piątek, 23 czerwca 2017

"Szklany miecz" - Victoria Aveyard. Seria Czerwona królowa. Kto jest przyjacielem, a kto wrogiem?


„Jesteśmy sprzymierzeni, zjednoczeni przeciwko Mavenowi; przeciwko wszystkim, którzy nas zdradzili; przeciwko światu, który lada chwila się rozpadnie.”

Zakończenie Czerwonej Królowej nie pozwoliło mi przestać myśleć o tym, co będzie dalej. Victorii Aveyard, jako jednej z nielicznych autorek, udało się przekonać mnie do powieści gatunku fantasy, od których na co dzień raczej stronię. Wątek miłosny, rodzący się bunt i przyspieszający bicie serca finał. Po Szklany miecz sięgnęłam więc pełna niemałych oczekiwań. Czy kontynuacja także wbiła mnie w fotel? Jakie wrażenie wywarła na mnie krwawa akcja?

ZARYS FABUŁY
Mare dostała jedną z najcenniejszych lekcji życia. Ufając niewłaściwym osobom można stracić wszystko. Wodzona za nos przez okrutnego i nieobliczalnego Mavena wbrew pozorom nie została jednak sama. W obliczu nieuchronnych walk towarzyszy jej upadły książę i ci, którzy odkrywając swoje  nowe siły mogą stworzyć razem silną i gotową do poświęceń armię. Komu można wierzyć? Czy wyjątkowe moce wystarczą, by pokonać wroga? Wydaje się, że Mare już przegrała. Zawsze jednak jest jakiś dalszy ciąg. Czasami bardzo zaskakujący.

DZIEWCZYNA OD BŁYSKAWIC
Z nic nieznaczącej i raczej mało szkodliwej złodziejki, główna bohaterka awansuje na wpływową i poniekąd wywołującą strach przeciwników wojowniczkę. Zdeterminowana, świadoma powagi sytuacji nie jest już beztroską dziewczyną, ponieważ teraz każdy jej błąd może nieść ze sobą przelaną krew niewinnych ludzi. Mare nie jest jednak nieomylna, Chwilami zbyt ostrożna, momentami nierozważna kilka razy porządnie mnie zirytowała. Fakt, że jej postać wywołuje emocje jest według mnie zaletą, bo przecież o to chodzi, by bohaterowie nie pozostawali obojętni.

WOJNA
Cal, Shade, Farley, Cameron, Jon czy Kilorn. Drugi plan dość gęsto usłany postaciami wyraźnie uczestniczącymi w tej historii, nie pozwala akcji zasnąć. Jest niebezpiecznie, krwawo , ale chwilami też wręcz nierealistycznie. To w końcu powieść fantasy, w której autorzy mogą naginać granice. Łodzie podwodne, samoloty, więzienie, założona na szyję obroża. Tym razem Victoria Aveyard całą uwagę skupiła na scenach planowania walk, ataków i ucieczek. Dla czekających na rozwój relacji Mare i Cal czytelniczek taka koncepcja na fabułę drugiego tomu może wiązać się z zawodem. No cóż, miłości tutaj niewiele, na czym trochę ubolewam, ale w końcu znowu jest na co czekać. Autorka najwyraźniej lubi najlepsze odkładać na później.

CO Z TĄ MIŁOŚCIĄ?
Pierwszy tom tej serii mocno mnie zaangażował. Nie ukrywam, że drugi nie wywołał takiego entuzjazmu, chociaż skłamałabym mówiąc o nudzie. Trochę ubolewam nad powtarzającymi się schematami zawartymi w akcji tej części, niemniej ostatecznie mam wielką ochotę na dalszy ciąg, by w końcu rozprawić się z dręczącym mnie poczuciem niesprawiedliwości. Nie mam nic do zarzucenia opisom, które plastyczne i wystarczająco bogate w detale pozwoliły mi stworzyć sobie w głowie obraz świata proponowanego przez autorkę. Mam nadzieję, że w kolejnej części to się nie zmieni, zaś pewne niedokończone wątki oraz oczywiście relacja Mare i Cal w końcu zyskają na klarowności.

PODSUMOWANIE
Słusznie okładka tego tomu została udekorowana srebrnymi i czerwonymi stróżkami krwi. Wszak grozy i śmierci tutaj niemało. Waleczny charakter Szklanego miecza nie zawiódł mnie, jednak uczciwie przyznaję, że serię dopadła klątwa drugiej części. Czerwona królowa zrobiła na mnie większe wrażenie. Zobaczymy cóż takiego przyniesie kontynuacja i nie ukrywam, że w najbliższym czasie będę miała zamiar to sprawdzić. Chętnie poświecę swój czas, by zanurzyć się w świecie Czerwonych, Srebrnych oraz w rzeczywistości tworzącej się, nowej rasy – kolejny już raz. I liczę na mocne wrażenia.

moja ocena: 6+/10
wydawnictwo: Moondrive
ilość stron: 560
rok wydania: 2016

Seria: Czerwona królowa / Szklany miecz / Królewska klatka


Darmowy fragment II tomu: KLIK
30% kod rabatowy i darmowa dostawa na I i II tom: KLIK

 Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Moondrive.
 

9 komentarzy:

  1. Może i ja dałabym sie przekonać co do tych książek, zwłaszcza że bardzo podobają mi się okładki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładki również trafnie odzwierciedlają treść. Jeżeli lubisz dobre dystopie, to jest to :)

      Usuń
  2. Ostatnio pełno wszędzie tej serii... Ja niestety mówię stanowcze nie bo po pierwszej części jestem niezadowolona i nie planuję dać kolejnej szansy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeżeli pierwsza część nie spełniła Twoich oczekiwań, druga nie spodobałaby Ci się tym bardziej. Mnie generalnie ta historią przyciągnęła. Spodobało mi się, chociaż drugi tom jest słabszy niż początek.

      Usuń
  3. Cała seria jeszcze przed mną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, jeżeli lubisz dystopie. Autorka serwuje ciekawy pomysł :)

      Usuń
  4. Też bym się zanurzyła w tym świecie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli lubisz dystopie, mam wrażenie, że seria by Cię usatysfakcjonowała. Mi się podobało, choć nieczęsto sięgam po ten gatunek. Przyznam jednak, że drugi tom okazał się słabszy niż początek.

      Usuń
  5. Ta seria akurat nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń