piątek, 28 lipca 2017

"Woda, która niesie ciszę" - Brittainy C. Cherry. Jak wiele można bezgłośnie powiedzieć.


„Właśnie na tym polegała prawdziwa miłość.
Na śmianiu się z pomyłek.
Na szeptaniu sobie nawzajem tajemnic.
Na tańczeniu w parze, nigdy w samotności.”

Było powietrze i był ogień. Z pośród czterech występujących na świecie żywiołów nadszedł czas na wodę. Brittainy C. Cherry uwiła wokół niej akcję kolejnej swojej powieści. Chyba nie muszę wspominać, z jak ogromną ciekawością sięgałam po tę książkę, bo to przecież jedna z tych autorek, która każdą premierą nowej historii potrafi wywołać lawinę ekscytacji. Czy warto było czekać? Czy warto oczekiwać niebanalnych wrażeń? Ja już wiem, a Was zapraszam na recenzję powieści „Woda, która niesie ciszę”, byście mogli doświadczyć namiastki moich emocji.

ZARYS FABUŁY
Maggie May była wesołą, zakręconą, pozytywnie nastawioną do świata, choć chwilami irytującą dziewczynką. Z Brooksem łączyła ją przyjacielska więź, której nie groziło żadne zło. Świat tych dwoje, dotąd pozbawiony trosk i wielkich rozczarowań, zaburzył swój porządek w jednej chwili. A wszystko przez tragedię, której Maggie była świadkiem i z powodu której utraciła swój głos.

Brooks obiecał jej, że zawsze będzie obok. Nie zmieniają więc tego upływające lata. Zamknięta w czterech ścianach domu dziewczyna i przystojny, oddany jej chłopak –przekonują się, że ich przyjaźń zaczyna przekraczać pewne granice. Kiedy jednak przychodzi czas próby i Brooks doświadcza kolejnego cierpienia, wszystko zaczyna się walić. A ze zgliszcz szczęścia, jakże ulotnego, trudno coś odbudować.

Czy wystarczą obietnice?
Czy wystarczy muzyka?
Czy wystarczy cisza?

DZIWACZKA, PRZYJACIEL I ROZMOWA BEZ SŁÓW
Wycofana z życia towarzyskiego dziwaczka - tak mogą postrzegać bohaterkę ci, którzy funkcjonują z dala od jej tragedii. A przecież dziewczyna była kiedyś zwyczajnym dzieckiem. Co ją zmieniło? Jedną z niewielu osób, które potrafią zrozumieć ją bez słów, jest Brooks. Przyjaciel, któremu ułomność Maggie zdaje się nie przeszkadzać. Utalentowany, uczynny, wyrozumiały staje przed szansą kariery, ale i przed niszczycielską mocą nieszczęścia ciągnącego go na samo dno.
Czy będą potrafili być dla siebie kotwicą, kiedy przyjdzie na to czas?

Nie byłam zdziwiona, kiedy zetknęłam się z pierwszoosobową, naprzemienną narracją głównych bohaterów, dzięki której mogłam tak dogłębnie poznać ich oboje. Nie zaskoczył mnie wiarygodny wizerunek Maggie i Brooksa – w końcu nie od dziś zaczytuję się w książkach tej autorki. Czy zatem jest tak, jak zawsze? Jest. A może nawet i lepiej. Przeżyłam historię, która wciąż we mnie tkwi, pomimo tego, że kilka godzin temu pochłonęłam jej ostatnią stronę.

CISZA
„Woda, która niesie ciszę” to powieść o dojrzewającej miłości, nie takiej przesłodzonej, ckliwej, dla której wszystko staje się proste. Nieopierająca się wyłącznie na pociągu fizycznym, zaś skupiona wokół głębi charakteru i duszy. To także książka uświadamiająca, jak kruche bywa szczęście i jak wiele może zmienić chwila. Historia, która uczy, że czasami nie potrzeba słów, by wyrazić tak wiele. Bo prawdziwe uczucie tkwi w czynach i w tym, by być z kimś nie tylko na dobre, ale przede wszystkim na złe.

PODSUMOWANIE, CZYLI JAKA OSTATECZNIE JEST TA KSIĄŻKA?
Dla dojrzałego, ale i nastoletniego czytelnika. Brittainy C. Cherry stworzyła kolejną powieść, która ma szansę uderzyć w gusta tak wielu. Opowieść o przyjaźni, miłości, bólu, tęsknocie, tragediach, nadziei i obietnicy. Ciepła, niezbyt słodka, nieprzesadnie gorzka, za to wbijająca się w pamięć. Z motywem przewodnim żywiołu wody na czele. Aż pali mnie ciekawość związana z kolejną częścią tej serii. Bo jeżeli będzie tak dobra, jak ta, a naprawdę w to nie wątpię, warto na nią czekać.

moja ocena: 8/10
wydawnictwo: Filia
ilość stron: 420
data wydania: czerwiec 2017

W serii Żywioły dotychczas ukazały się: Powietrze, którym oddycha / Ogień, który ich spala / Woda, która niesie ciszę


Tę książkę, jak też i inne nowości możecie znaleźć na TaniaKsiążka.pl, w księgarni internetowej, która przeznaczyła niniejszy egzemplarz do recenzji. Bardzo dziękuję.
 http://www.taniaksiazka.pl/?gclid=Cj0KEQjwxLC9BRDb1dP8o7Op68IBEiQAwWggQK7uO9nwi78H8UiN-oiDXmNZtTo-o5oGy4Y8kAB1hScaAmsd8P8HAQ&gclsrc=aw.ds

6 komentarzy:

  1. Niestety nie są to w ogóle moje klimaty, bardzo rzadko sięgam po powieści w tych tonach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiadomo, że każdy z nas może lubić coś innego. Prze to tyle na rynku wydawniczym gatunków literackich. Dla mnie zaś takie książki okazują się najlepszą, czytelniczą ucztą :)

      Usuń
  2. Mam identyczne zdanie. Książka jest cudowna! Najlepsza z dotychczasowych części. Też jestem szalenie ciekawa czwartego tomu. Jak będzie równie dobry jak trójka, to czapki z głów dla autorki.
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam gdzieś na facebooku, że tłumaczka przyznała iż 4 część jest najlepsza. Jeżeli to prawda, szykuje się 10/10. Czas pokaże :)

      Usuń
  3. Bardzo lubię książki tej autorki, tej jeszcze nie czytałam, ale jak najbardziej to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też je lubię. Te wydane dotychczas w Polsce przeczytałam już wszystkie :) Teraz czekam na 4 część serii Żywioły, a tłumaczka ponoć twierdzi, że jest ona najlepsza z wszystkich.

      Usuń