piątek, 20 kwietnia 2018

"Rosja poza Rosją" - Kinga Lityńska.
Na tropie przygód.


„Tundra, wulkany, niedźwiedzie – darów natury nie da się skopiować. Dlatego warto odnaleźć Rosję w Rosji.”

Tajlandia, Chiny, Meksyk czy Kenia… Przeczesywane przez podróżników popularne kierunki świata zostały już opisane w niejednej książkowej relacji z wyprawy. A gdyby tak pokusić się na wojaże w rejony, które być może na pozór nie kuszą egzotyką? I zamiast gorącej Afryki, orientalnych Indii czy oszałamiającego bogactwem Dubaju wybrać Azję Środkową? Kinga Lityńska, z zawodu nauczycielka języka angielskiego, z zamiłowania podróżniczka zabiera nas do Rosji poza Rosją. Dziś zapraszam Was na recenzję książki uświadamiającej kolejny raz, jak wiele niespodzianek oraz intrygujących zakątków kryje dla człowieka świat.

CO CZEKA NA WAS W KSIĄŻCE?
Kirgistan, Kazachstan i Rosja. Podziwiając Kanion Szaryński, przebywając Drogę Kości czy robiąc sobie zdjęcie u stóp wojownika w Tuwie. Polska podróżniczka odkrywa smaki kirgiskiej kuchni, przekonuje się o tym, że nie w każdym hotelowym pokoju da się zamknąć na klucz i odkrywa jak wielką moc może mieć nasz krajowy, „polski” produkt. A wszystko to w cieniu niesłusznej wizji bogatego turysty, którego rodzimi mieszkańcy Azji Środkowej zamierzają oskubać z pieniędzy. Podczas tej podróży przygód nie brak.

DOWIECIE SIĘ O…
O co chodzi w tradycji porwań związanych z zamążpójściem? Dlaczego w odwiedzonych przez autorkę krajach „najciekawiej” bywa po zmroku? Co czeka na turystę w kazachskim Las Vegas? I czego nie można trzymać w lodówce w kirgiskim schronisku?  Odpowiedzi na te pytania czekają na Was w książce. Dzięki niej będziecie mieli również okazję poznać historię dziwnych kirgiskich podatków ściąganych przez policję czy przyjrzeć się tak zwanym rosyjskim false friends, które mogą zmylić niejednego, nieobeznanego z tym językiem Polaka.

DOŚWIADCZENIA vs FAKTY
Przepadam za publikacjami, w których podróżnicy skupiają się na swoich osobistych przeżyciach. W książkowej relacji Kingi Lityńskiej takowych nie brak, a każda jedna rozmowa z mieszkańcami Azji Środkowej to najlepszy obraz tamtych regionów, bo nie da się jej sfotografować czy ująć w przewodniku. Autorka buduje opisy nietypowych noclegowni, w których przyszło jej przebywać czy też wątpliwej komunikacji miejskiej, z której korzystała. Te elementy jej książki pochłaniałam z równym zainteresowaniem - nieco gorzej było w przypadku przywoływanych faktów dotyczących historii czy gospodarki, które po prostu mnie nużyły. Dobrze, że stanowiły one mniejszość.

Pod względem estetycznym, wydanie książki wypada całkiem nieźle. Nie jest to pozycja na miarę Biblioteki Poznaj Świat, niemniej dobra jakość papieru i przeplatające od czasu do czasu treść fotografie potrafią przyciągnąć oko.


DLA KOGO?
Dla tych, którzy lubią spontaniczne wojaże, dla zainteresowanych Azją Środkową globtroterów czy po prostu czytelników chętnie odkrywających kolejne, czarujące na swój sposób, zakątki świata. Może to nie jest najlepsza książka podróżnicza, z jaką miałam do czynienia, ale sporo dzięki niej udało mi się dowiedzieć.

wydawnictwo: Bernardinum
kategoria: literatura podróżnicza
ilość stron: 304
rok wydania: 2018


Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Bernardinum.


17 komentarzy:

  1. Po pierwsze nie czytam tego typu książek, a po drugie nie lubię w nich obrazków :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli książka nie dla Ciebie :) Skoro za taką literaturą nie przepadasz, nie ma się co zmuszać.

      Usuń
  2. Ładne wydanie, ale nie moja tematyka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie nie nakłaniam :) Może kiedyś przyjdzie Ci ochota na takie książki.

      Usuń
  3. Brzmi bardzo ciekawie i chyba się skuszę. Rosja to ogromny kraj, gdzie jeszcze wiele jest do odkrycia, a niektóre rejony jakby przeniesiono wczesie do poprzedniego wieku. Zwiedzenie tych obszarów, to moje marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie to książka dla Ciebie :) Zachęca do podróży i uświadamia, że wcale nie trzeba być bogatym, by ruszyć na taką wyprawę.

      Usuń
  4. Zdarza mi się czytać książki podróżnicze, ale nie sięgam po nie zbyt często.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jest niezła, ale nie najlepsza. Nie będę Cię jakoś szczególnie do niej przekonywać.

      Usuń
  5. Jakiś czas temu przekonałam się do książek podróżniczych, więc chętnie przeczytałabym tę książkę. Lubię dowiadywać się o różnych ciekawostek, więc dopisuję ten tytuł do swojej listy. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam podobnie :) Od czasu do czasu lubię sięgnąć po takie gatunek. Można się naprawdę sporo dowiedzieć i nieraz zdziwić. Ta książka nie jest zła i pomijając niektóre fragmenty - czyta się ją całkiem nieźle.

      Usuń
  6. Uwielbiam książki podróżnicze pisane całkowicie subiektywnie, naturalne podparte tłem historyczno-obyczajowym. Myślę, że to książka dla mnie i zapisuje tytuł na później ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie książka ma u Ciebie duże szanse :)

      Usuń
  7. O to mój typ! Koniecznie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro lubisz takie książki, powinnaś jej spróbować :)

      Usuń
  8. W tamte rejony bym się nie wybrała, ale widzę, że książka zawiera nie tylko mnóstwo zdjęć, ale też ciekawostek, więc warto po nią sięgnąć :)

    Pozdrawiam,
    http://tamczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobra pozycja, wiele można się dzięki niej dowiedzieć. Ale zaznaczam, że czytywałam o wiele lepsze historie tego gatunku.

      Usuń
  9. Wydaje się ciekawa! Postaram się o niej nie zapomnieć. ;)

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...