Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Znak literanova. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Znak literanova. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 lipca 2020

"Evvie zaczyna od nowa" - Linda Holmes.
Mylący napis na okładce.


Życie pisze bardzo pokrętne scenariusze. Czasami pozwala nam dokonać wyboru, który nie zawsze okazuje się słuszny, czasami zaś, kiedy już stawiamy wszystko na jedną kartę, podejmuje decyzje za nas, uprzedzając nas w postanowieniach. Nigdy nie możemy być pewni jutra, ale jedno wiemy na pewno, zawsze warto zawalczyć o szczęście,  bo bierne tkwienie w marazmie nie prowadzi do niczego dobrego. Tymi słowami chciałam zabrać Wam pomiędzy karty książki „Evvie zaczyna od nowa”, która wedle napisu głoszonego przez okładkę miała okazać się najbardziej romantyczną powieścią roku. Czy faktycznie taka była? I jakie Linda Holmes zrobiła na mnie wrażenie?

poniedziałek, 22 czerwca 2020

„Pamiętnik szeptuchy” - Dorota Gąsiorowska.
Święto Przesilenia, Podlasie i przeznaczenie.


Czy wierzycie w swoje przeznaczenie? W to, że istnieją na świecie ludzie widzący więcej niż inni? I nie piszę tutaj o sokolim wzroku, a o zmyśle wykraczającym poza wyobraźnię przeciętnego człowieka. O tym, że są tacy, którzy potrafią ujrzeć duszę. Czasami, by uwierzyć, potrzebne jest odpowiednie miejsce. I odpowiedni czas. Kiedy nadejdzie, człowiek zrozumie wszystko. Enigmatyczny wstęp? Ano nie można inaczej, jeśli w grę wchodzi nowa powieść Doroty Gąsiorowskiej o sekretnym tytule „Pamiętnik szeptuchy”. Dziś zabieram Was na wielkie otwarcie nowej serii Dni Mocy, której każdy tom będzie opowiadał o szczególnym czasie w słowiańskim kalendarzu. Gotowi na odrobinę magii? Zerknijcie wpierw na parę słów mojej recenzji.

wtorek, 12 listopada 2019

"Uśmiech losu" - Katarzyna Michalak.
Saga Mazurska. Czy w te święta zdarzy się cud?


Ciepła kołderka, przytulny dom i ludzie, którzy zawsze czekają z otwartymi ramionami na przybywających do nich gości. Niespodziewane miłości, wielkie dramaty i rozgrzane serca. Nie wiecie o kim mowa? Katarzyna Michalak dostatecznie zdążyła wypracować cechy charakterystyczne swojej prozy tak, że podzieliła czytelników na zagorzałych fanów i zagorzałych przeciwników. Tych, którzy postanowili jej zaufać i tych, którzy stwierdzili, że takie romanse – to nie dla nich. Ja z radością złapałam w swoje ręce kolejny tom Sagi Mazurskiej, piąty już, ale jak zwiastują finalne zapowiedzi, nie ostatni. Cóż takiego przygotowała autorka dla tych, którzy cenią jej słowo pisane? O tym w dzisiejszej recenzji.

sobota, 15 grudnia 2018

"Trzy życzenia" - Katarzyna Michalak.
Wigilia na mazurskiej wsi.


Ponoć prawdziwe szczęście rodzi się w bólu i nie wynika z materialnych dóbr. Jego źródłem jest relacja międzyludzka, poczucie przynależności, bezpieczeństwa i miłości. Wie o tym doskonale Katarzyna Michalak, która bohaterów swoich powieści stawia przed wielkimi wyzwaniami.  A wszystko po to, by udowodnić, że nawet po największej, gwałtownej burzy wychodzi zbawienne słońce. Tym razem nadszedł czas na czwarty tom serii Mazurskiej, w wydaniu jakże świątecznym. „Trzy życzenia” to historia zupełnie nowej pary, więc nie przejmujcie się, jeśli nie udało się Wam zerknąć do poprzednich części. Zapraszam na recenzję.

poniedziałek, 5 listopada 2018

"Tajemnica pod jemiołą" - Richard Paul Evans.
Małe szaleństwo w poszukiwaniu szczęścia.


„Różnica pomiędzy samotnym życiem a samotnością polega na tym, że pierwsze istnieje w świecie fizycznym, a drugie w sercu.”

Zaplanowane życie, nieustanne sukcesy, bezproblemowe realizowanie założonych celów to elementy dobrego scenariusza na film, który jednak niekoniecznie będzie wiarygodny. Bo przecież w codzienności, tej autentycznej, często wiatr ludziom w oczy, a szczęście wcale nie czeka na każdym kroku jakże łatwe do złapania. O tym, że spełnienie wymaga poświęcenia, ale i odrobiny szaleństwa, przekonuje się bohater nowej powieści Richarda Paula Evansa, „Tajemnica pod jemiołą”. Jakie wydarzenia przeszłości wciąż stanowią zadrę na jego sercu i co spotka go w nadchodzące święta? Zapraszam na recenzję.

niedziela, 23 września 2018

"Burka w Nepalu nazywa się sari" - Edyta Stępczak.
Wstrząsający reportaż o okrutnym losie kobiet.


„Najczęstszą przyczyną śmierci mężczyzn w Nepalu jest wypadek drogowy. Natomiast wśród kobiet w wieku produkcyjnym – samobójstwo.”

Kraj potężnych ośmiotysięczników, pięknych świątyń hinduizmu i kolorowych sari. Naturalna gospodarka, dzika przyroda, żarliwa modlitwa składana poszczególnym bóstwom. Słabo rozwinięte i raczej biedne państwo ma czym przyciągnąć złaknionych wrażeń turystów, którzy w orientalnej kulturze i tradycji doszukują się ponad przeciętnych wrażeń. I na pewno je znajdą. Pod powierzchnią wielu pozorów i atrakcji nie każdy jest jednak w stanie wychwycić fakty i krzywdy, wcale nie te dotyczące ubóstwa, ale stricte traktowania kobiet. Dlaczego Edyta Stępczak porównuje wielobarwne sari do ciemnej i przytłaczającej burki? Dziś chciałabym zapoznać Was z jej reportażem, z publikacją, która pokazuje kawałek dobrze zakamuflowanego cierpienia nepalskiej płci pięknej.

wtorek, 17 lipca 2018

"Magda M. Ciąg dalszy nastąpił" - Radosław Figura.
Takiego zwrotu akcji nie spodziewa się nikt.


„Szczęście jest wtedy, kiedy całe dotychczasowe życie, złożone z milionów chwil, z poszczególnych zdarzeń i sytuacji, staje się nagle całością. Wyraźną drogą, która doprowadziła cię do miejsca, w którym jesteś.”

„Magda M.” – któż nie słyszał o tym serialu? Emitowany w latach 2005-2007 przez telewizję TVN, gromadził przed telewizorami wielkie rzesze fanów. Dwóch prawników, wiele angażujących sądowych spraw i pasjonująca miłość. A w głównych rolach Joanna Brodzik i Paweł Małaszyński. Jakże ogromne może być więc zaskoczenie dotyczące niespodzianki, którą postanowił zaserwować wielbicielom Magdy M., jak i czytelnikom, Radosław Figura – twórca, oraz główny scenarzysta serialu. Oto świat bohaterki powraca, bardziej dojrzały, zupełnie inny. Jesteście ciekawi jak wypadł tytułowy dalszy ciąg?

piątek, 13 kwietnia 2018

"Promyk słońca" - Katarzyna Michalak. Tom 2.
Seria mazurska. Marnotrawna córka.


„[…] są różne rodzaje samotności. Samotność we dwoje, gdy budzisz się każdego ranka u boku kogoś, kto staje się coraz bardziej obcy… Samotność w tłumie, gdy żyjesz otoczony ludźmi, których nie interesujesz i którzy także tobie są obojętni…”

Tak, jak twórczość Katarzyny Michalak dzieli polskie czytelniczki na jej fanki i zaciętych wrogów, tak pierwsza część serii mazurskiej rozbiła jej wielbicielki. Jedni stwierdzili, że to już nie ta sama autorka, która niegdyś imponowała magią pióra. Drugim sentymentalna historia ze smutną melodią w tle zdała się wystarczać. Co kryje w sobie czarująca okładka Promyka słońca? O tym w dzisiejszej recenzji.

wtorek, 6 lutego 2018

"Gwiazdka z nieba" - Katarzyna Michalak.
Nie dajcie się zwieść okładce.


„Jeśli nie zależy ci na własnym życiu, nie możesz oczekiwać, że komu innemu będzie na twoim życiu zależało bardziej niż tobie.”

Powieści Katarzyny Michalak są jak ruletka, albo natrafia się na coś wzruszającego – zwyciężając, albo ginie się u boku akcji, w której absurd goni za absurdem. Trudno wyjaśnić mi fenomen towarzyszący prozie tej autorki, która nawet rozczarowując w magiczny sposób mnie przyciąga. A że lubię ryzyko, postanowiłam sięgnąć po kolejną jej książkę, „Gwiazdka z nieba” żałując trochę, że nie udało mi się przeczytać jej w grudniu. Byłam przekonana, że to idealna na świąteczne dni lektura. Okazało się jednak, że nieco się myliłam. Ależ te okładki potrafią wyprowadzić w pole. Zapraszam na recenzję.
 

środa, 20 września 2017

"Błękitne Sny" - Katarzyna Michalak. Leśna Trylogia. Tom 3. Czy można mieć takiego pecha?


„Trzy przyjaciółki,
trzej bracia,
trzy historie,
jedno zakończenie.
Czy będzie ono szczęśliwe? Los zdecyduje.”

Są tacy, którzy uwielbiają jej twórczość, ale i tacy, którzy jej nienawidzą. Jedna z najpopularniejszych autorek literatury kobiecej, Katarzyna Michalak, właśnie uraczyła nas trzecią częścią Leśnej Trylogii, która pomimo paru wad, poprzednimi tomami zapewniła mi całkiem przyjemnie spędzony czas. Co zatem z zakończeniem? To właśnie finału serii wyczekujemy zawsze najniecierpliwiej. Muszę przyznać, że „Błękitne sny” uważam za najsłabsze ogniwo trylogii. Dlaczego? I czy to oznacza, że nie warto po tę książkę sięgać?

czwartek, 31 sierpnia 2017

"Dzikie łabędzie. Trzy córki Chin" - Jung Chang. O skrępowanych stopach, Mao i ucieczce w stronę wolności.


„Kraj ogarnęła fala przemocy – podczas najść domowych często bito i torturowano ludzi. Prawie zawsze kazano rodzinie klęczeć i składać koutou czerwonogwardzistom, a botem bito wszystkich mosiężnymi sprzączkami skórzanych pasów, jakie nosiła gwardia.”

Ponad miliard ludzi nigdy nie przeczyta tej książki – głosi napis na okładce. Dlaczego? Ponieważ przetłumaczona na 37 języków i sprzedana w ponad 13 milionach egzemplarzy publikacja Jung Chang została zakazana przez władze Chin. Trzy kobiety, trzy pokolenia i surowe oblicze gospodarczej potęgi zdemaskowane dzięki autobiografii pisarki, która korzystając z nadarzającej się okazji opuściła swoją ojczyznę na zawsze. Osiedlając się w Londynie napisała „Dzikie łabędzie. Trzy córki Chin” przesiąkniętą trudem, niesprawiedliwością, bezsensowną polityką, prawdziwą historię.

wtorek, 6 czerwca 2017

"Czerwień Jarzębin"- Katarzyna Michalak. Leśna Trylogia. Tom 2. O porwaniu, zamachu, gwałcie i miłości.


„Bóg nie lubi, jak mu się pluje w twarz…”

Kontynuacja, której naprawdę wyczekiwałam. Bo choć pierwszy tom miał swoje mankamenty, historia wykreowana przez panią Michalak przekonała mnie magicznym, bijącym ciepłem. „Czerwień Jarzębin”, drugi tom Leśnej Trylogii, to dalszy ciąg losów trzech brutalnie doświadczonych przez przeszłość braci Prado oraz trzech poturbowanych emocjonalnie przyjaciółek. Czy ta powieść o miłości i zawirowaniach życia także mnie urzekła?

poniedziałek, 6 marca 2017

"Leśna Polana" - Katarzyna Michalak. Dlaczego odszedł? Czy powróci?


„Los ma, doprawdy, poczucie humoru. I bywa złośliwy…”

Twórczość Katarzyny Michalak wywołuje skrajnie różne opinie. Jedni kochają marzycielski ton jej powieści, podczas gdy inni nie akceptują ich ckliwego brzmienia. Do której grupy wpisuję się ja? Gdybym była członkiem tej drugiej, nie sięgnęłabym po jej nową publikację. I chociaż jestem świadoma w czym tkwi niechęć wroga kierowana pod adresem prozy pani Michalak,  ja lubię panujący w jej książkach klimat. Bo zaliczam się do grona wrażliwych duszyczek i nic nie mogę na to poradzić. Jaką literacką ucztę funduje zatem „Leśna Polana”? Zapraszam na recenzję historii o nieszczęśliwej miłości i kolejnej szansie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...