołało autentyczne ciarki na ciele. Zapraszam na recenzję.

piątek, 15 października 2021

"Istny drań" - Caroline Angel.
Zarozumialec, dziwaczka i wspólny projekt.

Po pierwszą książkę Caroline Angel sięgnęłam ze względu na okładkę. Po drugą dlatego, że ta pierwsza zrobiła na mnie całkiem dobre wrażenie. Nadszedł czas na trzeci tom perypetii rodziny Collins, która jakoś tak pozytywnie zapisała się w mojej pamięci, więc nie mogłam wybrać innej opcji, aniżeli zapoznać się z jej dalszymi losami. Autorka każdą część cyklu poświęca jednak innym głównym bohaterom i to się chwali, bo nawet jeśli umykają nam z głowy jakieś  fakty dotyczące poprzednich tomów, niczego szczególnego się nie traci. Ale przechodząc do rzeczy, co słychać u młodszego brata Delii, zwanego Drake? Jeśli mamy tutaj jakichś wielbicielki powieści nurtu New Adult, na pewno powinni na chwilę zagłębić się w lekturze tej recenzji.

poniedziałek, 11 października 2021

"Diabli taniec" - Emilia Szelest.
Rytualne samobójstwo czy masowa zbrodnia?

Jeszcze nie tak dawno nazwisko Emilii Szelest brzmiało dla mnie jakoś tak obco. Tymczasem po przeczytaniu pierwszego tomu serii Bieszczadzkie demony wiedziałam już, że koniecznie będę musiała sięgnąć po więcej. Autorka stworzyła historię z klimatem, tajemnicą i namiętnością, która nie potrzebowała rozbudowanych, pikantnych scen. Ta pobudzała wyobraźnię do działania i to było piękne. Kiedy więc w zapowiedziach wydawnictwa pojawiła się druga część wiedziałam, że będę musiała ją przeczytać. I tak dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl dotarł do mnie „Diabli taniec”. Co kryje się pod okładką? Czy bestsellerowa autorka sprostała moim oczekiwaniom?

niedziela, 10 października 2021

"Panna z Bajki" - Katarzyna Michalak.
W małym domku w lesie rodzi się... miłość.

Fanom polskiej literatury obyczajowej nie trzeba przedstawiać autorki, jaką jest Katarzyna Michalak. Pisarka wydała na świat już pięćdziesiąt bestsellerów, zdobywając topowe miejsca w rankingach sprzedaży i popularności kolejnych powieści. Tym razem długo kazała czytelnikom czekać na swoją kolejną książkę. Kiedy więc pojawiła się „Panna z Bajki” zachwyciła nie tylko samym faktem istnienia, ale również cudowną okładką. Oniemiałam, kiedy publikacja trafiła w moje ręce. Byłam niezmiernie ciekawa tego, cóż tym razem wymyśliła pisarka dla swoich nowych bohaterów. Już wiem i chciałam co nieco Wam o tym opowiedzieć.

czwartek, 7 października 2021

"Lekcja hiszpańskiego 2" - Aleksandra Pakuła.
Destrukcyjna miłość tak łatwo nie odpuszcza.

Przyznaję uczciwie, że sięgając po pierwszą część historii zatytułowanej „Lekcja hiszpańskiego” kierowałam się tylko i wyłącznie okładką. Wszak temat nie zwiastował niczego odkrywczego, liczyłam na lekki i banalny romans, a nieznane mi nazwisko autorki tym bardziej nie niosło ze sobą żadnych wygórowanych oczekiwań.  Jakże wielkie było moje zaskoczenie, kiedy powieść wkroczyła na naprawdę wartościowe tory, a finał skutecznie zachęcił do wypatrywania kolejnej części. Minął pewien czas i przyznam, że zatarł nieco wspomnienie debiutu Aleksandry Pakuła. Kiedy jednak tylko sięgnęłam po kontynuację, a ta miała swoją premierę niedawno, wszystko powróciło. Przed Wami książka o może i mało wyszukanym tytule „Lekcja hiszpańskiego 2”. Czy zaskoczyła mnie równie pozytywnie, co poprzedniczka?

poniedziałek, 4 października 2021

"Kreol" - Meghan March.
Złamał jej serce, teraz powraca...

Gdyby tak urządzić ranking autorów, po których powieści przychodzi sięgać mi najczęściej, niewątpliwie w czołówce znalazłby się Meghan March. Autorka romantycznych i namiętnych treści sypie premierami jak z rękawa. Ani się obejrzałam, a tu kolejna seria do nadrobienia. I choć pojawiły się już jej kolejne tomy, Magnolia dopiero co pozwoliła mi poznać swoje pierwsze wejście. Czy początkowa część zwiastuje udaną historię? Czy znana mi autorka spełniła moje oczekiwania? Wszak wiadomo, że sięgając po dzieła pisarzy popularnych i swojskich, czytelnik miewa już pewne oczekiwania. O tym wszystkim postaram się Wam dzisiaj opowiedzieć. 

piątek, 1 października 2021

"Lovelnk you" - K.N. Haner.
Kim jest Nina i dlaczego zniknęła?

K. N Haner to autorka, której chyba nie trzeba przedstawiać żadnemu, polskiemu czytelnikowi. Jej nazwisko zdobi okładki powieści stających na podium w wielu kategoriach, czy to tych najpopularniejszych, najlepiej sprzedających się czy też najbardziej pożądanych. Autorka niewątpliwie zasłynęła dzięki cyklom mafijnym, chociaż ma na swoim koncie także książki w nieco innej tematyce. Zawsze oscylującej jednak wokół wątków miłosnych. Jakże wielkie było moje zainteresowanie, kiedy w zapowiedziach wydawnictwa Akurat wypatrzyłam „LoveInk You”, historię, której sam tytuł wskazywał na jakże lubiany przeze mnie motyw tatuażu. Czy cała książka zrobiła na mnie dobre wrażenie? O tym opowiem Wam w dzisiejszej recenzji.

wtorek, 28 września 2021

"Mroczna pokusa" - D.B. Foryś.
Ucieczka i domek zaszyty w lesie.

Sięgając po książki niejednokrotnie wiem już czego mniej więcej mogę spodziewać się po konkretnej pozycji. A to ze względu na znajomość pióra autorek, na których książki decyduję się w ciemno mając poczucie czekającej mnie satysfakcji. Znacznie rzadziej, chociaż również mi się to zdarza, czytuję debiuty. Tym jednak razem znalazłam się gdzieś pośrodku, bo pióro pani Foryś, choć przecież popularne, jakoś nie wiązało się z żadnymi skojarzeniami. Czytałam już kiedyś jej książkę, ale dokładnie nie pamiętałam czy zrobiła na mnie bardzo dobre, czy zwyczajnie dobre wrażenie. Bo gdybym była rozczarowana, na pewno bym o tym wiedziała. Jej najnowsza powieść, po raz pierwszy wydana samodzielnie, zdecydowanie skusiła mnie czarem swojej okładki. A dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl, „Mroczna pokusa” znalazła się w mojej biblioteczce. Czy zrobiła na mnie pozytywne wrażenie?

piątek, 24 września 2021

"Egzekucja" - Remigiusz Mróz.
Oskarżony policjant, pijana Chyłka i zaginiony Oryński.

Mówi się, że powieści Mroza wyrastają na rynku literackim jak grzyby po deszczu i coś w tym jest. Autor umiejętnie korzysta ze swojego niebywałego talentu, worka pomysłów i pięciu minut – które z resztą trwają już o kilku lat i nie zanosi się na to, że zbliżają się do końca. Chociaż niektórzy zarzucają pisarzowi obniżenie jakości pisanych treści, ja konsekwentnie sięgam po bestsellery tworzone jego ręką. A już na pewno jeśli chodzi o serię ze znaną prawniczką, Joanną Chyłką na czele. Nadszedł czas na czternasty już tom noszący jakże wymowny tytuł „Egzekucja”. Co czeka na Was na kartach niniejszej części? O tym opowiem Wam w dzisiejszej recenzji.

środa, 22 września 2021

"Eter" - Aniela Wilk.
Mężczyzna o tajemniczym głosie i mrok karkonoskich gór.

Uwielbiam powieści rozegrane z dala od zgiełku miast. W magicznych, małych miejscowościach, które mają swój urok i klimat. Wszystko wskazywało na to, że taką właśnie powieścią będzie „Eter” Anieli Wilk, a że planuję poznać prozę autorki już od jakiegoś czasu, nie mogłam stracić kolejnej okazji. Okładka zapowiadała namiętną historię miłości, w której jakże ludzkie uczucia łączą się z mrokiem i elementami thrillera.  Czy tak też faktycznie było? Dziś zapraszam Was na recenzję powieści o losach dwóch, niezwykłych ludzi, którzy mają dla siebie jakże odmienne plany od tego, co szykuje im los. Czy i mnie przekonała magia prastarych Karkonoszy? O tym postaram się Wam dzisiaj opowiedzieć.

poniedziałek, 20 września 2021

"Przeczucie" - Ludka Skrzydlewska.
Agent FBI, dziennikarka śledcza i voodoo...

Twórczość Ludki Skrzydlewskiej zdecydowanie nie jest mi obca. Autorka przekonała mnie swoim debiutem i tak też trwam przy jej „boku” po dziś dzień, śledząc rozwój jej twórczości, warsztatu i pomysłów. Nie mogłam sobie odpuścić także jej najnowszej powieści, w której zdecydowała się wyjść poza schemat i połączyć romans z thrillerem. Czy się to udało? Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją, a słowem wstępu szepnę, że „Przeczucie” niesie ze sobą dość wyjątkowy, magiczny klimat. Są tu jacyś wielbiciele tajemniczych religii? Będzie się działo.

piątek, 17 września 2021

"Piękne blizny" - Georgia Le Carre.
O mężczyźnie, który budził lęk.

Lubię powieści, w których motyw cierpienia przeplata się z tematem miłości. Kiedy uczucie pomiędzy dwojgiem ludzi jest w stanie przełamać lęk, strach i opór udowadniając, że miłość bywa lekarstwem potrafiącym wyleczyć rany na pozór nie do zagojenia. Kiedy więc w zapowiedziach wydawnictwa Kobiecego wypatrzyłam książkę Georgii Le Carre wiedziałam, że powinnam ją przeczytać. I choć autorka nie była mi znana, zaryzykowałam. Tym sposobem, dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl dotarła do mnie powieść „Piękne blizny”. Czy faktycznie była tak piękna, jak sugerował tytuł? O tym chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć.

wtorek, 14 września 2021

"Szukając nadziei" - Adrianna Klara Kłosińska.
Bo zawsze jest szansa na lepsze jutro.

Piękna, ciepła okładka. Sielski klimat i pozytywna aura bijąca z szaty graficznej. Właśnie to zachęciło mnie do sięgnięcia po najnowszą powieść Adrianny Klary Kłosińskiej pt. „Szukając nadziei”. A mówią, żeby po okładce nie oceniać. Cóż, sama łapię się nad tym, że te atrakcyjne często przyciągają mój wzrok. Z twórczością autorki nie miałam jeszcze do czynienia, więc do powieści podeszłam bez konkretnego oczekiwania i nastawienia. To była dla mnie zupełnie nowa przygoda. Czy udana? Na dzisiejszą recenzję zapraszam zdecydowanie te czytelniczki, które hołdują takim typowo romantycznym, spokojnym historiom z nieprzekoloryzowanymi bohaterami. Wielbicielki książek o miłości niebazującej tylko na namiętności. Być może odnajdziecie tutaj coś dla siebie, ale całość przybliżę Wam za moment nieco dokładniej.

piątek, 10 września 2021

"Miłość w zamkniętej kopercie" - V. Keeland, P. Ward.
Mikołaj latem? W żeńskiej postaci.

Autorski duet Vi Keeland i Penelope Ward już wielokrotnie miał okazję trafiać w moje czytelnicze gusta. Każda kolejna książka pisarek utwierdzała mnie w przekonaniu, że lubię czytać je osobno, ale zdecydowanie także i razem. Nie mogłam więc pominąć najnowszej publikacji wydanej na naszym rynku, „Miłość w zamkniętej kopercie”. Zdziwił mnie tylko motyw przewodni, list do Świętego Mikołaja. Przecież mamy jeszcze lato, a podobne historie cieszą się powodzeniem raczej zimową porą. Ale… no właśnie. Wszystko stało się jasne, kiedy wyszło na jaw iż główna bohaterka powieści przeżyła podobne zaskoczenie. Jakie? I czy książka sprostała moim oczekiwaniom? O tym w dzisiejszej recenzji.

środa, 8 września 2021

"Złamane więzi" - Cora Reilly.
Wielki powrót Kiary i Nino.

Przyznaję szczerze, że ilość wydawanych przez Corę Reilly powieści dotyczących mafii sprawiła, że już trochę pogubiłam się w chronologii zdarzeń dotyczących bohaterów poszczególnych serii. Każdą kolejną książkę zaczynam więc czytać z uwagą i dokładnością, żeby móc się odnaleźć w przedstawionym przez nią świecie. Tym razem przeszło mi sięgnąć po czwarty już tom nowej serii , który okazał się wielkim powrotem znanych już z innego tomu bohaterów. Dlatego to tak istotne, by zaznajamiać się z poszczególnymi częściami w odpowiedniej kolejności. Tych, którzy się na to zdecydowali, a „Złamane więzi” mają jeszcze przed sobą, zapraszam na recenzję.

poniedziałek, 6 września 2021

"Spragnieni, by trwać" - Anna Szafrańska.
A co, jeśli umrę?

Jedną z polskich autorek, których książki biorę w ciemno, jest niewątpliwie Anna Szafrańska. Pisarka już dawno zdążyła wpisać się na moją listę ulubionych, toteż kiedy tylko w zapowiedziach pojawiła się jej kolejna powieść „Spragnieni, by trwać” wiedziałam, że raczej prędzej niż później przyjdzie mi po nią sięgnąć. Nie każdy pisarz potrafi w pozornie proste historie wpleść jakieś wartości. Przemycić tematy, które z książki uczynią lekturę wartą dyskusji i zapamiętania. Anna Szafrańska potrafi to zrobić. Zatem dzięki uprzejmości księgarni  TaniaKsiazka.pl „Spragnieni, by trwać” zawitała u mnie w domu i zdążyła już zaznaczyć w nim swoją obecność. Dziś przychodzę do Was z jej recenzją.

piątek, 3 września 2021

"Rider" - Anna Langner.
Motocykl, wyścigi... Jak w Trzech metrach nad niebem.

Kiedy po raz pierwszy ujrzałam w zapowiedziach powieść „Rider” autorstwa Anny Langner, zahipnotyzowana okładką czułam, że to będzie książka, którą powinnam wpisać na swoją listę. Kiedy zapoznałam się z okładkowym streszczeniem od razu przypomniał mi się film, z którym wciąż łączy mnie emocjonalna więź i sentymenty. „Trzy metry nad niebem”, z Mario Casas w rolach głównych. Dziewczyna z dobrego domu, buntownik dosiadający motocykl i nielegalne wyścigi.  Zacierałam ręce, tym bardziej, że styl autorki jest mi bardzo dobrze znany. Czy książka okazała się tak dobra, jak na to liczyłam? O tym w dzisiejszej recenzji.

środa, 1 września 2021

"Pan Kamienia Wschodu" - Joanna Lampka.
Wielka podróż Księżniczki.

Swoją przygodę z twórczością Joanny Lampka rozpoczęłam od książki dotyczącej Szwajcarii. I już wtedy w jej sposobie przekazu zauważyłam coś, co pozwoliło mi zbudować nić sympatii kierowanej w stronę jej słowa pisanego. Kiedy więc spod ręki autorki wyszły powieści naznaczone nutką fantasy, wiedziałam, że to będą te historie, dla których zrobię wyjątek. I choć od niniejszego gatunku na co dzień stronię, książki Joasi pochłaniam jednym tchem. Tym razem nadszedł czas na kontynuację cyklu Mistrz Gry, a mianowicie drugi tom zatytułowany „Pan Kamienia Wschodu”. Czym tym razem raczy czytelnika autorka? O tym w dzisiejszej recenzji.

poniedziałek, 30 sierpnia 2021

"Oszukany czas" - Kinga Tatkowska.
Powrót po latach i tajemnica teraźniejszości.

Nazwisko Kingi Tatkowskiej chodziło za mną od czasu, kiedy zapoznałam się z jej debiutancką powieścią „Szukając tego”. Bazująca na dialogach historia miłosna zdecydowanie mnie kupiła i dziwiłam się tylko temu, że od tego momentu o autorce było zwyczajnie cicho. Gdzieś tam co jakiś czas zastanawiałam się, czy jeszcze przyjdzie mi o niej usłyszeć. I wreszcie nadszedł ten dzień, kiedy w zapowiedziach wydawnictwa doszukałam się jej kolejnego dzieła. Tak też dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl dotarła do mnie powieść „Oszukany czas”. Czy w równym stopniu spełniła moje oczekiwania? Czy po latach przerwy autorka dopracowała warsztat? O moich wrażeniach dotyczących niniejszej lektury opowiem Wam przy okazji dzisiejszej recenzji.

piątek, 27 sierpnia 2021

"Gorąca sesja" - Kristen Callihan.
Profesjonalistka w opałach.

Pamiętam, jakby to było dziś, że początkowo książki Kristen Callihan robiły na mnie przeciętne wrażenie. Wydawały się być zwyczajnymi romansami, płytkimi historiami, które – owszem – bawiły, ale bez wielkich emocji. Jakiś czas temu jednak pozwoliłam sobie na rozpoczęcie przygody z cyklem Game On, właśnie jej autorstwa i to był zdecydowanie dobry ruch. Taki, który pozwolił mi na odkrycie nieco innej, bardziej wartościowej strony prozy niniejszej autorki. Tym razem nadszedł czas na czwartą część noszącą pikantnie brzmiący tytuł „Gorąca sesja”. Czy taka właśnie okazała się być ta książka? Gorąca? O swoich wrażeniach opowiem Wam w dzisiejszej recenzji.

środa, 25 sierpnia 2021

"Tam, gdzie nie ma końca" - Ewa Pirce, Barbara Staroń.
Historia na godzinę.

Kiedy w zapowiedziach książkowych widzę znane mi nazwisko jakiejś lubianej przeze mnie autorki, od razu zapisuję sobie tytuł tak, by niczego ciekawego nie przegapić. I tak też jest w przypadku powieści, w których na okładce szumnie widnieje Ewa Pirce. Tym razem jednak nie widniała sama. Obok niej pojawiła się Barbara Staroń, a nowa propozycja autorek była niczym innym jak historią stworzoną przez pisarski duet. Tak też dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl dotarła do mnie książka „Tam, gdzie nie ma końca”. Przyznam, że kiedy zobaczyłam jej objętość zaczęłam się trochę obawiać. Tak króciutka pozycja mogła nie spełnić moich oczekiwań, wszak budowanie emocji wskrzeszanych przez bohaterów wymaga czasu. Jak zatem faktycznie było?

poniedziałek, 23 sierpnia 2021

"Dante" - Bethany - Kris.
To kobieta rozdaje tutaj karty.

Nie dalej niż dwa tygodnie temu miałam okazję zaczytywać się w drugiej części serii Filthy Marcellos pt. „Giovanni”. Po rewelacyjnym pierwszym tomie poczułam delikatne rozczarowanie kolejnym, dlatego też z niemałą ciekawością i nutą niepewności sięgałam po trójkę noszącą imienny tytuł „Dante”. Tym razem autorka zabiera czytelnika na przygodę u boku bohaterów dość niestereotypowych i dających się we znaki, choć przyznaję uczciwie że miałam już raz do czynienia z kombinacją związku złożonego z jeszcze mocniejszych charakterków wnoszących we wzajemną relację bombę cech. Jak zatem było tym razem i czego możecie spodziewać się po tej książce? O tym w dzisiejszej recenzji.

piątek, 20 sierpnia 2021

"Z innej bajki" - Caroline Angel.
Wyprawa do Barcelony.

Zarówno pierwszy, jak i drugi tom o rodzinie Collins autorstwa Caroline Angel przyciągnął mnie swoją okładką. Przyznaję otwarcie, jestem pod tym względem sroką, która lubi otaczać się pięknymi, graficznymi perełkami. Widniejąca na samym przedzie wzmianka o sześciu milionach odsłon na Wattpadzie niezupełnie wpłynęła na mój zapał, bo to z jednej strony imponujący wynik, z drugiej miałam okazję spotkać się już z jakościowo doprawdy różnymi historiami pojawiającymi się na niniejszej stronie. Historiami, które znalazły się potem na papierze. Zatem bez wielkich oczekiwań czy obaw zabrałam się za poznawanie losów kolejnych bohaterów, którzy wyszli spod pióra autorki. Jakie tym razem zrobili na mnie wrażenie?

czwartek, 19 sierpnia 2021

"Giovanni" - Natasha Knight.
Tym razem, coś poszło... nie tak.

Natasha Knight jest jedną z tych autorek, po której książki sięgam w ciemno. I choć bryluje w dość powszechnym i oklepanym już podgatunku powieści obyczajowych, jaką stanowią romanse mafijne, nie waham się zagłębić w losach bohaterów tworzonych jej ręką. Mam na swoim koncie parę literackich przygód z tytułowymi mężczyznami cyklu jej autorstwa, takimi jak chociażby Killian czy Salvatore. Nadszedł czas na „Giovanni”. Czy to była kolejna udana historia? Ja już wiem, ale dzisiaj chciałam Wam co nieco na ten temat opowiedzieć.

środa, 18 sierpnia 2021

"Forever my Saint" - Monica James.
Kogo poświęci Willow?

Początek serii z Saintem Moniki James rozpoczął się dość niefortunnie. Wygórowane oczekiwania rozbudzone zapowiedziami w konfrontacji z lekturą dały połowiczne zadowolenie. Jednak druga część, kontynuacja, zdecydowanie poprawiła moją opinię na temat prozy autorki, a książka zaabsorbowała mnie do tego stopnia, że naprawdę cieszyłam się na trzeci tom. Dzięki uprzejmości wydawnictwa Kobiece dotarła do mnie „Forever my Saint. Jakie powieść zrobiła na mnie wrażenie? Czy jakościowo bliżej jej do części pierwszej czy drugiej? O tym chciałam opowiedzieć Wam przy okazji dzisiejszej recenzji.

wtorek, 17 sierpnia 2021

"Dzwony o zmierzchu. Wbrew wszystkiemu" - Małgorzata Garkowska. // Pożądanie czy stateczność? Rodzina czy ambicje?

Ta książka dotarła do mnie w otoczeniu pięknych dodatków, które skutecznie rozbudziły we mnie chęć odkrycia historii ukrytej pod okładką. Pudełko z herbatą, klimatycznymi obrazkami i tajemniczym listem. Zapowiadała się wyjątkowa powieść, choć wygórowane oczekiwania bywają czasami wyzwaniem. „Dzwony o zmierzchu. Wbrew wszystkiemu” pozwoliła mi zatem spędzić w swoim towarzystwie ostatnich parę godzin. Powieść niezamknięta w ramach jednego gatunku, z historią miłosną jakże odbiegającą od słodyczy i banału. Co jeszcze przygotowała czytelnikom Małgorzata Gargowska? O tym w dzisiejszej recenzji.

niedziela, 15 sierpnia 2021

"Chwyć mnie" - A.L. Jackson.
Przestrzegał ją przed tymi uczuciami.

Jako jedna z niewielu recenzentek nie podzieliłam entuzjazmu pierwszym tomem serii Falling Stars autorstwa A.L. Jackson. Historia nie była zła, ale też niczym mnie nie zaskoczyła i okazała się być po prostu banalnym romansem, takim, jakich wiele. Z dość sceptycznym nastawieniem podeszłam zatem do lektury drugiej części cyklu, pt. „Chwyć mnie”. Sporo zdradzę na początek pisząc, że byłam książką zaskoczona, ale chyba takim słowem powinnam rozpocząć pisanie tej recenzji. Co tym razem zafundowała mi autorka? Spieszę z wieściami.

piątek, 13 sierpnia 2021

"Jesteś dla mnie wszystkim" - Beata Majewska.
Kontrakt, pierścionek i powracający eksi.

Beata Majewska, autorka poczytnych romansów, to jedna z tych pisarek, które potrafią tworzyć i z domieszką sensacji i z dużą porcją erotyki. To już wiedzą wszyscy, którzy sięgają po jej powieści. Okazuje się jednak, że całkiem sprawnie wychodzi jej także tworzenie książek, w których pojawia się humor. Oj tak, i tutaj mam na myśli całkiem świeżą dylogię, a konkretnie drugi jej tom „Jesteś dla mnie wszystkim”. Co to za historia? Dla kogo? Czy mnie usatysfakcjonowała?  O tym w dzisiejszej recenzji.

środa, 11 sierpnia 2021

"Giovanni" - Bethany - Kris.
Łamie zasady, ale tej złamać nie może.

Romanse mafijne wylęgające się od jakiegoś czasu jak grzyby po deszczu sprawiły, że musiałam dokonać bardzo ostrej selekcji autorek, po których powieści niniejszego podgatunku sięgam. W innym wypadku miałabym poważny przesyt tematem, a do tego całkowity brak czasu na powieści oferującej inną tematykę. Jedną z pisarek, które książkami o mrocznych capo jeszcze mnie kupują, jest Bethany – Kris. I dziś przychodzę do Was z paroma zdaniami na temat drugiego tomu o braciach Marcello pt. „Giovanni”. Jak w moich oczach spisał się ten, któremu przyszło odgrywać rolę czarnej owcy?

wtorek, 10 sierpnia 2021

"Życie do zwrotu" - Elżbieta Rodzeń.
Syn, którego nigdy nie było.

Jedną z polskich autorek, które tworzą historie chwytające za serce, jest Elżbieta Rodzeń. Jej powieści, choć pojawiające się na rynku wydawniczym w swoim, niespiesznym tempie, zawsze trafiają na moje listy. Teraz, po dość długiej przerwie od prozy tej autorki, udało mi się sięgnąć po „Życie do zwrotu” wydaną nakładem wydawnictwa PASCAL. Słowem wstępu rzeknę tylko tyle, że tym razem przyszło mi się zmierzyć z historią, w której wątek romantyczny przeplata się z tematami trudnymi i wartymi przedyskutowania. Jeśli zatem lubicie książki, które oprócz rozrywki fundują także konsternację i wprawiają w stan zadumy, koniecznie zapoznajcie się z moją recenzją byście mogli wiedzieć, czy warto po niniejszy tytuł sięgnąć.

sobota, 7 sierpnia 2021

"Chore śfirusy" - Tillie Cole.
Najbardziej brutalny dark romans jaki czytałam!

Twórczość Tillie Cole nie jest mi znana od dziś. Miałam okazję poznać już delikatną i romantyczną duszę autorki oraz wprost przeciwnie – mroczną twarz jej prozy, w której pisarka realizowała wizje dramatyczne i pomieszane z odważnym, erotycznym obrazem. Tym razem przyszło mi sięgnąć po ukrytą pod zabawnie brzmiącym tytułem „Chore świrusy” historię, która w mojej opinii jest mocnym przekroczeniem granic. Jakich? Cóż takiego zaserwowała czytelnikom Tillie Cole? Na tą recenzję koniecznie zapraszam fanów pisarki, romantyczki, ale i te osoby, które trzymają się z dala od ckliwych klimatów. Podpowiem Wam kto powinien się tej książki wystrzegać, a komu na pewno jest ona pisana. Dosłownie!

piątek, 6 sierpnia 2021

"Decydujące starcie" - Meghan March.
Musi przegrać walkę... Ale wtedy przegra wszystko.

Przyznaję uczciwie, że w książkowych seriach zdarza mi się gubić. Zwłaszcza, kiedy na kolejne tomy danego cyklu wydawnictwo każe długo czekać. Bywa, że zapominam już o czym były poprzednie części i tym samym tracę przyjemność z pełnego angażowania się w treść kontynuacji. Nie powiem jednak tego o najnowszej trylogii Meghan March Gabriel Legend, gdyż wydawnictwo Editio Red sprawnie dotrzymało tempa utrzymując zdrowy poziom zainteresowania i rozsądne przerwy pomiędzy kolejnymi tomami. Teraz miałam okazję stanąć oko w oko z wielkim finałem wspomnianego cyklu, noszącym tytuł „Decydujące starcie”. Jak było? O tym w recenzji.

środa, 4 sierpnia 2021

"Jego wysokość" - Beata Majewska.
Co się dzieje, kiedy pożąda arabski książę?

Zdaje się, że jeśli chodzi o literaturę obyczajową, a konkretnie o romanse, zostały już wyczerpane wszystkie konfiguracje bohaterów. Byli szefowie podkochujący się w swoich sekretarkach, sportowcy podbijający serca dziennikarek czy ci spod ciemnej gwiazdy zmieniający się dla dziewczyn żyjących w pełnej zgodzie z własnym sumieniem. A już na pewno była mafia, bo zdaje się, że historie rozegrane w takim właśnie środowisku wiodą dzisiaj prym. Beata Majewska postanowiła uderzyć w nieco inne tony i tym sposobem przygotowała dla swoich czytelniczek prawdziwą bombę. Polka i książę z Dubaju. Co Wy na to? Dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl mam przyjemność zrecenzować dla Was „Jego wysokość”. Ciekawi moich wrażeń? Zapraszam do lektury recenzji.

poniedziałek, 2 sierpnia 2021

„Pocałunek gwiazdy” A.L. Jackson.
Ładna okładka. I to by było na tyle.

Znacie ten stan, kiedy widzicie okładkę powieści i wiecie, że koniecznie musicie pod nią zerknąć? Tak właśnie miałam, kiedy po raz pierwszy rzuciła mi się w oczy książka „Pocałunek gwiazdy” autorstwa A.L. Jackson. Wielkie otwarcie nowego cyklu budziło nadzieję na naprawdę udaną lekturę. I wreszcie zasiadłam do książki, mając po raz pierwszy od dawna chwilę dla siebie w samym środku dnia! Entuzjazmowi nie było końca. Ale… ku mojemu zdziwieniu powieść okazała się nieco inna od moich wyobrażeń. Czy mam na myśli gatunek? Wyjście poza schemat? A może jakość treści? O tym, czy warto poświęcić jej czas opowiem Wam w dzisiejsze recenzji.

sobota, 31 lipca 2021

"Uważaj, czego pragniesz" - Anna Szafrańska.
Kim są ONI? Ależ to było dobre!

Jest parę polskich pisarek, które swoją twórczością w stu procentach zdążyły przekonać mnie co do swojego stylu. Kilka takich, których książki biorę po prostu w ciemno. Jedną z nich bez dwóch zdań jest Anna Szafrańska, więc kiedy tylko wypatrzyłam w zapowiedziach jej kolejną publikację, wiedziałam, że będę musiała ją poznać. Hipnotyzująca, niezwykła okładka, ostrzegawczy tytuł i polecajka Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, która wspomina o innej odsłonie prozy Anny Szafrańskiej. Dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl dotarła do mnie „Uważaj, czego pragniesz”. I dziś mam przyjemność napisać Wam o niej parę słów.

piątek, 30 lipca 2021

"Czułe podróże" - Fabisińska, Majcher i inni.
Antologia w sam raz na wakacje.

Choć niewątpliwie jestem fanką dłuższych form literackich i z opowiadaniami nie zawsze jest mi po drodze, od czasu do czasu sięgam po antologie pisane ręką lubianych przeze mnie autorek. Tak też nie mogłam sobie odpuścić książki „Czułe podróże” wydanych nakładem wydawnictwa PASCAL. Publikacji pełnej wakacyjnego, lekkiego klimatu, ale także iście ludzkich emocji, nie zawsze tych przyjemnych. Sześć autorek, sześć bohaterek i sześć różnych wersji miłości. A może nawet więcej. Macie ochotę zerknąć pod okładkę? Zatem zapraszam na mały zarys treści.

czwartek, 29 lipca 2021

"Nie zadzieraj z nim" - K. Bromberg.
Ponowne spotkanie i służbowe cele. Ale czy tylko?

W książkach K. Bromberg zawsze odnajduję to, czego oczekuję od lekkiego romansu. Jest rozrywka, pikanteria, nutka dramy i oczywiście bohaterowie, którzy potrafią wywołać emocje. I choć powieści pisarki są wyzbyte wielkiej głębi i oscylują raczej wokół słodkich tonów, od czasu do czasu czegoś takiego przecież szukamy. A K. Bromberg potrafi nam to dać. Dziś nadszedł czas na recenzję jej nowej książki pt. „Nie zadzieraj z nim”. Powieść jest wielkim otwarciem serii Bezwzględna gra. Czy warto dać jej szansę? Na dzisiejszą recenzję zapraszam wszystkie fanki romansów sportowych.

środa, 28 lipca 2021

"Teraz twój ruch" - Kristen Callihan.
Facet bez doświadczenia, czyli mała zamiana ról.

Romanse sportowe bywają oklepane. On znany i rozchwytywany, szalejący z kobietami na prawo i na lewo. Ona nieco w cieniu, znienacka podbijająca jego serce. Kristen Callihan przychodzi do czytelnika właśnie ze sportowym romansem. Ale uwaga, tym razem to coś nowego. Dlaczego? A co powiecie na małą zamianę ról? I nie chodzi tutaj o to, że to bohaterka jest gwiazdą sportu. Tajemniczy wstęp? Zatem zapraszam Was do zapoznania się z moją recenzją. Zerknijcie na chwilę cóż takiego skrywa „Teraz twój ruch”.

poniedziałek, 26 lipca 2021

"Angry God" - L.J. Shen.
Hate-love w mocnej odsłonie. I piękno sztuki w tle.

Nie napiszę nic odkrywczego stwierdzając, że L.J. Shen to jedna z lepszych autorek tworzących romanse, będąca gwarantem udanej lektury. Pisarka już od dawna zbiera pozytywne opinie polskich czytelniczek, a bohaterowie tworzeni jej ręką należą do tych, którzy zapadają w pamięć. Tym razem nadszedł czas na „Angry God”, która dotarła do mnie dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl. To trzeci tom serii All Saints High, jednak książka spokojnie może funkcjonować jako samodzielna historia. Czy i tym razem autorka sprostała wysoko zawieszonej poprzeczne mojego oczekiwania?

piątek, 23 lipca 2021

"Martwiec" - Katarzyna Puzyńska.
Czy dziewczyna została pochowana żywcem?

Nie od dziś otwarcie przyznaję, że dla mnie królową kryminału polskiego i zagranicznego jest właśnie Katarzyna Puzyńska. Jestem z jej książkami od samego początku i jak dziś pamiętam, kiedy przyszło mi recenzować dla wydawnictwa Prószyński i S-ka jej pierwszą powieść pt. „Motylek”. Już wtedy wiedziałam, z resztą nie tylko ja, że szykuje się nam autorka wysokiej klasy, a Katarzyna już tylko udowadniała, że może być jeszcze lepsza, i lepsza, i lepsza. Tym sposobem dotarliśmy do trzynastego tomu sagi Lipowo. Tym razem noszącego tajemniczy tytuł „Martwiec”. Czym tym razem zaskoczy czytelnika pisarka? Postaram się Wam co nieco na ten temat opowiedzieć.

"Lekcja hiszpańskiego" - Aleksandra Pakuła.
Przemoc i rany, które nie chcą się goić.

Nie sztuką jest napisać romans, w którym banał ściga się z banałem. Prawdziwy kunszt to stworzenie historii, która coś po sobie pozostawi. Która oprócz wydźwięku stricte związanego z rozrywką, poniesie ze sobą jakiś przekaz. Sięgając po powieść „Lekcja hiszpańskiego” nieznanej mi dotąd autorki, Aleksandry Pakuła, miałam otrzymać jedną z nich. Książka miała okazać się głosem kobiet, które nigdy nie mogły go mieć. Tych, które albo bały się zawołać o pomoc, albo też wołały zbyt cicho. Czy tak faktycznie było? Co kryje się za całkiem apetyczną okładką? O tym w dzisiejszej recenzji.

czwartek, 22 lipca 2021

"Chłopak na zawsze" - Tijan.
Co ich łączy, a co dzieli?

Jedną z popularniejszych autorek tworzących książki w klimacie New Adult, jest Tijan. Przyznam szczerze, że jak dotąd udało mi się przeczytać większość jej powieści, choć nie wszystkie. Pisarka ma w swoim dorobku wiele tytułów, a ostatnimi czasy rynek dość gęsto ścieli się kolejnymi propozycjami, które wyszły spod jej pióra. Tym razem nadszedł czas na „Chłopak na zawsze”, powieść, która dotarła do mnie dzięki uprzejmości wydawnictwa Kobiecego. Jakie historia zrobiła na mnie wrażenie? Chociaż mniej więcej wiedziałam czego po autorce mogę się spodziewać, tym razem było to dla mnie coś raczej nowego.

wtorek, 20 lipca 2021

"Matteo" - Marta Zbirowska.
Za dużo, za mało... Coś nie wyszło.

Czasami mam wrażenie, a właściwie jestem tego w większości pewna, że powieści mafijne pod względem powiewu świeżości już się wyczerpały. Wszystko na przysłowiowe jedno kopyto, takie samo. Zapoznawszy się ze streszczeniem powieści Marty Zbirowskiej pt. „Matteo” liczyłam na coś nieco innego. Utracona pamięć, zaginiona córka… zapowiadał się intrygujący wątek poboczny skłaniający mnie do sięgnięcia po niniejszy tytuł. Czy to była dobra decyzja? Na wstępie szepnę Wam tylko tyle, że serdecznie zapraszam do zapoznania się z moją recenzją ponieważ może podratować Wasz budżet.

poniedziałek, 19 lipca 2021

"Scarlett. Gabriel Legend #2" - Meghan March.
Wielkie rozstanie i wielki powrót.

Czy to mogło się udać? Księżniczka Manhattanu, która dorastała w złotej klatce i nigdy nie narzekała na brak pieniędzy nie mogła tak bez przeszkód zakochać się w facecie spod ciemnej gwiazdy. W królu podziemia, który ciągnie za sobą mroczną przeszłość wykraczającą poza granice prawa. W pierwszym tomie serii Gabriel Legend autorka Meghan March zafundowała czytelnikom obraz burzliwego romansu, który zakończył się w sposób niepozwalający odpuścić sobie kontynuacji. A już na pewno nie tym, którzy zaangażowali się w miłosne relacje głównych bohaterów. Nadszedł zatem czas na „Scarlett”. Jak prezentuje się druga część cyklu?

środa, 14 lipca 2021

"Midnight Chronicles. Magia krwi" - Kneidl, Iosivoni.
Powrót wampira i powrót uczuć.

Miałam już okazję czytać powieści Laury Kneidl, miałam także przyjemność recenzować książki Bianki Iosivoni. Każda z autorek wniosła w świat literatury emocje i poruszające historie, stąd kiedy dowiedziałam się, że zdecydowały się na duet, nie mogłam sobie odpuścić szansy poznania ich nowej propozycji. I tak też udało mi się sięgnąć po pierwszy i teraz drugi już tom serii Midnight Chronicles, pt. „Magia krwi”. Czy kontynuacja okazała się warta uwagi? Cóż tym razem przygotowały nam pisarki? O tym w dzisiejszej recenzji.

wtorek, 13 lipca 2021

"Księga tęsknot" - Sue Monk Kidd.
Uzupełniona luka w wielkiej historii świata.

Sięgając po powieści Sue Monk Kidd nigdy nie wiem, czego się mogę spodziewać. Jej książki są tak bardzo zróżnicowane pod względem tematyki, że każda stanowi dla mnie wyzwanie i każda niesie ze sobą jakieś morały. Ale to, co cenię w jej prozie najbardziej, to oryginalność. Z taką wizją sięgnęłam po najnowszą publikację autorki pt. „Księga tęsknot”. Wedle streszczenia miałam przenieść się w przeszłość, do 16 roku n.e. i poznać wyjątkową bohaterkę Anę. Przyznam szczerze, że kiedy zorientowałam się na jaką przygodę tym razem zaprosiła mnie autorka, po prostu pozostałam bez słowa.

poniedziałek, 12 lipca 2021

"Fallen Saint" - Monica James.
Porwana w konfrontacji z dwoma mężczyznami.

Pierwszy tom serii z Saintem na czele wywołał we mnie dość ambiwalentne uczucia. Przyznam, że miałam względem historii wygórowane uczucia, liczyłam na powiew świeżości, tymczasem otrzymałam bardzo stereotypową opowieść o porwaniu, oprawcy i niespodziewanej, namiętnej fascynacji. Nie byłam jednak jakoś mocno zawiedziona, stąd postanowiłam otworzyć się na kontynuację. Byłam bardzo ciekawa cóż takiego ma mi do zaoferowania Monica James w kolejnej części. Dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl dotarła do mnie „Fallen Saint” i muszę powiedzieć, że bardzo mnie zaskoczyła. Pod jakim względem? O tym w dzisiejszej recenzji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...