niedziela, 30 lipca 2017

"Moja piękna Europa" - Maciej Nowicki. Wiedza w przystępny sposób podana.


„Wielokrotnie w tych podróżach przekonałem się, że przewodniki, obiektywnie informując o wszystkich zabytkach, rzadko przykładają do nich oceny wartościujące.”

Zniszczona przez wojny, a jednak wciąż odkrywająca przed ludźmi swoje tajemnice. Bogata w tradycje, czarująca pięknem dzieł naszych przodków – Europa, jakże niewielka w porównaniu z innymi kontynentami, ale jak znacząca na światowej arenie. Z paryską wieżą Eiffla, rzymskim Koloseum czy ateńskim Akropolem na czele. A gdyby tak podziwiać bogactwo europejskiej kultury i historii od tej mniej znanej strony? Gdyby tak wybrać się w podróż ścieżkami nie tak nienagłaśnianymi przez media, biura podróży czy kolorowe pocztówki… Jeżeli sztuka i tematyka osiągnięć zamierzchłych wieków Was interesują, zapraszam na recenzję książki Macieja Nowickiego.

O CZYM JEST TA KSIĄŻKA?
Katedra św. Jakuba w Composteli, zamek w Olite, późnogotycki dom we francuskim Sarlat czy pejzaż alzacki. Podziwiając łuki Wielkiego Meczetu, kościelne tympanony i krajobrazy malowane ręką matki natury. Snując rozważania na temat początków pielgrzymowania czy iberyjskiej rekonkwisty. To nie jest książka podróżnicza, czy tym bardziej przewodnik. W towarzystwie zbioru opowieści czytelnik wyrusza w edukacyjną wędrówkę po Europie - nietypową, bo prowadzącą do mniej popularnych miejsc, mądrą, bo skropioną sporą dawką historii.

AUTOR
Autorem książki jest Maciej Nowicki, dwukrotnie były minister ochrony środowiska, zajmujący niegdyś stanowisko przewodniczącego światowej konwencji ONZ o ochronie klimatu. Profesor, którego oczytanie, ambicja szperania w przeszłości i zafascynowanie architekturą dawnych czasów szybko stają się dla czytelnika zauważalne.

ESEJE O…
Dziesięć esejów skupiających się na różnych miejscach docelowych. Mogłabym generalizować mówiąc, że autor poświęcił całą uwagę Europie południowej, ale pośród magii Andaluzji czy czaru Perigord i Quercy odnajdziemy także rozdział poświęcony piastowskiemu szlakowi – z Gnieznem czy Strzelnem na czele. Maciej Nowicki, zebrawszy swoje podróżnicze notatki, ukazuje subiektywny wybór tych miejsc, które na swój sposób prawdziwie go zachwyciły. Może właśnie w ten sposób zaszczepi w wielu odbiorach chęć poznawania i podążania w rejony, które często pozostają w cieniu  tych popularniejszych.

DLA FANATYKÓW SZTUKI I HISTORII
Chociaż okładki książek i pojawiające się na nich napisy nieraz bywają mylące, w tym wypadku jak najbardziej można pokierować się wzmianką o docelowej grupie odbiorów tej publikacji. Koneserzy sztuki, historii i dobrego wina z pewnością się tutaj odnajdą, przy czym gdybym miała być szczera, ci ostatni chyba najmniej. Autor, jako człowiek wykształcony i obyty, nie skupia się wyłącznie na bodźcach wzrokowych, które nie wystarczają mu do pełnego zagłębienia uroków podróży. Bardzo często więc, także w tej książce, odnosi się do przeszłości, szperając w źródłach historycznych informacji na temat działalności przodków. Są wojny, przywołane panowania władców, a na czele stoi stanowiące bazę kolejnych epok średniowiecze. Fanatyków sztuki ucieszą zaś bogate opisy poszczególnych perełek architektury, przy czym najwięcej tutaj obiektów sakralnych i zamków, które przecież w przeciągu wieków miały dla ludzi najistotniejsze znaczenie.


NIE DLA WIELBICIELI CEJROWSKIEGO CZY HALIKA
Autor, kosztem czerpanej z różnych źródeł wiedzy, ograniczył przywoływanie własnych wrażeń. Nie znajdziecie tutaj żywej zagranicznej kultury, tradycji czy tym bardziej przygodnych spotkań z ludźmi. Dla wielbicieli typowej literatury podróżniczej książka może okazać się rozczarowaniem. Ale przecież nie oni są docelową grupą odbiorców tej publikacji i warto mieć to na uwadze.


PODSUMOWANIE
Ładnie wydana, okraszona zdjęciami i mapką wprowadzającą czytelnika do każdego, kolejnego rozdziału. Oparta na historii i sztuce wyznaczających kierunek podróży i będących fundamentem do rozważań zawartych w treści. Coś dla tych, którzy czczą miejsca pozostające w cieniu podziwiając piękno naszego kontynentu. Jeżeli więc jesteście wielbicielami architektury, a wiedza o przeszłości leży w sferze Waszych zainteresowań – spodoba się Wam. Jeżeli nie – odpuście.

wydawnictwo: Bernardinum
rok wydania: 2017
ilość stron: 263


Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Bernardinum.

2 komentarze:

  1. Książka czeka już na półce na spotkanie, teraz już wiem, czego mogę po niej oczekiwać. :)
    Bookendorfina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę samych pozytywnych wrażeń, chociaż powiem Ci, że nie wiadomo czemu nastawiałam się na coś lżejszego. To mądra, bo bogata w wiedzę historyczną książką. Ale nie dla każdego.

      Usuń