piątek, 30 września 2022

"Za każdym razem" - Agata Czykierda - Grabowska.
Wielka miłość i duże wyzwanie.

Agata Czykierda – Grabowska to mój pewniak jeśli chodzi o polską literaturę obyczajową, a konkretnie o powieści z wątkiem romantycznym. Pamiętam, że to historia spisana właśnie jej ręką wprowadziła mnie w klimaty polskiego New Adult, bo dotąd czytywałam raczej powieści zagranicznych pisarek. Wiernie towarzyszę jej prozie aż po dziś dzień, więc nie mogłam sobie odpuścić najnowszej perełki ukrytej pod tytułem „Za każdym razem”. Niedługa, ale wartościowa. Lubicie takie książki? Jeśli chcecie dowiedzieć się na jej temat czegoś więcej, zapraszam na recenzję.

czwartek, 29 września 2022

"Południowe sztormy" - Brittainy C. Cherry.
Poczucie winy i różne oblicza miłości.

Wymieniając ulubione zagraniczne pisarki, za każdym razem w moich osobistych rankingach pada nazwisko Brittainy C. Cherry. Do dziś pamiętam emocje towarzyszące mi podczas czytania powieści „Kochając pana Danielsa” czy też w trakcie poznawania serii Żywioły, swoją drogą, wszystkie te książki doczekały się teraz wznowienia dzięki wydawnictwu NieZwykłemu. Ja jednak, z racji iż doskonale te historie pamiętam, sięgnęłam po „Południowe sztormy”, pierwszy tom zupełnie nowego cyklu zatytułowanego „Kompas”. Czy to powieść na miarę innych książek autorki? O tym chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć.

wtorek, 27 września 2022

"Król popiołów" - Ludka Skrzydlewska.
Pani detektyw na tropie niewygodnego śledztwa.

Jedną z autorek, po których książki sięgam w ciemno, jest Ludka Skrzydlewska. Miałam okazję przeczytać wszystkie jej wydane dotychczas powieści i wiem już czego mogę spodziewać się po jej prozie. Choć nie ukrywam, że w każdej powieści czyha na mnie jakieś małe, pozytywne oczywiście, zaskoczenie. Bywały książki słabsze i mocniejsze, byłam więc ogromnie ciekawa do jakich będzie zaliczać się „Król Popiołów”, czyli ta najnowsza. Teraz już wiem i dziś przychodzę do Was z recenzją. Wszystkie wielbicielki niebezpiecznych romansów zapraszam na pokład.

niedziela, 25 września 2022

"Mów do mnie" - Michalina Kowolik.
Chce tylko słyszeć jego głos.

Raczej po zdecydowaną większość książek, które mam okazję ostatnio czytać, decyduję się sięgnąć ze względu na nazwisko autora. Mam wielu tych sprawdzonych, a co za tym idzie, nie mogę narzekać na czytelniczą nudę. Od czasu do czasu robię jednak wyjątki i niewątpliwie jednym z nich okazała się autorka, której powieść miałam szansę ostatnio przeczytać. Mowa o Michalinie Kowolik. Jak to się stało, że sięgnęłam po jej książkę? Pamiętam, że polecała ją Agnieszka Lingas-Łoniewska wspominając o tym, że to powieść, której warto dać szansę. Dałam więc i ja. „Mów do mnie” dotarła do mnie dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl. Jakie zdanie wyrobiłam sobie na jej temat?

piątek, 23 września 2022

"FREAK. Naucz mnie oddychać" - Katarzyna Wycisk.
Muzyka, poświęcenie i miłość.

Proza Katarzyny Wycisk jest mi znana już od dawna. I wcale nie mam tutaj na myśli powieści „Epi”, dzięki której autorka stała się popularna. Moja znajomość z jej słowem pisanym rozpoczęła się znacznie wcześniej, przy okazji książki „Falcon”, która – jak pamiętam – już wtedy zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Z zapałem obserwując rozwój jej twórczości, nie mogłam sobie odpuścić jej najnowszej powieści, zwłaszcza, że Katarzyna Wycisk podobnie jak ja, jest Ślązaczką i akcenty tegoż rejonu Polski przemyca w karty swoich powieści. „Freak. Naucz mnie oddychać” dotarła do mnie dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl. Teraz chciałam Wam na jej temat powiedzieć parę słów.

czwartek, 22 września 2022

"Chłopak, który pragnął kochać" - Monika Cieluch.
Rollercoaster emocji w niebanalnej historii.

Jeszcze wcale nie tak dawno o prozie Moniki Cieluch wiedziałam tyle, co nic. Choć autorka ma na swoim koncie już pokaźny stosik książek, nie miałam okazji przeczytać żadnej, ale przełom nastąpił nie dalej niż miesiąc temu. Bo właśnie wtedy przyszło mi sięgnąć po jedną z nowszych powieści jej autorstwa, a konkretnie po książkę „Dziewczyna, która czuła zbyt mocno”.  To na pewno jedna z takich lektur, o których pamięta się jeszcze na długo po jej przeczytaniu, nic więc dziwnego, że ochoczo sięgnęłam po kontynuację. Ba! Autorka nie pozostawiła mi żadnego wyjścia, podobnie z resztą jak i moja ciekawość. Co zatem skrywa „Chłopak, który pragnął kochać”? O tym, bez spojlerów oczywiście, chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć.

środa, 21 września 2022

"Zadufany szef" - T.L. Swan.
Szef i jego niepokorna pracownica.

Nim sięgnęłam po pierwszy tom serii Bracia Miles, o prozie T.L. Swan nie miałam żadnego pojęcia. To była jedna z tych niesprawdzonych autorek, której postanowiłam dać szansę. A w obliczu posiadania wielu stałych, ulubionych pisarzy, nie robię tego zbyt często. Szybko jednak przekonałam się, że jej styl łączy lekkość przekazu, z namiętnością i namacalnymi uczuciami i kiedy tylko na rynku pokazały się kolejne powieści autorstwa pani Swan, szybko po nie sięgnęłam. Jestem więc teraz świeżo po przeczytaniu trzeciego tomu zatytułowanego „Zadufany szef”. Czy to książka, której warto dać szansę? Czego można się po niej spodziewać? 

poniedziałek, 19 września 2022

"Tancerz. Sensualny rytm" - Nana Bekher.
Skrzywdzona żona na tropie nowej miłości.

Nie miałam okazji zapoznać się z wszystkim tomami serii Faceci do wynajęcia, a moja przygoda z cyklem rozpoczęła się od „Strażaka” Dominiki Smoleń, jednak zdążyłam już znaleźć pośród tych przeczytanych swoje ulubione tomy i te, które uważam za raczej słabe. Tym razem przyszło mi się skonfrontować z kolejnym – z książką, która wyszła spod pióra Nany Bekher. „Tancerz. Sensualny rytm” dotarła do mnie dzięki uprzejmości księgarni TaniaKsiazka.pl. Jakie były moje wrażenia po przeczytaniu tej historii? O tym chciałam Wam dzisiaj opowiedzieć.

piątek, 16 września 2022

"Credence" - Penelope Douglas.
Miłosny trójkąt? Żeby tylko...

Znając prozę Penelope Douglas jestem świadoma tego, że jej twórczość od jakiegoś czasu idzie w dość kontrowersyjnym kierunku. I o ile jej pierwsze powieści, a przynajmniej te, które jako pierwsze pojawiły się na polskim rynku wydawniczym, można było nazwać romansami, im dalej, tym trudniej i mocniej. Co to oznacza? Ano na pewno to,  że osoby hołdujące romantycznym treściom niekoniecznie powinny rozważać pomysł sięgnięcia po jej książki. A taką niewątpliwie jest „Credence”, nowość, która być może przewinęła się już Wam przed oczami. Czy powieść potwierdza to, co przed momentem napisałam? Komu książka może się spodobać i czy spodoba się w ogóle? O tym w dzisiejszej recenzji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...