wtorek, 4 listopada 2014

"Uciekaj ze mną" - Kristen Proby

 

Jakiś czas temu świat literatury kobiecej został zalany falą powieści erotycznych. A wszystko rozpoczęło się od odważnej decyzji pani James, która zdecydowała się na napisanie i opublikowanie książki o przystojnym i apodyktycznym Christianie Greyu. Odtąd rozpoczął się szał na książki tego gatunku, toteż kolejne autorki, puszczając wodze własnej wyobraźni, stale tworzą przepełnione namiętnością powieści. Chociaż niejednokrotnie wyśmiewano się z czytelniczek sięgających po literaturę erotyczną i przyrównywano je do nieusatysfakcjonowanych z życia kur domowych, to jednak tego typu książki dla wielu par były inspiracją, ratunkiem uruchamiającym wyobraźnię i zachęcającym do większej śmiałości. Nic więc dziwnego, że ogniste romanse zdobywają coraz większe rzesze fanek. Tak też na rynku erotycznej literatury zawitała Kristen Proby tworząca książki dla spragnionych romansów pań. Tym razem miałam okazję sięgnąć po jedną z jej powieści – „Uciekaj ze mną”.

Natalie Conner to zwykła, nierozpieszczana przez życie dziewczyna. Zajmując się fotografią i sprzedając zdjęcia w lokalnych sklepikach, zarabia pieniądze czerpiąc z tego sporą przyjemność. Pewnego dnia wybiera się na plażę, aby wykonać parę ujęć. Podczas robienia zdjęć podchodzi do niej mężczyzna, którego zachowanie znacznie odbiega od normy. Przystojny i dobrze zbudowany naciera na zaskoczoną Natalie, żądając od niej oddania aparatu bądź wykasowania zdjęć. Dziewczyna początkowo bierze go za rabusia, aczkolwiek wizerunek tegoż mężczyzny znacznie odbiega od klasycznego wzorca przestępcy. Okazuje się, że Luke, bo tak ma na imię, przypuszczał, iż kobieta go fotografowała.  Kiedy cała sytuacja zostaje sprostowana, napotkany przez Natalie nieznajomy wydaje się całkiem miłym człowiekiem. Jego niesamowita uroda sprawia, że wyobraźnia dziewczyny zaczyna działać na pełnych obrotach, aczkolwiek sam Luke także wydaje się zainteresowany nietypowo rozpoczętą znajomością. Już od tego momentu wiadomo, że to spotkanie nie będzie ostatnim,  a Natalie i Luke będą mieli okazję zobaczyć się po raz kolejny. Czy jednak ów mężczyzna zdradzi jej wszystkie swoje tajemnice? Kim jest, skoro wyprowadziła go z równowagi myśl o tym, że ktoś go fotografuje? Czym jest jego fobia związana z tłumami, których unika?

„Uciekaj ze mną” to opowieść o miłości, w której bardzo istotną rolę odgrywa właśnie seks. Pojawia się dość wcześnie i występuje do samego końca, a opisy aktów miłosnych są w całej treści umiejscowione naprawdę gęsto. Autorka nie zapomniała także o duchowości i miłości psychicznej, ponieważ akcja nie kończy się wyłącznie na cielesnej bliskości. Ostatnimi czasy popularnym modelem par występujących w literaturze erotycznej jest apodyktyczny mężczyzna i nieśmiała dziewczyna, która niepewnie stawiając kroki poznaje inny, lepszy świat. Postać Luka: przystojnego, bogatego, zdeterminowanego i zdecydowanego może by się z tym zgadzała.  Nieco inna jest jednak kreacja głównej bohaterki, która odbiega od wzorca „szarej myszki”. Momentami miewająca kompleksy jest jednak raczej pewna swego, odważna, świadoma podejmowanych czynów i nie obawiająca się szczerego ujawnienia własnych myśli. Nie pojawia się także tutaj uzależnienie od BDSM w przypadku którejkolwiek ze stron. Akty miłosne są więc pozbawione nietypowych, zniechęcających niektóre czytelniczki elementów.

„Uciekaj ze mną” to książka w głównej mierze skupiona na erotyzmie. Aczkolwiek nie można tutaj zapominać o wątku miłosnym dwojga ludzi, którzy krok po kroku odkrywają siebie nawzajem. Istotna akcja tej książki rozgrywa się na początku, aczkolwiek im bliżej końca, tym dzieje się więcej. Ostatnie strony mogą nieco zaskoczyć, bo potem wszystko bardzo przyspiesza. Książka z pewnością znajdzie uznanie wśród fanek literatury erotycznej, które pragną delikatnego i pełnego uczuć bohatera dbającego o swoją kobietę. Taki właśnie jest Luke. Hojny, skupiony na doznaniach swojej partnerki, zapewniający jej wszystko, co najlepsze i pragnący jej szczęścia. Akceptujący jej wybory oraz to, co zsyła mu los, nie buntuje się i nie doprowadza do kłótni. Takiego partnera życzyłaby sobie niejedna czytelniczka. Niech Wasza wyobraźnia pofrunie z nim na wyżyny umysłowej rozkoszy.

„Całuje mnie w ramię i obejmuje moje piersi, bawiąc się moimi wrażliwymi sutkami. Widok naszych nagich ciał w lustrze powoduje dreszcze w moim kroczu. Jego duże opalone dłonie obejmują moje blade piersi, jego usta są na moim ramieniu, a na jego twarzy rysuje się pierwotne i pożądliwe spojrzenie…”

Wydawnictwo: Amber
Tłumaczenie: M. Ufland, E. Ratajczyk
Oryginalny tytuł: Come Away With Me
Rok wydania: 2014
Ilość stron: 325
Moja ocena: 3,5 / 5

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Amber.

http://www.wydawnictwoamber.pl/
 

11 komentarzy:

  1. Faktycznie książek erotycznych ukazało się ostatnio sporo, ale niewiele sensownych. Może się kiedyś skuszę na ten tytuł. Póki co mam chyba na półce dwa inne erotyki, za które nie mogę się jakoś zabrać. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie książki są dobre raz na jakiś czas. Jeżeli jest ich zbyt dużo, patrzymy na nie bardziej negatywnie. Ale z pewnością relaksują i sprawiają, że wyobraźnia zaczyna intensywnie pracować.
      Miłego dnia;)

      Usuń
  2. Moim pierwszym erotykiem była "Pokuta Gabriela" uwagę zwróciłam na te książkę, gdyż piękna, cudowna okładka przykuła mój wzrok i tak zaczęła się moja przygoda z ta serią. Natomiast Greya przeczytałam połowę pierwszej części i to jednak nie dla mnie...ale "Uciekaj ze mną" po Twojej recenzji kusi mnie i pewnie skusi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała seria rozpoczynająca się od pierwszego tomu - "Piekło Gabriela" należy do moich ulubionych, tak więc nie dziwię się, że ta tematyka Ci się spodobała. Pozdrawiam;)

      Usuń
  3. Myślę, że ta książka mogłaby zapewnić mi chwilę rozrywki, więc czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Sroga ocena... Czekam na tę książkę i trochę mnie przeraziłaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ogromnie ciekawa Twojej oceny. Ja już jestem po drugiej części. Jest o wiele ciekawsza;)

      Usuń
  5. Zastanawiałam się nad nią, jednak mam wrażenie że mnie te opowieści erotyczne nudzą :/

    OdpowiedzUsuń
  6. O! Mimo słabej oceny, choć jak na gatunek, to raczej nie jest tragicznie, chętnie sięgnę po tę pozycję. Greya i Greyowskich historii nie lubię, ale kiedy nie ma BDSM, a bohaterka ma na odmianę jakiś charakterek, to z pewnością jest to pozycja dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie pewnie Ci się spodoba. Ja właśnie przeczytałam kolejną książkę z tej serii i przyznam, że jest o wiele lepsza.

      Usuń
  7. Książka, nie dla mnie. Nie lubię erotyki.

    OdpowiedzUsuń