Kiedy do świata elfów przenika zwyczajny śmiertelnik, tylko jedno staje się wiadomym, będzie się działo. I tak też się stało w przypadku powieści Holly Black, która podbiła serca także i polskich wielbicieli młodzieżowych powieści fantasy. Okrutny Książę oraz ta, która zdołała rozgryźć jego osobowość towarzyszyli czytelnikom przez kilka tomów serii. Teraz powracają, specjalnie dla tych, którzy zdążyli się za nimi stęsknić. O czym mowa? Ano o nowej publikacji wydawnictwa Jaguar pt. „Dlaczego król elfów nie znosił baśni”, która okazała się pozycją wyróżniającą spośród tych dotychczas spisanych ręką autorki. Co to oznacza? I czy warto po nią sięgnąć?
wtorek, 1 grudnia 2020
poniedziałek, 16 listopada 2020
"First last song" - Bianca Iosivoni.
Układ, przyjaźń i... ? Ostatni tom cyklu.
Autorka Bianca Iosivoni ostatnimi czasy gości na polskim ryku wydawniczym dwoma seriami, które zdobyły moje uznanie. Podoba mi się styl, jakim kreuje pisarka swoje powieści i emocje, które jest w stanie przemycić w słowa. Dziś co nieco na temat książki, która wpisuje się w szereg cyklu First, serii o młodych dorosłych mierzących się z trudami stawianymi przez los. Każdy dotychczas wydany tom dotyczył innej, miłosnej pary. Co zatem skrywa czwarty, „First last song”? O tym chciałam Wam opowiedzieć w dzisiejszej recenzji. Na parę słów dotyczących książki zapraszam więc wszystkich wielbicieli nurtu New Adult.
czwartek, 8 października 2020
"Zła królowa" - Holly Black.
W centrum konfliktu elfich królestw.
Fantastyka to nie jest gatunek, po który sięgam jakoś wybitnie często. Na co dzień zaczytuję się raczej w romansach, choć jest parę nazwisk autorek czy autorów, których powieści nie mogę sobie odpuścić. Do ich grona bez wątpienia zalicza się Holly Black. Pisarka z wyobraźnią rozległą niczym krainy elfów, potrafiąca w nierealny świat wpleść namacalne uczucia. Zatem kiedy w zapowiedziach wypatrzyłam pierwszy tom jej nowej serii Elfy ziemi i powietrza wiedziałam, że prędzej czy później przyjdzie mi zagłębić się w jej kartach. Jestem już po lekturze ukrytej pod tytułem „Zła królowa”. Jakie zrobiła na mnie wrażenie? Wszystkich wielbicieli bajkowych postaci przemyconych w świat dorosłych historii zapraszam na recenzję.


