środa, 14 lutego 2018

"Powrót do domu" - Allan Stratton.
Babcia i wnuczka na tropie tajemnicy.


„Życie to zbiór opowiadań. Nasze historie zależą od tego, co się zdarza, a co nie; co wiemy, a czego nie wiemy; co zapominamy i dlaczego.”

Młodzi buntownicy miewają problemy w kontaktach z rodzicami. Taki już urok dojrzewania. Bywa jednak, że zawiłe sytuacje rodzinne i otoczenie doprowadzają do takich sytuacji, jak na przykład  ucieczka. Ale co powiedzielibyście o ucieczce z babcią chorującą na Alzhaimera? Przeczytacie o tym w zaczynającej się całkiem niepozornie książce Allana Strattona „Powrót do domu”. Jeśli szukacie więc powieści dla młodzieży z niestandardowym schematem akcji i oczekujecie nieromantycznej, ale wzruszającej fabuły, zapraszam na recenzję.
 
ZARYS FABUŁY
Zoe Bird nie ma łatwego życia. Brak przyjaciół, ubodzy rodzice i faworyzowana przez nich, dręcząca ją kuzynka, to wcale nie ostateczny problem, z którym się zmaga. Spośród bliskich jedyną osobą, której może zaufać, jest babcia, cierpiąca na coraz bardziej uciążliwe zaniki pamięci. Kiedy Zoe dowiaduje się, że rodzina, by zająć jej dom, chce umieścić staruszkę w specjalnym ośrodku, decyduje się na ucieczkę. Razem z babcią wyrusza w podróż, która doprowadzi do odkrycia pewnego sekretu.

DWA ODLEGŁE POKOLENIA
W tej książce nie ma miejsca na banał. Nie jest nim także główna bohaterka, która stanowi całkiem dobry materiał do debaty nad zachowaniem młodych ludzi. Dręczona, osamotniona, ponadprzeciętnie odważna. Potrafiąca walczyć o tych, których kocha. Dziewczyna, której nie w sposób nie podziwiać. A jednak z drugiej strony naginająca zasady tolerowanego zachowania względem rodziców, którzy choć swoją drogą mają swoje za uszami, nie powinni wysłuchiwać od swojego dziecka takich obelg. Bezsprzecznie ciekawą osobowością tej książki jest również babcia, postać nieczęsto stawiana w literaturze młodzieżowej na tak ważnej pozycji. Zabawna, dobra, bardzo pozytywna i pełna ciepła, choć specyficzna – naznaczona chorobą Alzhaimera. Jest i nieznośna kuzynka, ludzie zapatrzeni w wartość pieniądza, ci biedniejsi i zamożni oraz ci, którzy potrafią zaskoczyć w najmniej oczekiwanym momencie. Autor serwuje barwną kolekcję bohaterów i to całkiem dobrze wykreowanych.

NIEJEDEN WĄTEK
Akcja powieści, choć nie porywa od razu, warta jest poświęconego czasu. Pomimo tego, że nie uroniłam łzy, byłam mocno wzruszona. Do niepozornej historii Allan Stratton przemycił wiele istotnych wątków. Obok zawiłych relacji z najbliższymi, szkolnego napiętnowania, pieniądza będącego niesłusznym wyznacznikiem ludzkiej wartości, pojawia się kwestia choroby, która może zaatakować każdego. A to wszystko w towarzystwie pewnej tajemnicy i zagadkowej postaci. Jest intrygująco.

SŁOWO O STYLU I ODBIORCACH
Okładka wygląda niepozornie, wnętrze zaskakuje. Styl autora, przystępny, ale dość charakterystyczny. Dialogi - wiarygodne i dobrze oddające klimat sytuacji choć natknęłam się na takie, które odrobinę mnie zirytowały. A na koniec mała niespodzianka czyli krótki wywiad z samym autorem powieści.

Książkę polecam raczej młodzieży, poszukiwaczom historii o nastolatkach ze świeżą koncepcją fabuły. Powieść jest specyficzna, bogata w wiele wątków i choć nie zostanie moją książką miesiąca, nie zawaham się jej Wam zasugerować.

wydawnictwo: YA!
kategoria: powieść dla młodzieży
ilość stron: 270
data wydania: styczeń 2018


Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu YA!
 Znalezione obrazy dla zapytania ya! wydawnictwo

10 komentarzy:

  1. Mam ją w swojej biblioteczce, ale raczej nie przeczytam zbyt szybko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mimo to będę czekać na Twoją opinię. To całkiem niezła powieść :)

      Usuń
  2. Brzmi ciekawie, co z tego że mlodziezówka kiedy cenię sobie brak schematów i świeżość w fabule, z chęcią przyjrze się jej z bliska

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spodziewałam się jakieś banalnej historii o młodzieńczych miłostkach, a tu proszę jakie zaskoczenie. Jak już się wkręciłam, to całkiem dobrze bawiłam się u jej boku.

      Usuń
  3. Trochę się waham i raczej na siłę szukać nie będę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Książka może nie jest idealna, ale na pewno ma oryginalną fabułę :) To mi się w niej spodobało.

      Usuń
  4. Książki dla młodzieży czasem czytam, także może i skuszę się na powyższą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest oryginalna :) Nie wciągnęła mnie od początku, ale potem całkiem mi się podobała.

      Usuń
  5. Nie szczególnie jestem przekonana do tej książki. Jakoś tak nie ciągnie mnie do niej, więc raczej sobie odpuszczam. Może kiedyś jeszcze zmienię zdanie, choć wątpię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie :) To nie ten typ, po który zazwyczaj sięgamy. Niemniej historia nie jest zła.

      Usuń