wtorek, 1 maja 2018

"Story of Bad Boys. Tom 1" - Mathilde Aloha.
O co chodzi z tymi bójkami?


„Przychodzi dzień, kiedy każdy musi zadać sobie pytanie: co naprawdę chcę zrobić z moim życiem? I tego wyboru trzeba dokonać w ciągu ostatniego roku liceum.”

Kolejny bad boy? Tak i to w pełni. Już sam tytuł nie pozostawia żadnych wątpliwości. To będzie historia o niegrzecznych chłopcach. Piękne Los Angeles, nowy rozdział życia młodej dziewczyny, akademickie tło i faceci, którzy nadają rytm codzienności. Lubicie młodzieżówki oparte na takich schematach? Dziś zapraszam Was do zapoznania się z recenzją pierwszego tomu serii wydanej przez Feerię Young.

ZARYS FABUŁY
Kiedy Liliana Wilson podróżuje do Los Angeles, by rozpocząć tam studia dziennikarskie i zapomnieć o smutnej przeszłości, nie ma pojęcia, że nie wszystko poukłada się zgodnie z jej myślą. Ambitne plany zostają zachwiane już na samym początku, kiedy okazuje się, że na wskutek pomyłki będzie musiała dzielić mieszkanie z dwoma chłopakami.

Jeden z nich, Evan, to bratnia dusza, z którą szybko łapie kontakt. Problemem staje się Cameron, rozchwiany emocjonalnie dupek, który traktuje ją z rezerwą i niewytłumaczalną oziębłością.

Pośród wielu zagadek, poobijanych twarzy i dziwnych tłumaczeń coś naprawdę nie daje Lilianie spokoju – uczucia, którymi zaczyna darzyć jednego z chłopaków. Jakie mroczne sekretny skrywają Bad Boys? Jak pośród tego wszystkiego odnajdzie się Liliana?

ŻEŃSKI RODZYNEK I TYTUŁOWI BAD BOYS
Główna bohaterka, żeński rodzynek w tej całej fabule, to uciekająca przed tragicznymi wspomnieniami dziewczyna, która nie należy do grona szczególnie przebojowych – wręcz przeciwnie. To raczej cicha i rozważna studentka, choć gotowa na nowe wyzwania i potrafiąca zaakceptować środowisko, w którym przychodzi jej funkcjonować. Teraz czas na męskie, bardziej spektakularne grono. Evan to typowy dobry brat. Miły i pomocny – w przeciwieństwie do Camerona, który zachowuje się jak kobieta w ciąży. Sam nie wie, czego chce. Z jednej strony gniewny, oziębły, zdystansowany, z drugiej silący się na opiekuńcze gesty, pozytywną dla tej historii zazdrość i na bardziej ludzką twarz. Bywa irytujący, choć wiele da się mu wybaczyć. Dlaczego taki jest? Rąbka tajemnicy Wam nie uchylę, bo i sama autorka zostawiła liczne odpowiedzi na zrodzone pytania dla drugiej części serii.

DWA GŁÓWNE WĄTKI
Akcja powieści to mieszanka młodzieńczych uczuć, z którymi trudno walczyć, ale też nieraz trudno je zaakceptować i do nich przywyknąć. Jak mawiają, „serce nie sługa”. Jest zazdrość, są rozczarowania i nadzieje. Pomiędzy to zaś wplotła autorka motyw tajemniczych bójek. Powieściowi bad boys wracają do domu widocznie poturbowani. I właśnie ten motyw staje się drugim wątkiem, który wpływa na atrakcyjność powieści – nieskupionej wyłącznie na jednym. W tle zaś studenckie życie, na późniejszym etapie raczej nie mające większego znaczenia dla tej historii oraz wspomnienia głównej bohaterki, która nie potrafi zapomnieć o przyjaciółce pogrążonej w śpiączce. 


JEDNA Z WIELU, ALE CAŁKIEM PRZYJEMNA
Fabularnie książka przypomina mi nieco Srebrnego łabędzia, ale uwaga, nie zniechęcajcie się tym faktem, bo pod względem dopracowania jest o wiele lepsza. W pierwszej części autorka stawia wiele pytań i niestety pozostawia czytelnika bez odpowiedzi. Trzeba czekać na kolejny tom, albo nawet lepiej – zapoznać się z tą historią mając pod ręką dostępne już oba. Nie jest to wybitnie oryginalna historia. Podobne treści poznawałam nieraz i niewiele jest mnie w stanie już zaskoczyć. Ale… książkę czyta się szybko i na pewno polecę ją tym, którzy nie objedli się jeszcze podobnymi scenariuszami. Wtedy historia Mathilde Aloha ma u Was spore szanse.

wydawnictwo: Feeria Young
kategoria: New Adult, powieść dla młodzieży
seria: Story of Bad Boys – tom 1
ilość stron: 293
data wydania: kwiecień 2018

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Feeria Young.


19 komentarzy:

  1. Akurat ja pokochałam serię Amo Jones i podobieństą między "Srebrnym łabędziem" a tą pozycją jedynie zachęcamnie, by po nią sięgnąć. Mam nadzieję, że będę miała ku temu szybko okazję.

    Pozdrawiam i zapraszam:
    Biblioteka Feniksa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam wobec "Srebrnego łabędzia" wiele mieszanych uczuć. Podobał mi się pomysł na fabułę, ale wykonanie mnie zawiodło. Tutaj jest łagodniejsza forma "bad boyów" niż we wspomnianej przed momentem powieści, aczkolwiek według mnie warsztatowo autorka wypadła lepiej.

      Usuń
  2. Nie przeszkadza mi to, że fabuła nie jest oryginalna, bo jednak wydaje mi się, że książka może mi się pomimo tego spodobać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz rację. Jeśli książka jest dobrze napisana, można przymknąć oko na schematy i się dobrze bawić.

      Usuń
  3. To już chyba nie mój target wiekowy, nie kusi mnie do takich książek. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będę Ci też jej polecać. Faktycznie mogłaby nie przypaść Ci do gustu.

      Usuń
  4. Hm...szczerze mówiąc nie jestem fanką takich książek. Wszystko jest przerysowane, wyolbrzymione i na dodatek wszystko to już było. W końcu kto nie zna przepisu na typowy romans który zyskał wielu fanów koło 2012 roku? Bierzemy niegrzecznego, niepokornego chłopaka albo nawet i kilku, oraz nieśmiałą szarą myszkę która nigdy przenigdy nie miała nic wspólnego ze światem gangsterów i innych takich. Najpierw nie mogą się dogadać, bo bad boy jej dokucza a potem zaczyna się zmiękczać aż znajdują wspólny język.
    Kto wie, może tak ciężko przekonać mi się do takiego, lub podobnego scenariusza, bo najczęściej ową fabułę znajduję na wattpadzie w ,,książkach" pisanych przez jedenastoletnie dziewczynki. Kto wie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze ujęte. Wattpad faktycznie ma takich historii do zatrzęsienia, a Story od Bad Boys nie grzeszy oryginalnością - stąd też nie polecam jej jakoś szczególnie. Mimo to wciąż znajdują się takie czytelniczki, które czerpią radość z odkrywania podobnych historii. Nie uznaję jej więc za złą, ale zastrzegam, że jest dość schematyczna i nie dla wszystkich.

      Usuń
  5. Ostatnio namnożyło się tych bad boyów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie. Był popyt to się namnożyli :)

      Usuń
  6. Nie jestem pewna, by odnalazłbym się w tej historii :/ ostatnio często sięgam po ten gatunek. Mam ochotę na coś innego w tym momencie.

    Pozdrawiam,
    Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale Cię rozumiem. Można się przejeść tym tematem. Książka nie jest zła, ale raczej też niezbyt oryginalna.

      Usuń
  7. Ogólnie czytałam same pozytywne recenzje jak do tej pory, ale podobieństwo do Srebrnego Łabędzia... Wiesz, że w takim razie zdecydowanie odpuszczę. Zresztą mam ochotę na bardziej oryginale historie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka nie jest zła. Warsztatowo autorka wypadła o wiele lepiej niż twórczyni Srebrnego łabędzia. Ale wciąż nie poraża ona oryginalnością.

      Usuń
  8. Na "Srebrnego łabędzie" miałam ochotę ale każda kolejna recenzja mnie skutecznie zniechęcała, może ta książka będzie lepsza bo szukam właśnie podobnych klimatów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klimaty podobny, choć jest tutaj mniej mroczno, ale za to o wiele lepiej pod względem warsztatu autorki :)

      Usuń
  9. O nie, podobna do Łabędzia mówisz? :D Niestety, ale od razu spojrzałam na nią pod innym kątem :( Jednak oczywiście książkę przeczytam na pewno. Prawdopodobnie jak w większości przypadków, jak będzie już kontynuacja :D Wierzę ci na słowo, że jest lepsza od Łabędzia, i mam nadzieję, że mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wiadomo może czy będzie 3 część? :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jesteśmy zachwycona #storyofbadboys i nie mogę się doczekać kiedy będzie dostępna 3 czesc histori Cama i Lili! Dziewczyny, czy coś wiadomo kiedy francuska wersja zostanie przetłumaczona na polski????

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...