poniedziałek, 3 lipca 2017

"Łąki kwitnące purpurą. Spacer Aleją Róż" - Edyta Świętek. Znaleziony trup i nieszczęśliwe małżeństwo, czyli co nowego u Szymczaków.


„Lepsza szybka śmierć od bomby niż powolne umieranie w poczuciu zagrożenia.”

Rozprzestrzeniające się rządy komunistów, walka z religią, pozbawieni majątków obywatele szukający zatrudnienia w wielkich, miejskich zakładach. Do rzeczywistości powojennej Polski drugi już raz zabiera czytelnika Edyta Świętek, zapraszając na Spacer Aleją Róż. Pierwszy tom serii, do którego podeszłam pozbawiona jakichkolwiek oczekiwań, wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Czy „Łąki kwitnące purpurą” to udana kontynuacja? Co dla swoich bohaterów przygotowała autorka?

ZARYS FABUŁY
Rodzina Szymczaków, po wielu upadkach, próbuje się podnieść szukając szczęścia w Nowej Hucie. W życiu jednak trudno przewidzieć, który z dokonanych wyborów okaże się słuszny. Podczas gdy Julia samotnie wychowuje swoje dziecko, Krysia ubolewa nad nieszczęśliwymi związkami, w które tak mocno się zaangażowała. Andrzej, stawiając pierwsze kroki w wielkim mieście nie ma pojęcia, że zawisły nad nim czarne chmury, wkrótce mające dać o sobie znać. Ale prawdziwe rewolucje dotkną tkwiącego w nieszczęśliwym małżeństwie Bronka. Wszak po pierwsze jego żona nie ma czystego sumienia, po drugie czeka go niespodziewane spotkanie z dawną miłością, a po trzecie… odnajdują się zwłoki jego wroga numer jeden. Będzie się działo…

RODZINA SZYMCZAKÓW
Roztargniony, bo znajdujący się w sytuacji bez wyjścia Bronek, zazdrosna i wiecznie niezadowolona Krysia, cicha i ciesząca się chwilą Julia czy starający się myśleć pozytywnie Jędrek. W ich tle pokiereszowana, skrzywdzona dziewczyna, złośliwa żona, nieobliczalni funkcjonariusze policji. Chciałabym powiedzieć, że naturalnie wypadające postaci tej książki to jej najmocniejszy element, ale musiałabym skłamać. Dlaczego?

ZAWIŁE LOSY – WARTKA AKCJA
Bo pomysł na poprzeplataną wlotami i upadkami akcję okazał się równie dobry. Wspierająca się rodzina zmagająca z problemami typowymi dla rzeczywistości Polski lat 50. Nieudane związki, lepsze lub gorsze kontakty ze współpracownikami, strach przed niesprawiedliwością wymierzaną przez władze. Momentami gorzka, ale przede wszystkim bardzo prawdziwa historia pochłonęła mnie tak intensywnie, że ciężko było się oderwać. W kręgu rodziny Szymczaków wydarzyło się już na tyle dużo, że nie nudziłam się nawet przez moment, choć mam przeczucie, że czeka ich jeszcze wiele przeżyć, co dla mnie wiąże się nierozerwalnie z obficie spływającymi na mnie emocjami.

Trochę o miłości, ale nie tej bajkowej, dla której wszystko staje się banalnie proste. O mocy rodzinnych więzi, o przyjaźni, różnych obliczach kobiet, o niełatwych losach uczciwych ludzi, ale też o zemście, która może wcale nie taka słodka, potrafi przynieść spokój. Wielowątkowa powieść obyczajowa, w brzmienie której naprawdę można uwierzyć. Nie byłoby jednak tego wszystko, gdyby nie sięgające autentycznej przeszłości tło.

LATA 50.
Lata 50. Pierwsze wybory według komunistycznego wzoru, więziony kardynał Wyszyński, przeludniona Nowa Huta czy słynna Trybuna Ludu. Nigdy nie pomyślałabym, że lata powojenne w Polsce mogą okazać się tak interesującą scenerią. Tymczasem okazje się, że ciekawie ujęte i zaprezentowane w umiejętny sposób mogą pochwycić uwagę nawet najbardziej wymagającego czytelnika. Drugi tom serii pod każdym względem okazuje się równie dobry, co poprzedni.  Z wielką niecierpliwością będę wypatrywać kontynuacji.

PODSUMOWANIE
Tytuł Spacer Aleją Róż przywołuje skojarzenia przyjemnej, sycącej oczy kolorami kwiatów wędrówki. Tymczasem warto pamiętać o tym, że róże miewają kolce. „Łąki kwitnące purpurą”, tak samo jak i pierwsza część sagi, to książka dla każdego, bo jestem przekonana, że nawet ci, którzy na co dzień stronią od powieści tego gatunku, znajdą tutaj coś dla siebie. W temacie samej Edyty Świętek powiem zaś tylko tyle, że jest dla mnie jedną z lepszych polskich autorek.

moja ocena: 8-/10
wydawnictwo: Replika
ilość stron: 384
data wydania: maj 2017
kategoria: literatura współczesna

Saga Spacer Aleją Róż: Cień burzowych chmur / Łąki kwitnące purpurą
 

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Replika.
 http://www.replika.eu/

P.S. Chciałabym jeszcze dodać, że bardzo cenię sobie zawarte w drugiej części krótkie streszczenie poprzedniego tomu. Dzięki temu przypomniałam sobie od czego będę zaczynać oraz przywołałam z zakamarków pamięci wszystkie istotne fakty.

5 komentarzy:

  1. Ta przygoda czytelnicza jeszcze przede mną, przyjemnie będzie się w niej zanurzyć. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto. Nie będziesz się nudzić. Oryginalna, absorbująca podróż ścieżkami nieodległej przeszłości.

      Usuń
  2. Nie czytałam jeszcze żadnej książki Świętek, a szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam okazję czytać wyłącznie te należące do tej serii i też trochę żałuję, że nie miałam styczności z pozostałymi. Bo autorka ma świetny styl i głowę peeełną pomysłów.

      Usuń
  3. Twórczość autorki nie do końca do mnie przemawia, inne polskie tytuły zrobiły na mnie lepsze wrażenie.

    OdpowiedzUsuń