środa, 13 czerwca 2018

"Twoje zdjęcie" - Melanie Moreland.
Od nieszczęścia do miłości jeden krok.


„Ally potrzebowała, by ktoś ją chronił.
I miałem to być ja.”

Pasja to nie tylko mało znaczące hobby, to wyznacznik codzienności, styl życia, któremu człowiek podporządkowuje całą mniej istotną resztę. Wiele dająca, ale i wymagająca, chwilami stawiająca wszystko pod wielkim znakiem zapytania tak, jak jest to w przypadku bohatera książki „Twoje zdjęcie”.  Dotąd liczyło się tylko dobre ujęcie, ale jeden wypadek, który mógł go zabić, postawił na jego drodze miłość. Jak z uczuciem poradzi sobie niezależny dotąd samotnik? Czym jest poświęcenie i czym utrata? Zapraszam na recenzję powieści Melanie Moreland.

ZARYS FABUŁY
Adam liczy się z tym, że ryzyko niesione dla dobrego ujęcia może poważnie mu zaszkodzić. Tak dzieje się i tym razem, kiedy po upadku z gzymsu ląduje w szpitalu z wstrząśnieniem mózgu. I mogłoby się wydawać, że ta sytuacja nie będzie miała żadnych plusów, kiedy zjawia się Alex, pielęgniarka, którą Adam spotyka w szpitalu i w której z wzajemnością się zakochuje.

To uczucie będzie wymagało nie tylko zrozumienia, ale przede wszystkim cierpliwości i wytrwałości, a upływający czas i nieprzewidywalny bieg wydarzeń mogą zmienić wszystko. Czy kiedy przyjdzie im siebie utracić, odnajdą się na nowo?

FOTOGRAF I PIELĘGNIARKA
Autorka postawiła na pierwszoosobową narrację, w której pierwsze skrzypce odgrywa perspektywa Adama. Inteligentny, gotowy do poświęceń, lekkomyślny na potrzeby zawodu okazuje się być znanym, szanowanym i zamożnym fotografem, w którego zachowaniu absolutnie nie da się wypatrzyć wyniosłości i pokaźnej sumy na koncie bankowym. Z kolei Alex to spokojna, dobra dusza żyjąca pod dyktando snobistycznej matki oraz ojczyma, którzy zawsze stawiali ją na drugim, a może nawet trzecim czy czwartym miejscu. Opiekuńcza, wrażliwa, choć dająca się zniewolić niezdrowej sytuacji rodzinnej. To właśnie miłość pokazuje im obojgu inną drogę, którą można podążać razem, choć jak w każdej powieści o wielkim uczuciu, także i tutaj nie wszystko wydaje się takie łatwe.

DRUGOPLANOWI, ALE WPŁYWOWI
Istotną rolę odgrywają także drugoplanowe postaci będące przedstawicielami poszczególnych typów osobowości. Jest ojczym, który pozjadał wszystkie rozumy i postradał swój i jest matka, która dla bogactwa wyzbyła się serca. Symbole przegranego człowieczeństwa utraconego w starciu z atrakcyjnym banknotem, przedstawiciele zła, którzy jak jad zatruwają czyjeś życie. Na szczęście jest i ciotka, którą nie da się nie lubić. Kochająca dobrze się zabawić i nie stroniąca od żartu kobieta z jajem, która pomimo wielkiego majątku potrafi rozgraniczyć to, co niewłaściwe od tego, co dobre.

MIŁOŚĆ, ZDJĘCIE I RODZINA
Akcja powieści przez długi czas toczy się raczej leniwie. Oparta na dialogach rozczula, momentami chwyta za serce czy przywołuje uśmiech. Pojawiają się małe zwroty czy podnoszące ciśnienie sytuacje, choć to raczej spokojna książka, która pod koniec szykuje starcie emocji i jak na romans przystało, dość przewidywalne, ale jak najbardziej przyjemne zakończenie. Głównym tematem, ale nie jedynym, jest tutaj oczywiście miłość. Nie jednak ta skupiająca się na fizyczności i kolejnych wybuchach namiętności. Tutaj wyczuwalna jest głębia oparta na szczerości, poświęceniu, oddaniu i pragnieniu szczęścia tej drugiej osoby. W tle, jako wątki poboczne, pojawiają się fotografia oraz kwestia zawiłej rodzinnej sytuacji głównej bohaterki. Jak podli potrafią być ci najbliżsi? Jak bardzo można upaść dla dobrej renomy? O tym w powieści „Twoje zdjęcie”.


PODSUMOWANIE
Nie żałuję czasu poświęconego tej książce, bo to dobrze napisana i nieprzejaskrawiona historia, która z czasem zaczyna rozwijać swoje skrzydła. Nie ukrywam, że początki wcale mnie nie urzekły. Przez jakiś czas miałam mały problem z zaangażowaniem się w treść, ale w końcu się udało i dotarłam do finału zadowolona. Może nie mój numer jeden, ale na pewno coś więcej niż przeciętna lektura. Polecam romantyczkom, poszukiwaczkom sentymentalnych powieści. W szczególności tym, które tak jak główny bohater, kochają fotografować.

wydawnictwo: Filia
kategoria: romans, powieść obyczajowa
ilość stron: 427
data wydania: kwiecień 2018

Tę książkę oraz inne nowości znajdziecie na TaniaKsiazka.pl, w księgarni internetowej, która przeznaczyła niniejszy egzemplarz do recenzji.

10 komentarzy:

  1. Mam w planach tę książkę. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Już w zapowiedziach ta okładka mnie oczarowała. Wydaje się to przyjemna lektura, a te opisane przez ciebie dialogi i leniwe tempo akcji, bardzo mnie przyciągają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Powieść dobra na letni wieczór.

    OdpowiedzUsuń
  4. Może i ja się skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie, ale teraz za dużo innych książek czeka w kolejce. Za jakiś czas za to bardzo chętnie ją przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja również bardzo miło wspominam lekturę tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Różne opinie słyszałam, ale chyba dam jej szansę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Od początku, jak tylko zobaczyłam ją w zapowiedziach, urzekła mnie okładka. Potem przeczytałam kilka opinii i nabrałam na nią jeszcze większej ochoty. Chociaż wolę jak sporo się dzieje, są dramaty itd, to po tę pozycję i tak sięgnę. Bardzo mnie ciekawi i mam nadzieję, że będę zadowolona z lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa tej pozycji. Na pewno po nią sięgnę :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...