niedziela, 14 lutego 2016

"Pułapka na ptaki" - Adam Hlebowicz (powieść realistyczna)


„Są ludzie, w tym także wybitni teologowie, którzy twierdzą, że prawdziwym, najbardziej realnym piekłem jest milczenie Boga…”

Dokąd zmierza nasze życie? Czy drogi, którymi podążamy, zawsze doprowadzą nas do szczęśliwego zakończenia? A może potrzeba nam wstrząsu, który wskaże właściwy kierunek. Każdy dzień jest dla nas pewną próbą, bo otrzymując szansę istnienia toczymy nieustanny bój z własnymi słabościami, pokusami i niewłaściwymi wyborami. Jednak życie to także okazja przebywania pośród cudów stworzonych ręką Boga i właśnie pojmując cel, w którym znaleźliśmy się na ziemi, zaczynamy czerpać szczęście pełnymi garściami pewniejsi każdego, kolejnego kroku. O ziemskiej podróży, poszukiwaniach – nie tylko tych mających prozaiczne znaczenie – jest książka Adama Hlebowicza „Pułapka na ptaki”. Zapraszam do zapoznania się rzadko spotykaną dziś powieścią realistyczną o dwóch bohaterach, którzy prędzej czy później trafiają na tę właściwą drogę.

Tomasz i Polikarp, przyjaciele i ornitolodzy połączeni wspólną pasją czerpią radość z możliwości obserwacji cudów przyrody. Otoczeni zielenią bajecznych borów podziwiają ptaki stanowiące dowód na to, że świat nie mógł powstać przypadkiem, a jest raczej wspaniałym dziełem wybitnego Architekta - Boga. Jednak pomimo wspólnego punktu odniesienia, pod względem osobowości mężczyźni okazują się zupełnie inni. Ich prywatne życie i przepis nań to dwie skrajnie różne rzeczywistości, jakby człowiek miał przed oczyma białą i czarną owcę stada. Czy jednak zbłąkana dusza może powrócić na właściwy tor? Każdy zasługuje na szansę, ale cały kunszt tkwi w tym, by ją wykorzystać. Wędrówka do różnych miejsc, ale i w głąb własnego umysłu, spotkania z tymi, którzy potrafią przemawiać do najodleglejszego zakątka sumienia. Tomasz i Polikarp brną przez życie. Jak daleko dotrą?

Tymczasem w teraźniejsze czasy powraca obraz wojny, ukrytej we wspomnienia na zawsze zakorzenione w ludzkiej pamięci. Leśniczy Odrowąż pokazuje niebezpieczną rzeczywistość minionych lat bogatych w przemoc, niesprawiedliwość, zajadłość i gniew. Jakie piętno odcisnęła na nim wojna? Czy coś mu odebrała? Czy mężczyzna czegoś żałuje?

Główni bohaterowie powieści zajmujący się biologią ptaków, to dzielący wspólną pasję ludzie, którzy jednak tak bardzo od siebie się różnią. Tomasz stawia na rodzinę. Wie, że w domu zawsze czeka na niego kochająca żona i dzieci, dla których jest w stanie poświęcić naprawdę wiele. Spokojny, ułożony, mający cel, do którego podąża, stanowi kontrast dla Polikarpa. Ten zaś bowiem ceni przelotne i niezobowiązujące znajomości, gdzie kobieta nigdy nie jest brana pod uwagę jako przyszła żona, a raczej obiekt spełnienia cielesnych zachcianek. Jednak życie lubi płatać figle i zsyła na frywolnego dotąd podrywacza ciężką do przejścia przeszkodę. Może pokonać ją jako zwycięzca bądź przegrany. Jaką drogę wybierze? Na łamach książki możemy zaobserwować dojrzewające emocje i powolną metamorfozę, w której brzydkie duchowo kaczątko zmienia się w łabędzia. To co piękne zawsze rodzi się w bólach. Co wydarzy się więc tym razem?

„Pułapka na ptaki” to powieść, która porusza wiele aspektów ludzkiego życia. Zaczynając od rzeczy dostrzegalnych gołym okiem – takich jak cuda natury, kończąc na filozoficznych rozważaniach dotyczących człowieczego istnienia. Wiara, Biblia i Bóg – bohaterowie tułają się pośród tabunu pytań i prób, by w końcu osiągnąć upragnione szczęście. Odbiorca książki trafia więc w zakamarki umysłu, w którym rodzi się i kiełkuje ziarnko nowej nadziei, wzrastające pośród zanikającej już prawie niepewności. A jednak prócz refleksyjnej wędrówki czytelnik odwiedza także pełne wdzięku Bory czy Syberię, bo miejsc rozgrywanej akcji tutaj tyle, ile możliwości zakończenia książki.

Rozpoczynając przygodę u boku książki Adama Hlebowicza trafiamy w głąb serca przyrody. Barwnie opisywane krajobrazy przemykają przed oczami odbiorcy jeszcze na długo po tym, kiedy kończy się o nich czytać. Autor sporą uwagę przykuwa do detali, wyliczając kolejne gatunki ptaków niczym fachowiec. Tym samym czyni powieściowych ornitologów ekspertami, w których kompetencję, doświadczenie i wiedzę naprawdę da się uwierzyć. Takaż jednak koncepcja poprowadzenia fabuły może niezbyt przypaść do gustu wielbicielom wartkiej akcji, bo w tej publikacji raczej trudno się jej doszukać. To nie ten typ, więc warto mieć świadomość tego, po co w danym momencie sięgamy. Jako że „Pułapka na ptaki” to powieść realistyczna, dość często spotykamy się tutaj z także rozbudowanym obrazem myśli bohaterów. Ich losy, ukazane z perspektywy narratora trzecioosobowego, to zlepek wyrywkowych zdarzeń, które chociaż ułożone chronologicznie nie dzieją się dzień po dniu, a w znacznie odleglejszych odstępach czasowych. Nie wiecie, czy taki gatunek przypadnie Wam do gustu? Może warto spróbować.

Książka Adama Hlebowicza to nie literatura rozrywkowa, a raczej refleksyjna historia mająca zwrócić uwagę na istotne, życiowe wartości i zachęcić do wdrążenia cennych wniosków we własną codzienność.

Osobiście raczej nie jestem zwolenniczką takich treści, chociaż doceniam talent autora i co więcej, podziwiam umiejętność wprowadzenia momentu zaskoczenia w takiej właśnie historii. Wyraziste postaci, ale też spokój i mądrość bijące z kart – myślę, że autor ma szansę z powodzeniem trafić w pewne grono odbiorów, tych ludzi, którzy lubią czasami spędzić chwile u boku niełatwej, a jednak pouczającej i wymagającej skupienia lektury. Lubicie przyrodę, jej nieskalane piękno i na jakiś czas chcielibyście przenieść się w jej ramiona? Zatem potowarzyszcie ornitologom, którzy zabiorą Was nie tylko w las, ale także zaproszą Was do swojego życia.

moja ocena: 3+/6
wydawnictwo: Bernardinum
ilość stron: 201
gatunek: powieść realistyczna
rok wydania: 2015

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Bernardinum.
 Logo

4 komentarze:

  1. Nie lubię zbytnio refleksyjnych historii, dlatego raczej nie skuszę się na powyższą pozycję, tym bardziej, że Ciebie nie zachwyciła.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasem lubię poczytać takie uduchowione opowieści. Zaciekawił mnie wątek przyrodniczy, a przy okazji tej książki przypomniała mi się powieść ,,Ptasiek" Williama Whartona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam mieszane uczucia, nic nie dorówna najważniejszemu źródłu - Bibli.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy raz słyszę o tej książce. Bardzo ciekawa i trafiająca w mój gust.

    OdpowiedzUsuń