Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dramat sensacyjny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dramat sensacyjny. Pokaż wszystkie posty

środa, 1 sierpnia 2018

"Będziesz na to patrzył" - Magda Rem.
Kto chce zaszkodzić idealnej, na pozór, rodzinie?


Do koperty włożono kartkę białą jak śnieg, a mimo to użyto na niej tego samego kroju pisma. Wielki napis bił po oczach:
„BĘDZIESZ NA TO PATRZYŁ!”

Pewnego pięknego dnia przyjechał do mnie kurier i wręczył czerwoną kopertę. List? Zastanawiałam się. W środku nie mogło zmieścić się nic więcej poza jakąś kartką. Nie pomyliłam się. Będziesz na to patrzył! – czarny napis dumnie zdobił biały papier, niosąc ze sobą złowrogi wydźwięk. Czy się przestraszyłam? Niekoniecznie, ale już wtedy wiedziałam, że przyjdzie mi się zmierzyć z intrygującą lekturą. I tak też było. Kilka dni później dotarła do mnie nowa książka Magdy Rem.  Również w czerwonej kopercie. Wydawnictwo Prószyński i S-ka jak zawsze zabłysło ciekawym pomysłem na promocję. To zdecydowanie pobudza apetyt na czytanie.

piątek, 20 października 2017

"Mroczne zakamarki" - Kara Thomas.
Czy w celi śmierci na pewno siedzi morderca?


„ […]nie można zasiać nienawiści w czyimś sercu, odbierając mu kogoś bliskiego. Albo nosimy w sobie to uczucie, albo nie – ono jest jak komórki rakowe, które ukrywają się w ciele, czekając na sprzyjający moment, żeby się rozwinąć.”

Kojarzycie „Mroczny zakątek” Gillian Flynn? Teraz mamy książkę o zadziwiająco podobnym tytule i fabule o nieco pokrewnym zarysie. „Mroczne zakamarki” Kary Thomas, to historia o powracającej przeszłości,  traumatycznych wspomnieniach i dziecięcych zeznaniach, które mogą okazać się fałszem. Zaczytujecie się w kryminałach i powieściach sensacyjnych? Lubicie thrillery z finałem powodującym opadnięcie szczęki? Zastanawiacie się nad tym, czy sięgnąć po tę książkę? Zapraszam na recenzję.

środa, 24 maja 2017

"Radykalni. Terror" - Przemysław Piotrowski. Przerażająca wizja Starego Kontynentu.


„Człowiek jest stworzeniem doprawdy jedynym swoim rodzaju. Dziwnym, a jednocześnie niesłychanie głupim. Bo jak to jest, że bezgranicznie wierzy w coś, czego nigdy nie widział, nie słyszał i nie poczuł, a nie jest w stanie uwierzyć w to, co dzieje się na jego oczach…”

Fala uchodźców zalewa Europę. Radykalni wyznawcy islamu zbierają krwawe żniwa. Nadchodzi czas nienawiści i walki. Walki w imię Boga. Wojny o wolność i życie. Fikcja literacka? A może obraz rzeczywistości, wizja drastycznych konsekwencji politycznych posunięć? Przemysław Piotrowski obrał sobie niewygodny dla wielu temat, kontrowersyjny, bo wzbudzający realny strach. Co zatem powiecie na thriller z akcją uwitą pośród takiego właśnie środowiska. Jesteście na tyle odważni, by przenieść się do nieodległej przyszłości i zobaczyć, jak za kilka lat będzie wyglądał Stary Kontynent? Zapraszam na recenzję powieści „Radykalni. Terror.”

piątek, 28 października 2016

"Zakręty losu. Nowe pokolenie" - Agnieszka Lingas-Łoniewska. Borowscy wracają do gry.

 

Często starannie skrywane, rodzinne tajemnice opuszczają swoje kryjówki w najmniej planowanym momencie. Często też los lubi płatać ludziom figle i mieszać szyki skłaniając do tego, by działali zgodnie z podpowiedzią serca, nie mając czasu na myślenie. Czasami przekształca bezpieczny azyl w miejsce zagrożenia, czasami przekuwa nienawiść w miłość zmieniając bieg historii. O tym, jak zawiłe potrafią być zakręty losu przekonali się już obaj bracia Borowscy, bohaterowie trylogii autorstwa Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Teraz nadszedł czas na ich dzieci, na ludzi, którzy będą musieli dźwigać piętno rodzinnych wydarzeń. Pora na nowe pokolenie, któremu przyjdzie spoglądać śmierci w oczy. Zapraszam na recenzję.

środa, 12 października 2016

"Zakręty losu. Braterstwo krwi" - Agnieszka Lingas-Łoniewska. Tom 2. Mafia nigdy nie odpuszcza...

 

My nie zapominamy”, krótki, ale jakże wymowny list odbierał Borowskim nadzieję na spokojne życie. Bo mafia nie wybacza, a jej okrutne macki sięgają naprawdę daleko. Pierwszy tom trylogii Zakręty losu zakończył się happy endem, w który jednak autorce sprytnie udało się sypnąć garścią zamętu i niepokoju. Nie było więc takiej opcji, by odpuścić sobie kolejną część. Stąd z czystą przyjemnością sięgnęłam po „Braterstwo krwi”, powieść o odkupieniu win, braterstwie i wielkiej miłości- jak głosi napis na okładce. Czy rzeczywiście doczekałam się tych emocji, na które liczyłam? Zapraszam na recenzję.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...