piątek, 14 lipca 2017

"Zakochani w świecie. Malezja" - Joanna Grzymkowska-Podolak. O szamanie, pijawkach i zielonych jajach.


„ […] podróż to również sztuka wyboru i umiejętność podejmowania nie zawsze wygodnych decyzji.”

Nasze plany bywają zaledwie jakimś procentem przyszłości, bo tak naprawdę następujące po sobie wydarzenia weryfikuje teraźniejsza chwila. Tak zaczęła się wielka podróż Joanny Grzymkowskiej- Podolak: od przypadku, od okazji, od raptownej zmiany założeń.  Kambodża zmieniła się w Malezję, oczekiwania w doznania, a wszelakie przygotowania stały się rzeczywistością. Dziennikarka i realizatorka programów telewizyjnych wraz ze swoim mężem postawiła krok na ziemiach kolejnego państwa, a jej książkowa seria Zakochani w świecie powiększyła się o kolejną publikację. Czy ta relacja z niesamowitej podróży okazuje się równie intrygująca, jak samo egzotyczne państwo? Zapraszam na recenzję.

CO I GDZIE?
Od dumnego z kolosalnych drapaczy chmur Kuala Lumpur, po liczącą 130 milionów lat prastarą dżunglę Taman Negara. Tropem lokalnych przysmaków i owianych niebezpieczną historią łowców głów. Wsłuchując się w opowieść o duchach czających się w objęciach matki natury i uczestnicząc w szaleńczym transie pochłoniętego kontaktem z zaświatami szamana. Szeroki przekrój intrygujących miejsc, egzotyczne spotkania, wyjątkowe przeżycia. To nie jest książka, którą się tylko czyta. Autorka zabiera w bogatą w szczegóły podróż nie obawiając się kontaktu z nieznaną tradycją i zarażając dobrym humorem. W trakcie tej wyprawy wiele się wydarzy, a Malezja okaże się jeszcze bardziej tajemnicza oraz intrygująca, aniżeli wcześniej.

CIEKAWOSTKI
Jak wygląda pobyt na rajskiej wyspie w towarzystwie wszechobecnych waranów? Jak rozpoznać prawdziwego łowcę głów, który zgodnie z tradycją zdobył w przeszłości przerażające trofeum? Czy można sobie porozmawiać z żyjącym na Borneo nosaczem? Jeżeli chcecie poczytać o smaku zielonych, stuletnich jaj, o wyjątkowej pamiątce w postaci grzebienia i o tym, jak to jest przerwać przepływ energii szanowanemu szamanowi – powinniście sięgnąć po tę publikację. Bo dla fanów  literatury podróżniczej ta utrzymana w bardzo pozytywnej aurze relacja będzie stanowić nie lada gratkę.

WŁASNE DOŚWIADCZENIA
Joanna Grzymkowska-Podolak zawarła w swojej książce to, co w literaturze tego gatunku okazuje się najważniejsze – wyłącznie własne doświadczenia. Rezygnując z wyszperanych w sieci informacji autorka zastąpiła je szczegółowym odtworzeniem kolejnych etapów podróży, nie pomijając wzlotów i upadków, zabawnych przeżyć czy kłótni. Obfitująca w dialogi publikacja jest więc nie tylko wiernym odzwierciedleniem niebanalnych doznań, ale także dynamicznym obrazem egzotycznej kultury. Świetna propozycja dla czytelnika, skuteczny motywator zachęcający do wyruszenia w świat i zbiór przydatnych porad dla tych, którzy Malezję mają na swoim celowniku. Autorka wspomina o tym, co można bezpiecznie zjeść, by nie nabawić się problemów żołądkowych, gdzie warto zawitać i gdzie zatrzymać się na nocleg.

KSIĄŻKA INTERAKTYWNA
Cieszącym oko i pobudzającym wyobraźnię dodatkiem tej publikacji są także liczne fotografie. Dla tych jednak, którzy chcą pójść o krok dalej, wydawnictwo przygotowało umieszczone na kilku stronach ikonki. Po ich zeskanowaniu, za pomocą pobranej aplikacji TAP2C, można zobaczyć o wiele więcej zdjęć z danego rozdziału. W efekcie „Zakochani w świecie. Malezja” to książka interaktywna.

PODSUMOWANIE
Żywa, pokazująca wiele oblicz Malezji relacja z podróży dla wielbicieli literatury tego gatunku oraz dla tych, którzy na egzotycznym, azjatyckim kawałku ziemi chcieliby zawitać osobiście. Zabawna, przydatna, angażująca. Podobało mi się i po książki Zakochanych w świecie będę chciała sięgnąć jeszcze nieraz.

moja ocena: 7-/10
wydawnictwo: Edipresse Książki
ilość stron: 283
rok wydania: 2017


Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Edipresse Książki.
 

7 komentarzy:

  1. Też lubię, kiedy w podobnych publikacjach autorzy opisują swoje przeżycia, a nie ogólnie dostępne informacje. Ciekawa publikacja, do tego interaktywna, super.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj osobistych przeżyć jest mnóstwo, stąd książka zrobiła na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Fakt zaś, że jest interaktywna - nie działa na mnie jakoś szczególnie, bo przyznam szczerze, że z tego nie skorzystałam. Natomiast wiem, że dla wielu czytelników jest to intrygujący bonus.

      Usuń
  2. Niestety zdecydowanie nie dla mnie. Nie czuję się dobrze w takich książkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że nie wszyscy lubią to samo. Jeśli jednak zmieniłyby się gusta - polecam :)

      Usuń
  3. Lubię literaturę podróżniczą, a na temat Malezji jeszcze nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja sobie też nie przypominam, bym wcześniej czytała książkę podróżniczą o tym kraju. Ale polecam, bo ma wiele do zaoferowania :)

      Usuń
  4. Książka w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń