sobota, 22 czerwca 2019

"To, co zakazane" - Tabitha Suzuma.
Siostra, brat i zła miłość. Czy można ją zaakceptować?


Mogłoby się zdawać, że na rynku wydawniczym istnieje wielki przesyt, taki, który to wyklucza możliwość sięgnięcia po coś oryginalnego. Bo przecież wszystko kiedyś prędzej czy później po prostu już było. I choć zdaję sobie z tego sprawę, szukając w kolejnych książkach po prostu delikatnego powiewu świeżości, nagle zostałam porażona wielkim podmuchem czegoś, co zupełnie wybiło mnie z rytmu, zatrzęsło moimi światopoglądami i wyobrażeniami. A potem odeszło. Pozostawiając po sobie wiele natarczywych myśli. Dziś o książce, która porusza jeden z bardzo kontrowersyjnych tematów tabu. Tabitha Suzuma wzięła na pierwszy plan związek kazirodczy i uwiła wokół niego historię, która po prostu rozdziera serce.

czwartek, 20 czerwca 2019

"Dwór szronu i blasku gwiazd" - Sarah J. Maas.
Jak wygląda życie po wojnie?


W wir losów bohaterów serii rozpoczętej Dworem cierni i róż dałam się wciągnąć i ja. Zawiłe i na pewno nieprzewidywalne wydarzenia zostały w końcu doprowadzone do samego końca. I mogłoby się zdawać, że na temat fantastycznego świata Sarah J. Maas zostało powiedziane, a raczej -  napisane – już wszystko, autorka wychodzi naprzeciw nie z pełnowartościowym tomem (należy to mieć na uwadze), a dodatkiem pełniących rolę gratki dla oddanych postaciom fanów. „Dwór szronu i blasku gwiazd” z najpiękniejszą spośród wszystkich czterech książek serii okładką, ale i czy również udaną treścią? Co skrywa się na kartach tej publikacji? O tym w dzisiejszej recenzji.

środa, 19 czerwca 2019

"Pocałuj mnie wiosną" - Emily March.
O kilka tragedii za dużo, czyli co poszło nie tak.


Odważne zmiany wprowadzane w życie zawsze ciągną za sobą jakieś konsekwencje. Przecież gdyby nie one, każdy z nas decydowałby się na kosztowanie różnych odcieni życia. Tymczasem na to, by postawić wszystko na jedną kartę decydują się tylko nieliczni. Czy im się to opłaca? Wszystko zależy od konkretnego przypadku. Na pewno jednak opłacało się to bohaterce powieści „Pocałuj mnie wiosną”. Lekki romans? Głęboka powieść obyczajowa? A może miks gatunków? Po okładce i streszczeniu powieści  trudno było mi ukierunkować swoje oczekiwania wyłącznie w jedną stronę. Zupełnie nie miałam pojęcia czym książka może mnie zaskoczyć. Macie ją na oku? Zatem dowiedzcie się, czy warto po nią sięgnąć.

wtorek, 18 czerwca 2019

"Nigdy, trochę, do szaleństwa" - Adi Alsaid.
Przestrzeganie zasad vs ich łamanie.
Co wydaje się trudniejsze?


Nigdy nie mów „nigdy”, bo życie jest za krótkie, by sztywno trzymać się planów. Czasami warto zrobić coś na przekór sobie, by się przekonać, czy aby na pewno przez cały czas podąża się tą właściwą drogą. Dlaczego od tego zaczynam? Ano dlatego, że taki wniosek naszedł mnie po przeczytaniu powieści Adi Alsaid „Nigdy, trochę, do szaleństwa”. Okładka niczym z powieści Kasie West (w końcu to samo  wydawnictwo) i okładkowe streszczenie przypominające typowo nastoletnią, lekką przygodę. Podeszłam do tej historii bez wielkich oczekiwań, licząc po prostu na prostą  i odprężającą powieść. Czy moje podejście było słuszne? Czy otrzymałam coś więcej? Czy byłam rozczarowana? O tym w dzisiejszej recenzji.

poniedziałek, 17 czerwca 2019

"Jeszcze się kiedyś spotkamy" - Magdalena Witkiewicz.
Nieszczęśliwie zakochana na tropie przeszłości babci.


Choć wojna sama w sobie jest najgorszym złem i w życiu obywateli Polski namieszała niegdyś tak bardzo, że nagle wszystkie plany zostały wywrócone do góry nogami, sam jej temat w literaturze wydaje się dobrym materiałem na powieść. Trzeba tylko umiejętnie go wykorzystać. Bo cóż budzi większe emocje niż podszyta prawdą fikcja i historie, które tak naprawdę mogły mieć przecież i na pewno miały w przeszłości swoje miejsce. Z twórczością Magdaleny Witkiewicz jakoś dotąd nigdy nie było mi po drodze. Tym bardziej cieszę się, że natrafiłam przypadkiem na „Jeszcze się kiedyś spotkamy”, bo teraz już wiem, że na tej jednej jej książce na pewno nie poprzestanę.

niedziela, 16 czerwca 2019

"Niezmienni. Nauczyciel" - Agnieszka Ziętarska.
Z oddechem wroga na plecach,
czyli historia zakazanej miłości.


Zdaje się, że nie ma sytuacji bez wyjścia i że przeznaczenie jest jedynie mglistym zarysem przyszłości, którą na każdym etapie możemy jeszcze zmienić. A jednak. Agnieszka Ziętarska udowadnia, że czasami los decyduje za nas i tylko poświęcenie oraz potężne ryzyko są w stanie stawić czoła problemom. Historia o miłości, która tłumiona w zarodku nie miała prawa się wydarzyć. Opowieść o uczuciu, które spełnione przyniesie tylko zniszczenie. Książka opowiadająca o losach Flory i Felisa, skropiona dawką skrywającej rozmaite oblicza magii. Jesteście gotowi poczuć ją na własnej skórze? Nadszedł czas na drugi tom serii Niezmienni. Przed Wami „Nauczyciel”.

piątek, 14 czerwca 2019

"Szał" - Anna Lewicka.
Berserker, siostra panny młodej i miłość z magią w tle.


Po przeczytaniu pierwszego tomu serii Anny Lewickiej miałam dość niespójne uczucia. Bardzo podobał mi się oryginalny pomysł na treść, bo czegoś takiego nie przeczytałam jeszcze w żadnej innej książce. Przy okazji recenzji uczyniłam jednak kilka zarzutów względem bohaterów oraz ich papierowości. W wyniku czego po kontynuację sięgałam zaintrygowana, a zarazem pochłonięta obawami. Uważam, że każdemu należy się jednak kolejna szansa, zwłaszcza, że „Więź” wcale nie wypadła tak źle. Drugi tom i nowa para na pierwszym planie. Jak wypadła historia Igi i Alexa? Zapraszam do zapoznania się z moją opinią.

wtorek, 11 czerwca 2019

"Kiedyś po Ciebie wrócę" - Agata Czykierda-Grabowska.
Zaginiona siostra i przyjaciel z bonusem, czyli historia pleciona dramatem i miłością.


To właśnie jej twórczość otworzyła mi bramy do polskiego New Adult i pozwoliła uwierzyć w jego jakość. To z nią rozpoczynałam nowy rozdział z rodzimą literaturą dedykowaną młodym dorosłym. Zaczęło się od jednej książki, ale na jednej się nie skończyło. Każdą kolejną premierę Agaty Czykierda-Grabowskiej śledzę z zapartym tchem i po każdą sięgam. Bo wiem, że jej nazwisko wypisane na okładce jest dla mnie gwarantem udanych wrażeń. „Kiedyś po Ciebie wrócę” to jej najnowsza propozycja, z którą miałam okazję spędzić kilka ostatnich godzin. Historia o rozegranym dramacie, ucieczce i powrocie. O konfrontacji z tym, co nieuchronne, tajemnicach i wielkiej miłości, która w końcu daje upust swojej potędze. Lubicie takie? Zapraszam wpierw na recenzję.

"Romans po brytyjsku" - Vi Keeland, Penelope Ward.
Pacjentka z haczykiem w pupie.


Fakt, że duet Vi Keeland i Penelope Ward potrafi wzruszyć i rozbawić do łez nikogo już nie dziwi. Wszak autorki wydały na świat niejedną wspólną książkę, a te rozchodzą się jak świeże bułeczki pośród czytelniczek szukających nieobciążających, ale dobrze napisanych romansów. Romans będzie i tym razem. I to nie byle jaki. Otóż drogie czytelniczki, po brytyjsku. A główną jego bohaterką zostaje nie szalona i gotowa na kolejne wyzwanie dziewczyna, a kobieta wychowująca syna. Ciekawe? Jeśli macie już jakieś książki duetu za sobą, albo jeśli jeszcze nie było Wam dane po nie sięgnąć, a szukacie czegoś pozytywnego na lato z wątkiem „love” na czele, zapraszam na kilka słów recenzji.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...