Do koperty włożono kartkę białą jak śnieg, a
mimo to użyto na niej tego samego kroju pisma. Wielki napis bił po oczach:
„BĘDZIESZ NA TO PATRZYŁ!”
Pewnego pięknego dnia przyjechał do mnie kurier i wręczył
czerwoną kopertę. List? Zastanawiałam się. W środku nie mogło zmieścić się nic
więcej poza jakąś kartką. Nie pomyliłam się. Będziesz na to patrzył! – czarny napis dumnie zdobił biały papier,
niosąc ze sobą złowrogi wydźwięk. Czy się przestraszyłam? Niekoniecznie, ale
już wtedy wiedziałam, że przyjdzie mi się zmierzyć z intrygującą lekturą. I tak
też było. Kilka dni później dotarła do mnie nowa książka Magdy Rem. Również w czerwonej kopercie. Wydawnictwo
Prószyński i S-ka jak zawsze zabłysło ciekawym pomysłem na promocję. To
zdecydowanie pobudza apetyt na czytanie.