Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Albatros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydawnictwo Albatros. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 maja 2019

"Córka zegarmistrza" - Kate Morton.
Kim jest kobieta ze zdjęcia?


Niektóre z tajemnic muszą długo czekać na swoje odkrycie. Czyhają zaklęte w przedmiotach, wspomnieniach, by ktoś wreszcie mógł się na nie natknąć i pozwolić im ujrzeć światło dzienne. O sekretach, ale także wielkich uczuciach – z kryminalnym elementem w tle pisze Kate Morton, która w podobnej tematyce czuje się jak ryba w wodzie. Wszak już nieraz przekonała swoich czytelników do tego, że cierpliwość się opłaca, a jej spektakularne dzieła potrafią odwdzięczyć się w dwójnasób. Przed Wami „Córka zegarmistrza” wydana przez wydawnictwo Albatros w wyjątkową rocznicę dwudziestu pięciu lat działalności.

piątek, 22 marca 2019

"Siedem śmierci Evelyn Hardcastle" - Stuart Turton.
Na tropie zabójcy w ośmiu wcieleniach.


Zaproszenia zwykle pakowane są w jasne, przyjemne dla oka koperty. To dotarło do mnie przyodziane w czarny jak smoła papier.  Nie mogło być jednak inaczej. Jego treść przecież dalece odbiega od zwyczajnych propozycji uczestnictwa w rodzinnych uroczystościach. Zostałam zaproszona na przerażający spektakl śmierci, w którym przyjdzie mi odgrywać jedną z istotniejszych ról. Będę musiała odkryć, kto jest zabójcą Evelyn. Wtedy pozwolą mi odejść. Z taką niezwykłą propozycją wyszło mi naprzeciw wydawnictwo Albatros, które dołączyło wspomniane zaproszenie do książki „Siedem śmierci Evelyn Hardcastle”. Jedno było pewne. Zapowiadała się budząca dreszczyk emocji, mroczna przygoda.

środa, 27 lutego 2019

"Syrena i Pani Hancock" - Imogen Hermes Gowar.
Syrena znaleziona w morzu. Zysk czy nieszczęście?


Syrena, mitologiczna istota najczęściej wyobrażana jako postać pół kobiety, pół ryby, znana jest w rozlicznych legendach z ponadprzeciętnego głosu, który wabionych żeglarzy nieraz doprowadzał do zguby. Niebezpieczne morskie stworzenia, przebiegłe, podstępne i raczej niekierujące się dobrymi intencjami, pojawiały się już w dziejach Homera. Teraz jedna z nich stanowi główny motyw powieści Imogen Hermes Gowar, „Syrena i Pani Hancock”. Czyżby w XVIII  Deptford doszło do przełomowego odkrycia? Jak niebezpieczny może być obiekt pożądania w rękach złaknionego zysku człowieka? I co tak naprawdę przynosi prawdziwe szczęście? Dziś kilka słów na temat fikcji historycznej, która do samego końca niesie ze sobą zapach tajemnicy.

poniedziałek, 17 grudnia 2018

"Drzewo Anioła" - Lucinda Riley.
Nie pamięta swojej przeszłości. Może to dla niej lepiej?


Maraton świątecznych lektur uświadamia mi, jak wielki potencjał drzemie w literaturze z grudniowym  klimatem, bo za każdym razem daje się w niej dojrzeć tą nadzieję niesioną przez wyjątkowość bożonarodzeniowych chwil. Piękne okładki i poruszające treści, jedne mniej, inne bardziej wymykające się ze szponów schematu. Po Drzewie Anioła również spodziewałam się ostatecznie przyjemnej i raczej lekkiej treści, tymczasem otrzymałam wielowątkową fabułę, która z rozmachem wessała mnie w świat rodzinnej sagi.

piątek, 16 listopada 2018

"Z każdym oddechem" - Nicholas Sparks.
Opowieść wykradziona z Bratniej Duszy.


„Kto wie, czy pewnego dnia sami nie natraficie na Bratnią Duszę i na historię, którą zechcecie opowiedzieć… która potrafi zmienić ludzkie życie tak, jak nigdy nawet nie myśleliście, że to możliwe.”

Zaczęło się od listu, w którym Nicholas Sparks wyznał m,i iż pisanie tej książki było dla niego przeżyciem wyjątkowym. Bo w pewien sposób zmieniło jego myślenie o miłości. A przecież mogłoby się wydawać, że na temat tegoż pięknego zjawiska powiedziano już chyba wszystko, że przebadano je wzdłuż i wszerz i że człowieka z bagażem doświadczeń życiowych już nic nie będzie w stanie zaskoczyć. Dziś chciałam zaprosić Was na recenzję powieści, która naprawdę poruszyła moje serce, historii, która zagrała na wielu strunach mojej duszy. Sparks już nieraz pozytywnie mnie zaskoczył, zdarzyły się także momenty rozczarowania. „Z każdym oddechem” to jednak jego wielki powrót do prozy wysokich lotów. Tyle w ramach wstępu.

piątek, 14 września 2018

"Do zobaczenia w zaświatach" - Pierre Lemaitre.
Historia wielkiego przekrętu.


„ […] ze wszystkim można się pogodzić, lecz odkąd wygrał wojnę, miał wrażenie, że każdego dnia przegrywa ją coraz bardziej.”

Wspominamy bohaterów wojennych, tych którzy odeszli. Stawiamy na piedestale mówiąc o ich poświęceniu, a zarazem współczujemy odebranych im lat, często młodych. Co z tymi, którzy przeżyli, ale krwawe obrazy walk wyryły się w ich psychice na zawsze? Czy można mówić o nich jako o szczęściarzach, o cudownie ocalonych, o tych, którym się udało? Pierre Lemaitre wychodzi naprzeciw z historią przegranego pokolenia, z opowieścią o wojnie, która wcale nie kończy się z momentem zawarcia pokoju. I choć mogłoby się wydawać, że „Do zobaczenia w zaświatach” to po prostu dramat, w grę wchodzi pewien misternie zaplanowany, chytry spisek…

piątek, 4 maja 2018

"Cudowny chłopak i ja. 3 cudowne historie" - R.J. Palacio
Auggie oczyma tych, którym dane było go poznać.


„Wszyscy powinniśmy przynajmniej raz w życiu dostać owacje na stojąco, bo przecież każdy z nas zwycięża ten świat.”

Cudowny chłopak, Auggie Pullman, zdążył zyskać fanów zarówno wśród czytelników jak i widzów. Historia młodego człowieka, który urodził się z deformacjami twarzy, poruszyła wiele zatwardziałych serc. Jak przyznaje autorka, nie zamierzała tworzyć kontynuacji książki, by dalsze losy Augusta każdy z nas mój zobaczyć wyłącznie oczyma swojej wyobraźni. Powstało jednak coś zupełnie innego, 3 cudowne historie tych, którym przyszło go spotkać. Jak wiele zmian w ludziach dokonał Auggie i jakie reakcje wzbudził? Wszystkich fanów powieści „Cudowny chłopak” zapraszam na tą recenzję.

sobota, 24 marca 2018

"Na skraju załamania" - B.A. Paris.
Tak rodzi się obłęd.


„Silny niepokój jest niczym w porównaniu z tym, co czuję, ale dobre choć dwie tabletki, więc połykam je, popijając wodą.”
 
„Na skraju załamania” to druga książka B.A. Paris, czyli autorki powieści „Za zamkniętymi drzwiami”. Ponoć ta poprzednia okazała się hitem, jednak ja już z góry zaznaczam, że jej nie czytałam, więc nie będę czyniła porównań. Jak to jest, kiedy człowiek nie może nikomu zaufać, a już zwłaszcza sobie? Jak daleko mogą zaprowadzić wyrzuty sumienia? Jedna noc, jedna decyzja i strach mogą zmienić wszystko. Zapraszam na recenzję thrillera, w którym zobaczycie – jak rodzi się obłęd.
 

czwartek, 22 lutego 2018

"Cudowny chłopak" - R.J. Palacio.
Inny nie znaczy gorszy. Historia wyjątkowego dziecka.


„Nie kocha się oczami, prawda? Kocha się sercem. W niebie jest sama miłość.”

W szkolnej rzeczywistości pełnej markowych ubrań, nowoczesnych telefonów komórkowych i bezsensownej konkurencji bycie odmieńcem okazuje się o wiele gorsze niż bycie niezauważanym. Jak funkcjonować pośród zwykłych ludzi nosząc niezwykłą twarz? Przecież każdy z nas jest na swój sposób wyjątkowy, a prawdziwe piękno człowieka kryje się w jego wnętrzu i tym, co sobą reprezentuje. Dziś chciałam przedstawić Wam Augusta, cudownego chłopaka, który tchnął we mnie nadzieję w sens ludzkości. Tych małych i tych dużych zapraszam na recenzję.
 

piątek, 20 października 2017

"We dwoje" - Nicholas Sparks.
O miłości przemijającej i tej, która powraca.


„Kiedy człowiek zaczyna analizować, co poszło nie tak – albo raczej: gdzie sam popełnił błąd- przypomina to obieranie cebuli. Pod jedną warstwą zawsze kryje się druga, na światło dzienne wychodzi kolejne wspomnienie albo kolejny błąd z przeszłości, przez co, szukając prawdy, cofamy się coraz dalej w czasie.”

Nicholas Sparks potrafi pisać o miłości, oj potrafi. O tej gotowej do wszelakich poświęceń, silniejszej niż śmierć, romantycznej i majestatycznej. Ale choć każda z jego książek przedstawia inną historię, wiem już czego mogę spodziewać się po jego twórczości. Tym razem jednak udało się mu mnie zaskoczyć, bo „We dwoje” to zupełnie inna bajka. O przewrotnym losie, rodzinnej więzi, wygasających uczuciach i niespodziewanych wyzwaniach. O tym, że warto mieć u swojego boku kogoś, kto stanie się natchnieniem, by trwać. Lubicie życiowe książki? Oto jedna z nich.

niedziela, 6 sierpnia 2017

"Zdrada" - S.J. Parris. Samobójstwo, manuskrypt i niebezpieczne śledztwo.


„Nie ma podziału między morzem i niebem, nie ma niczego poza bezkresną ciemnością i obojętnymi gwiazdami.”

Czy lubicie powieści,  w których prawda miesza się z fikcją? Te dotykające historii i życia postaci z przeszłości? Czy fabuła z zagadką na czele mogłaby Was zainteresować? Jeżeli na wszystkie pytania odpowiedzieliście twierdząco, ta recenzja jest właśnie dla Was. Dziś będzie o znanym heretyku, angielskim korsarzu, starej księdze i podejrzanym samobójstwie. Przed Wami thriller historyczny, „Zdrada” autorstwa S.J. Parris.

piątek, 9 czerwca 2017

"Matki" - Brit Bennett. O decyzji, która napiętnowała przyszłość.



„Wszystkie dobre tajemnice mają swój posmak, zanim wyjdą na jaw…”

To taka książka, która nigdy nie miałaby szansy zwabić mnie okładką, ale też taka, która zaintrygowała mnie streszczeniem. Historia o decyzjach, których konsekwencje wpływają na całe życie, powieść o dzieciach, rodzinach, o trójce młodych ludzi i przede wszystkim o matkach. Jaką treść odnajdziecie na kartach tego debiutu? Jakie wywarł on na mnie wrażenie i czy faktycznie zachwyty kierowane w stronę tej historii okazują się słuszne?

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

"Nadmorski ogród" - Deborah Lawrenson. Trzy kobiety, trzy historie, jedno zakończenie.


„Największy szok, jaki może nas spotkać, to kiedy odkrywamy, że ktoś, kogo kochamy, nie jest tym, za kogo go uważaliśmy. Im więcej na to dowodów, tym trudniej patrzeć na niego tak samo jak przedtem.”

Przeszłość i teraźniejszość mają ze sobą o wiele więcej wspólnego, aniżeli nieraz możemy przypuszczać. Bo nawet, jeśli coś odchodzi w zapomnienie, wraca ze zdwojoną siłą wtedy, kiedy najmniej się tego spodziewamy. Trzy historie, trzy kobiety, jedna francuska wyspa. Powieść skropiona tragedią i radością, z miłością i śmiercią w treści. Lubicie malownicze krajobrazy oraz zawiłości ludzkich losów? Zapraszam na recenzję książki „Nadmorski ogród” autorstwa Deborah Lawrenson.

sobota, 26 listopada 2016

"Labirynt kości" - James Rollins. Symbole, neandertalczyk i zagadka przeszłości.


„- Potrafi ksiądz to przetłumaczyć?
Roland skinął głową.
- Przesłanie to z grubsza przestroga, by nie wkraczać do tych jaskiń. To zbrodnia karana śmiercią.”

Słowo przygoda wywołuje nutkę ekscytacji u ludzi w każdym wieku, począwszy od dzieci, kończąc na dorosłych, w sercach których na zawsze pozostaje część młodzieńczej fascynacji odkrywania i poznawania. Na poszukiwanie przygód wyruszam czasami i ja, nieraz korzystając z mojego odwiecznego, życiowego towarzysza – literatury. A chcąc mieć pewność, że owa wędrówka będzie pełna niesamowitych odkryć i ekscytujących wydarzeń, sięgam po twórczość Jamesa Rollinsa, który tym razem zafundował mi galop wyobraźni pomiędzy słowami powieści „Labirynt kości”. Lubicie stare ryciny, prehistoryczne odkrycia i zagadki, które wymagają rozwiązania? Zapraszam zatem na recenzję.

czwartek, 3 listopada 2016

"Światło między oceanami" - M.L. Stedman. Gdy jedna decyzja zmienia bieg wydarzeń.


„[…] człowiek w swojej podróży przez życie jest niczym żelazo hartowane przez każdy kolejny dzień i każdą osobę, którą spotyka na swej drodze. Blizny są jak wspomnienia.”

Granica pomiędzy miłością, a nienawiścią okazuje się niezwykle cienka, podobnie jak ta dzieląca dobro i zło. Czasami podejmując jakąś decyzję nieświadomie ranimy innych tylko pogrążając się w mroku prowadzącym do nieuchronnej tragedii. Nie tylko źli ludzie dokonują krzywdzących wyborów. O takiej właśnie niosącej rażące konsekwencje decyzji, o dobrym człowieku zbaczającym z właściwej drogi, o miłości i pragnieniu szczęścia jest książka „Światło między oceanami”, której ekranizacja już wkrótce zawita w polskich kinach. Urzekająca okładka, niełatwy temat, czy również warta uwagi treść? Zapraszam na recenzję.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...