piątek, 28 listopada 2014

"Zaginiona dziewczyna" - Gillian Flynn

 

Wydaje się, że ludzie, którzy spędzili ze sobą kilka lat, będąc małżeństwem znają się na tyle, iż wiedzą o sobie wszystko. Nie mają przed sobą tajemnic, bo jakże trudno ich dochować żyjąc pod jednym dachem. Któż zna nas lepiej, aniżeli nasza żona czy też nasz mąż? Przecież to właśnie ze współmałżonkiem dzieli się każdy mały sekret. A jednak jak się okazuje, los potrafi zaskoczyć i to jeszcze jak. I to właśnie ci, którzy z pozoru są nam najbliżsi, mogą chować w ukryciu swoje drugie oblicze, twarz, o której dotąd nie mieliśmy pojęcia. Najgorsze jest jednak to, że kiedy zdejmują maskę, pod którą dotąd żyli, nasz świat może stanąć do góry nogami. Może legnąć w gruzach, zabierając każdy okruch normalności. Tym wstępem chciałam wprowadzić Was w klimat książki autorstwa Gillian Flynn, pt. „Zaginiona dziewczyna”. Thriller, który od początku do końca trzyma w niepewności, potrafi niejednokrotnie wywieść czytelnika w pole. Jaka jest zatem jego fabuła?

Amy, błyskotliwa, mądra, mająca nieprzeciętne ambicje dziewczyna, jest córką autorki słynnej serii książek. Jej matka, natchniona postacią Amy, stworzyła cykl o przygodach dziewczynki, którą pokochał cały kraj. Znana i lubiana, dorastająca pod presją sławy, poślubia Nicka, w którym szaleńczo się zakochuje. Dunne’owie początkowo tworzą związek, którego można by było pozazdrościć. Właśnie nadchodzi piąta rocznica ich ślubu, a takowe okazje para zawsze traktowała w wyjątkowy sposób. Nick, przebywając w barze zakupionym za pożyczone od żony pieniądze, postanawia wrócić do domu. Kiedy jednak przekracza jego próg ma wrażenie, że coś jest nie tak, jak powinno być. W środku nie ma jego żony, jest za to bałagan wskazujący na to, że ktoś się do nich włamał. Amy zniknęła, a ślady zabezpieczone w ich domu wskazują na to, że być może została zamordowana. Czy to jednak prawda? Któż zatem dokonał tak okrutnego czynu? Podejrzenie pada na Nicka, a jego zachowanie niejednokrotnie pasuje do teorii, iż to właśnie on jest mordercą…

Czy kochający mąż może zabić żonę? A może Nick wcale nie jest takim ideałem. Być może Amy przeszkadzała mu na tyle, iż postanowił się jej pozbyć? Jeżeli jednak to nie on, to gdzie znajduje się jego żona? Któż miał motyw popychający go do dokonania morderstwa? Czy może słynna Amy miała coś na sumieniu? Czy znana i kochana jest tym kimś, za kogo uważają ją fani? Czy idealne małżeństwo państwa Dunne jest tak doskonałe, jakie się wydaje? A może w tym wszystkim jest o wiele więcej tajemnic, aniżeli mogłoby się na początku wydawać?

Gillian Flynn stworzyła książkę, którą pod żadnym względem nie można nazwać banalną. Skomplikowana akcja bałamuci, stąd też czytelnik do końca nie może domyślić się finału. Cały czas zadawałam sobie pytanie, kto w tej całej zagadce jest złym bohaterem. I kiedy przypuszczałam, że udało mi się rozwiązać ten skomplikowany rebus okazywało się, że tak bardzo się myliłam. Autorka bowiem sprytnie podsuwa kolejne tropy, a potem sprawia, że czytelnik zostaje z niczym, bo wszystko okazuje się kompletną pomyłką. Akcję całej powieści poznajemy z dwóch perspektyw. Jedna dotyczy Nicka i rozpoczyna się w dniu zaginięcia Amy, kiedy to powracając do domu zastaje puste, zdemolowane wnętrze. Drugą relację poznajemy dzięki prowadzonemu przez Amy pamiętnikowi, gdzie kobieta przelała na papier wszystkie swoje wspomnienia, radości i żale. Czy pięcioletnie małżeństwo może mieć przed sobą tak wielkie tajemnice? Ten przepełniony psychologicznymi elementami thriller pokazuje, że życie nieraz wygląda całkiem inaczej, aniżeli maluje się ono w naszej wyobraźni.

Liczne zwroty akcji, genialnie utkana intryga, niebanalni bohaterowie i zaskakujący finał, którego z pewnością nikt by się nie domyślił. To wszystko sprawia, że „Zaginiona dziewczyna” jest jednym z lepszych thrillerów, jakie miałam okazję przeczytać. Pomimo tego, że książka liczy 650 stron, nie dłuży się i nie zanudza. Wprowadzając mętlik w głowie czytelnika, odbiorca nieraz ma wrażenie, że już sam nie rozumie swoich myśli. Ale bez obaw, w końcu bowiem wszystko układa się w logiczną i doskonale zgraną całość.

Książkę polecam czytelnikom lubującym się w powieściach, nad którymi trzeba trochę pomyśleć. Tutaj bowiem nic nie jest jasne, a szare komórki odbiorcy intensywnie pracują i nieraz nadaremno usilnie podążają mylnym tropem. Ten oryginalny psychologiczny thriller został niedawno zekranizowany. Przed obejrzeniem filmu zachęcam jednak do sięgnięcia po książkę. Tak jest o wiele ciekawiej.


Moja ocena - 4/5

tłumaczenie: Magdalena Koziej
tytuł oryginału: Gone Girl
wydawnictwo: Burda Publishing
data wydania: 22 października 2014
ISBN: 9788377787915
liczba stron: 652
Zwiastun filmu

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Burda Książki.
 http://www.burdaksiazki.pl/
 

7 komentarzy:

  1. może przeczytam ale niewiem

    - http://laninatosia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ochotę na film, ale najpierw sięgnę po książkę, wzbudziła moje zainteresowanie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Radzę nie zniechęcać się zagmatwanym początkiem, kiedy to wszystko wydaje się dziwne i niejasne, bo po chwili sytuacja się klaruje i robi coraz bardziej wciągająca;)
      Pozdrawiam;)

      Usuń
  3. Fabuła zdecydowanie mnie zainteresowała. Uwielbiam thrillery, a ten wydaje się oryginalny... Jestem bardzo ciekawa tej książki :)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka już czeka na swoją kolej. Najbardziej jestem ciekawa zaskakującego finału.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Finał z pewnością zaskakuje. Chociaż może nie jest taki, jak sama bym go sobie wymarzyła. No ale życie pisze przecież różne historie;)

      Usuń
  5. Moim problemem jest chęć jej przeczytania, ale mam już przy łóżku taki stosik, że po prostu nie mogę kupować kolejnych książek bo utonę.. Niemniej, na pewno po nią sięgnę bo mnie zaintrygowała.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...