środa, 3 lutego 2016

"Amber" - Gail McHugh


„Miłość jest czysta i jednocześnie samolubna. Potrafi sprawić, że pragniemy rzeczy, których nie powinniśmy pragnąć.”

Miłość często spada na nas w chwili, kiedy w ogóle się jej nie spodziewamy. Wznieca płomień w sercach ludzi, którzy dotąd sobie obcy, teraz przekroczą razem wiele granic. Stan pożądania, oszołomienia i namiętność chowająca w kąt jakikolwiek rozsądek. Kochając, kładziemy swoje życie na rękach drugiego człowieka, oferując mu wszystko, co posiadamy : serce, ciało i duszę. Co zatem w przypadku, kiedy los postanawia sobie z nas zakpić i kieruje w naszą stronę aż dwie  strzały Amora? Czy to możliwe, by dzielić się miłością? Czy można kochać podwójnie? Zapraszam do zapoznania się z recenzją książki opowiadającej o najbardziej zaplątanym i zagadkowym związku w dziejach współczesnej literatury. Przed Wami niezawodna Gail McHugh i „Amber” - pierwsza część cyklu Torn Hearts. 

Znająca smak samotności i cierpienia Amber Moretti wkracza w progi uniwersytetu, by po ciężkim dzieciństwie zawalczyć o przyszłość jako studentka. Planując zmiany nie ma pojęcia, że życie już przygotowało dla niej o wiele więcej niespodzianek, aniżeli mogła przypuszczać. Otóż zapoznając się z pobliską kafeterią dziewczyna natrafia na życzliwego i przystojnego kapitana drużyny futbolowej, który nie marnując czasu dość szybko pokazuje jej, że jest nią zainteresowany. Uwodzicielski Brock Cunningham wnosi w jej codzienność coś, czego tak bardzo potrzebuje: bezpieczeństwo i prawdziwą namiętność jakiej dotąd jeszcze nigdy nie czuła. Lubiący płatać figle los postanawia jednak wyłożyć na stół kolejną kartę, a tą okazuje się Ryder Ashcroft - cudownie boski przyjaciel Brocka. Odgrywający rolę niegrzecznego chłopca wzbudza w Amber sprzeczne uczucia, a jednak wkrótce dziewczyna przekonuje się o tym, że zapłonął w jej sercu podwójny ogień głębokiego uczucia.  

Amber widziała upadek własnych rodziców, a tułaczka po rodzinach zastępczych boleśnie ją doświadczyła. Bohaterka zbyt szybko przestała patrzeć na świat oczyma dziecka, a jednak postanowiła dać sobie szansę i otworzyć się na ludzi. W kręgu jej nowych znajomych pojawiają się dwaj mężczyźni, którzy nie pozostają jej obojętni. Brock, rozpalający zmysły chłopak zostaje jej oficjalnym partnerem, którego szczerze kocha. A jednak wytatuowany i początkowo zniechęcający ją do siebie Ryder budzi zamęt w poukładanym świecie, gdzie odtąd już nigdy nie zapanuje spokój. Amber przekonuje się, że przyjaciel Brocka coraz częściej pojawia się w jej myślach, a jego obecność wznieca w niej pożądanie, któremu nie potrafi się oprzeć. Czy aby na pewno jest tym kimś, za kogo go uważała? Dziewczyna wkrótce zobaczy, że ci najbliżsi potrafią kryć wiele tajemnic, zaś propozycja, którą otrzyma, może ją uratować, bądź zniszczyć wszystko.

Pierwsza część cyklu Torn Hearts rozpoczyna się mocnym tąpnięciem. Przeczytawszy prolog byłam już przekonana, że mam przed sobą niebanalny kawał literatury i wiedziałam, że nuda nie będzie mi straszna. Nie mogłam jednak przypuszczać, jak wiele emocjonalnych skoków zafunduje mi autorka. Tak bogatej we wrażenia fabuły już dawno nie miałam okazji śledzić. Tajemnice i zwierzenia, przeszłość i przyszłość, miłość i nienawiść, chwile – kiedy wszystko wydaje się proste i momenty, w których związani bohaterowie nie potrafią odetchnąć.

Rozpoczynając moją przygodę z tą książką od razu popłynęłam. Brnęłam przez niewinną wizję romantycznej historii, ale nagle nastąpiła cisza przed burzą, bo okazało się, że mam przed sobą wodospad erotycznych uniesień. I pomyśleć, że na wstępie przypuszczałam, iż będzie to nowy hit gatunku New Adult. Ta powieść kipi seksem i to takim, o którym chce się czytać. „Amber” to zdecydowanie powieść dla dorosłych i niech nie zwiedzie Was pierwsza połowa książki, bo w drugiej autorka przekroczyła naprawdę wiele granic. Przyznam, że co do powieści tego typu mam spore wymagania, a jednak moje wyczekiwanie na premierę rzeczywiście się opłacało. „Amber” to  istny bursztyn pośród morza byle jakich publikacji tego gatunku.

Nie tylko akcja wyprowadzi Was w pole. Także i bohaterowie niosą ze sobą prawdziwą eksplozję wrażeń. Czy warto ufać pozorom? Jak wiele tajemnic może kryć człowiek? Czy można pokochać dwie osoby? Czy rezygnując z miłości można być szczęśliwym? Najgorsze jest jednak to, że nie tylko powieściowa Amber mierzy się z tymi pytaniami. Z trudnym wyborem, szokiem, niedowierzaniem i namiętnością nierówną oraz wyczerpującą walkę rozpoczęłam także ja. Dobrnęłam do końca i poczułam, że zakończenie pierwszego tomu serii Torn Hearts naprawdę podarło mi serce. Kiedy je posklejam? Chyba czeka mnie kilkudniowy, książkowy kac…

Dobrze napisana, wzruszająca, momentami wulgarna, ale z pewnością zaskakująca nowa powieść Gail McHugh okazała się ciekawym eksperymentem. Sprawy, które dotąd były przeze mnie absolutnie nieakceptowane teraz zostały nakreślone w innym świetle, a mnie odebrało mowę. Ognista, niebanalna miłość i nieustanne balansowanie na granicy niebezpieczeństwa, niewinność i brutalny świat – to mogło wydarzyć się tylko tutaj. Lubicie powieści erotyczne, w których fabuła nie kończy się wyłącznie na bardzo odważnym seksie? Jeżeli macie nadzieję na skomplikowaną i szokującą akcję, ta książka jest dla Was.

„ -Nie przyjmuję odmowy. Czy tego chcesz, czy nie, zamierzam odszukać wszystkie fragmenty twojej układanki i złożyć cię w całość.”

moja ocena: 5+/6
wydawnictwo: Akurat
ilość stron: 591
data wydania: luty 2016

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Akurat. 
 

9 komentarzy:

  1. NA pewno przeczytam tą książkę ;)

    http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka bardzo mnie zachwyciła. Lubię takie pokręcone historie pełne skrajnych emocji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka wyskoczy mi z lodówki niedługo, tak wszędzie króluje! :) Wszyscy ją chwalą; mam nadzieję, że i ja sama się o tym niedługo przekonam ;D.

    Pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Recenzja wspaniała, ale nabite seksem stronnice mnie zniechęciły.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chcemy! Wszyscy się bardzo zachwycają tą książką :)

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Powieść ,,idzie jak burza,,:) Może kiedyś też przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jestem ciekawa mocnych scen erotycznych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jestem pewna, czy to coś dla mnie. ;)
    Pozdrawiam!
    Hon no Mushi

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym przeczytać tę książkę :) Nie jakoś bardzo, ale czuję, że mi się spodoba... :D

    OdpowiedzUsuń