sobota, 21 grudnia 2019

"Nasze jutro. Na zawsze. Tom 2" - Anna Szafrańska.
Zakazana miłość wkracza na wyższy poziom.


Autorka powieści „Nasze wczoraj” naznaczyła swoją powieść piętnem bardzo odważnej i to wcale nie pod kątem rozbieranych scen, a raczej pod kątem zakazanego uczucia, które nigdy nie powinno być miejsca. Niemoralne, niedozwolone, chore… No bo ja można zakochać się we własnej siostrze czy własnym bracie?! I choć na łamach historii pojawił się pewien motyw usprawiedliwiający całą sytuację, będący punktem zaczepienia jeśli chodzi o „normalność” losy postaci stają pod wielkim znakiem zapytania, tym bardziej teraz, w obliczu rozegranej tragedii. Zakończyła Anna Szafrańska pierwszą część serii tak, że wprost nie mogłam doczekać się kontynuacji. Wreszcie ją dopadłam, toteż zapraszam Was na recenzję książki „Nasze jutro”.

ZARYS FABUŁY
Nie tak łatwo otrząsnąć się po śmierci kogoś, kto scalał całą rodzinę. Od kiedy odeszła matka Łucji, każdy z domowników po swojemu przeżywa okres żałoby. Nie wszystko idzie zgodnie z planem, a niektóre sprawy zaczynają wymykać się spod kontroli. Daniel i Łucja wiedzą, że nie powinni darzyć się TAKĄ wersją miłości. Mimo to nie potrafią opanować swoich pragnień. Uświadamiają sobie dobitnie, że choćby nie wiem co robili, nie oszukają swoich serc. W ich życie coraz bardziej zaczyna angażować się zazdrosna Zośka, która może dopuścić się czynów stanowiących dla Łucji zagrożenie. Kolejne przeszkody, kolejne szokujące odkrycia… Czy to uczucie ma jakikolwiek sens? Czy da radę przerwać? A może Łucja i Daniel zrozumieją, że tak naprawdę nigdy nie było im pisane bycie razem?

WYCHOWANI RAZEM, POŁĄCZENI ZAKAZANYM UCZUCIEM
Dojrzewają emocjonalnie, coraz bardziej świadomi swoich pragnień. Coraz odważniejsi w poczynaniach, które wbrew rozsądkowi okazują się silniejsze niż moralne zasady. Wychodzą ze skorupy rodzeńskiej relacji, wkraczając na zupełnie inny poziom. Daniel jest właśnie w trakcie kończenia związku z Zośką, bo po co brnąć w coś, co nie ma najmniejszego sensu. Można by powiedzieć, że chce w końcu uporządkować sobie życie. Poznać swoją przeszłość, swoje korzenie – teraz, kiedy już wie, że jego biologiczną matką był ktoś zupełnie inny. Łucja, choć stając w obliczu prawdziwego zagrożenia, coraz dobitniej uświadamia sobie jak wielka jest miłość Daniela. Był moment, w którym na jej miejscu postąpiłabym inaczej, ale w końcu każdy z nas kieruje się własnymi wyborami. Te należące do bohaterów na pewno dostarczyły mi wiele wrażeń.

ODWAŻNA WERSJA MIŁOŚCI
Byłam bardzo ciekawa rozwoju sytuacji losów tej dwójki. Często bywa tak, że intrygujące rozpoczęcie spotyka się z klątwą drugiego tomu. Nic z tych rzeczy. Autorka poszła w różne wątki, oczywiście nadal bazując na relacji głównych bohaterów, ale dodając do tego szczyptę innych smaczków. Tak więc ta część jest o wiele bardziej namiętna i odważna, jeśli chodzi o miłość Daniela i Łucji. To już nie jest tylko rozpaczliwa walka z samym sobą, jest pójście na całość. Nie brakuje przeszkód, które w pewnym momencie stawiają całą akcję pod wielkim znakiem zapytania. Mimo to domyśliłam się, jak ta cała przygoda zostanie zwieńczona.

INNE WĄTKI
Drugi plan zasila zazdrosna ex Daniela, która kierowana pragnieniem zemsty dopuszcza się czynów na pewno wykraczających poza normalne. Jest dążenie do odkrycia swoich korzeni, test DNA, jest i… Eryk! Za dużo zdradzać Wam nie chcę, bo to niedługa, ale angażująca historia, którą najlepiej odkrywać sobie samemu.


PODSUMOWANIE
Wiarygodne, nieprzesadzone dialogi dopasowane do wieku bohaterów, przez co trafnie odzwierciedlające całą sytuację. Dynamiczna akcja, w której nie ma zbędnych  opisów, czyli tak zwanych zapychaczy treści. Odważny temat i bohaterowie, którym naprawdę chce się kibicować. Namiętna, ale niebanalna historia, oryginalna, a nawet romantyczna. Warto po nią sięgnąć, choć koniecznie trzeba rozpocząć czytanie od pierwszego tomu. Autorka nie zawiodła, wręcz powiedziałabym, że faktycznie – jak twierdzi sama Agnieszka Lingas – Łoniewska, jest w szczytowej formie.

wydawnictwo: NieZwykłe
cykl: Na zawsze #2
kategoria: New Adult/romans
ilość stron: 267
data wydania: 4 grudnia 2019

Recenzja: Nasze wczoraj

Tę książkę oraz inne nowości możecie znaleźć na TaniaKsiazka.pl, w księgarni internetowej, która przeznaczyła niniejszy egzemplarz do recenzji. Serdecznie dziękuję.

19 komentarzy:

  1. Dialogi są bardzo trudne do napisania... a tu, że "wiarygodne" to duża zaleta... ja nie czytam takich książek, jakoś nie mam na nie nigdy ochoty, ale może... kiedyś... pozdrawiam Pi

    OdpowiedzUsuń
  2. Dynamiczna akcja bez zbędnych opisów to coś, co lubię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę koniecznie zapoznać się z tym książkami. Słyszałam już o nich trochę dobrego, ale jeszcze nie miałam okazji przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze pierwszego tomu, ale na pewno przeczytam oba. 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Do pierwszej części nie byłam na początku przekonana, ale moje nastawienie zmieniły recenzję. Jak ona mi się spodoba, pewnie przeczytam i drugi tom.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam CIę że czytasz aż tyle i im częściej tu jestem tym bardziej muszę zacząć czytać od nowa ;D tym bardziej, że moja lista jest już ogromna!

    OdpowiedzUsuń
  7. Obie części planuję przeczytać. Nie znam jeszcze twórczości autorki, a z chęcią to zmienię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Musze koniecznie poszukać pierwszej części :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Znowu nie nadążam za seriami :) pierwszy tom przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dopiero w planach obie części.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie czytałam książek, które mają taki wątek główny. Myślę, że moja przyjaciółka lepiej odnalazłaby się w tych tematach!

    OdpowiedzUsuń
  12. Hmmm... może pewnego dnia po nią sięgnę :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie słyszałam o pierwszej części, więc mam sporo do nadrobienia.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie czytałam ani 1 ani 2 tomu. Pozdrawiam i życzę wesołych świąt!^^

    OdpowiedzUsuń
  15. Dla mnie opisy nie są zapychaczami - tzn. zależy jakie... Jednakże na tak krótką książkę mogę się skusić w natłoku pracy.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie przepadam za ksiazkami typu new adult

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...