Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść obyczajowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą powieść obyczajowa. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 listopada 2020

"Bo nadal Cię kocham" - Magdalena Kordel.
Nieprzeczytane listy i magia świąt.

Święta to czas, który nie bez powodu nazywamy magicznym. To właśnie wtedy ludzkie serca stają się szczególnie wrażliwe na dobro drugiego człowieka, a do głosu zaczynają dochodzić emocje, które przez długi czas pozostawały ukryte. Czar grudniowych dni zawitał także w miasteczku Malownicze, które czytelnikom Magdaleny Kordel jest już dostatecznie dobrze znane. Ci, którzy zaznajomili się już z prozą autorki wiedzą, że na stronach jej książek można odnaleźć ciepło, nadzieję oraz wiarygodnych bohaterów. Jak takie zestawienie skomponowało się z aurą świąt? Możecie już sobie wyobrazić. Mi zaś nie pozostaje nic innego, aniżeli zaprosić wszystkich wielbicieli literatury obyczajowej na parę słów recenzji dotyczącej powieści „Bo nadal Cię kocham”.

wtorek, 20 października 2020

"Magiczne chwile w Pensjonacie Leśna Ostoja" - Joanna Tekieli. O świętach mieszkańców Drzewia.


Mieszkańcy Drzewia, malutkiej wioski, zdążyli rozpalić serca wielu fanów ciepłych powieści obyczajowych, w których nie brakuje domowego klimatu i życzliwości. Autorka Joanna Tekieli, jak sama zapowiada, miała już pozwolić im powiedzieć ostatnie słowo w poprzedniej książce dotyczącej ich losów. A jednak… Nie mogło przecież zabraknąć świątecznej wersji. I tak powstała publikacja „Magiczne chwile w Pensjonacie Leśna Ostoja”.  Okładka przedstawiająca zapalone światła domostw spowitych otaczającym ich śniegiem budziła skojarzenie historii  domowej, pachnącej igliwiem żywej choinki, aromatem pieczonych pierniczków. Czy faktycznie odnalazłam to na kartach niniejszej publikacji? O tym w dzisiejszej recenzji.

niedziela, 18 października 2020

"Czułe spotkania" - praca zbiorowa.
Znane autorki życiowo o miłości.

Choć miewamy inne priorytety, każdy z nas dąży do szczęścia. W dużej mierze między innymi doszukując się go w swojej drugiej połówce. Ale miłość, choć tak piękna, bywa wymagająca i potrafi bardzo zmylić. Nie tak łatwo trafić na tą prawidłową, a wybór niewłaściwej może wiązać się z ogromnym cierpieniem i utratą zaufania. Cóż jednak począć, kiedy nie w sposób przewidzieć biegu zdarzeń i przyszłości? Pozostaje ryzyko i czułe spotkania, które przynoszą nadzieję, ale i rozczarowanie, które z czasem weryfikują to, co niewarte uwagi, ale i to, co prawdziwe. Tym razem przyszło mi zapoznać się z sześcioma opowiadaniami o miłości nakreślonymi wyobraźnią polskich autorek poczytnych powieści obyczajowych. Co możecie odnaleźć na kartach książki „Czułe spotkania”, która trafi na rynek dzięki wydawnictwu PASCAL? O tym w dzisiejszej recenzji.

czwartek, 15 października 2020

"Zwyczajne cuda" - Agnieszka Jeż.
Samotni w święta? Zawsze jest nadzieja.

Każdego roku nadchodzi taki czas, kiedy ludzie ze zdwojoną siłą czynią rachunki sumienia. Czas, kiedy szykują się spotkania z bliskimi, kiedy pomimo świątecznego zakupowego szału myślimy nie tylko o sobie, ale przede wszystkim o innych. Dla wielu to jednak wprost przeciwnie, czas samotności. Chwile, kiedy najdotkliwiej odczuwa się brak bratniej duszy u swojego boku. W obu przypadkach jednak spływają na człowieka refleksje i nie brakuje ich także w życiu bohaterów nowej powieści Agnieszki Jeż – „Zwyczajne cuda”, która w świąteczną książkę wplotła różne życiowe scenariusze i obraz magii zaklętej w tym, co prozaiczne i zwykłe. Bo przecież nie trzeba szukać jej daleko, ona czasami bywa na wyciągnięcie ręki. Zapraszam na recenzję.

piątek, 28 sierpnia 2020

"Nie czas na tajemnice" - Magdalena Majcher.
Czy aby na pewno wiesz o swoim mężu wszystko?


Na czyjeś zaufanie pracujemy tak naprawdę przez całe życie, starannie osiągając jego kolejne etapy. A gdzież może być takowego najlepszy przykład, aniżeli nie właśnie w małżeństwie? Zdawałoby się, że mieszkając z kimś pod jednym dachem człowiek wie o drugim człowieku wszystko. Ale życie lubi płatać figle udowadniając, że to, w co wierzyliśmy, może być tylko ulotną iluzją. Zatem czyjeś zaufanie tracimy w kilka chwil, przekreślając szansę na jego ponowne odbudowanie, bo w umyśle osoby oszukanej zawsze będzie zarezerwowane miejsce na pytanie: a co, jeśli znowu…? Tym wstępem chciałam zabrać Was na recenzję nowej powieści Magdaleny Majcher, autorki, której każda książka wprawia mnie w stan głębokiej refleksji. Jak było tym razem i co skrywają karty „Nie czas na tajemnice”.

piątek, 21 sierpnia 2020

"Córka nazisty" - Max Czornyj.
Czy gen zła faktycznie istnieje?


Czy istnieje coś takiego, jak gen zła? Piętno win dziedziczone po przodkach, którego nie da się zmyć, ale za które należy odpokutować? Człowiek rodzi się z ściśle określonym łańcuchem cech, pozbawiony wyboru… A może jednak to bzdura, bo to nasze sumienie, niezależnie od tego skąd się wywodzimy, podpowiada nam jak powinniśmy żyć? Na te pytania stara się odpowiedzieć Max Czornyj w powieści „Córka nazisty”. Jeden z czołowych pisarzy kreujących obraz współczesnych, polskich kryminałów, tym razem sięgnął po dość nietypowy dla siebie gatunek, bo literaturę obyczajową ulokowaną między innymi w czasach wojny. Czego możecie się po niej spodziewać i czemu nie warto ulegać pozorom szykowanym przez okładkę? O tym w dzisiejszej recenzji.

piątek, 14 sierpnia 2020

"Tam, gdzie bzy sięgają nieba" - Małgorzata Manelska.
Wojenna przeszłość, nowa miłość, rozstania i powroty.


Życie lubi mącić w naszych skrupulatnie opracowanych planach na życie, nie bez przyczyny mówi się, że pisze różne scenariusze. Co jednak mieli powiedzieć ci, którym przyszło funkcjonować w czasach wojny. Kiedy każda chwila mogła być tą ostatnią. Kiedy huk wybuchających bomb i krzyk wywołany atakiem wroga spędzał sen z powiek? Wtedy ratowała jedynie nadzieja, ludzkie uczucia, które mogły przynieść wybawienie, ale też odcisnąć bolesne piętno na resztę dni, aż do śmierci. Dziś chciałam przedstawić Wam książkę, która trafiła pod moje patronackie skrzydła i która wywarła na mnie spore wrażenie. Wszak powieści inspirowane prawdziwymi historiami, i to jeszcze te pełne emocji, zawsze pozostają w mojej pamięci na dłużej. Przed Wami „Tam, gdzie bzy sięgają nieba” Małgorzaty Manelskiej i parę słów na temat tego, co zastaniecie pod pięknie prezentującą się okładką.

poniedziałek, 27 lipca 2020

"Kilka słów o miłości" - Tomasz Kieres.
Męska perspektywa i morze emocji.


Nazywano go polskim Nicholasem Sparksem. Tomasz Kieres, autor pięciu romantycznych powieści o miłości, potrafi pisać o emocjach jak mało kto, drążąc tematykę na co dzień bliższą kobietom. Choć przecież nie od dziś wiadomo, że miłość to uczucie dotyczące każdego z nas, niezależnie od płci, wykształcenia, statusu społecznego czy wieku. Kiedy w moje dłonie trafiła jego najnowsza historia, „Kilka słów o miłości” wiedziałam, że czeka mnie podróż ścieżkami ludzkich serc, ich wyborów, słabości, nadziei, nieszczęść i radości. Bo o tym pisze właśnie autor w swoich książkach, o prozie życia usłanej tym, co prawdziwe. Bez słodzenia i sztucznych rozwiązań. Czy moje oczekiwania zostały spełnione? O tym w dzisiejszej recenzji.

niedziela, 26 lipca 2020

"Evvie zaczyna od nowa" - Linda Holmes.
Mylący napis na okładce.


Życie pisze bardzo pokrętne scenariusze. Czasami pozwala nam dokonać wyboru, który nie zawsze okazuje się słuszny, czasami zaś, kiedy już stawiamy wszystko na jedną kartę, podejmuje decyzje za nas, uprzedzając nas w postanowieniach. Nigdy nie możemy być pewni jutra, ale jedno wiemy na pewno, zawsze warto zawalczyć o szczęście,  bo bierne tkwienie w marazmie nie prowadzi do niczego dobrego. Tymi słowami chciałam zabrać Wam pomiędzy karty książki „Evvie zaczyna od nowa”, która wedle napisu głoszonego przez okładkę miała okazać się najbardziej romantyczną powieścią roku. Czy faktycznie taka była? I jakie Linda Holmes zrobiła na mnie wrażenie?

niedziela, 5 lipca 2020

"Port nad zatoką" - Magdalena Majcher.
Czy utrata miłości musi oznaczać koniec?


Każdy człowiek ma lub miał okazję doświadczyć tego, że życie nie jest usłane różami. A nawet jeśli, róże mają przecież kolce. Naturalną koleją rzeczy jest to, że dotykają nas wzloty i upadki i choć los nie dzieli szczęściem i goryczą sprawiedliwie, zawsze warto patrzyć w przyszłość z nadzieją. Niewątpliwie trudno o taką bohaterce najnowszej powieści Magdaleny Majcher, pt. „ Port nad zatoką”. Bo jak szukać optymizmu w sytuacji, kiedy traci się wszystko, co kochamy? Historia o odnajdywaniu własnych dróg, o bolesnych przeżyciach, z którymi ludziom czasami przychodzi się mierzyć, o tym, że człowiek potrzebuje do szczęścia właśnie drugiego człowieka. Gotowi na kawałek polskiej literatury obyczajowej z pięknym, nadmorskim tłem? Zapraszam na recenzję.

piątek, 3 lipca 2020

"Ocalało tylko serce" - Klaudia Bianek.
Historia o emocjach, z miłością na czele.


Wygodnie nam oceniać ludzi po zewnętrznych pozorach. Często zauważamy tych nieudolnych i nieporadnych, wytykając im błędy. O wiele ciężej jest zagłębić się w czyjąś historię, bo to wymaga czasu. A zapatrzeni wyłącznie w czubek własnego nosa mamy go dla innych coraz mniej. A może wśród nas są prawdziwi bohaterowie, tacy, o których nie mówi się w telewizji, a zarazem tacy, przed którymi powinno się pochylić. Czasami warto przystanąć w miejscu i szeroko otworzyć oczy tak, jak udało się to głównej postaci powieści Klaudii Bianek „Ocalało tylko serce”. Chcecie ją poznać? Zatem zapraszam na parę słów recenzji.

poniedziałek, 22 czerwca 2020

„Pamiętnik szeptuchy” - Dorota Gąsiorowska.
Święto Przesilenia, Podlasie i przeznaczenie.


Czy wierzycie w swoje przeznaczenie? W to, że istnieją na świecie ludzie widzący więcej niż inni? I nie piszę tutaj o sokolim wzroku, a o zmyśle wykraczającym poza wyobraźnię przeciętnego człowieka. O tym, że są tacy, którzy potrafią ujrzeć duszę. Czasami, by uwierzyć, potrzebne jest odpowiednie miejsce. I odpowiedni czas. Kiedy nadejdzie, człowiek zrozumie wszystko. Enigmatyczny wstęp? Ano nie można inaczej, jeśli w grę wchodzi nowa powieść Doroty Gąsiorowskiej o sekretnym tytule „Pamiętnik szeptuchy”. Dziś zabieram Was na wielkie otwarcie nowej serii Dni Mocy, której każdy tom będzie opowiadał o szczególnym czasie w słowiańskim kalendarzu. Gotowi na odrobinę magii? Zerknijcie wpierw na parę słów mojej recenzji.

niedziela, 14 czerwca 2020

"Tysiąc nocy bez ciebie" - Federico Moccia.
Komu warto podarować drugą szansę?


Autor bestsellerowych powieści, spośród których niektóre zostały zekranizowane, Federico Moccia, to pisarz, z którego powieściami miewam pewien problem. Podczas gdy jedne mnie zachwyciły, inne mocno rozczarowały. Sięganie po jego kolejne dzieła stanowi więc dla mnie ryzyko niepowodzenia, bądź też przyjemne zaskoczenie. Nie za każdym razem decyduję się na to, by dać mu szansę, tym  jednak razem, przy okazji premiery powieści „Tysiąc nocy bez ciebie” nie mogłam się powstrzymać. Fabuła brzmiała bowiem jakoś tak kusząco. Czy jestem rozczarowana? Czy warto było? Jakie wrażenie tym razem zrobił na mnie włoski pisarz i scenarzysta?

wtorek, 9 czerwca 2020

PREMIERA: "Pozerka" - J. Harrow.
Materialistka kontra jej przeszłość. PATRONAT.


Często patrzymy na człowieka przez pryzmat stereotypów czy jego powierzchownych zachowań. Nie mając tak naprawdę pewności, czy prezentowana postawa nie jest wyłącznie zakładaną na potrzeby sytuacji, czy też własnej obrony, maską. Wygodniej jest nam ograniczyć się do minimum nie dopuszczając do świadomości, że wokół nas mogą funkcjonować ludzie, którzy bezgłośnie wołają o pomoc, spychając głęboko w swoje wnętrza ponure tajemnice. Tymi słowami chciałam zabrać Was na recenzję powieści „Pozerka”, którą miałam okazję objąć patronatem medialnym. Historia o odtrąceniu, o przyjaźni, trudnych doświadczeniach i o miłości, której tak naprawdę potrzebuje każdy z nas.

piątek, 5 czerwca 2020

"W blasku słońca" - Magdalena Kordel.
Utrata i nowy rozdział życia we włoskiej Toskanii.


Twórczość Magdaleny Kordel jest mi znana nie od dziś i choć polubiłam jej książki, nie fakt sympatii skłonił mnie do sięgnięcia po powieść „W blasku słońca”. A ogromna miłość do włoskiej Toskanii i południowych regionów tego wyjątkowego kraju. To właśnie tam rozgrywana jest akcja historii, która rozpala wyobraźnię szczególnie teraz, w obliczu nadchodzących, wakacyjnych dni. Czy losy bohaterek stworzonych ręką autorki rozgrzały także moje serce? Na dzisiejszą recenzję zapraszam wszystkich wielbicieli polskiej literatury obyczajowej, tych, którzy lubią napawające nadzieją książki rozegrane pośród malowniczych, europejskich krajobrazów.

poniedziałek, 25 maja 2020

"121 łez" - I.M. Darkss.
Otoczona murem wskutek traum przeszłości.


Nasze wybory i obierane postawy bardzo często mają swoje źródło w przeszłości, ukryte pod postacią ludzi, którzy pomagali nam bądź nas krzywdzili, wspierali bądź też kładli pod nogi kłody. Czasami przychodzi taki moment, kiedy stajemy u kresu sił, udręczeni otoczeniem  i własnymi demonami jesteśmy w stanie posunąć się do najgorszego. I właśnie w takiej chwili na naszej drodze powinien stanąć ktoś, kto okaże się wybawieniem. Czy spotka takiego człowieka bohaterka nowej powieści  I.M. Darkss, „12 łez”? Dziś chciałam uchylić rąbka tajemnicy dotyczącej historii, która skrywa się pod ciepłą i piękną okładką i której wybór powinny przemyśleć wszystkie czytelniczki romansów i powieści obyczajowych.

środa, 29 kwietnia 2020

"Życie oparte na kłamstwach" - Magdalena Majcher.
Ojciec gej i matka alkoholiczka - o pozornym szczęściu.


Życie składa się z pasma wyborów, których konsekwencje nosimy ze sobą dalej przez krótszą czy dłuższą przyszłość. Czasami do końca swoich dni. Niektóre z nich, wpierane doświadczeniem starszych bliskich, wychodzą nam na dobre. Ostatecznie jednak każdy człowiek powinien słuchać własnego sumienia, bo to nie inni, a my sami będziemy podążać obraną przez siebie ścieżką. I to od nas zależy, czy poczujemy się na niej szczęśliwi. Takim wstępem zabieram Was na recenzję powieści wchodzącej w skład cyklu Osiedle Pogodne, autorstwa Magdaleny Majcher. „Życie oparte na kłamstwach otwiera przed czytelnikiem drzwi pewnego domu, w którym nawarstwiające się sekrety i życie na pokaz mogły doprowadzić do tragedii.

poniedziałek, 13 kwietnia 2020

"Dom Beaty" - Anna Kucharska.
PATRONAT. Powrót w rodzinne strony.


Czy w życiu warto snuć dalekosiężne plany? Zdaje się, że nieprzewidywalność jutra może od tak przekreślić je wszystkie. Gonimy za karierą, wijemy swoje gniazdka, a potem przychodzi taki moment, który uświadamia nam, że to wszystko nie miało głębszego sensu. Bo teraźniejszość postanowiła przeprowadzić swoją własną weryfikację spraw. Takim wstępem chciałam zabrać Was na parę słów dotyczących książki „Dom Beaty” Anny Kucharskiej, którą mój blog ma okazję objąć patronatem. Dziś będzie o ucieczce od przeszłości, starej miłości, która nie rdzewieje i o pewnym testamencie, który skłania do powrotu. Siadajcie wygodnie i czytajcie.

niedziela, 22 marca 2020

"Serce z kamienia" - Katarzyna Misiołek.
Ciemna strona macierzyństwa.


Zdaje się, że chęć posiadania dziecka, wcześniej czy później znajduje miejsce w „grafiku” każdej pary, która chce być ze sobą na dobre i na złe. Mówi się, że potomstwo scala więzi i że okres macierzyństwa jest tym najpiękniejszym w życiu rodziców. Przyglądanie się dorastaniu malucha, jego pierwszym samodzielnym zmaganiom z trudami dnia codziennego napawa dumą i przynosi poczucie sensu. A jednak… wraz z momentem przyjścia dziecka na świat tak wiele się zmienia. Nieraz człowiek uświadamia sobie, że trzeba przewartościować wszystkie plany, bo to, co niegdyś nie stanowiło problemu, teraz staje się wyzwaniem ponad ludzkie siły. O ciemnej stronie macierzyństwa, a właściwie o powszechnym, choć wciąż nienagłaśnianym problemie z nim związanym, pisze Katarzyna Misiołek w powieści „Serce z kamienia”. Gotowi na gorzką opowieść o prawdziwym życiu? Zapraszam na recenzję.

piątek, 14 lutego 2020

"Drań" - Katarzyna Michalak.
Dwóch samców alfa i wielki pościg.


Sugestywny tytuł nowej powieści Katarzyny Michalak nie pozostawia żadnych wątpliwości. To nie będzie historia o grzecznych chłopakach. Ni ckliwa książka, ni nader romantyczna opowiastka. Dramat.  Otóż autorka kolejny raz wystawia bohaterów swojej powieści na ogromne podmuchy wiatru, akcentując w głównej mierze mroczne aspekty życia i co nieco mieszając pewne wątki… Ale o tym za moment. Prozy tej autorki nie trzeba nikomu przedstawiać. Polskie społeczeństwo już dostatecznie dobrze zdążyło podzielić się na jej zagorzałych fanów, jak i przeciwników. Na recenzję więc zapraszam tych, którzy ufają pomysłom Katarzyny Michalak. Jest gęsto, jest wartko i jest dynamicznie. Tyle słowem wstępu.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...