Już samo streszczenie powieści zapowiada, że historii
takich jak ta być może jest i wiele. Dręczona dziewczyna, szkoła, która staje
się piekłem i atencja ze strony jednego z najprzystojniejszych chłopaków w
szkole. A jednak książka Adrianny Śmiałek wyróżnia się nie tylko pięcioma
milionami odsłon na Wattpadzie, ale także tym, że została zaczerpnięta z
prawdziwego życia. „Give Me Hope” to inspirowana faktami historia pewnej
dziewczyny, która pomimo młodego wieku musiała zasmakować tych najbardziej
przykrych doświadczeń. Jeśli macie ochotę
na odkrycie losów nastolatki, która wie jak bolą pocięte nadgarstki, ale i na
drodze której staje pewne uczucie, zapraszam wpierw do recenzji.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dramat. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dramat. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 25 sierpnia 2020
niedziela, 29 marca 2020
"Schizis" - Melissa Darwood.
Marcja, jej mroczny świat i nieprzewidywalny finał.
Nowa powieść
Mielissy Darwood o dość tajemniczym i skłaniającym do snucia skojarzeń tytule
„Schizis”, nurtowała mnie od momentu, kiedy tylko pojawiła się w zapowiedziach
wydawnictwa. Od dawna przyglądam się twórczości autorki i zdążyłam zauważyć, że
potrafi zafundować swoim czytelnikom tak szeroki przekrój emocji i tematyki, że
po każdej jej kolejnej książce można spodziewać się zaskoczenia. Komedie
romantyczne, mocne erotyki, powieści fantasy, a teraz to… I już powinniście się
domyślić, że tym razem książka nie będzie podlegała powyższym standardom
literackich gatunków. Ta historia wykracza poza typową sferę komfortu. Ta
książka to ukłon w stronę tematu, o którym wielu z nas po prostu wygodniej nie
rozmawiać. O czym mowa? Zapraszam na recenzję.
piątek, 14 lutego 2020
"Drań" - Katarzyna Michalak.
Dwóch samców alfa i wielki pościg.
Sugestywny tytuł nowej powieści Katarzyny Michalak nie
pozostawia żadnych wątpliwości. To nie będzie historia o grzecznych chłopakach.
Ni ckliwa książka, ni nader romantyczna opowiastka. Dramat. Otóż autorka kolejny raz wystawia bohaterów
swojej powieści na ogromne podmuchy wiatru, akcentując w głównej mierze mroczne
aspekty życia i co nieco mieszając pewne wątki… Ale o tym za moment. Prozy tej
autorki nie trzeba nikomu przedstawiać. Polskie społeczeństwo już dostatecznie
dobrze zdążyło podzielić się na jej zagorzałych fanów, jak i przeciwników. Na
recenzję więc zapraszam tych, którzy ufają pomysłom Katarzyny Michalak. Jest
gęsto, jest wartko i jest dynamicznie. Tyle słowem wstępu.
środa, 23 października 2019
"Druga strona" - Kim Holden.
Depresja w książce o miłości.
Kim Holden, autorka Promyczka,
zdążyła już uświadomić polskich czytelników o tym, że po jej powieści nie
sięga się dla relaksu i zabawy. A dla głębszej refleksji i przeżycia wielkich
emocji. Są książki takie, które poprawiają nastrój i są też te, które
sprowadzają go na tory wartościowych przemyśleń i na pewno też „Druga strona”,
najnowsza książka Kim Holden, wpisuje się w kategorię tych drugich. Historia o
samotności i często niedostrzeganym problemie współczesnej cywilizacji
polegającym na bezgłośnym wołaniu o pomoc. Gotowi na cięższe klimaty i relację,
która jest jak latarka w ciemną noc? Zapraszam na kilka słów recenzji.
środa, 31 lipca 2019
"Mój Torin" - K. Webster.
Kupi jej wszystko, jeśli z nim zamieszka.
Jest tylko jeden haczyk.
Nie ma ludzi dziwnych. Są tylko tacy, do których trudniej
dotrzeć. Dotknięci samotnością czekają na ten moment, w którym wreszcie komuś
uda się wyrwać ich z twardej skorupy. A skorupa Torina bywa chwilami nie- do-
przebicia. To było moje pierwsze spotkanie z prozą K. Webster i już w słowach
kierowanych do czytelników dostrzegłam nutę wyjątkowości jej powieści. Opowieść
o skomplikowanych życiowych sytuacjach, o bohaterach nieobjętych żadnymi schematami,
o czystej miłości – której nie są w stanie zniszczyć żadne utrudnienia losu. Zainteresowani?
Zapraszam zatem na recenzję książki „Mój Torin”.
poniedziałek, 15 lipca 2019
"Dwa jabłka Adama" - Ewa Podsiadły-Natorska.
Żona i kochanka pod jednym dachem? A jednak.
Bywają tacy bohaterowie książek, którzy pomimo tego, że
nie zyskali naszej sympatii, w jakiś tam specyficzny sposób zapisują się w
naszej pamięci. Kontrowersyjni, znajdujący się w patowych sytuacjach,
wyraziści, albo życiowi. Mają w sobie to coś, co zachodzi za skórę. Na przekór
niewinnej okładce. „Dwa jabłka Adama” to powieść, której należy się taki
właśnie wstęp, bo pomimo tego, że budziła we mnie skrajne emocje dotyczące
konkretnych sytuacji, budziła je. I to jest najważniejsze. Oryginalna,
nieprzewidywalna, dziwna. Chyba tak mogłabym opisać ją ograniczając się do
trzech słów. Chcecie poznać ją bliżej? Zapraszam na recenzję.
wtorek, 2 lipca 2019
PRZEDPREMIEROWO: "Too late" - Colleen Hoover.
Bezsprzeczny must have tego lata.
Słynny Grey
liczy sobie aż pięćdziesiąt twarzy.
Ale przecież to tylko literacka fikcja. Tymczasem okazuje się, że niewiele
mniej ma ich Colleen Hoover, amerykańska pisarka, która każdą swoją książką
wprawia mnie w coraz większą konsternację i podziw. Skąd ona bierze pomysły na
TAKIE historie!? Od niewinnych New Adult, po mocne erotyki, historie dla
czytelników dojrzałych, tych chcących się zabawić, ale i doszukać jakiegoś
głębszego przekazu. Kiedy po raz pierwszy zetknęłam się z zapowiedzią „Too
late” wiedziałam, że nie będę zawiedziona, ale nie miałam pojęcia, że otrzymam
aż taki przekrój wrażeń. No cóż, nie ukrywam już na wstępie, że dziś będzie
tylko w samych superlatywach. I jeszcze lepiej. Wszystkie dorosłe czytelniczki
zapraszam na recenzję.
sobota, 22 czerwca 2019
"To, co zakazane" - Tabitha Suzuma.
Siostra, brat i zła miłość. Czy można ją zaakceptować?
Mogłoby się zdawać, że na rynku wydawniczym istnieje wielki
przesyt, taki, który to wyklucza możliwość sięgnięcia po coś oryginalnego. Bo
przecież wszystko kiedyś prędzej czy później po prostu już było. I choć zdaję
sobie z tego sprawę, szukając w kolejnych książkach po prostu delikatnego
powiewu świeżości, nagle zostałam porażona wielkim podmuchem czegoś, co
zupełnie wybiło mnie z rytmu, zatrzęsło moimi światopoglądami i wyobrażeniami. A
potem odeszło. Pozostawiając po sobie wiele natarczywych myśli. Dziś o książce,
która porusza jeden z bardzo kontrowersyjnych tematów tabu. Tabitha Suzuma
wzięła na pierwszy plan związek kazirodczy i uwiła wokół niego historię, która
po prostu rozdziera serce.
środa, 22 maja 2019
"Jak krople w oceanie" - Ava Dellaira.
Czy ojciec z fotografii istnieje?
Przeszłość nie zawsze bywa rozdziałem zamkniętym. Zdarza
się, że ktoś potrzebuje w jej kwestii dopowiedzenia, a niektóre ze spraw po
prostu cierpliwie czekają na to, by po latach wyjść z ukrycia. Człowiek zaś z
reguły bywa ciekawy i jeśli tylko nie męczy go lenistwo, jest w stanie w swoich
poszukiwaniach dotrzeć naprawdę daleko. Na tropie zagadek przeszłości jest
zatem bohaterka powieści Avy Dellaira, której jednak nie tylko spieszno do banalnej
prawdy. Dziewczyna rwie się, by odkryć w końcu kawałek samej siebie. Dziś
chciałam zaprosić na recenzję o miłości, poświęceniu, podróży i rodzinnych
więzach. Przed Wami „Jak krople w oceanie”.
środa, 30 stycznia 2019
"Mów szeptem" - Agnieszka Olejnik.
Choć kryją się przed światem, potrzebują siebie.
Umiejętność oceny drugiego człowieka bywa u nas
zaburzona. Bo skażona zdaniem ogółu i dyktowana miarą materialnych wartości,
często krzywdzi skupiając się na tym, nad czym nawet nie warto się zastanawiać.
Jeśli nie myślisz tak, jak inni, jeśli masz w sobie pierwiastek odmienności,
którą pokazujesz, jeśli nie podążasz za wytyczonymi przez modę ścieżkami, jesteś
na boku. Nie wart uwagi, za to jak najbardziej wart kąśliwych komentarzy. Tak
niestety nieraz wygląda nasza rzeczywistość. Dlaczego taki wstęp? Bo dzisiejsza
recenzja dotyczy powieści, w której bohaterowie niecodzienni odgrywają kluczowe
role. Zapraszam na historię o uczuciu rodzącym się w potrzebie, na kilka słów
na temat „Mów szeptem” Agnieszki Olejnik.
poniedziałek, 29 października 2018
"Płatki wspomnień" - Augusta Docher.
Kilka gatunków, morze emocji. Czyli musisz to przeczytać.
„Wiem, że wygrałem bitwę, lecz batalia o
pewność siebie mojej dziewczyny i o jej właściwe postrzeganie własnej wartości
jeszcze trwa i będzie trwać. Ale nawet najdłuższa wojna kiedyś się kończy.”
Jako Beata Majewska pisze życiowe powieści obyczajowe dla
wszystkich, polskich kobiet. Jako Augusta Docher przeistacza się w autorkę z
piórem tak finezyjnym i tak mocnym zarazem, że momentami aż trudno uwierzyć w
to, że zarówno pod jednym nazwiskiem, jak i drugim kryje się ta sama,
pochodząca ze śląska kobieta. „Płatki wspomnień” to jedna z jej najnowszych
powieści. Kwiecista okładka, delikatne płatki… niech Was nie zmyli piękna szata
graficzna przywodząca na myśl swobodne klimaty. Zwróćcie przecież uwagę także na
dominującą czerń, a książce i wewnątrz wcale nie brakuje mroku. Augusta Docher
powróciła, z prawdziwą, na pewno daleką od schematów petardą. Jakie zrobiła na
mnie wrażenie tym razem?
wtorek, 2 października 2018
"Pozwól mi zostać" - Tijan.
Bezpieczna przystań w ramionach nieznajomego.
Tijan, dzięki wydawnictwu Kobiecemu, dała się poznać
czytelniczkom głównie dzięki serii Fallen
Crest. Tym razem wychodzi naprzeciw swoim fanom z zupełnie nową propozycją,
z książką, która - jak sama twierdzi – w pewnym stopniu ją zmieniła. Wymagała
czasu, przemyśleń, wsłuchania się w głos tworzonych bohaterów. I tak powstała
„Pozwól mi zostać”, o dziewczynie, która w jednym dniu straciła i zyskała
bratnią duszę. O Mackenzie, która musiała nauczyć się żyć od nowa. Zapraszam na
recenzję.
piątek, 14 września 2018
"Do zobaczenia w zaświatach" - Pierre Lemaitre.
Historia wielkiego przekrętu.
„ […] ze wszystkim można się pogodzić, lecz
odkąd wygrał wojnę, miał wrażenie, że każdego dnia przegrywa ją coraz bardziej.”
Wspominamy
bohaterów wojennych, tych którzy odeszli. Stawiamy na piedestale mówiąc o ich
poświęceniu, a zarazem współczujemy odebranych im lat, często młodych. Co z
tymi, którzy przeżyli, ale krwawe obrazy walk wyryły się w ich psychice na
zawsze? Czy można mówić o nich jako o szczęściarzach, o cudownie ocalonych, o
tych, którym się udało? Pierre Lemaitre wychodzi naprzeciw z historią
przegranego pokolenia, z opowieścią o wojnie, która wcale nie kończy się z
momentem zawarcia pokoju. I choć mogłoby się wydawać, że „Do zobaczenia w zaświatach”
to po prostu dramat, w grę wchodzi pewien misternie zaplanowany, chytry spisek…
środa, 12 września 2018
"Królowa cukru" - Natalie Baszile.
Poszukiwanie szczęścia na plantacjach trzciny.
„Nie można przyjechać, myśląc, że skoro pole sobie leży, to wystarczy je przejąć. Trzeba się na tym znać. Trzeba tym żyć.”
Czy
tak łatwo porzucić całe swoje dotychczasowe życie i rozpocząć nowy, zupełnie
inny rozdział? Trudny, niezbadany, nieodkryty. Na obcej ziemi, pośród obcych
ludzi, uzależniając całą swoją codzienność od współpracy z matką naturą? Takie
decyzje podejmują tylko nieliczni, wcale nie szaleni, ale właśnie ci odważni.
Bohaterów ambitnych, mocnych, choć zmagających się z wyzwaniem ponad człowiecze
siły nie zabraknie w powieści Natalie Baszile, „Królowa cukru”. Południowa
Luizjana, plantacje trzciny i czarnoskóra Charley. Spodobały się Wam „Czarne
skrzydła”, „Kolej podziemna” czy „Droga do domu”? Według wydawnictwa
powinniście sięgnąć także i po tę lekturę. Wpierw jednak zapraszam Was do
zapoznania się z moją recenzją.
wtorek, 11 września 2018
"Klub niewiernych" - Agnieszka Lingas-Łoniewska,
Daniel Koziarski. Jak kończy się zdrada?
„Tak, ONA dawała mi siłę. I za to kochałem
ją jeszcze bardziej.
Sam byłem zdziwiony, że właśnie słowo
„kocham” przyszło mi w tym momencie na myśl. Przecież nie byłem zdolny do
miłości.”
I ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość
małżeńską… Hola hola! Wróć. Czy
zdajesz sobie sprawę ze znaczenia tych słów? To nie miłość, w tym całym natłoku
ślubnych obietnic, okazuje się największym wyzwaniem. To wierność, która z
pewnością w dniu składania małżeńskiej przysięgi nie skłania do głębszych
refleksji, z czasem staje się największym i najtrudniejszym z zadań. Bo kiedy
wokół tyle cielesnych pokus i przygód na wyciągnięcie ręki – w dobie Internetu
tym bardziej wyszukanych – nie tak łatwo trzymać na wodzy własne pragnienia. A
te bywają niebezpieczne. O wierności, a właściwie jej braku, o zdradach, które
miały być nic nie znaczącym epizodem, o małżeńskich próbach i trupach piszą
Agnieszka Lingas-Łoniewska i Daniel Koziarski, duet, który nie pierwszy już raz
wydaje na świat swoją książkę. Wszystkich wielbicieli thrillerów, w których nie
brak grzechów i grzeszków, zapraszam na recenzję powieści „Klub niewiernych”.
środa, 29 sierpnia 2018
Przedpremierowo: "Bez słowa" - Rosie Walsh.
Kochał i odszedł bez pożegnania. Co stało się z Eddiem?
„Tęsknię za Tobą, Eddie. Nie sądziłam, że
można tęsknić za kimś, kogo zna się tylko siedem dni, ale tak jest. Tak bardzo,
że nie potrafię już nawet racjonalnie myśleć.”
Ludzie nie
tak często znikają bez słowa. A ci, którzy to robią, nie wyznają przedtem
miłości, nie okazują wylewnie uczuć. Bo i po co? By potem, mówiąc przenośnie,
wziąć nogi za pas? Uciec w aurze pozytywnego wrażenia? Kiedy więc dzieją się
takie rzeczy, najbliższe otoczenie wszczyna poszukiwania, nieraz angażując w to
wszystko odpowiednie służby na czele z policją. To, co spotkało jednak
bohaterkę książki Rosie Walsh, postawiło pod wielkim znakiem zapytania całą jej
równowagę psychiczną. Bo czy można nazwać utratą i wszcząć poszukiwania
człowieka, którego znało się zaledwie 7 dni? Zapraszam na recenzję.
wtorek, 28 sierpnia 2018
Przedpremierowo: "Czerwony notes" - Sofia Lundberg.
Co znalazło się w zapiskach starszej kobiety?
„ […] aby być razem, nie trzeba mieć wspólnych
zainteresowań albo podobnego stylu. Wystarczy potrafić się razem śmiać.”
Wszystko musi
przeminąć, i ból i szczęście i nawet człowiek. Czy jest zatem coś, co może mieć
jakieś głębsze znaczenie? Jakiś sens? Kiedy będziemy dobijać do brzegu, kończąc
naszą ziemską podróż, cóż takiego okaże się istotne. Ilość nagromadzonych przez
nasz rzeczy? Kariera? A może… może to właśnie miłość i spełnienie przynoszą
duszy prawdziwe ukojenie. Dziś zaczynam sentymentalnie, z refleksją, ale nie
można inaczej, kiedy mowa o Czerwonym
notesie nieznanej mi dotąd autorki Sofii Lundberg. Historia o młodości i o
starości, o przemijaniu i o tych rzeczach najistotniejszych. Tych, które pomimo
naszego przemijania, pozostają takie same.
sobota, 25 sierpnia 2018
"Kocham tylko tak" - Kate Sterritt.
O miłości na życie i śmierć oraz o drugiej szansie.
„ – Są ludzie, którzy przez chwilę lub przez
całe życie starają się podciąć ci skrzydła, podczas gdy inni pomagają ci w
nauce latania.”
Głośna
premiera, liczne zachwyty i wpadająca w oko okładka. Czego spodziewać się zatem
po książce, która robi tak dobre pierwsze wrażenie? Wbrew pozorom, takie
nastawienie bywa niebezpieczne, bo wygórowane oczekiwania, zderzając się z
realiami, wypadają potem całkiem różnie. I nie zawsze osiągają pełnię satysfakcji.
Jak zatem było w przypadku „Kocham tylko tak” Kate Sterritt? Historia o bólu,
szczęściu, poszukiwaniu własnego miejsca i o tym, że nawet po największej burzy,
zawsze, prędzej czy później, przychodzi słońce.
piątek, 24 sierpnia 2018
"W blasku nocy" - Trish Cook.
Żyjąc po zachodzie słońca.
„Nie umiem opisać radości, którą wniosłeś do
mojego życia, odkąd po raz pierwszy zobaczyłam cię przez okno.
Dałeś mi cały świat.
Nauczyłeś mnie żyć.”
Choroba bywa
ograniczeniem, bywa też cenną lekcją pokory. Lżejsza czy poważna, na każdego z
nas może oddziaływać inaczej. Pomimo tego, że ludzie często nie mają na nią
wpływu, to od nich zależy przyszłość i to, czy zaakceptują pisane im krzyże i
jak nauczą się z nimi funkcjonować. Dlaczego o chorobach mowa, kiedy wzrok
przyciąga romantyczna okładka „W blasku nocy”? Ponieważ Trish Cook stworzyła
książkę o miłości skonfrontowanej z wielkim wrogiem, a tym samym sprawiła, że
jej propozycja New Adult przestała ograniczać się w błahej, młodzieżowej
powiastki. Zainteresowani? Zapraszam na recenzję.
środa, 8 sierpnia 2018
PRZEDPREMIEROWO: "Immortaliści" - Chloe Benjamin.
A gdybyś tak znał datę swojej śmierci...
„ – Niektórzy iluzjoniści twierdzą, że magia
niszczy człowiekowi świat. Ale ja uważam, że to właśnie magia jest spoiwem
świata. To mroczna materia, klej rzeczywistości, wypełniający szpary między
wszystkimi rzeczami, które uważamy za prawdziwe. I dopiero magia pokazuje, jak
niekompletna… - Klara odstawia kubek - …jest… - zaciska dłoń w pięść -
…rzeczywistość.”
Czworo ludzi, cztery historie, cztery daty śmierci i
jedna wspólna decyzja z przeszłości. Czy gdybyście mieli taką szansę,
chcielibyście poznać czas Waszego zgonu? Czy wtedy Wasze życie stałoby się
bardziej jakościowe, a może bardziej bierne? Odważne, a może przepełnione
lękiem? Czy taka wiedza zapewniłaby Wam poczucie bezpieczeństwa, a może wręcz
przeciwnie, przypominałaby o nieuchronności śmierci, tego, co ostateczne? Oni
postanowili się o tym przekonać, Immortaliści.
Przed Wami jedna z najbardziej oryginalnych książek tego roku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)