sobota, 20 lutego 2016

"Podróże z owocem granatu" - Sue Monk Kidd i Ann Kidd Taylor - PRZEDPREMIEROWO


„Wydłubuję garść nasion, po czym zjadam jedno po drugim. Pozwalam językowi sycić się ich cierpką, kwaśnawą słodyczą. Oto mój moment przejścia. Rytuał przyzwolenia. Podróż z kośćmi. Podróż z owocem granatu.”

W młodości raczej nie zastanawiamy się nad przekwitaniem, nad czasem, kiedy wkroczymy w drugą połowę życia. Wychowując dzieci, te niewinne i najbliższe naszemu sercu,  nie myślimy o tym, że kiedyś naprawdę ruszą w swoją stronę, a dorosłość obdarzy ich słabościami, problemami i własnym zdaniem – nie zawsze uważanym przez nas za słuszne. Czas jednak biegnie, a powoli następujące, niezauważalne przez nas zmiany mogą nagle uderzyć i zaszokować długo budowanym efektem. Wtedy też człowiek potrzebuje podróży w głąb siebie, by odnaleźć własne miejsce w zagmatwanej rzeczywistości i nauczyć się z nią żyć na nowo. Z bagażem dylematów i rozterek ruszają także przed siebie Sue Monk Kidd i jej córka Ann Kidd Taylor. Ich książka „Podróże z owocem granatu” to nie wytwór wyobraźni, a kolekcja autentycznych przeżyć stanowiących dowód na to, że czasami bywa bardzo trudno, ale nie ma sytuacji bez wyjścia. 

Sue nie potrafi pogodzić się ze zmianami, które właśnie nastąpiły w jej życiu. Nie jest już młodą dziewczyną, a dojrzałą kobietą, której wiek powoli zostawia ślady na twarzy i ciele. Co więcej,  zaczyna czuć rozdzierającą pustkę uświadamiając sobie to, że choć wyprowadzka córki nauczyła ją tak istotnej samodzielności, rozdzieliła je kreując smutną i pełną samotności codzienność .

Z kolei 22-letnia, rozdarta Ann próbuje poskładać własny świat na nowo tkwiąc w depresji tuż po tym, kiedy zostawił ją ukochany mężczyzna. Dodatkowo pogrążona odmownym listem z uczelni ma wrażenie, że wszystkie jej cele i priorytety legły w gruzach. Została sama, bez perspektyw, planów i radości.

Wtedy to właśnie matka i córka decydują się na daleką podróż, dzięki której przyjdzie im stąpać pośród najbardziej cenionych zabytków Europy. Jednak nie budowle i obrazy będą najwartościowszym wspomnieniem i darem wyprawy, a budowana więź, która pozwoli im odnaleźć swoje własne miejsce.

Pamiętnik, jedna z najbardziej prywatnych form zapisu zawierająca zbiór zwierzeń, przemyśleń, przeżyć, bólu i szczęścia. Pamiętnik to często element duszy danego człowieka, dzięki któremu możemy poznać jego prawdziwe i niekłamane wnętrze. To właśnie nim dzieli się z nami jedna z najbardziej cenionych autorek świata oraz jej córka, pokazując niełatwą drogę, której wspólnie stawiają czoła. Ateny, Paryż czy Efez, przemierzając Grecję, Francję i Turcję kobiety mają chwilę na to, by przyjrzeć się pozostałościom przodków i podziwiać majestat świata. Niezaprzątnięte nowo-tworzonymi problemami myśli pozwalają im też uporać się z duchami minionych dni, ucząc ich wygasłej komunikacji i tworząc niezbędną nić porozumienia.

Każdy z nas niesie niewidzialny plecak wypchany problemami. Budzimy się, zakładamy go na plecy i zdejmujemy dopiero przed snem. Czy jest ciężki? Wszystko zależy od tego, jak wiele w ciągu dnia będziemy starali się z niego wyjąć. Sue Monk Kidd, wyjeżdżając w podróż do Grecji, liczyła na korzystne zmiany. Świat jednak nie ewoluuje sam jak za dotknięciem magicznej różdżki, a najgorsze okazuje się bierne czekanie na cud. Ann Kidd Taylor wcale nie miała ochoty na podróż do niosących bolesne wspomnienia Aten. A jednak nie odmówiła matce i tłumiąc w sobie żal ruszyła do przodu razem z nią. Obie miały czas na wzajemne obserwacje. Pełne domysłów, skrywanego bólu i dylematów brodziły niepewnie mając siebie tak blisko, a jednak tak daleko. Kiedy jednak ciążące maski opadły z ich twarzy, nastąpiła chwila zwierzeń. Czy Sue i Ann odnalazły wreszcie upragnione szczęście?

U boku bóstw i mitów, zabytków i misternie namalowanych obrazów czytelnik rozpoczyna swoją własną podróż zgłębiając prawdziwe oblicze życia matki i córki, przyrównanych tutaj do greckiej Demeter i Persefony. Dla tych, którzy jednak w jakimś stopniu znają Sue Monk Kidd dzięki jej powieściom, ta książka zyskuje podwójną wartość. Otóż wkraczając w prywatny świat autorki możemy potowarzyszyć jej w wielu istotnych momentach życia, odkrywając wraz z nią nowy sens istnienia, natchnienie, biorąc udział w przeprowadzce, ale i poznając moment, w którym postanowiła napisać powieść o pszczołach. 

Autorki pamiętnika z podróżami w tytule są dwie. Pojawiają się więc i dwie perspektywy dotyczące odrębnych sytuacji, ale i wspólnych punktów. Młodość i wiek średni stają w szeregach tocząc bój innymi metodami i o inne wartości, a jednak dążą do wspólnej mety zwanej szczęściem. Książka zawiera sporą ilość przemyśleń, opisów snu, wewnętrznych walk i smutków. Pokazuje bezradność oraz chwile, w których człowiek traci ochotę na dalszą wędrówkę zostając w miejscu. A jednak Sue i Ann stanowią dowód na to, że z każdej sytuacji jest wyjście. Trzeba tylko chcieć i odblokowując umysł ruszyć do przodu.

„Podróże z owocem granatu”, czyli wędrówka po cenionych zabytkach Europy z nieustanną obecnością Ateny w tle, to jednak nie tyle pamiętnik opisujący przeżycia zewnętrzne, ile te mające miejsce wewnątrz – w sercu człowieka. Tym razem autorka nie pisze dla rozrywki, więc nie spodziewajcie się zwrotów akcji i nierzeczywistych wrażeń. To literatura skupiona na autentyczności, co więcej, na bardzo intymnej sferze zbłąkanej relacji matki i córki, które pragną zbudować wzajemną więź opartą na szczerości. Myślę, że książka przypadnie do gustu dojrzalszym kobietom, które także zmagają się z problemami życia i sądzą, że utknęły w martwym punkcie. To jednak także dobra okazja na zetknięcie się z prawdziwym obliczem Sue Monk Kidd, więc jeżeli chcecie wiedzieć w jakim umyśle powstały powieści takie jak „Czarne skrzydła”  czy „Sekretne życie pszczół”, teraz macie okazję.

moja ocena: 4+/6
wydawnictwo: Literackie
ilość stron: 307
premiera: 17 marca 2016

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję Wydawnictwu Literackiemu. 
 

12 komentarzy:

  1. Ale Ci zazdroszczę :) Czytałam Czarne skrzydła i Sekretne życie pszczół; obie uwielbiam. Z wielką chęcią poznam, co siedzi w głowie autorki. Mam świadomość, że historia będzie inna, ale jednak i tak mnie intryguje.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię książki, w których ukazane są różne perspektywy, więc się skuszę i na tą ;)

    Pozdrawiam!
    http://myfantasticbooksworld.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele już słyszałam o tej autorce - głównie były to pozytywne rzeczy. Nadal jednak nie miałam okazji sięgnąć po żadną jej książkę. Ale może kiedyś, kto wie. :)
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem w trakcie czytania tej powieści i już teraz mogę zgodzić się z Twoją opinią To naprawdę książka bardzo autentyczna... choć nie każdemu przypadnie do gustu - różni się od poprzednich powieści autorki diametralnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam w domu, niedługo zacznę czytać ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak dotąd czytałam jedna ksiażke tej autorki, lecz mam zamiar sięgnąć po kolejne
    zaczytana_bella

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja jeszcze nie czytałam żadnej książki autorki, ale są w planach. Po tę też mam zamiar sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo mi się spodobał styl autorki i z pewnością trafiła do mojego serca. Bardzo chętnie sięgnę również i po tą książkę. Ona ją pisała z córką, tak?
    Jej premiera książki tak daleko, a ty już ją masz. Zazdroszczę. :)
    Pozdrawiam ciepło ♥
    http://kochamczytack.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Sue Monk Kidd pisze tę książkę z córką. Mamy naprzemiennie rozdział jednej i drugiej kobiety. Przy czym ta książka jest inna, aniżeli pozostałe tej autorki. Tutaj nie ma wymyślonej fabuły, a całość przypomina pamiętnik z licznymi zwierzeniami i opisami uczuć.

      Usuń
  9. Chciałabym przeczytać, dopisuję do swojej listy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mój egzemplarz czeka na półce:)

    OdpowiedzUsuń