czwartek, 6 sierpnia 2015

"Krwawe safari" - Deon Meyer

Krwawe safari - autor 
 „Człowiek jest człowiekiem dzięki innym ludziom.”
Przeszłość, która przecież nie powinna wpływać na nasze teraźniejsze życie, ma zbyt długie ręce, by móc dać nam spokój. Czasami więc dręczy nasz umysł i upomina się o to, co dotąd nie zostało rozwiązane. Sprawy, które tak bardzo nas niegdyś dotknęły, nie odchodzą. Tkwią w głębi psychiki i pewnego dnia staną się przyczyną wydarzeń zmieniających naszą codzienną rutynę. W tym wypadku więc, słowa Jonathana Carrolla: „Nie możesz zmienić przeszłości, ale przeszłość zaw­sze pow­ra­ca, żeby zmienić Ciebie. Zarówno twoją te­raźniej­szość jak i przyszłość.” to sentencja, o której warto pamiętać sięgając po nową książkę Deona Meyera – „Krwawe safari”. To właśnie w tej powieści mamy okazję przekonać się o tym, jak dalekosiężne mogą być zamierzchłe dni i jak krwawy może okazać się ich plon.

Lemmer, samotny ochroniarz, właśnie otrzymuje telefon z informacją o zleceniu, które na niego czeka. Pomimo tego, że jest Boże Narodzenie, mężczyzna bez wahania godzi się na wykonanie zadania, bo jest świadom tego, że w tym momencie naprawdę potrzebuje pieniędzy. Tym sposobem trafia do kobiety z Kapsztadu – Emmy le Roux. Piękna i drobna, z pozoru wydająca się bezbronną istotą, kryje charakter wręcz nie pasujący do małej, kruchej postury. Otóż okazuje się, że kilka dni temu ktoś włamał się na jej posesję. Zamaskowani mężczyźni nie zabrali jednak niczego, a wszystko wskazuje na to, że ich celem miała być właśnie ona. Wystraszona i potrzebująca męskiej ręki wyjawia Lemmerowi jeszcze jedną, istotną informację. Niedawno, kiedy oglądała wiadomości, na ekranie telewizora dostrzegła  mężczyznę oskarżonego o morderstwo, który łudząco przypominał jej własnego brata. Problem jednak w tym, że takowy rzekomo nie żyje już od dwudziestu lat. Dręczona niepewnością Emma pragnie wyruszyć na niebezpieczne poszukiwanie rozwiązania długo nękającej ją zagadki. Nie ma jednak pojęcia w jak niebezpieczny wkracza świat, pociągając za sobą także Lemmera.

Jacobus, brat Emmy, był niegdyś strażnikiem w rezerwacie dzikich zwierząt. Dwadzieścia lat temu, w miejscu, w którym przebywał, znaleziono ślady walki, ale on sam zaginął i wraz z upływem czasu zabrał siostrze resztki jakiejkolwiek nadziei. Uznany za zmarłego, powraca teraz, ukazany przez moment na ekranie telewizora. Oskarżony o morderstwo kłusowników i szamana, nosi jednak inne nazwisko. Czy to jednak aby na pewno ten sam człowiek? Czy Emma jest w stanie rozpoznać swojego brata w momencie, kiedy minęło już 20 lat?
„Nie angażuj się … Nie ufaj nikomu”
Bohaterowie książki wyruszają w pełen brudów świat, gdzie rodząca się przygoda z pewnością niejednokrotnie narazi ich życie na nieprzyjemności, a nawet śmierć. Liczne zawiłości, fałsz, ale i wisząca w powietrzu przestępczość z pewnością nie ułatwią im zadania. W końcu to jednak Afryka, a tam, na ziemiach tak oddalonych od prężnie działającego prawa, wszystko jest możliwe. Czytelnik sięgający po "Krwawe safari" ma przed sobą paletę wszelakich przestępstw. Kłusownictwo, korupcja, rasizm, ale i morderstwo, to tylko jedne z wielu czyhających niespodzianek. Lemmer i Emma będą musieli stawić im czoła, a nie za każdym razem wyjdą z tej walki zwycięsko. Spotkają bowiem na swojej drodze ludzi uczciwych, ale i takich, którym z pewnością nie zależy na ich szczęściu. Wyruszając na poszukiwanie zaginionego brata, bohaterka nie ma pojęcia o tym, że komuś bardzo zależy na tym, by nigdy nie dotarła do wyznaczonego celu. Jaki jednak będzie finał?

Znalezione obrazy dla zapytania deon meyer
Deon Meyer - źródło
"Krwawe safari" to nowa powieść Deona Meyera, określonego przez "El Mundo"  gigantem kryminału. Mając na swoim koncie już 9 powieści, zyskał pewne doświadczenie, które na kartach opisywanej książki jest oczywiście widoczne. Doprecyzowane wydarzenia, wyraziści bohaterowie o zróżnicowanych osobowościach i pomysł na ciekawą, egzotyczną scenerię. W tym ostatnim z pewnością dopomógł mu fakt, iż autor zamieszkuje RPA, stąd też świat Afryki jest  w stanie przedstawić głodnemu wiedzy czytelnikowi od samej podszewki. Jego nowa powieść to kryminał - sensacja, która niesie ze sobą długie poszukiwania i ciężką drogę prowadzącą do celu. Pojawiają się niespodziewane momenty i zwroty akcji, a co najistotniejsze i najbardziej mylące, nikomu nie można ufać. Tą zasadą kieruje się właśnie sam bohater - Lemmer.

Książka okazuje się zatem być nie tylko rozrywką, ale także elementem uzupełniającym naszą wiedzę na temat raczej nieznanego nam lądu. Deon Meyer pokazuje nam odległy świat RPA, z teraźniejszą ludnością, ich osobowościami, problemami i przywarami. Jest więc zagadkowo, niepewnie i egzotycznie.


Jeżeli chodzi o słabe strony powieści, pojawiło się kilka spraw, o których należałoby wspomnieć. Akcja książki nie pędzi i nie rozwija się w zawrotnym tempie. Nieraz pojawiają się momenty żmudnych poszukiwań i przestojów, a niektóre z opisywanych sytuacji potrafią nieco zmęczyć. Pojawiają się także postaci i momenty, które wybijając z tropu nasuwają nam na myśl jedno pytanie – „do czego to wszystko zmierza?”. A może to i dobrze? Chyba nie zawsze akcja książki musi przebiegać tak, jak byśmy sobie tego życzyli sami my. Nie jest więc aż tak krwawo, jak sugeruje tytuł, chociaż nie można wykluczyć tego, że niejednokrotnie jest ciekawie. Pomysł na całość jest moim zdaniem dobry, chociaż niektóre z fragmentów, nieco szkodzących ogólnemu wizerunkowi powieści, odrzuciłabym. Ale chociaż „Krwawe safari” nie znajdzie się na mojej liście ulubionych książek tego gatunku, po dzieła tegoż autora planuję sięgnąć. Wierzę, że jego oryginalne pomysły przelane na papier mogą okazać się jeszcze niejednokrotnie interesującą, literacką przygodą.

Dla kogo jest ta książka? Dla wielbicieli śledztw, które zawiłe i nie zawsze jasne, często wyprowadzają na ślepe uliczki. To książka dla wielbicieli egzotycznych klimatów, pełnych konfliktu zagranicznych społeczeństw, na tle których rozgrywa się niepewna walka o sprawiedliwość i o prawdę. Czy tym razem uda się ją wygrać?

moja ocena: 4/6
wydawnictwo: Sonia Draga
ilość stron: 472
data wydania: czerwiec 2015

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję wydawnictwu Sonia Draga.
 Znalezione obrazy dla zapytania sonia draga

6 komentarzy:

  1. Nie słyszałam o tym autorze. Ale przyznam, że fabuła wydaje się interesująca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzieś już słyszałam ten tytuł kryminału, ale recenzję czytam po raz pierwszy. Może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem szczerze zainteresowana książką, mimo że przez Greya wydawnictwo wydaje mi się nieciekawe :)

    http://zjadamszminke.blogspot.com/
    Zapraszam do mnie, jestem nowa i chętnie przyjmę wszystkie dobre rady :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na chwilę obecną nie za bardzo mam ochotę, ale kto wie, może kiedyś w przyszłości przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za takimi książkami.

    OdpowiedzUsuń