Autorka powieści „Nasze wczoraj” naznaczyła swoją powieść
piętnem bardzo odważnej i to wcale nie pod kątem rozbieranych scen, a raczej
pod kątem zakazanego uczucia, które nigdy nie powinno być miejsca. Niemoralne,
niedozwolone, chore… No bo ja można zakochać się we własnej siostrze czy
własnym bracie?! I choć na łamach historii pojawił się pewien motyw
usprawiedliwiający całą sytuację, będący punktem zaczepienia jeśli chodzi o
„normalność” losy postaci stają pod wielkim znakiem zapytania, tym bardziej teraz,
w obliczu rozegranej tragedii. Zakończyła Anna Szafrańska pierwszą część serii
tak, że wprost nie mogłam doczekać się kontynuacji. Wreszcie ją dopadłam, toteż
zapraszam Was na recenzję książki „Nasze jutro”.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nieszczęśliwa miłość. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nieszczęśliwa miłość. Pokaż wszystkie posty
sobota, 21 grudnia 2019
piątek, 22 listopada 2019
"Nasze wczoraj. Na zawsze. Tom 1" - Anna Szafrańska.
Są takie miłości, które nigdy nie powinny mieć miejsca...
Bywają miłości zakazane tylko w teorii. Te wynikające z
różnic statusu społecznego czy te dzielone barierą wiekową. Ale tak naprawdę
dla prawdziwej miłości nie ma żadnych granic, co w sposób obrazowy i
emocjonujący ukazuje między innymi nasza cudowna literatura. Bywają jednak
miłości prawdziwie zakazane: przez prawo, zasady, moralność i człowieczeństwo.
Uczucia, które nigdy nie powinny i nigdy nie mogą mieć po prostu miejsca.
Domyślacie się o co chodzi? Na początek zdradzę tylko tyle, że o nową powieść
Anny Szafrańskiej pt. „Nasze wczoraj”. Pierwszy tom serii Na zawsze mam już za sobą. Zacznę zatem od wzmianki, ze to całkiem
oryginalna historia.
poniedziałek, 15 lipca 2019
"Dwa jabłka Adama" - Ewa Podsiadły-Natorska.
Żona i kochanka pod jednym dachem? A jednak.
Bywają tacy bohaterowie książek, którzy pomimo tego, że
nie zyskali naszej sympatii, w jakiś tam specyficzny sposób zapisują się w
naszej pamięci. Kontrowersyjni, znajdujący się w patowych sytuacjach,
wyraziści, albo życiowi. Mają w sobie to coś, co zachodzi za skórę. Na przekór
niewinnej okładce. „Dwa jabłka Adama” to powieść, której należy się taki
właśnie wstęp, bo pomimo tego, że budziła we mnie skrajne emocje dotyczące
konkretnych sytuacji, budziła je. I to jest najważniejsze. Oryginalna,
nieprzewidywalna, dziwna. Chyba tak mogłabym opisać ją ograniczając się do
trzech słów. Chcecie poznać ją bliżej? Zapraszam na recenzję.
wtorek, 2 lipca 2019
PRZEDPREMIEROWO: "Too late" - Colleen Hoover.
Bezsprzeczny must have tego lata.
Słynny Grey
liczy sobie aż pięćdziesiąt twarzy.
Ale przecież to tylko literacka fikcja. Tymczasem okazuje się, że niewiele
mniej ma ich Colleen Hoover, amerykańska pisarka, która każdą swoją książką
wprawia mnie w coraz większą konsternację i podziw. Skąd ona bierze pomysły na
TAKIE historie!? Od niewinnych New Adult, po mocne erotyki, historie dla
czytelników dojrzałych, tych chcących się zabawić, ale i doszukać jakiegoś
głębszego przekazu. Kiedy po raz pierwszy zetknęłam się z zapowiedzią „Too
late” wiedziałam, że nie będę zawiedziona, ale nie miałam pojęcia, że otrzymam
aż taki przekrój wrażeń. No cóż, nie ukrywam już na wstępie, że dziś będzie
tylko w samych superlatywach. I jeszcze lepiej. Wszystkie dorosłe czytelniczki
zapraszam na recenzję.
sobota, 22 czerwca 2019
"To, co zakazane" - Tabitha Suzuma.
Siostra, brat i zła miłość. Czy można ją zaakceptować?
Mogłoby się zdawać, że na rynku wydawniczym istnieje wielki
przesyt, taki, który to wyklucza możliwość sięgnięcia po coś oryginalnego. Bo
przecież wszystko kiedyś prędzej czy później po prostu już było. I choć zdaję
sobie z tego sprawę, szukając w kolejnych książkach po prostu delikatnego
powiewu świeżości, nagle zostałam porażona wielkim podmuchem czegoś, co
zupełnie wybiło mnie z rytmu, zatrzęsło moimi światopoglądami i wyobrażeniami. A
potem odeszło. Pozostawiając po sobie wiele natarczywych myśli. Dziś o książce,
która porusza jeden z bardzo kontrowersyjnych tematów tabu. Tabitha Suzuma
wzięła na pierwszy plan związek kazirodczy i uwiła wokół niego historię, która
po prostu rozdziera serce.
wtorek, 26 lutego 2019
"(Nie)miłość. Z tobą i bez ciebie" - Natasza Socha.
Co się dzieje, gdy przestaje się kochać?
Historia pewnego małżeństwa i wypadku.
Mówi się, że miłość przychodzi niespodziewanie, w
najmniej oczekiwanym momencie. Dopada cię strzała Amora i już. Dzieje się.
Czasami wbrew zasadom, wbrew regułom czy założeniom. Jednak… czasami po latach
okazuje się, że tak samo jak i przyjść, podobnie może też odejść. Miłość
umiera, bo niedokarmiana i niepielęgnowana usycha niczym niepodlewany kwiat.
Przekonują się o tym bohaterowie nowej powieści Nataszy Socha, którzy gdzieś na
swojej wspólnej drodze zdążyli mocno się pogubić. Historia o prawdziwym,
niekolorowanym życiu, o tym, jak nieprzewidywalny bywa los. Lubicie budzące do
refleksji powieści obyczajowe? Zatem zapraszam na recenzję.
czwartek, 21 lutego 2019
"Trudna miłość" - Gabriela Gargaś.
Zdrada, choroba, miłość i nadzieja w historii o życiu.
Miłość w większości kojarzy się z euforią, motylkami w
brzuchu, w dalszym etapie ze szczerością, oddaniem, poświęceniem, szczęściem.
Kojarzymy ją jako zjawisko pozytywne, a przecież to właśnie miłość
niejednokrotnie staje się przyczyną łez, bólu i cierpienia. Bo przecież
człowiek nie zawsze spotyka się z jej odwzajemnioną wersją i nie zawsze jest w
stanie utrzymać ten stan szczęścia w ryzach. Mamy więc różne oblicza uczuć,
dotyczące różnych osób, rozmaitych relacji i odmiennych wrażeń. Miłość może być
zatem łatwa, prosta, głęboka, płytka, może być też trudna. I o tej ostatniej,
oraz o jej wielu innych twarzach pisze Gabriela Gargaś.
piątek, 16 listopada 2018
"Z każdym oddechem" - Nicholas Sparks.
Opowieść wykradziona z Bratniej Duszy.
„Kto wie, czy pewnego dnia sami nie natraficie
na Bratnią Duszę i na historię, którą zechcecie opowiedzieć… która potrafi zmienić
ludzkie życie tak, jak nigdy nawet nie myśleliście, że to możliwe.”
Zaczęło się od listu, w którym Nicholas Sparks wyznał m,i
iż pisanie tej książki było dla niego przeżyciem wyjątkowym. Bo w pewien sposób
zmieniło jego myślenie o miłości. A przecież mogłoby się wydawać, że na temat
tegoż pięknego zjawiska powiedziano już chyba wszystko, że przebadano je wzdłuż
i wszerz i że człowieka z bagażem doświadczeń życiowych już nic nie będzie w
stanie zaskoczyć. Dziś chciałam zaprosić Was na recenzję powieści, która
naprawdę poruszyła moje serce, historii, która zagrała na wielu strunach mojej
duszy. Sparks już nieraz pozytywnie mnie zaskoczył, zdarzyły się także momenty
rozczarowania. „Z każdym oddechem” to jednak jego wielki powrót do prozy
wysokich lotów. Tyle w ramach wstępu.
wtorek, 16 października 2018
"Przyjaciel" - Basia Karolewicz.
Historia nieszczęśliwej miłości.
„Nawet jeśli wiemy, że odpowiedź na pytanie
brzmi „nie”, to aż do śmierci nie przestajemy się oszukiwać, że zawsze jeszcze
istnieje możliwość zmiany. Dopóki żyjemy, wciąż mamy nadzieję.”
Miłość bywa ślepa, mawiamy. Zamazuje obraz wad, odbiera
rozsądek. Czasami przysłania cały świat, nader kolorowy, jeśli okazuje się
spełniona, albo boleśnie szary, gdy w grę wchodzi nieodwzajemnione uczucie.
Obraz tego drugiego naszkicowała słowem Basia Karolewicz w swojej powieści „Przyjaciel”.
Tytuł wcale nie sugeruje miłości, dlaczego więc bazuje na niej gówna bohaterka?
Historia o tym, jak jeden człowiek może zawładnąć czyimś umysłem i o tym, że
życie nie zawsze bywa przyjemne i proste. Macie ochotę na moment zadumy u boku
lektury polskiej pisarki? Zapraszam wpierw na recenzję.
poniedziałek, 3 września 2018
"Miłość na dziesiątej wsi" - Agnieszka Olszanowska.
Nieszczęśliwe uczucie sprzed lat i nowe pokolenie.
„ – Najważniejsze to w porę chłopa nakarmić.
Pamiętaj, Basiu, że chłop jak świnia, jak głodny, to kwiczy. A każda gospodyni
tym się chlubi, że gotuje, co mąż lubi.”
Żyjemy w
czasach, kiedy drobnostki , sprawy błahe nieidące po naszej myśli potrafią
wyprowadzić nas z równowagi. A przecież jako dorośli ludzie możemy o sobie
decydować, wyjeżdżać, kreować własną przyszłość i choć owszem, mamy wloty i upadki,
to my sami jesteśmy panami swojego losu. Nie zawsze tak było i to w całkiem
nieodległej przeszłości ludzie musieli brnąć przed siebie z rękoma związanymi
ciasnym sznurem decyzji innych. Czy było to szczęśliwe życie? O tym przyszło
przekonać się bohaterom powieści Agnieszki Olszanowskiej „Miłość na dziesiątej
wsi”.
sobota, 27 stycznia 2018
"Ogród z marzeń" - Carmen Santos.
Zaniedbywana żona w innego wpaść może ramiona.
„ […]miłość to skrzynia pełna skarbów, która
wydaje się niewyczerpana – aż do chwili, kiedy pewnego dnia odkrywasz, że
zostało już tylko kilka klejnocików i mały woreczek monet.”
Dwudziestolecie międzywojenne, kultura miast Francji i
hiszpańskich wiosek. Rodzinny majątek, powrót do korzeni, miłość, ale i
najboleśniejsza zdrada. Skrajne emocje, impulsywne decyzje, nieszczęście. Jeśli
lubicie wielowątkowe powieści rozegrane pośród malowniczych krajobrazów, a Wichrowe Wzgórza należą do czołówki
Waszych ulubionych, zapraszam do zapoznania się z całkiem pokaźną książką
Carmen Santos, „Ogród z marzeń”. Witajcie w świecie starej winnicy, gdzie
przykładność zmierzy się z pożądaniem, a plany z przeznaczeniem.
sobota, 25 czerwca 2016
"Mimo moich win" - Tarryn Fisher
„Caleb
był jak huragan, który przeszedł przez moje życie, poruszając we mnie rzeczy, z
których istnienia nie zdawałam sobie sprawy. Jest tęsknotą, z której nigdy się
nie wyleczę.”
Od kilku już
tygodni zastanawiałam się nad fenomenem Tarryn Fisher, autorki, która zasłynęła
książką „Mimo moich win”. Czy zajmująca się modą blogerka faktycznie stworzyła
bezkonkurencyjny bestseller? A może została wzięta pod uwagę dzięki swojej
przyjaźni z uwielbianą Colleen Hoover? Niebanalna powieść o skomplikowanej
miłości intrygowała mnie więc podwójnie i postanowiłam, że nie zostawię tego
tematu do chwili, aż sama przekonam się o co w tym wszystkim chodzi. Dziś więc
po raz pierwszy wzięłam do ręki coś, na co długo czekałam. I dziś też musiałam
się z tym rozstać. Czy powieść „Mimo moich win” tak mnie rozczarowała, że nie
doczytałam ją do końca? A może książka wciągnęła mnie tak głęboko, że
pochłonęłam ją w ciągu kilku godzin?
wtorek, 22 marca 2016
"Listy z morza" - Andrzej Perepeczko
„Prawdziwe marzenia, takie najprawdziwsze to
tylko te, które nigdy nie mogą być spełnione.”
Każdy z nas obiera własną drogę. Gonimy za karierą,
pieniędzmi, wykształceniem, a jednak wszyscy mamy jedną wspólną ścieżkę. Niezależnie
od tego, jak kształtujemy swoje życie, potrzebujemy do szczęścia drugiego
człowieka – jego miłości, przyjaźni czy wsparcia. Kiedy odcięci od ukochanych bliskich
ruszamy w daleki świat, wysychamy jak rośliny, którym zabrano wodę. Egzystujemy
jakiś czas, ale wysysane resztki sił odbierają nam uśmiech, i radość i sens
istnienia. Co zatem powiedzą ci, którzy wypływając w morze nie mają możliwości
rychłego powrotu? Marynarze zamknięci na statku, w porównaniu z potęgą wody
wydają się tak mali, jak pyłek noszony przez wiatr. A jednak przychodzi zmagać
się im nie tylko z żywiołem, bo jak się okazuje, najgroźniejsza jest właśnie
tęsknota. Chcecie poczuć jej siłę rażenia? Zerknijcie na chwilę do Listów z morza.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
