sobota, 15 maja 2021

"Powiedz, że zostaniesz" - Beata Majewska.
Wielki finał. Bo dla miłości nie ma przeszkód.

Beata Majewska, polska autorka znana z mniej czy bardziej pikantnych powieści o miłości, idąc z duchem czasu i mody wydała na świat cykl z motywami gangsterskimi. Jako jej wierna czytelniczka miałam okazję zapoznać się z wszystkimi jego częściami, nie mogłam odpuścić sobie więc także czwartej, która wieńczy całą serię, przynosząc odpowiedzi na dręczące czytelnika pytania. Zatem bez wahania sięgnęłam po „Powiedz, że zostaniesz” zastanawiając się nad tym, czym pisarka będzie jeszcze w stanie mnie czymś zaskoczyć. Jestem już po lekturze i dziś chciałam się podzielić z Wami paroma zdaniami na jej temat.

czwartek, 13 maja 2021

"Layla" - Colleen Hoover.
Czy w obliczu zmian ta miłość przetrwa?

Jedną z moich ulubionych autorek numer jeden od dawien dawna jest niezmiennie Colleen Hoover. Jej książki jak  mało które uderzają w moje czułe punkty, budzą namacalne emocje i sprawiają, że bohaterowie kreśleni jej ręką doprawdy ożywają w mojej głowie. Po jej powieściach już nieraz zaliczałam potężnego, książkowego kaca. Autorka każe jednak na siebie długo czekać. Może właśnie dlatego jej powieści są przemyślane i tak chwytliwe. Tym razem, dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl miałam okazję sięgnąć po jedną z jej najnowszych książek pt. „Layla”. I słowem wstępu powiem tylko tyle, że to zupełnie inna historia od tych, które miałam okazję dotąd czytać. Zapraszam na recenzję.

wtorek, 11 maja 2021

"Cisza. Wiersze zebrane" - Anna Wirowska.
Patronat medialny.

Życie nabiera rozpędu, a my każdego dnia urządzamy za czymś pogoń. Za pieniądzem, za sukcesem, za sławą, za czasem. A czas, paradoksalnie, ucieka nam przez palce pozostawiając często z tym, co powierzchowne, płytkie i co na chwilę. Czasami zatem warto siąść w skupieniu i pomyśleć nad tym, co naprawdę ważne. Pozwolić sobie na chwilę zadumy u boku własnych refleksji i spostrzeżeń pozwalających wyciągnąć jakieś głębsze wnioski. A nie ma nic lepszego jeśli chodzi o nostalgiczny i pełen zadumy nastrój aniżeli poezja, stara jak świat, krocząca gdzieś tyłu, za nami, czasami spychana na boczny tor, a jednak wciąż aktualna. I ja miałam okazję pokłonić się nad nią na chwilę, a wszystko dzięki tomikowi Anny Wirowskiej pt. „Cisza. Wiersze zebrane”.

sobota, 8 maja 2021

"Bez planu B" - Wioletta Piasecka.
Co nam przynosi prawdziwe szczęście.

Los bywa przewrotny, szczęście kruche, a fortuna jest czymś, czego nie można brać sobie za pewnik. Kiedy często ślepo gonimy za sukcesem zapominamy o tym, że życie to pasmo sukcesów i porażek, więc nie warto robić wszystkiego po trupach, bo w momencie upadku nie będzie nam miał kto podać pomocnej dłoni. Takim wstępem zabieram Was do lektury mojej recenzji powieści „Bez planu B” Wioletty Piaseckiej. Książki, która w absorbujący, ale i niezwykle mądry sposób opowiada o losach dwóch przyjaciółek pochłoniętych pracą w korporacji. Szukacie powieści obyczajowej rozegranej w naszych polskich klimatach? Wywożonej pod kątem słodkości i goryczy oraz takiej, która na pewno potrafi zaskoczyć przebiegiem fabuły? Zatrzymajcie się zatem na moment przy tym tytule.

czwartek, 6 maja 2021

"Gorąca zagrywka" - Charoltte Mils.
Tajemnice, brak rozmowy i ... moja pomyłka.

To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Charlotte Mils. Szczerze powiedziawszy zdążyłam zapomnieć, że zamówiłam dla siebie tę książkę, stąd leżała na półce i grzecznie czekała na swoją kolej, a ja wcale nie miałam zamiaru przepuścić jej w kolejce. Tym bardziej, że to drugi tom, a ja nie doczytawszy informacji nie miałam okazji sięgnąć po jedynkę. Sugestywna, pełna żaru okładka, jednoznaczny tytuł i dzika namiętność wspomniana w haśle widniejącym tuż pod całującą się parą. Stuprocentowy romans – to pierwsze co przyszło mi do głowy. Czy słusznie? Czy powieść czymś mnie zaskoczyła i czy spełniła moje oczekiwania?

wtorek, 4 maja 2021

"Upadek Legendy" - Meghan March.
Porwana przez pomyłkę.

Lekkie, pikantne, odprężające i czerwieniące policzki książki to już chyba znak rozpoznawczy powieści autorstwa Meghan March. W poszukiwaniu romansów, warto zapoznać się z jej twórczością, a jej oferta zawiera całą gamę różnorodnych tytułów, często budujących kilkutomowe serie. Tym razem nadszedł czas na nowy cykl zatytułowany Gabriel Legend. W ciągu paru ostatnich godzin miałam przyjemność spędzić czas z otwierającym go tomem – „Upadek Legendy”. O czym jest? Czy okazuje się być intrygującym początkiem przygody, a może tym razem propozycja pani March mnie rozczarowała? O tym opowiem Wam w dzisiejszej recenzji. 

niedziela, 2 maja 2021

"Żelazna kraina" - Holly Black.
Koronowanie i dawna ukochana.

Choć nie jestem wielką fanką literatury fantasy, zdecydowanie cenię sobie książki Holly Black, która wije akcję swoich powieści wokół środowiska elfów, trolli i innych magicznych istot. Jej książki   okazują się dla mnie przyjemną odskocznią od życiowej prozy, stąd też kiedy tylko wydawnictwo Jaguar publikuje zapowiedzi jej kolejnych tytułów, ochoczo głoszę się po egzemplarz  dla siebie. Tym razem nadszedł czas na trzeci tom serii Elfy Ziemi i Powietrza, pt. „Żelazna kraina”. Wspominałam już ostatnio, że nie jest to mój ulubiony cykl autorki, to jednak Holly Black kolejny raz wzbudziła moje zainteresowanie. Co słychać w świecie Dworu Termitów?

piątek, 30 kwietnia 2021

"Relacja (poza)służbowa" - Małgorzata Smolec.
A miało być tak pięknie...

Czytelnicy śledzący moje social media zdążyli już zapewne zauważyć, że niezwykle rzadko zdarza mi się wystawiać negatywne opinie na temat książek, zwłaszcza tych tworzonych przez rodzimych autorów. Być może dlatego, że jako autor sama zdaję sobie sprawę z tego, jak wiele trudu wkłada człowiek w tworzenie danego dzieła i jak sporo czasu oraz wyrzeczeń kosztuje niniejszy projekt. Czasami jednak napotykam takie historie, dla których nie mogę zrobić wyjątku, a to ze względu na zaufanie, które cenię pośród obserwatorów wierzących w prawdziwość moich opinii. Dlaczego taki wstęp? Ano niestety dlatego, że książka, którą chcę Wam dzisiaj przedstawić, okazała się moim wielkim rozczarowaniem. A miało być tak pięknie….

czwartek, 29 kwietnia 2021

"Dance, sing, love. Choreografia uczuć" - Layla Wheldon.
Długo wyczekiwany finał.

Trylogia Dance, sing, love długo pozostawała niedomknięta. Autorka wyznała, że to ze względu na jej osobiste problemy, co oczywiście należy uszanować. I choć nie lubię robić długich odstępów pomiędzy kolejnymi tomami serii, bo po drodze tracę z pamięci wiele istotnych szczegółów dotyczących fabuły, w tym wypadku generalny schemat historii wcale mi się nie „rozjechał”. Po trzecią część sięgnęłam wygłodniała i z niemałą ciekawością. Do dziś pamiętam uczucia towarzyszące mi przy czytaniu pierwszego i drugiego tomu, skojarzenia z popularnymi filmami o tańcach, w których główną rolę odgrywał Channing Tatum. Czy „Choreografia uczuć” nie straciła swojej werwy i pozostała na poziomie poprzedniczek? O tym w dzisiejszej recenzji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...