Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debiut. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debiut. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 lipca 2020

"Uwieść Ochroniarza" - Katarzyna Kubera.
Córka prezydenta w miłosnym podboju.


Zakazane romanse sprawiają czytelniczkom nie lada rozrywkę. Być może dlatego, że to, co na co dzień raczej nie ma miejsca w naszym realnym życiu, wydaje się dla nas bardziej atrakcyjne, egzotyczne i ciekawe. Były już historie łączące świat biedoty i skrajnego bogactwa, były romanse o książętach z bajki i zwyczajnych dziewczynach czy o popularnych szkolnych playboyach i kujonkach odkrywających dzięki nim inny wymiar przyjemności. Teraz nadszedł czas na córkę przyszłego prezydenta USA i jej ochroniarza. Amerykański klimat, iście hollywoodzka fabuła i… polska autorka, której tą powieścią przychodzi debiutować. Ciekawi co skrywa powieść „Uwieść Ochroniarza”? Zapraszam na recenzję.

poniedziałek, 11 maja 2020

"Wdech. Oddychając z trudem" - Kamila Mikołajczyk.
Kiedy trauma przeszłości nie pozwala żyć.


Niektóre doświadczenia wywierają na człowieku tak ogromny wpływ, że normalne funkcjonowanie z dnia na dzień staje się po prostu niemożliwe. I oczywiście nietrudno się domyślić, że nie chodzi tutaj o te szczęśliwe zmiany, a o traumy, które nieraz pozostawiają gorzki posmak porażki jeszcze przez długie lata. O dziewczynie, która jest tego doskonałym przykładem, pisze Kamila Mikołajczyk w swojej powieści „Wdech. Oddychając z trudem”. Pisarka znana z publikowania na słynnym portalu Wattpad teraz ma okazję pochwalić się przed czytelnikami swoim pierwszym, papierowym debiutem. Czy warto dać jej szansę? I co możecie odnaleźć na kartach tej książki?

środa, 15 kwietnia 2020

"Ostatnia godzina" - A. Bartłomiejczyk, M. Gajewska.
Wizja apokalipsy w obszernym debiucie.


Trzęsienia ziemi, zmiany klimatyczne, niszczycielskie huragany, a może szerząca się zaraza… Jak wyobrażacie sobie koniec świata? Ponoć mają towarzyszyć mu przerażające zjawiska, które pozostawią naszą planetę pachnącą zgliszczami pustynią. Czy będziemy świadomi początku i czy uda nam ocalić siebie samych? Temat niewygodny, choć intrygujący, toteż nic dziwnego, że w końcu któryś z polskich autorów postanowił wziąć go na swoje barki. I tak też duet Anna Bartłomiejczyk i Marta Gajewska postanowił wydać na świat opasłe tomiszcze spod gatunku urban fantasy zatytułowane „Ostatnia godzina”. Gotowi na nową porcję wrażeń? Jeśli macie w planach ten tytuł, musicie zarezerwować sobie sporo czasu.

wtorek, 11 lutego 2020

"Nieodpowiednia dziewczyna" - J. Harrow.
Odnaleziony pamiętnik i niepodziewane spotkanie.


Dość już mamy książek o niegrzecznych chłopakach i szarych myszkach, które w magiczny sposób nagle zwracają ich uwagę. Fakt faktem, że przeciwieństwa lubią się przyciągając, także w literaturze – stanowiąc dobry materiał na ciekawą powieść. Ale co byście powiedzieli na małą odmianę? Wszak bywa i tak, że to wychowany w kochającej się rodzinie przedstawiciel płci męskiej odnajduje kandydatkę znacznie bardziej mroczną, aniżeli on sam. Dziś biorę na tapet powieść o wymownym i sugestywnym tytule „Nieodpowiednia dziewczyna” autorstwa J. Harrow. I na wstępie powiem tylko tyle, że pod „nagą” okładką kryje się coś więcej niż oklepana historia miłosna. Wszystkich wielbicieli powieści bazującej na ludzkim dramacie i odnajdywanej drodze do szczęścia, zapraszam na recenzję.

czwartek, 21 listopada 2019

"Następnym razem" - Karolina Winiarska.
Prawdziwa miłość nigdy nie umiera.


Życie przynosi różne niespodzianki, po niektórych z nich pozostawiając trwały, niewymazywany ślad. To, co może wydawać się stanem przejściowym pozostaje na dłużej. To, co młodzieńczym kaprysem, słabym kiełkiem – może rosnąć i rozkwitać po latach, w codzienności dojrzałych i doświadczonych już ludzi. Tymi słowami czynię wstęp do debiutu Karoliny Winiarskiej „Następnym razem”, do książki, którą rozpoczynałam z tak zwaną czystą kartą, bez żadnych uprzedzeń czy oczekiwań. Jakie wrażenie zrobiła na mnie rodzima pisarka? O tym w dzisiejszej recenzji.

piątek, 7 grudnia 2018

"Wczorajsza róża" - Daria Rajda.
Hate-love i nieprzewidywalne zakończenie.


Życie lubi płatać figle, zsyłając na człowieka kolejne próby. Z jednej strony nie do końca przepadamy za takimi „niespodziankami”, z drugiej dzięki nim często doświadczamy czegoś nowego, a poprzez kolejne przebyte sytuacje stajemy się mądrzejsi nieraz odkrywając nowe perspektywy. Podobnie w odniesieniu do ludzi, wyrabiamy sobie na ich temat różnorakie opinie, bezpiecznie posługując się stereotypami, a kiedy przypadkowo przychodzi nam poznać ich osobiście, nieraz przekonujemy się, jak niesłusznie ich oceniliśmy. „Wczorajsza róża” to debiut absolwentki Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, Darii Rajda. Historia o ludziach, którzy jak ogień i woda zatańczyli wspólnie taniec miłości przekonując się, jak mylne bywają poglądy i jak złośliwy bywa los.

wtorek, 16 października 2018

"Przyjaciel" - Basia Karolewicz.
Historia nieszczęśliwej miłości.


„Nawet jeśli wiemy, że odpowiedź na pytanie brzmi „nie”, to aż do śmierci nie przestajemy się oszukiwać, że zawsze jeszcze istnieje możliwość zmiany. Dopóki żyjemy, wciąż mamy nadzieję.”

Miłość bywa ślepa, mawiamy. Zamazuje obraz wad, odbiera rozsądek. Czasami przysłania cały świat, nader kolorowy, jeśli okazuje się spełniona, albo boleśnie szary, gdy w grę wchodzi nieodwzajemnione uczucie. Obraz tego drugiego naszkicowała słowem Basia Karolewicz w swojej powieści „Przyjaciel”. Tytuł wcale nie sugeruje miłości, dlaczego więc bazuje na niej gówna bohaterka? Historia o tym, jak jeden człowiek może zawładnąć czyimś umysłem i o tym, że życie nie zawsze bywa przyjemne i proste. Macie ochotę na moment zadumy u boku lektury polskiej pisarki? Zapraszam wpierw na recenzję.

czwartek, 2 sierpnia 2018

"Baletnica" - Ewa Carl.
Ułożona uczennica i niegrzeczny chłopak
w historii o zakazanej miłości.


Debiut bywa elementem rozeznania, wskazówką dla czytelnika, ale i samego twórcy. Bywa eksperymentem, od którego wyniku zależne jest to, czy warto w danym kierunku podążać dalej. Bywają debiuty doskonałe, ale i te absolutnie rozczarowujące. Można napotkać się i na takie, w których widoczny jest brak warsztatu pisarskiego, ale zarazem wyczuwalny jest też potencjał niosący nadzieję na to, że z tego ziarna może coś jeszcze wyrosnąć. Właśnie z debiutem tego ostatniego rodzaju miałam okazję spotkać się przy okazji powieści „Baletnica”. Co oferuje Ewa Carl w historii o dwóch zupełnie różnych, a przyciągających się światach? O tym w dzisiejszej recenzji.

czwartek, 21 czerwca 2018

PRZEDPREMIEROWO: "Opowieść jednej znajomości" - Karolina Wakuła. Nieromantycznie, a o miłości.


„ […] ale to, co mogę ci zagwarantować, drogi Czytelniku, to że nie będzie happy endu.”

Szczuplutki debiut z wyborną okładką stanowił dla mnie nie lada zagwozdkę, bo cóż takiego może kryć się pod tak magiczną oprawą graficzną na stu kilkunastu stronach? Karolina Wakuła, kobieta o wielu pasjach, a zarazem autorka blogów: mojamerykanskisen.blogspot.com i dziennikupadajacegochrzescijanina.blogspot.com stawia pierwsze kroki na rynku wydawniczym. Czy z powodzeniem? Ja już wiem, więc chciałam Was dziś zaprosić na recenzję książki „Opowieść jednej znajomości”.

poniedziałek, 14 maja 2018

"W cieniu magnolii" - Anna Płowiec.
W czarującym Krakowie rodzi się miłość.


„ – Ja tam nie wiem, czy można się zakochać tak w parę dni.
- A ja myślę, że można nawet szybciej. – Nadal nie odrywał od niej oczu.”

Dotarła do mnie zapakowana w eleganckie pudełko. Nim go otwarłam, poczułam poruszający zmysły zapach kwiatów. Ta woń towarzyszyła mi potem przez długi czas, przy przewracaniu każdej, kolejnej strony. Czy „W cieniu magnolii”, debiut Anny Płowiec okazał się tak dobry, jak atrakcyjne opakowanie? Czy historia o niespodziankach losu, który lubi zaskakiwać wtedy, kiedy wydaje się, że już wszystko jest poukładane – zdobyła moje uznanie?

wtorek, 8 maja 2018

"Płynąc ku przeznaczeniu" nareszcie u mnie.
Czyli jak to jest trzymać w dłoniach swoją książkę.


Wiecie co czuje autor trzymając w dłoniach swoją książkę? Ja już wiem. Niedowierzanie. W szczególności w przypadku debiutu. Dziś dotarła do mnie paczka, którą otwierałam z przyspieszonym biciem serca, bo widniejący na niej znaczek wydawnictwa Dlaczemu nie pozostawiał żadnych wątpliwości. "Płynąc ku przeznaczeniu" po długim wyczekiwaniu i zagubionej paczce nareszcie u mnie. Zobaczcie jak prezentuje się na zdjęciach.

niedziela, 24 grudnia 2017

"Lunatycy" - Jan Favre.
Uważasz o czym marzysz, bo marzenia się spełniają.


„Jakie to uczucie skoczyć z dachu i być ponad rolami społecznymi, ponad granicami, ponad dobowym cyklem wegetacji? […]
Myślałeś o tym kiedyś?
Ja tak. Dość regularnie.”

Pomiędzy określeniem dobry bloger i dobry pisarz nie zawsze musi pojawić się znak równości. Nie byłam więc nawet odrobinę przekonana co do okładkowej wzmianki o byciu najlepszym twórcą słowa określającą autora książki „Lunatycy”,  który wręcz przeciwnie, wydał mi się aż nadto pewny siebie. Nie czytałam powieści blogera w męskim wydaniu, nie miałam pojęcia o czym opowiada Jan w swojej historii, co więcej, nigdy nie miałam okazji natknąć się na bloga Jana Favre. Sięgnęłam po jego publikację z umysłem niczym tabula rasa. Dlaczego się na to zdecydowałam? Bo literatura czasami wymaga od nas odwagi i urozmaicenia, a ciekawość nie pozwalała mi zaprzepaścić swojej szansy.
 

czwartek, 2 listopada 2017

"Czarne serce" - Nina Bogusz.
Uważaj w kim się zakochujesz!


„Obiecaj, że najpierw poznasz historię człowieka, a później wystawisz mu notę.”

Miłość bywa ślepa, człowiek naiwny. W drodze do szczęścia czasami zapominamy o zdrowym rozsądku, wabieni perspektywą pozornej beztroski. Jak wiele człowiek jest w stanie poświęcić dla kogoś, kogo kocha i czy zawsze warto ufać osobie, która deklaruje wielkie uczucie? O pewnej skomplikowanej relacji, pożądaniu, rozczarowaniach i wyrzutach opowiada historia zapisana na kartach książki „Czarne serce”. Miłość czy zdrowy rozsądek? Kto okaże się zwycięzcą tej walki?

piątek, 1 września 2017

"Anita" - Ewa Popławska. Kuriozalna akcja i pan inicjał, czyli dziwny debiut polskiej autorki.


„Jednak morderca to nie kanar, choć jeden i drugi zawód wiąże się z bezwzględnością.”

Już dawno nie czytałam książki, z którą uporałabym się dosłownie w godzinę. Jak tego dokonałam? Ano sięgnęłam po powieść „Anita” Ewy Popławskiej, debiut polskiej autorki liczący niespełna 180 stron. Nie tylko ilość kartek przyczyniła się do tak szybkiego rozprawienia się z treścią, ale także tempo akcji. Czy to jednak historia bez wad i jakie zrobiła na mnie wrażenie? O tym w dzisiejszej recenzji.

czwartek, 27 lipca 2017

"Wybrana przez księżyc" - Karolina Urbaniec. PRZEDPREMIEROWO. O czym pisze trzynastolatka?


„ – Powiedzmy, że… nie jesteśmy do końca normalnymi ludźmi – dodała Iga z naciskiem na przedostatnie słowo.
- Tyle to ja wiem od podstawówki.”

Zabierając się za tę książkę trzeba wziąć pod uwagę jedną, bardzo ważną kwestię. Pisała ją dziewczyna mająca trzynaście lat. Nie ukrywam, że właśnie ten fakt towarzyszył mi podczas czytania i będzie towarzyszył także podczas mojej recenzji. Bo czy można przyrównać twórczość dojrzałego pisarza z wytworami wyobraźni tak młodziutkiej autorki? Z pewnością nie. Nie pozostaje mi zatem nic innego niż zaprosić Was w głąb książki Karoliny Urbaniec – „Wybrana przez księżyc” i w sam środek znaczonej wielką garścią magicznego pyłu rzeczywistości.

środa, 19 lipca 2017

"Friendzone" - Sandra Nowaczyk. Od przyjaźni do miłości krótka droga.


„- Skąd masz pewność, że dalej jest we mnie zakochana?
- Nie mam. – Nastaje cisza. – Ale jeśli tam nie pójdziesz, nigdy się tego nie dowiesz.”

Wydawnictwo Feeria Young kojarzyłam dotąd z nazwiskami zagranicznych autorów. Zaś nastoletnich pisarzy - z historyjkami dla najmłodszych. Tymczasem pod logiem tego wydawnictwa powstała książka polskiej, siedemnastoletniej autorki, która wykreowała powieść o miłości. Czy nie przeżywszy w życiu wszystkiego można pisać o tak głębokich uczuciach? Jak wypadł zatem debiut, który złamał wiele stereotypów? Zapraszam na love story z przyjaźnią na czele. Przed Wami „Friendzone”.

poniedziałek, 10 lipca 2017

"Falcon. Na ścieżce kłamstw" - Katarzyna Wycisk. Kim są Jeden i Trzy?


„ – Nazywają się Falcon – oznajmia. – Wyszukują wszystkich z rzadkim DNA i sprowadzają do siebie […] Nie masz pojęcia przez co musieliśmy przejść.”

Literatura fantastyczna bywa wyzwaniem zarówno dla pisarza, jak i czytelnika. Bo chociaż skupiona wokół nierealnego świata, musi utrzymywać poziom wiarygodności. Wystarczy przekroczyć cienką granicę błędu i cała magiczna otoczka pęka jak mydlana bańka, stąd z niemałą obawą sięgam po książki zawierające domieszkę nierzeczywistych elementów. Tym razem przyszło mi się zmierzyć z „Falcon. Na ścieżce kłamstw” Katarzyny Wycisk. Zwracam się więc teraz do wszystkich wielbicieli paranormal romance – zapraszam na recenzję.

sobota, 17 czerwca 2017

"Jazda na rydwanie" - Julian Hardy. Limitowany debiut z wielką historią w tle.


„Utrzymywała bezczelna,
że jej strój został rozdarty…
Niźli się kłócić z kobietą
Łatwiej zwalczać dzikie Party…”

Debiuty bywają niebezpieczne, zwłaszcza te, które liczą tak pokaźną ilość stron. Bo zabierający się za nie czytelnik zderza się z wielką niewiadomą, a jeśli ta okaże się niewypałem, będzie musiał przebrnąć przez ciemny, niekończący się tunel katorgi. Dlaczego zatem sięgnęłam po obszerną powieść „Jazda na rydwanie”, skoro jej limitowany nakład liczy 50 sztuk? Ponieważ coś mi szeptało do ucha, że mogę stać się właścicielką unikatowej, zaś wartościowej treści. Czy miałam zatem okazję obserwować początki wielkiej prozy? Jaką przygodę zaserwował mi Julian Hardy?

czwartek, 11 maja 2017

"Uwertura" - Adrianna Rozbicka. Próbując wytańczyć marzenia.


„Mówią, że ludzie są dla siebie nawzajem lustrami. Faktycznie wystarczy spojrzeć na drugą osobę przez pryzmat własnych doświadczeń i uczuć, aby zobaczyć w niej znajome oblicze.”

O tańcu wdziałam już niejeden film, od amerykańskich Step upów zaczynając, na bollywoodzkich hitach kończąc. Jednak sięgając pamięcią wstecz nie przypominam sobie, bym kiedykolwiek czytała powieść z takim tematem przewodnim. Aż do teraz. Poświęcenie, walka o marzenia i szukanie szczęścia pomimo kłód rzucanych pod nogi. Rywalizacja, której wynik pozostaje zagadką do samego końca. Przed Wami debiutancka książka Adrianny Rozbickiej - „Uwertura”. Chcecie poznać historię kobiety, która postanowiła stawić czoła przeciwnościom? Zapraszam na recenzję.

czwartek, 13 kwietnia 2017

"Czarny manuskrypt" - Krzysztof Bochus. W piekle pomorskich zagadek.


„Piekło jest domem nieczystych.”

Dwie masakry, jeden śledczy, jedno rozwiązanie. Mroczne zaułki ulic i podziemia, w których może kryć się esencja całego zła. Zakłamani wierni, tajne organizacje i cień Hitlera w tle. „Czarny manuskrypt”, czyli debiutancka powieść Krzysztofa Bochusa, zabiera czytelnika w świat niemieckiego Pomorza lat trzydziestych. Lubicie kryminały z dreszczem niebezpieczeństwa, nutą historii i dodatkiem sztuki? Macie ochotę na powrót do przeszłości oraz zagadkowe śledztwo,  które prowadzi do zaskakujących odkryć? Zatem to może być to, co Was pochłonie.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...