środa, 7 października 2015

Nowy stos + wymiana + mój nowy domek ;)

Przed nami kolejny miesiąc, nieco wietrzny i momentami chłodny. W takie dni nie ma nic lepszego niż dobra, rozgrzewająca wnętrze książka, a takich, mam nadzieję, przede mną całkiem sporo. Poniżej mój nowy stos, z którym zamierzam całkiem szybko się uporać. Czy ktoś już coś z tego czytał?


"Wyznania randkowiczki" - Rosy Edwards (od wyd. Zysk i S-ka)
"Zjazd rodzinny" - Irena Matuszkiewicz (od wyd. Prószyński i S-ka)
"Zwilczona" - Adrianna Trzepiota (od wyd. Kobiece)
"Afgańska perła" - Nadia Hashimi (od wyd. Kobiece)
"Bóg nie ma ptaszka" - K.S. Rutkowski (od autora)
"Wciąż czekam" - Louisa Young (zakupione w Biedronce)
"Magiczne miejsce" - Agnieszka Krawczyk (z wymiany)
"Pąki lodowych róż" - Zbigniew Zborowski (od wyd. Zysk i S-ka)

Dla chętnych, mam na wymianę egzemplarz recenzencki "Opactwo świętego grzechu". Mogę dorzucić coś jeszcze z mojej zakładki "Wymiana" w zamian za jakąś jedną powieść z mojej listy w zakładce "Moje książkowe marzenia". Jesteście zainteresowani? Piszcie na werka7@gmail.com .

I na koniec trochę samochwalstwa - czyli mój nowy domek ;) Nie ukrywam, że pochłania wiele naszego czasu i sił. Poniżej trochę nieaktualne zdjęcie, ponieważ na dachu mamy już położoną naprawdę sporą część czarnej dachówki. Prace jednak potrwają jeszcze tydzień i na tym kończymy na ten rok. Należy się nam odrobina spokoju i odpoczynku. Podoba się Wam? ;) Jedno pomieszczenie będzie przeznaczone tylko i wyłącznie na moje książki!

Miłego dnia ;)

9 komentarzy:

  1. Gratuluję domu - wiem ile to wymaga nakładu pracy i nie tylko...Super sprawa z tym pomieszczeniem na książki:) Interesujący stos:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłego czytania, a domek cudowny:) Cieszę się razem z Wami, bo też się niedługo przeprowadzamy, już jesteśmy na etapie podłóg i paneli:) Za dużo w październiku nie przeczytam, bo każdą wolną chwilę spędzam w Castoramie i tym podobnych sklepach, szukam oświetlenia, płytek do łazienki i wszelakich innych cudów do nowego domku:) Chwal się częściej jak postępy w pracach budowlanych:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zazdroszczę, że jesteście już tak daleko. Przed nami długa droga, chociaż sporo mamy już za sobą. W tym roku w kwietniu dopiero zaczęliśmy kopać dziurę i udało się nam dojechać pod sam dach. Ale na razie koniec. Trzeba znowu trochę zaoszczędzić, bo póki co wszystko się rozeszło ;) Ja już nie umiem doczekać się tego urządzania wnętrz. To chyba najlepsze spośród tych wszystkich prac związanych z budową. Jak skończymy dach i wszystko będzie już na ten rok gotowe, wrzucę fotkę ;)

      Usuń
  3. Będziesz miała dużo miejsca na półki z książkami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już o to zadbałam i wywalczyłam jeden pokój przygotowany specjalnie do mojej kolekcji ;)

      Usuń
  4. Miłej lektury, domek wspaniały, ma Pani wspaniałego męża, że zgodził się odstąpić jedno z pomieszczeń na Pani książki :D Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny stosik! Życzę udanej lektury :) Cały jeden pokój na książki... istne marzenia każdego książkoholika ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Życzę miłego czytania! :D
    I zazdroszczę pokoju tylko i wyłącznie na książki! :P

    OdpowiedzUsuń