poniedziałek, 31 lipca 2017

"Nie zapomnij mnie" - Anna Bellon. Cykl The Last Regret. Dlaczego Nina odeszła?


„A przeszłość miała to do siebie, że lubiła się o człowieka upominać właśnie wtedy, kiedy ten chciał ją puścić wolno.”

Polska sensacja wattpada, historia przyjaciół zespołu The Last Regret i pierwszy tom serii – „Uratuj mnie” – odbiły się szerokim echem w gronie hołdującej literaturze młodzieży. Książka okazała się hitem, a wyczekiwana kontynuacja rozbudzała emocje i rodziła hipotezy. Tym razem jednak autorka odsunęła na dalszy plan poczynania Mai i Kylera, ustępując miejsca innym bohaterom. Co z tego wynikło i czy „Nie zapomnij mnie” to powieść równie dobra, co jej poprzedniczka? Nie poznacie mojego zdania, jeśli nie zapoznacie się z recenzją. Zapraszam zatem na parę zdań o najnowszej książce Anny Bellon.

ZARYS FABUŁY
Ollie ma wszystko. Ale to wyłącznie pozory. Bo ani bogactwo, ani też wspaniała partnerka nie są w stanie zrekompensować pustki, jaka powstała w jego sercu po utracie Niny. To właśnie ona była jego jedyną, prawdziwą miłością. Dlaczego zatem odeszła? I czy kiedykolwiek powróci?

To historia o muzyce, tęsknocie, powrotach i tajemnicy. Czy kłamiąc dla czyjegoś dobra nie wyrządzamy mu krzywdy?

POPULARNY CZŁONEK ZESPOŁU I ZNIKAJĄCA DZIEWCZYNA
Niezapatrzony w swój majątek, oddany muzyce, wrażliwy i łaknący szczęścia Oliver, młody - nieidealny człowiek, którego los surowo potraktował w przeszłości, przypominając o bolesnej samotności właśnie teraz.  Narrator obnażający się ze swoich myśli w pierwszoosobowej narracji i zarazem bohater, którego jak najbardziej polubiłam. Za wiarę w szalony obraz miłości i za ciepło.

Nina, która podobnie jak Ollie naprzemiennie przejmuje prawo do narracji, w moim odczuciu nie wypadła już tak dobrze, zarówno pod względem osobowości, jak i kreacji postaci. Nie do końca identyfikowałam się z jej decyzjami, które wydały mi się naciągane na potrzeby tej książki. I choć to właśnie ona wniosła w powieść element tajemnicy i komplikacji, do zbudowania nici sympatii czegoś mi w niej zabrakło.

TRASA KONCERTOWA
Dająca powera scena i wysysająca siły trasa koncertowa. Oddani przyjaciele i zauroczeni zespołem fani. W tle powieści przez cały czas przewija się wątek dotyczący sukcesów odnoszonych przez The Last Regret. Są teksty piosenek, jakże znacząco powiązane z życiem i są bohaterowie drugoplanowi, raczej pozostający w cieniu głównej pary książkowej.

AKCJA I POWAŻNA DECYZJA
Akcja powieści raczej nie grzeszy wywołującym palpitacje serca tempem. Przebiega miarowym rytmem z paroma emocjonalnymi wyskokami budzącymi uśpiony umysł czytelnika. Początkowo się nudziłam, potem było znacznie lepiej. Pochwalam koncepcję wprowadzenia w życie młodych bohaterów poważnej kwestii niepolegającej tylko na wyborze bycia czy niebycia razem. I choć wspomniałam o naciąganych na potrzeby tej książki problemach, nie miałam na myśli głównego motywu budującego tajemnicę, a jedynie zachowanie bohaterki, która według mnie mogła jednak rozegrać wszystko naturalniej (nie przysparzając cierpienia tym, których kocha).

STYL I NAWIĄZANIE DO PIERWSZEJ CZĘŚCI
Podobały mi się niektóre z dialogów, nie mam zastrzeżeń co do zarzucanego autorce – młodzieżowego stylu. Wszak tak powinny być pisane książki mające trafić w środowisko młodych ludzi. Muszę także wspomnieć o tym, że w drugim tomie pojawia się dość uroczyste zwieńczenie losów pary znanej z pierwszego tomu. Miały akcent dla tych, którzy pokochali Maię i Kylera i są ciekawi, cóż takiego u nich słychać.

PODSUMOWANIE
Reasumując zebrane wady i zalety, dorzucając do tego fakt, że ostatecznie książka wydała mi się nieco przewidywalna, choć nie trywialna, muszę wystawić jej ocenę dobrą, choć pierwszy tom porwał mnie o wiele bardziej. Przeczytam kolejną część, jednak nie będę niecierpliwie wyczekiwać jej premiery. Samą zaś historię polecę właśnie młodzieży, nie dojrzałym czytelnikom, a nastolatkom, którzy pośród młodych bohaterów z pewnością będą potrafili się odnaleźć.

moja ocena: 6/10
wydawnictwo: OMG Books
ilość stron: 265
data wydania: 19 lipca 2017

Seria The Last Regret: Uratuj mnie / Nie zapomnij mnie 


Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu OMG Books.
 

10 komentarzy:

  1. Czyli coś bardziej dla mojej córki niż mnie, tytuł podeślę jej pod rozwagę. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, to powieść raczej dla młodzieży.

      Usuń
  2. Ja mam przed sobą pierwszą część więc zobaczym jak to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa Twoich wrażeń :) Pierwsza część jednak wydaje mi się lepsza.

      Usuń
  3. to książki dla młodzieży i to trzeba mieć na uwadze sięgając po nie. Część druga trochę słabsza, ale myślę ze czytane razem jedna po drugiej będą fajną przygodą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak tak, zdecydowanie dla młodzieży. Dlatego też starałam się o tym w recenzji wyraźnie wspomnieć. Zgadzam się z Tobą co do drugiej części :)

      Usuń
  4. Bardzo bym chciała przeczytać tę serię. W końcu ładne okładki xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, okładki mają w sobie coś przyciągającego wzrok :) Nie są standardowe.

      Usuń
  5. Książka raczej dla młodzieży widzę czyli dla mojej córki idealnie.
    Widzę, że będzie fajnie spędzać czas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - myślę, że u córki ma szanse :) Tylko pamiętaj, że warto zacząć od pierwszego tomu cyklu.

      Usuń