niedziela, 28 października 2018

Seria The Kane Trilogy #1 "Poniżenie" - Stylo Fantome.
Niebezpieczna gra, tylko dla niegrzecznych dziewczyn!


„Gra wciąż się toczy. A ja mam zamiar ją wygrać.”

Czytałam już wiele powieści o zabarwieniu erotycznym i skupiając się na tych bardzo, bardzo niegrzecznych, mogłabym podzielić je na dwie kategorie. Te, które budzą niesmak i te, w których pomimo sporej dawki pikanterii jakoś wszystko do siebie pasuje. Przyznam, że sięgając po „Poniżenie” miałam mieszane uczucia. Okładka – choć stroniąca od nagości – niesie ze sobą jakąś taką aurę aż nazbyt wulgarnej, brudnej namiętności, a wyraz twarzy kobiety raczej niewiele ma w sobie z łagodności. A mimo to zaufałam, bo wydawnictwo NieZwykłe już nieraz bardzo pozytywnie mnie zaskakiwało. Jak było tym razem? Zapraszam na recenzję.

ZARYS FABUŁY
Tatum O’Shea żyła w cieniu innych, zawsze grzeczna, zawsze posłuszna, z ambitnymi planami na przyszłość. Była szarą myszką, jednak pewnego dnia przydarzyło się jej coś bardzo przykrego. Coś, przez co na zawsze przestała być sobą. A wszystko przez Jamesona, przystojnego partnera jej siostry, który zwabił ją podstępem i boleśnie skrzywdził. Odtąd już nic nie miało być takie samo.

Mija siedem lat. Tatum korzysta z chwili oddając się przelotnym łóżkowym przygodom, seksualnemu zniewoleniu, imprezom oraz pracy barmanki. Zerwawszy kontakty z rodziną w końcu czuje się wolna, choć jej życie z pewnością nie przypomina bajki. I wtedy na jej drodze staje on, obiekt westchnień, a zarazem koszmar przeszłości – Jameson – i proponuje jej grę na nierównych zasadach. Dziewczyna podejmuje wyzwanie i pragnie udowodnić mu, że tym razem to ona stanie na wygranej pozycji. Wszak po nieśmiałej i naiwnej nastolatce nie pozostał już żaden ślad. Tylko gdzie kończą się granice tej niepozornej zabawy? I czy aby na pewno w tę relację nie zakradną się jakieś bardziej zobowiązujące uczucia?


POSTACI Z PAZUREM
Gdyby autorka wprowadziła w fabułę postać Tatum na takich warunkach, jakie wykorzystała w późniejszym etapie, na pewno byśmy się nie polubiły. Gotowa na wszelakie wyzwania, nieszanująca się, wręcz handlująca swoim ciałem. Dziwka? Zdaje się, że i takie określenie niezbyt jej przeszkadza. No ale… jak się okazuje, to nie jest jedyna twarz dziewczyny, którą przychodzi czytelnikowi odkrywać. Stylo Fantome pokazuje początek wielkiej przemiany, powód, dla którego skromna i naiwna osoba zerwała z dawnym wizerunkiem. Wywierając dobre, pierwsze wrażenie, podeszłam do sprawy zupełnie inaczej. Naprawdę starając się ją zrozumieć. Przez to, pomimo niewygodnych często zachowań, naprawdę jej kibicowałam. Z kolei Jameson to prawdziwy dupek, egoista, inteligentny drań, który konsekwentnie podąża wyznaczoną już kiedyś sobie drogą – bez uczuć, bez skrupułów, bez litości. Duet wybuchowy, to i cała akcja rozgrywana jest z pazurem.

źródło: Grafika Red Girl Books
CIĘTE DIALOGI
Zabawa w kotka i myszkę, z tym, że zdecydowanie zabawa dla dorosłego czytelnika. „Poniżenie” to książka uwita wokół nietypowej relacji głównych postaci, pełnej nierównych posunięć i wyzywających gestów, z przewijającymi się w tle cieniami żali przeszłości, bez wielkiej dramy czy zbędnych smutków. Dla bohaterów liczy się tylko tu i teraz, ścieranie się dwóch skrajnie odważnych światów, żywiołów, które zdają się nadawać na podobnej fali. Skoro brak wyrazistych wątków pobocznych, można błędnie pomyśleć o tym, że z pewnością bywa nudno. Nic podobnego. Autorka skupiła się na błyskotliwych, ciętych dialogach, a zatem współgrająca ze sobą postawa bohaterów i opisy zapewniają tyle wrażeń, że niepotrzebne są jakiekolwiek inne wstawki.

DRUGI PLAN
Owszem, pojawiają się bohaterowie drugoplanowi, przyjaciel „od seksu” Tatum i przygarnięty niegdyś z ulicy pracownik Jamesona – i także oni wprowadzą nieco smaczku. Niemniej jednak dwa ogniste temperamenty głównych postaci są w stanie narobić takiego zamieszania, że po brzegi wypełniają pierwszy tom serii, który kończy się tak, że nie w sposób odmówić sobie kontynuacji.


PODSUMOWANIE
„Poniżenie” to nie jest książka dla każdego. Bezpruderyjna, wulgarna, a przy tym piekielnie dobra. Pośród wielu erotyków, w treści których kolejne nazwy męskich narządów aż rażą w oczy, tutaj wszystko zdało się być na swoim miejscu i pasować do całości. Nie pomyślałam, że książka tego gatunku będzie jeszcze w stanie usatysfakcjonować mnie w takim stopniu, tym bardziej, że na co dzień stawiam raczej na te bardziej powściągliwe w zachowaniu bohaterki. Nie polecam zatem wszystkim, ale na pewno tym, którzy mają ochotę na niegrzeczną, ale dopracowaną pod względem literackim grę.

wydawnictwo: NieZwykłe
gatunek: literatura erotyczna/romans
ilość stron: 317
data wydania: 10 października 2018

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu NieZwykłe.

13 komentarzy:

  1. Książka zapowiada się bardzo ciekawie. Ta bezpruderyjność mnie trochę kusi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Może i zapowiada się ciekawie, pikanteria w dobrym stylu brzmi nieźle... Ale jakoś nie odnajduję się w literaturze tego typu :( Mimo to, super, że tobie przypadła do gustu :)

    mrs-cholera.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Po ostatnim niezbyt udanym doświadczeniu z inną książkę z tego gatunku, na ten moment muszę zrobić sobie przerwę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam ochoty na tę książkę. Bardzo nie podoba mi się taki motyw.

    Pozdrawiam,
    Książkowa Przystań

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konkretne podejście. Doskonale Cię rozumiem. Jeśli książka w ogóle Cię nie pociąga, nie ma się co do niej zmuszać.

      Usuń
  5. Bezpruderyjność mnie trochę kusi, ale czy znajdę na nią czas? No zobaczę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym czasem to u każdego z nas jest krucho. Wiem więc co masz na myśli :)

      Usuń
  6. Może jeszcze nie teraz, ale myślę, że za jakiś czas dam szansę tej książce. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Myślę, że jeśli szukasz czegoś mocniejszego, a dobrze napisanego, nie będziesz zawiedziona.

      Usuń
  8. Również zgadzam się z tym, że to nie jest książka dla każdego. Ale na pewno zaskakuje i mi osobiście przypadła do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie również. Wprost nie mogę się doczekać kontynuacji. Miejmy nadzieję, że wkrótce się pojawi.

      Usuń
  9. Teraz żałuję i to bardzo, że nie zdecydowałam się jej zrecenować. Ale na pewno będę chciała ją mimo wszystko poznać :-)
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    beauty-little-moment.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...