poniedziałek, 8 lutego 2016

"Wszystkimi zmysłami" - Rebecca Yarros (seria "Odważmy się kochać")


„Pamiętaj, że każda chwila, jaką masz, jest warta każdej zainwestowanej przez ciebie w tę chwilę kropli potu i łez.”

Los lubi sobie z nas zakpić. Zamiast nagród, zsyła nam bolesne rozczarowania, a kiedy zauważa, jak bardzo cierpimy, stara się nas pocieszyć. Ale czy zawsze mu się udaje? Czy można zapełnić pustkę po bliskiej osobie kimś nowym? Czy miłość jest w stanie zakleić w sercu wyrwę po innej miłości? O tym będzie musiała przekonać się bohaterka książki „Wszystkimi zmysłami” autorstwa Rebecci Yarros. Zapraszam na recenzję prawdziwej perły pośród gatunku  New Adult. Przed Wami ułamek historii, o której naprawdę trudno przestać myśleć.

Dziewiętnastoletnia Ember nigdy nie zapomni tych urodzin. Zamiast tortu, życzeń i uśmiechów otrzymuje cios prosto w serce, po którym nie w sposób szybko się udźwignąć. Kiedy przed drzwiami jej domu pojawiają się dwaj umundurowani mężczyźni wie już, że powrót ojca nigdy nie nastąpi. On nie żyje – po strzale zadanym w afganistańskim piekle wojny. Życie Ember właśnie się kończy. Dźwigając na barkach ciężar opieki nad całą rodziną zdaje sobie sprawę z tego, że już nic nie będzie takie, jak przedtem. Ale to właśnie wtedy na jej drodze staje Josh, przystojny chłopak, którego wciąż intensywnie pamięta z czasów liceum. Kiedyś szaleńczo w nim zakochana, teraz stoi na krawędzi załamania. A jednak niespodziewanie otrzymuje jego pomocną dłoń i wszystko zaczyna się zmieniać. Czy Josh aby na pewno okaże się jej wybawieniem?

Śmierć podpułkownika Howarda rozsypuje całą jego rodzinę. Matka Ember traci kontakt z rzeczywistością, więc to na dziewiętnastolatce zaczyna spoczywać trudny obowiązek opieki nad nastoletnią siostrą i małym braciszkiem. Jedyną osobą, na którą dziewczyna mogłaby liczyć jest jej chłopak - Riley, ale przecież zawsze stoi coś na przeszkodzie, by mógł się z nią spotkać. Postanawiając zawalczyć o swój związek Ember odkrywa coś, co całkowicie ją załamuje i staje się dowodem na to, że przez trzy lata tkwiła w uczuciowej fikcji. Czy dawna miłość z czasów liceum zrodzi w niej płomień prawdziwego pożądania? Josh, teraz poukładany, pomocny i życzliwy, niegdyś nosił łatkę typa spod ciemnej gwiazdy. Nielegalne wyścigi, zmiana szkoły… Teraźniejszość jakby zapomniała o znamionach przeszłości i chłopak wydaje się być zupełnie kimś innym. Czy zbliżając się do Ember aby na pewno odkrywa przed nią wszystkie karty? A może skrywa tajemnicę, która kolejny raz zgasi w niej ostatnią już iskrę szczęścia?

„Byłaś cicha i nigdy nie spojrzałaś na mnie, kiedy mijałem cię w korytarzu, ale ja widziałem ciebie i wiedziałem, kim jesteś. Miałaś coś w sobie, jakiś nietykalny ogień.”
  
Historia zapisana na kartach książki Rebecci Yarros opowiada o trudnych, życiowych ścieżkach, o zakrętach losu, na których oszołomiony bólem człowiek natyka się na wybawienie – miłość mogącą ukoić wszystkie rany. Główna bohaterka stoi na ringu i raz za razem przyjmuje kolejne ciosy. Utrata bliskiej osoby, brak wsparcia ze strony bliskich, zdrada … Opisywane przez autorkę wydarzenia naprawdę wyciskają łzy, a precyzja, z jaką pani Yarros przedstawia procedury związane z pogrzebem podpułkownika stają się tak wiarygodne, jak gdyby to wszystko działo się naprawdę. W chwili, kiedy Ember potrzebuje wsparcia i ramion, w które mogłaby się wypłakać, pojawia się Josh – niezwykle męski, przystojny, dojrzały i odmieniony. Gdy już zaczyna rozpalać jej serce, a tym samym wnosić w akcję powieści sporą dozę namiętności, okazuje się, że i on skrywa sekret, który może zniszczyć wszystko.


„Wszystkimi zmysłami” to nie jest banalna powieść o nastoletniej miłości. Pojawia się tutaj autentyczny ból. Autorka za pomocą słów jest w stanie wywołać w sercu czytelnika prawdziwe poruszenie, ale też przygotować go na najlepsze, które dopiero nastąpi. Książka nie skąpi aury pożądania. Dla tych, którzy wyczekują erotycznych zbliżeń Rebecca Yarros przygotowała prawdziwą ucztę. Wysublimowane, kreowane z taktem, wyczuciem, gustem i smakiem sceny namiętności pobudzają wyobraźnię i tym samym sprawiają, że główny bohater staje się jeszcze większym obiektem naszych westchnień.

Porywające dialogi, ujmujące opisy i dobrze rozbudowana fabuła, która nie skupia się wyłącznie na relacji łączącej Ember i Josha. Każdy z bohaterów ma przecież własne życie i między innymi właśnie ono, okryte mrokiem pewnego sekretu, stanie na przeszkodzie szczęściu nieskazitelnego, z pozoru, związku. Dawka cierpienia, wizja miłości, zrównoważona ilość rozpalających scen i kilka zaskakujących fragmentów. Powieść to ciekawa mieszanka, w której autorka dobrała jak najbardziej odpowiednie proporcje. Tym samym stworzyła genialną, romantyczną historię, która na mojej liście tego gatunku zapisuje się bardzo, bardzo wysoko. Takich książek życzyłabym sobie więcej, a Wam - jeżeli macie ją jeszcze przed sobą – naprawdę zazdroszczę.

moja ocena: 5+/6
wydawnictwo: Amber
kategoria: New Adult
ilość stron: 335
data wydania: 9 lutego 2016

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Amber.
 

8 komentarzy:

  1. Przyznam, że chętnie przeczytałabym tę powieść, a wysublimowane sceny namiętności podsycają moje zainteresowanie tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wydaje się bardzo interesująca :) Na pewno jak tylko będę miała okazję to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dawno nie czytałam nowej książki z tego wydawnictwa ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytam z autentycznym zaciekawieniem. Chętnie zajmę się tą książką.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka jest przecudowna! Z czystym sumieniem mogę polecić :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam tę książkę w oryginale dość niedawno i byłam trochę zła, jak zobaczyłam, że będzie wydana u nas. Ale tylko i wyłącznie dlatego, że inni będą ją przeżywać, a ja mam ją już za sobą :( Od pierwszych stron byłam zapłakana, szczególnie podczas pogrzebu, który był bardzo realny jak piszesz. Cała historia była świetne, bohaterowie tak samo. Dobrze, że będą kolejne tomu - co prawda o innych bohaterach, ale od tej autorki przeczytam wszystko. Mam nadzieję tylko, że Amber nie przerwie serii. No i na koniec, jestem zawiedziona okładką, która jest jak wszystkie inne New Adult, które wydają. Okładka zniechęca czytelnika, a książka jest na prawdę świetna. Powinni coś zrobić z grafikiem i przyłożyć się bardziej do tych okładek!

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak, mam tę książkę dopiero przed sobą. Jestem jej więc bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka wydaje się być w moich klimatach i myślę, że kiedyś ją przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń