Zakazane romanse sprawiają czytelniczkom nie lada
rozrywkę. Być może dlatego, że to, co na co dzień raczej nie ma miejsca w
naszym realnym życiu, wydaje się dla nas bardziej atrakcyjne, egzotyczne i
ciekawe. Były już historie łączące świat biedoty i skrajnego bogactwa, były
romanse o książętach z bajki i zwyczajnych dziewczynach czy o popularnych
szkolnych playboyach i kujonkach odkrywających dzięki nim inny wymiar
przyjemności. Teraz nadszedł czas na córkę przyszłego prezydenta USA i jej
ochroniarza. Amerykański klimat, iście hollywoodzka fabuła i… polska autorka,
której tą powieścią przychodzi debiutować. Ciekawi co skrywa powieść „Uwieść Ochroniarza”? Zapraszam na recenzję.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debiut. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą debiut. Pokaż wszystkie posty
środa, 29 lipca 2020
poniedziałek, 11 maja 2020
"Wdech. Oddychając z trudem" - Kamila Mikołajczyk.
Kiedy trauma przeszłości nie pozwala żyć.
Niektóre doświadczenia wywierają na człowieku tak ogromny
wpływ, że normalne funkcjonowanie z dnia na dzień staje się po prostu
niemożliwe. I oczywiście nietrudno się domyślić, że nie chodzi tutaj o te
szczęśliwe zmiany, a o traumy, które nieraz pozostawiają gorzki posmak porażki
jeszcze przez długie lata. O dziewczynie, która jest tego doskonałym
przykładem, pisze Kamila Mikołajczyk w swojej powieści „Wdech. Oddychając z
trudem”. Pisarka znana z publikowania na słynnym portalu Wattpad teraz ma okazję
pochwalić się przed czytelnikami swoim pierwszym, papierowym debiutem. Czy
warto dać jej szansę? I co możecie odnaleźć na kartach tej książki?
środa, 15 kwietnia 2020
"Ostatnia godzina" - A. Bartłomiejczyk, M. Gajewska.
Wizja apokalipsy w obszernym debiucie.
Trzęsienia ziemi, zmiany klimatyczne, niszczycielskie
huragany, a może szerząca się zaraza… Jak wyobrażacie sobie koniec świata?
Ponoć mają towarzyszyć mu przerażające zjawiska, które pozostawią naszą planetę
pachnącą zgliszczami pustynią. Czy będziemy świadomi początku i czy uda nam
ocalić siebie samych? Temat niewygodny, choć intrygujący, toteż nic dziwnego,
że w końcu któryś z polskich autorów postanowił wziąć go na swoje barki. I tak
też duet Anna Bartłomiejczyk i Marta Gajewska postanowił wydać na świat opasłe
tomiszcze spod gatunku urban fantasy zatytułowane „Ostatnia godzina”. Gotowi na
nową porcję wrażeń? Jeśli macie w planach ten tytuł, musicie zarezerwować sobie
sporo czasu.
wtorek, 11 lutego 2020
"Nieodpowiednia dziewczyna" - J. Harrow.
Odnaleziony pamiętnik i niepodziewane spotkanie.
Dość już mamy książek o niegrzecznych chłopakach i
szarych myszkach, które w magiczny sposób nagle zwracają ich uwagę. Fakt
faktem, że przeciwieństwa lubią się przyciągając, także w literaturze –
stanowiąc dobry materiał na ciekawą powieść. Ale co byście powiedzieli na małą
odmianę? Wszak bywa i tak, że to wychowany w kochającej się rodzinie
przedstawiciel płci męskiej odnajduje kandydatkę znacznie bardziej mroczną,
aniżeli on sam. Dziś biorę na tapet powieść o wymownym i sugestywnym tytule
„Nieodpowiednia dziewczyna” autorstwa J. Harrow. I na wstępie powiem tylko
tyle, że pod „nagą” okładką kryje się coś więcej niż oklepana historia miłosna.
Wszystkich wielbicieli powieści bazującej na ludzkim dramacie i odnajdywanej
drodze do szczęścia, zapraszam na recenzję.
czwartek, 21 listopada 2019
"Następnym razem" - Karolina Winiarska.
Prawdziwa miłość nigdy nie umiera.
Życie przynosi różne niespodzianki, po niektórych z nich
pozostawiając trwały, niewymazywany ślad. To, co może wydawać się stanem
przejściowym pozostaje na dłużej. To, co młodzieńczym kaprysem, słabym kiełkiem
– może rosnąć i rozkwitać po latach, w codzienności dojrzałych i doświadczonych
już ludzi. Tymi słowami czynię wstęp do debiutu Karoliny Winiarskiej „Następnym
razem”, do książki, którą rozpoczynałam z tak zwaną czystą kartą, bez żadnych
uprzedzeń czy oczekiwań. Jakie wrażenie zrobiła na mnie rodzima pisarka? O tym
w dzisiejszej recenzji.
piątek, 7 grudnia 2018
"Wczorajsza róża" - Daria Rajda.
Hate-love i nieprzewidywalne zakończenie.
Życie lubi
płatać figle, zsyłając na człowieka kolejne próby. Z jednej strony nie do końca
przepadamy za takimi „niespodziankami”, z drugiej dzięki nim często
doświadczamy czegoś nowego, a poprzez kolejne przebyte sytuacje stajemy się
mądrzejsi nieraz odkrywając nowe perspektywy. Podobnie w odniesieniu do ludzi,
wyrabiamy sobie na ich temat różnorakie opinie, bezpiecznie posługując się
stereotypami, a kiedy przypadkowo przychodzi nam poznać ich osobiście, nieraz
przekonujemy się, jak niesłusznie ich oceniliśmy. „Wczorajsza róża” to debiut
absolwentki Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, Darii Rajda. Historia o ludziach,
którzy jak ogień i woda zatańczyli wspólnie taniec miłości przekonując się, jak
mylne bywają poglądy i jak złośliwy bywa los.
wtorek, 16 października 2018
"Przyjaciel" - Basia Karolewicz.
Historia nieszczęśliwej miłości.
„Nawet jeśli wiemy, że odpowiedź na pytanie
brzmi „nie”, to aż do śmierci nie przestajemy się oszukiwać, że zawsze jeszcze
istnieje możliwość zmiany. Dopóki żyjemy, wciąż mamy nadzieję.”
Miłość bywa ślepa, mawiamy. Zamazuje obraz wad, odbiera
rozsądek. Czasami przysłania cały świat, nader kolorowy, jeśli okazuje się
spełniona, albo boleśnie szary, gdy w grę wchodzi nieodwzajemnione uczucie.
Obraz tego drugiego naszkicowała słowem Basia Karolewicz w swojej powieści „Przyjaciel”.
Tytuł wcale nie sugeruje miłości, dlaczego więc bazuje na niej gówna bohaterka?
Historia o tym, jak jeden człowiek może zawładnąć czyimś umysłem i o tym, że
życie nie zawsze bywa przyjemne i proste. Macie ochotę na moment zadumy u boku
lektury polskiej pisarki? Zapraszam wpierw na recenzję.
czwartek, 2 sierpnia 2018
"Baletnica" - Ewa Carl.
Ułożona uczennica i niegrzeczny chłopak
w historii o zakazanej miłości.
Debiut bywa elementem rozeznania, wskazówką dla czytelnika,
ale i samego twórcy. Bywa eksperymentem, od którego wyniku zależne jest to, czy
warto w danym kierunku podążać dalej. Bywają debiuty doskonałe, ale i te
absolutnie rozczarowujące. Można napotkać się i na takie, w których widoczny
jest brak warsztatu pisarskiego, ale zarazem wyczuwalny jest też potencjał
niosący nadzieję na to, że z tego ziarna może coś jeszcze wyrosnąć. Właśnie z
debiutem tego ostatniego rodzaju miałam okazję spotkać się przy okazji powieści
„Baletnica”. Co oferuje Ewa Carl w historii o dwóch zupełnie różnych, a
przyciągających się światach? O tym w dzisiejszej recenzji.
czwartek, 21 czerwca 2018
PRZEDPREMIEROWO: "Opowieść jednej znajomości" - Karolina Wakuła. Nieromantycznie, a o miłości.
„ […] ale to, co mogę ci zagwarantować,
drogi Czytelniku, to że nie będzie happy endu.”
Szczuplutki debiut z wyborną okładką stanowił dla mnie
nie lada zagwozdkę, bo cóż takiego może kryć się pod tak magiczną oprawą
graficzną na stu kilkunastu stronach? Karolina Wakuła, kobieta o wielu pasjach,
a zarazem autorka blogów: mojamerykanskisen.blogspot.com i
dziennikupadajacegochrzescijanina.blogspot.com stawia pierwsze kroki na rynku
wydawniczym. Czy z powodzeniem? Ja już wiem, więc chciałam Was dziś zaprosić na
recenzję książki „Opowieść jednej znajomości”.
poniedziałek, 14 maja 2018
"W cieniu magnolii" - Anna Płowiec.
W czarującym Krakowie rodzi się miłość.
„ – Ja tam nie wiem, czy można się zakochać
tak w parę dni.
- A ja myślę, że można nawet szybciej. –
Nadal nie odrywał od niej oczu.”
Dotarła do mnie zapakowana w eleganckie pudełko. Nim go
otwarłam, poczułam poruszający zmysły zapach kwiatów. Ta woń towarzyszyła mi
potem przez długi czas, przy przewracaniu każdej, kolejnej strony. Czy „W
cieniu magnolii”, debiut Anny Płowiec okazał się tak dobry, jak atrakcyjne
opakowanie? Czy historia o niespodziankach losu, który lubi zaskakiwać wtedy,
kiedy wydaje się, że już wszystko jest poukładane – zdobyła moje uznanie?
wtorek, 8 maja 2018
"Płynąc ku przeznaczeniu" nareszcie u mnie.
Czyli jak to jest trzymać w dłoniach swoją książkę.
Wiecie co czuje autor trzymając w dłoniach swoją książkę? Ja już wiem. Niedowierzanie. W szczególności w przypadku debiutu. Dziś dotarła do mnie paczka, którą otwierałam z przyspieszonym biciem serca, bo widniejący na niej znaczek wydawnictwa Dlaczemu nie pozostawiał żadnych wątpliwości. "Płynąc ku przeznaczeniu" po długim wyczekiwaniu i zagubionej paczce nareszcie u mnie. Zobaczcie jak prezentuje się na zdjęciach.
niedziela, 24 grudnia 2017
"Lunatycy" - Jan Favre.
Uważasz o czym marzysz, bo marzenia się spełniają.
„Jakie to uczucie skoczyć z dachu i być
ponad rolami społecznymi, ponad granicami, ponad dobowym cyklem wegetacji? […]
Myślałeś o tym kiedyś?
Ja tak. Dość regularnie.”
Pomiędzy określeniem dobry bloger i dobry pisarz nie
zawsze musi pojawić się znak równości. Nie byłam więc nawet odrobinę przekonana
co do okładkowej wzmianki o byciu najlepszym twórcą słowa określającą autora
książki „Lunatycy”, który wręcz
przeciwnie, wydał mi się aż nadto pewny siebie. Nie czytałam powieści blogera w
męskim wydaniu, nie miałam pojęcia o czym opowiada Jan w swojej historii, co
więcej, nigdy nie miałam okazji natknąć się na bloga Jana Favre. Sięgnęłam po
jego publikację z umysłem niczym tabula
rasa. Dlaczego się na to zdecydowałam? Bo literatura czasami wymaga od nas
odwagi i urozmaicenia, a ciekawość nie pozwalała mi zaprzepaścić swojej szansy.
czwartek, 2 listopada 2017
"Czarne serce" - Nina Bogusz.
Uważaj w kim się zakochujesz!
„Obiecaj, że najpierw poznasz historię
człowieka, a później wystawisz mu notę.”
Miłość bywa ślepa, człowiek naiwny. W drodze do szczęścia
czasami zapominamy o zdrowym rozsądku, wabieni perspektywą pozornej beztroski.
Jak wiele człowiek jest w stanie poświęcić dla kogoś, kogo kocha i czy zawsze
warto ufać osobie, która deklaruje wielkie uczucie? O pewnej skomplikowanej
relacji, pożądaniu, rozczarowaniach i wyrzutach opowiada historia zapisana na
kartach książki „Czarne serce”. Miłość czy zdrowy rozsądek? Kto okaże się
zwycięzcą tej walki?
piątek, 1 września 2017
"Anita" - Ewa Popławska. Kuriozalna akcja i pan inicjał, czyli dziwny debiut polskiej autorki.
„Jednak morderca to nie kanar, choć jeden i
drugi zawód wiąże się z bezwzględnością.”
Już dawno nie czytałam książki, z którą uporałabym się
dosłownie w godzinę. Jak tego dokonałam? Ano sięgnęłam po powieść „Anita” Ewy
Popławskiej, debiut polskiej autorki liczący niespełna 180 stron. Nie tylko
ilość kartek przyczyniła się do tak szybkiego rozprawienia się z treścią, ale
także tempo akcji. Czy to jednak historia bez wad i jakie zrobiła na mnie
wrażenie? O tym w dzisiejszej recenzji.
czwartek, 27 lipca 2017
"Wybrana przez księżyc" - Karolina Urbaniec. PRZEDPREMIEROWO. O czym pisze trzynastolatka?
„ – Powiedzmy, że… nie jesteśmy do końca
normalnymi ludźmi – dodała Iga z naciskiem na przedostatnie słowo.
- Tyle to ja wiem od podstawówki.”
Zabierając się za tę książkę trzeba wziąć pod uwagę
jedną, bardzo ważną kwestię. Pisała ją dziewczyna mająca trzynaście lat. Nie
ukrywam, że właśnie ten fakt towarzyszył mi podczas czytania i będzie
towarzyszył także podczas mojej recenzji. Bo czy można przyrównać twórczość
dojrzałego pisarza z wytworami wyobraźni tak młodziutkiej autorki? Z pewnością
nie. Nie pozostaje mi zatem nic innego niż zaprosić Was w głąb książki Karoliny
Urbaniec – „Wybrana przez księżyc” i w sam środek znaczonej wielką garścią
magicznego pyłu rzeczywistości.
środa, 19 lipca 2017
"Friendzone" - Sandra Nowaczyk. Od przyjaźni do miłości krótka droga.
„- Skąd masz pewność, że dalej jest we mnie
zakochana?
- Nie mam. – Nastaje cisza. – Ale jeśli tam
nie pójdziesz, nigdy się tego nie dowiesz.”
Wydawnictwo Feeria Young kojarzyłam dotąd z nazwiskami
zagranicznych autorów. Zaś nastoletnich pisarzy - z historyjkami dla
najmłodszych. Tymczasem pod logiem tego wydawnictwa powstała książka polskiej,
siedemnastoletniej autorki, która wykreowała powieść o miłości. Czy nie
przeżywszy w życiu wszystkiego można pisać o tak głębokich uczuciach? Jak
wypadł zatem debiut, który złamał wiele stereotypów? Zapraszam na love story z
przyjaźnią na czele. Przed Wami „Friendzone”.
poniedziałek, 10 lipca 2017
"Falcon. Na ścieżce kłamstw" - Katarzyna Wycisk. Kim są Jeden i Trzy?
„ – Nazywają się Falcon – oznajmia. –
Wyszukują wszystkich z rzadkim DNA i sprowadzają do siebie […] Nie masz pojęcia
przez co musieliśmy przejść.”
Literatura fantastyczna bywa wyzwaniem zarówno dla
pisarza, jak i czytelnika. Bo chociaż skupiona wokół nierealnego świata, musi
utrzymywać poziom wiarygodności. Wystarczy przekroczyć cienką granicę błędu i
cała magiczna otoczka pęka jak mydlana bańka, stąd z niemałą obawą sięgam po
książki zawierające domieszkę nierzeczywistych elementów. Tym razem przyszło mi
się zmierzyć z „Falcon. Na ścieżce kłamstw” Katarzyny Wycisk. Zwracam się więc
teraz do wszystkich wielbicieli paranormal romance – zapraszam na recenzję.
sobota, 17 czerwca 2017
"Jazda na rydwanie" - Julian Hardy. Limitowany debiut z wielką historią w tle.
„Utrzymywała bezczelna,
że jej strój został rozdarty…
Niźli się kłócić z kobietą
Łatwiej zwalczać dzikie Party…”
Debiuty bywają niebezpieczne, zwłaszcza te, które liczą
tak pokaźną ilość stron. Bo zabierający się za nie czytelnik zderza się z
wielką niewiadomą, a jeśli ta okaże się niewypałem, będzie musiał przebrnąć
przez ciemny, niekończący się tunel katorgi. Dlaczego zatem sięgnęłam po
obszerną powieść „Jazda na rydwanie”, skoro jej limitowany nakład liczy 50
sztuk? Ponieważ coś mi szeptało do ucha, że mogę stać się właścicielką
unikatowej, zaś wartościowej treści. Czy miałam zatem okazję obserwować
początki wielkiej prozy? Jaką przygodę zaserwował mi Julian Hardy?
czwartek, 11 maja 2017
"Uwertura" - Adrianna Rozbicka. Próbując wytańczyć marzenia.
„Mówią, że ludzie są dla siebie nawzajem
lustrami. Faktycznie wystarczy spojrzeć na drugą osobę przez pryzmat własnych
doświadczeń i uczuć, aby zobaczyć w niej znajome oblicze.”
O tańcu wdziałam już niejeden film, od amerykańskich Step upów zaczynając, na bollywoodzkich
hitach kończąc. Jednak sięgając pamięcią wstecz nie przypominam sobie, bym
kiedykolwiek czytała powieść z takim tematem przewodnim. Aż do teraz.
Poświęcenie, walka o marzenia i szukanie szczęścia pomimo kłód rzucanych pod
nogi. Rywalizacja, której wynik pozostaje zagadką do samego końca. Przed Wami
debiutancka książka Adrianny Rozbickiej - „Uwertura”. Chcecie poznać historię
kobiety, która postanowiła stawić czoła przeciwnościom? Zapraszam na recenzję.
czwartek, 13 kwietnia 2017
"Czarny manuskrypt" - Krzysztof Bochus. W piekle pomorskich zagadek.
„Piekło jest domem nieczystych.”
Dwie masakry, jeden śledczy, jedno rozwiązanie. Mroczne
zaułki ulic i podziemia, w których może kryć się esencja całego zła. Zakłamani
wierni, tajne organizacje i cień Hitlera w tle. „Czarny manuskrypt”, czyli
debiutancka powieść Krzysztofa Bochusa, zabiera czytelnika w świat niemieckiego
Pomorza lat trzydziestych. Lubicie kryminały z dreszczem niebezpieczeństwa, nutą
historii i dodatkiem sztuki? Macie ochotę na powrót do przeszłości oraz
zagadkowe śledztwo, które prowadzi do
zaskakujących odkryć? Zatem to może być to, co Was pochłonie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)