sobota, 4 sierpnia 2018

"Hashtag" - Remigiusz Mróz.
Tajemnicza przesyłka i #apsyda.


„Rzucił kilka uwag o tym, że musi odnowić nagrobki.
Spojrzałam na nie.
Ilona Strachowska. Urodzona dziesiątego lutego tysiąc dziewięćset siedemdziesiątego piątego. Zmarła osiemnastego lutego dwa tysiące jedenastego.
[…]
Pojawił się nowy wpis z hashtagiem „#apsyda”.
Pochodził z konta Ilony Strachowskiej.”

Przygodę z tą powieścią rozpoczęłam od zapoznania się z wieloma negatywnymi opiniami, które naprawdę mnie przeraziły. Wielki Mróz i taki upadek? Zastanawiałam się nad tym, czy aby na pewno powinnam sięgać po nagłośnioną w mediach książkę „Hashtag”. Ale na przekór obawom zamówiłam egzemplarz dla siebie. Mój lęk podsycał fakt, że autor faktycznie nie daje wydawcom wytchnienia. Sypie kolejnymi propozycjami jak z rękawa, więc na następne jego powieści po prostu nie trzeba czekać. Policz symbolicznie do trzech i jest. Nowa publikacja opatrzna nazwiskiem Remigiusza Mroza. Widzę, że wielu czytelników mocno to zniechęca. Ale przejdźmy do rzeczy. Czy „Hashtag” to faktycznie lektura, na którą szkoda czasu? O tym w dzisiejszej recenzji.

ZARYS FABUŁY
Tesa otrzymuje wiadomość, w której nie ma nic nadzwyczajnego. „Twoja paczka już na ciebie czeka”, wielu z nas również czyta w smsie czy mailu świadczącym o tym, że należałoby wybrać się do paczkomatu. Sęk w tym, że kobieta niczego nie zamawiała. Czy zatem nastąpiła pomyłka?

Niekoniecznie. Kiedy Tesa wyjmuje przesyłkę oznakowaną jej przezwiskiem, uświadamia sobie, że jedyną osobą, która popełniła błąd, jest ona sama. Ponieważ zdecydowała się przejrzeć zawartość. Towarzyszący dziwnemu przedmiotowi #apsyda uruchamia lawinę kolejnych zdarzeń. A prywatne poszukiwania dziewczyny prowadzą ją na stronę mediów społecznościowych, gdzie nagle zaczęły pojawiać się wpisy od osób uznawanych od lat za zaginione.

Streszczenie wydaje się ciekawe? Bez obaw, nie podrasowałam go na potrzeby recenzji, by ostatecznie wyprowadzić Was z jego powodu w pole. Książka rusza na pełnych obrotach już na samym początku i potem nie zwalnia tempa. Kolejny etap prywatnego śledztwa goni kolejny, a w grę wchodzi nie bohaterka wyjęta rodem z biura detektywistycznego, a dość przysadzista Tesa, która zupełnie niespodziewanie znajduje się w centrum wielkiej zagadki.

TAJEMNICZA PRZESYŁKA I SPOTKANIA Z WYKŁADOWCĄ
Popularny wśród polityków Twitter, wiadomości zza grobu i zagadkowa czaszka. Czego może chcieć człowiek, który rozpoczął grę o niezbyt jasnych regułach? Czy ma on coś wspólnego z dawnym zaginięciem kilku osób? W zagadkowy tok śledztwa z pierwszoosobową narracją Tesy zostają wplątane studenckie relacje (tutaj pałeczkę przejmuje narrator trzecioosobowy) z niejakim prowadzącym zajęcia w Wyższej Szkole Przedsiębiorczości i Zarządzania Strachowskim. Obsesyjna uczestniczka wykładów, śledzenie, w końcu odbywające się w dziwnym klimacie spotkania i wyrzuty czynione ze strony żony. O co w tym wszystkim chodzi - zastanawiałam się nieraz i nie dwa, docierając do momentu, przy którym musiałam przetrzeć ze zdziwienia oczy. Gdybym poszła za tłumem twierdząc, że to przewidywalna lektura, nie byłabym sobą. Dla mnie elementów zaskoczenia i dynamicznej akcji nie zabrakło. Wertowałam kolejne strony bardzo zaangażowana w rozsupływanie węzła zagadek, który choć skomplikowany, kusił.

CZY FAKTYCZNIE POSTACI SĄ SŁABE?
Przytakuję stwierdzeniu, że postaci tej książki, a dokładniej mówiąc – ich kreacja, mają swoje mankamenty. Z pewnością nie wyczułam tutaj tego mocnego charakterku osobowości, które towarzyszyły mi w przypadku przygody u boku Chyłki i Zordona. Tesa, poza wyrazistą i wspominaną nieraz otyłością, była dość nijaka. Przyzwyczaił autor swoich czytelników do ciętego, inteligentnego dialogu i zabrał ulubione zabawki. Efekt? Wierni fani okazują swoje wyraźne niezadowolenie. Mnie udało się tego uniknąć, bo to dopiero moja trzecia książka Mroza, w efekcie czego jako amator  mrozowskiego kryminału (tak tak, powinien już chyba powstać taki gatunek) nie mam solidnego porównania i kończę recenzję powieści „Hashtag” stwierdzeniem, że jestem lekturą w zupełności usatysfakcjonowana.


PODSUMOWANIE
Czy polecać? Polecam tym, którzy lubią wplątać się w sieć śledztwa, fanatykom tajemniczych przesyłek, niejasnych zagadek, odkrywania sekretów przeszłości. Może niekoniecznie wielbicielom wyrazistych portretów psychologicznych. Jak już wspomniałam, nie byłam wierną fanką Mroza i wiele z jego książek po prostu sobie odpuściłam, stąd nie mogę mówić o jego upadku, czy wzroście poziomu twórczości, a wiem, że tą gorszą ze wspomnianych opcji dzisiaj się mu zarzuca. Ja jednak, po tej lekturze z pewnością sięgnę po kolejne jego powieści, bo powieściowy # zapewnił mi odpowiednią dawkę pozytywnych wrażeń.

wydawnictwo: Czwarta Strona
kategoria: thriller psychologiczny
ilość stron: 423
data wydania: lipiec

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Czwarta Strona.

20 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Czekam zatem na Twoją opinię :) A miałaś okazję czytać już jakąś książkę Mroza?

      Usuń
  2. Mam na koncie kilka książek Mroza, a właśnie mocny charakter Chyłki to znak firmowy tej prawniczej serii - jeśli Tessa jest po prostu otyła, i to wszystko, co można o niej powiedzieć, to raczej słaba kreacja postaci. Czy będę czytać hasztag? Nie, bo mimo że pewnie akcja sama w sobie by mnie pociągnęła ( specjalny gatunek kryminału dla autora faktycznie by się nadawał), to gdzieś trafiłam na spoiler tej ksiazki, więc ochota na czytanie mi przeszła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. No faktycznie ktoś popsuł Ci spojlerem zabawę, ale z drugiej strony (skoro straciłaś przez to ochotę na czytanie) może zaoszczędził Ci czasu bo i tak (po przeczytanym spojlerze) widzisz, że powieść nie przypadła by Ci do gustu. A Chyłka to faktycznie znak firmowy serii. Nazwisko znane w całej Polsce, jakby dotyczyło naprawdę istniejącej, znanej osoby.

      Usuń
    2. chcialabym przeczytac ten spoiler prosze bo ja z tej ksiazki NIC NIE ZROZUMIALAM i mimo ze fabula ciekawila, nie wiem tak naprawde kto robi co i kiedy? Strach ° Tesa ° pociag??? O co tu chodzi??? Tesa i Igor???? jeszcze na uczelni i potem gdy Igor reaguje i poznajemy jego "nazwisko"? Nie lubie takich gier gdzie watki nie maja rozwiazan, sorry, czytam mnostwo kryminalom roznego pochodzenia, ale ten Hashtag dla mnie to niewypal

      Usuń
  3. Praktycznie wszystkie książki pana Remigiusza jeszcze przede mną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przede mną. Nazbierało się ich ponoć kilkadziesiąt. A ja mam na swoim koncie 3 :D

      Usuń
  4. Ja właśnie jestem w trakcie lektury "Świtu, który nie nadejdzie" tego autora. To pierwsza książka Mroza po jaką sięgnęłam. Póki co również ciężko mi ocenić jego pióro. Niemniej bardzo przyjemnie czyta mi się tę książkę. Myślę, że polubić twórczość tego Pana :) Chętnie więc sięgnę po "Hashtag" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam na swoim koncie przeczytane trzy jego książki i każda z nich mnie usatysfakcjonowała. A ponoć te, które znam, nie należą do najlepszych. Nie mogę sobie więc wyobrazić jaki poziom muszą prezentować pozostałe.

      Usuń
  5. Prędzej czy później na pewno przeczytam, bo jestem ciekawa czy przypadnie mi do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czytałaś już jakieś powieści Mroza? To moja trzecia i ja jestem z niej bardzo zadowolona.

      Usuń
  6. Już dość mocno zachwalany "Behawiorysta" mnie nie porwał, więc podejrzewam, że może być tylko gorzej... Niemniej może kiedyś skuszę się jeszcze na jakiś tytuł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja "Behawiorystę" nie czytałam. To moja 3 książka Mroza, więc nie mogę się zbyt "profesjonalnie" wymądrzać na temat jego twórczości.

      Usuń
  7. juz czeka u mnie w kolejce :D http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo ciekawa Twoich wrażeń, ponieważ opinie są bardzo różne :)

      Usuń
  8. Muszę po nią sięgnąć, od Pana Mroza czytałam tylko Czarną Madonnę, a to ponoć jedna z gorszych jego ksiażek, jestem więc ciekawa dalszej twórczości. A jednotomówka mówi do mnie bardziej niż seria :D
    mrs-cholera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam, podobała mi się, ale moim zdaniem Mróz ma na swoim koncie lepsze książki. Chociażby serię z Chyłką czy też "Behawiorystę", który nadal jest dla mnie numerem jeden. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie czytam kazdej książki Mroza i nie na każdą jego książkę mam ochotę. Hasztag jednak znajduje się na mojej czytelniczej liście.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wlasnie skonczylem czytac Hashtag...czy ktos moze odpowiedziec na pytanie...kto jest odpowiedzialny za zabojstwa i jaka role ma w tym Igor...pierwszy raz po przeczytaniu ksiazki nie rozumiem jej zakonczenia...z gory dzieki za odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy ktos byłby w stanie streścić mi w paru zdaniach fabule i zakończenie? Czytałam książkę pare miesięcy temu a teraz prawie nic z niej nie pamietam a nie mam czasu czytać jeszcze raz :/

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...