piątek, 30 czerwca 2017

"Nothing less" - Anna Todd. Dawna miłość czy nowe uczucie, czyli kogo wybierze Landon?


„Nic w życiu nie jest fair.”

Stara wielka miłość, do której ciągnie z sentymentu? A może nowe, niepewne, ale intensywne uczucie? Czy aby na pewno potrafilibyście wybrać mając jak na tacy podane właśnie te dwie opcje? W życiu Landona, po długim czasie emocjonalnej stabilizacji, rozpętała się burza wrażeń, zaś trójkąty bywają niebezpieczne, bo nagle mając wszystko za chwilę można nie mieć zupełnie nic. „Nothing more”, czyli pierwsza część cyklu Landon i Tessa w NYC zyskała u mnie przeciętną opinię. Jak jest zatem z kolejnym tomem? Zapraszam na recenzję.

ZARYS FABUŁY
Mury, którymi odgradza się Nora, zaczynają być nieszczelne. Trzymająca Landona na dystans dziewczyna nie zawsze potrafi zapanować nad kotłującymi się w niej uczuciami. Dlaczego pewna swojej miłości nie chce jej realizować? Jaką tajemnicę skrywa, skoro postanowiła przekreślić związek z coraz bardziej zafascynowanym nią Landonem?

W kryzysowym momencie pojawia się także Dakota. Próbując wykorzystać sytuację zrobi wszystko, by wzniecić uśpione emocje porzuconego ukochanego. Landon będzie musiał dokonać trudnego wyboru, którym na pewno kogoś zrani. Czy wybierze starą miłość, za którą jeszcze nie dawno tęsknił? A może zdecyduje się na walkę z sekretami Nory?

ICH TROJE
Dojrzała, dominująca, choć w patowych sytuacjach nie zawsze potrafiąca walczyć o swoje Nora. Bohaterka, która w tej części ma do zaoferowania coś więcej. Pewną wcale niesłodką tajemnicę. Dakota, manipulantka, dla której tak naprawdę liczy się wyłącznie jej własne szczęście. Dziewczyna, która w moim przypadku zrodziła wyłącznie negatywne emocje, pomimo jej osobistej tragedii. W końcu Landon, coraz mniej żałosny, rozstający się z wizerunkiem liścia noszonego przez wiatr. Można powiedzieć, że pod koniec nawet go polubiłam. I choć nie kieruję do postaci tej książki wybitnej sympatii, przyznam, że ich kreacja wypadła autorce o wiele lepiej, aniżeli w poprzednim tomie.

MIŁOŚĆ I COŚ JESZCZE
Akcja „Nothing less” przypomina falę na wykresie liniowym. Uwita wokół tematu uczucia Landona i Nory zjeżdża w dół, by po chwili móc wznieść się do góry. Choć ogromną część fabuły poświęciła Anna Todd emocjonalnym rozterkom, w książce pojawiają się elementy wprowadzające zamieszanie, a już na pewno w końcowej fazie. Tego w poprzedniej części zabrakło, ale cieszę się, że znalazło to swoje miejsce właśnie tutaj.

TESSA I HARDIN
Zerwana przyjaźń, decyzje mające wpływ na całe życie, czas zwierzeń, ujawnionej przeszłości, miłości. Co skrywa Nora i dlaczego ktoś ją śledzi? W tle zaś znani z serii After  Hardin i Tessa z coraz bardziej klarowną sytuacją, choć absolutnie nieprzytłaczającą losów głównych bohaterów, co uważam za słuszną decyzję autorki. Anna Todd mnie nie porwała, ale doprowadziła do finału tej historii bez poczucia straconego czasu.

PODSUMOWANIE
Lekka i niezła kontynuacja. Według mnie zacznie lepsza od poprzedniej części, w której zbytnio nic się nie działo. Tutaj zafundowała autorka czytelnikowi coś więcej, więc jeżeli pierwszy tom Was usatysfakcjonował, ten zapewni Wam jeszcze lepszą rozrywkę, a jeśli rozczarował – teraz dostaniecie małą rekompensatę. Wybór przeczytania tej książki pozostawiam oczywiście Wam, ale pamiętajcie o tym, że zapoznawanie się z tą historią musicie zacząć od początku.

moja ocena: 6-/10
wydawnictwo: OMG Books
ilość stron: 367
data wydania: czerwiec 2017


Landon i Tessa w NYC: Nothing more / Nothing less

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu OMG Books.
 

7 komentarzy:

  1. Skoro ta lektura nie wyróżnia się niczym szczególne, a przy tym jest lepsza niż pierwszy tom, to jednak odpuszczę je sobie i poświęcę swój czas na coś bardziej wartościowego. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam lepsze, będąc szczera. No a pierwszy tom faktycznie wypadł słabo. Nie będę na siłę polecać.

      Usuń
  2. Ja się naczytałam negatywnych opinii i tak nie wiem czy się skuszę. Bo jednak aż tak dobrze ta seria chyba nie wypada, hmmm.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Są na rynku lepsze serie. Nie będę Ci więc tej na siłę polecać.

      Usuń
  3. Strasznie nie przepadam za serią After, więc myślę, że ta książka kompletnie by mi się nie spodobała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłaby rozczarowana - to na pewno. Skoro After nie zrobiła na Ciebie żadnego wrażenia, tutaj byłoby to samo.

      Usuń
  4. hmmm... nie znam serii After, a czy mam ochote na tę serię? sama nie wiem, moze jak znajdę w bibliotece to się skuszę

    OdpowiedzUsuń